• Gość: gosia Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 13:06
      Mimo początkowych problemów ( plamienia) teraz jestem zadowolona. Z plamieniami
      koniec, miesiączka trwa 3 dni i jest bezbolesna.
    • Gość: Milena Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 13:18
      Jestem na krążku od 5 miesięcy i sobie chwalę. Przede wszystkim dlatego, że na
      tabletkach miesiączki były nie do wytrzymania.Bardzo bolesne i obfite. Do tego
      jeszcze ciągłe migreny. Lekarz kilkakrotnie zmieniał mi tabletki ale zawsze było
      tak samo. Na krążku (ale nie od razu) jest duża poprawa.
    • Gość: Luiza Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 11:44
      Z wyżej wymienionym mam do czynienia od 2 tygodni. Jak na razie nie mam
      żadnych skutków ubocznych. Bardzo krótka miesiączka i mało obfita.
    • Gość: nebs Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 18:33
      czy to prawda, że to można wyjąć na czas stosunku, po czym spowrotem włożyć do
      środka?
      • Gość: gosia p. Wyciagnac na czas stosunku IP: *.korbank.pl 10.08.08, 14:43

        Mozna wyjac na maks 3 godziny jak podaje ulotka (na dluzej mi sie
        nie zdarzylo). Ja wyciagam, zeby czuc sie bardziej komfortowo,choc
        kiedys nie wyjelam i bylo ok.Ale sama swiadomosc.
        • Gość: wera Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 12:53
          Też tak robię. Mam przynajmniej spokój. Później wkładam na miejsce i wszystko ok.
          • Gość: gość Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 22:11
            Czy takie ciągłe wyciąganie jest ok? No czy nie nabawisz się jakiejś
            infekcji?
            • Gość: gosia p. Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.gprs.plus.pl 24.08.08, 23:55
              Wiesz co,ja jak dotad nie zlapalam infekcji,a wyciagam, naprawde. Infekcje mialam raz,na samym poczatku, podobno od sprawdzania czy krazek jest na swoim miejscusmile musialam gdzies zadrapac. Nie chce sie wglebiac w szczegoly,ale jak zakladam po stosunku,to w pochwie jest troche bardziej wilgotno,wiec latwiej wchodzi. Jesli to bardziej obrazowo wyjazsnia.
              • Gość: Patrycja Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 12:30
                Też dostałam infekcji i ginekolog mi powiedział, że sam sobie jestem winna bo
                takie ciągłe manipulowanie przy krążku to pierwszy krok, żeby się załatwić na cacy.
                • Gość: Hana Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.korbank.pl 13.09.08, 21:53
                  Mialam tak samo i to samo mi powiedzial gin! Sama skisilam sprawe, a
                  pozniej bolalo i sie papralo 2 tygodnie.
                  • Gość: asja Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.korbank.pl 21.09.08, 16:05
                    Ja tam zadnej infekcji nie mialam. Od poczatku krazek mi sluzy i nie
                    zamierzam go zmieniac, chyba ze na implant w przyszlosci.
              • Gość: Klaudia Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 09:04
                Ja tam wyciągam. mam przynajmniej spokój. Infekcji nie mam więc tym bardziej.
        • Gość: magda Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 21:07
          Takie wyjmowanie to raczej nie jest wskazane. Ja nie wyjmuję i jest
          ok.
          • Gość: Olivia Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 23:15
            Wyjmuj. Nie musisz sie martwić czy wypadnie.
        • Gość: gość Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 23:21
          Mi on w ogóle nie przeszkadza. I kakoś mi jeszcze nie wypadł.
        • Gość: gość Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 16:54
          Wyjmuję bo to większa swoboda.
          • Gość: gość Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 19:17
            Nie wyjmuj. Po co?
            • Gość: gość Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.08, 21:53
              Dla niektórych wiekszy komfort jest właśnie jak się wyjmie.
              • Gość: marg Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: 41.196.180.* 27.10.08, 01:48
                To zalezy od anatomii. Ani ja ani moj partner nie czujemy
                krazka.Wyciagac nie trzeba.
        • Gość: Ewcia Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.08, 19:48
          Ponieważ to mój 2 krążek to okazji do wyjmowanie było średni dużo.
          Ale raz wyjmowałam a raz nie i właściwie nie widzę różnicy. No może
          faktycznie jeśli się wyjmie to komfort z "używanie" jest większy.
          Ale jeżeli chodzi o skuteczność to jest tak samo skuteczny.
        • Gość: Daria Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 12:11
          Nie wyjmuje i świetnie wszystko jest i podczas stosunku i po. Może
          faktycznie komus to daje jakiś dodatkowy komfort psychiczny,
          zwłaszcza jak kiedyś juz wypadł. Ale ja osobiście nie widzę potrzeby.
        • Gość: hanka Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 22:39
          Rozumiem, że są osoby którym wyjęcie krążka przed stosunkiem daje
          większy komfort psychiczny. Ja juz próbowałam z i nie widzę żadnej
          róznicy. Dlatego właśnie zosatwiam go na miejscu i nie wyjmuję.
        • Gość: gość Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 19:13
          Uważam, że wyciąganie jest zupełnie niepotrzebne. W niczym mi nie
          przeszkadza. Podczas seksu w ogóle go nie czuje.
          • Gość: ed Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: 41.196.189.* 16.11.08, 23:36
            To chyba zalezy od budowy. Ja go czuje,ale nie tak, zeby mi
            przeszkadzal, czasem nawet to jakos stymuluje lekko.
            • Gość: Maris Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 00:47
              Nie wyjmuję bo i po co. W ogóle go nie czuję, nie przeszkadza w
              żadnej sytuacji.
              • lulu_akceliki Re: Wyciagnac na czas stosunku 14.12.08, 14:27
                Mi nie przeszkadza to nie wyciagam, ale wyjmowac mozna, na 3 godziny
                max. No i nie nalezy obmywac go jesli nie ma takiej potrzeby, po
                prostu niech sobie siedzi gdzie jest, chyba ze sie jakos szczegolnie
                zabrudzi to go oplukac chlodna woda.
                • Gość: Maja Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 22:33
                  Jestem zdecydowaną przeciwniczką wyjmowania. Jeszcze nie miałam
                  takiej sytuacji żeby wypadł albo przeszkadzał. Pradę mówiąc to w
                  ogóle go nie czuję.
                  • Gość: wioleta Re: Wyciagnac na czas stosunku IP: *.tktelekom.pl 21.02.09, 17:13
                    A ja z kolei wyciagam prawie zawsze kiedy sie kochamy, nie
                    przeszkadza niby, ale jakos tak mam wikeszy komfort psychiczny.
      • Gość: marg Re: NuvaRing IP: 41.232.172.* 09.11.08, 22:27
        Mozna wyjac na maks 3 godziny, i wtedy jestes normalnie
        zabezpieczona. Na czas stosunku, basen, solarium, czy kiedy masz
        ochote.
      • Gość: marg Re: NuvaRing IP: 41.232.172.* 09.11.08, 22:29
        Mozna wyjaz na czas stosunku, basen, solarium czy kiedy chcesz,
        maksymalnie na 3 godziny. Ja wyciagam dosc czest i zawsze na seks i
        poki co jest skuteczny.
    • Gość: justycha Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.08, 20:21
      Wiem, że krążek to nowość. Lekarze różnie do niego podchodzą. Ale na
      rynku zagranicznym jest raczej przetestowany przez pacjentki. Sama
      go używam i to od 5 miesięcy. Szczerze polecam
    • Gość: Emilia cera IP: *.korbank.pl 13.09.08, 22:03
      Czytam sobie wasze opinie, i widze ze krazek to fajna rzecz, chyba
      sie skusze. Powiedzcie tylko jak u was z cera, jako ze ma mniej
      hormonow, a ja zawsze mialam troche problemow na buzi, dziala jak
      tabletki, czy niekoniecznie?
      • Gość: gość Re: cera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 18:38
        Moja cera bez zarzutu.
      • Gość: g Re: cera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 19:02
        Cera jest w normie. Nie pojawiły się żadne niemiłe niespodzianki.
      • Gość: Jenna86 Re: cera IP: 85.11.106.* 18.09.08, 00:20
        Ja miałam problemy z cerą po Harmonecie. Przy Cilescie skóra zaczęła
        się przesuszać co akurat nie było dla mnie straszne bo mam cere
        tłustą. Przy NR mam skórę normalną. Nie przesusza się ani nie
        przetłuszcza. W ogóle jak bym nie brała hormonów smile
        • Gość: asja Re: cera IP: *.korbank.pl 21.09.08, 15:54
          No wlasnie mi tez sie bardzo ustabilizowala cera przy NR. Popieram,
          jakbym nie bralam hormonow.
          • Gość: Anna Re: cera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.08, 19:01
            Nie mam problemów z cerą. To znaczy teraz jak jestem na krązku.
            Wcześniej walczyłam z tym tematem.
            • Gość: cinnamon Re: cera IP: 41.196.125.* 18.10.08, 23:39
              Ja tez,ani z cera, ani z libido, choc wczesniej bywalo kiepsko.
              • Gość: gość Re: cera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.08, 21:54
                Moja cera bez żadnych problemów.
      • Gość: Ewcia Re: cera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.08, 19:50
        Jak do tej pory z cerą nie mam żadnych problemów. Nie reaguję więc
        jakoś drastycznie na zmianę antykoncepcji.
      • Gość: Elwira Re: cera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 23:59
        Uzywam krążka od 4 miesięcy i z cerą nic sie nie dzieje. W ogóle
        etap przystosowania przeszłam bardzo łagodnie.
      • Gość: ha Re: cera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 22:41
        Moja cera jest bardzo czysta. Początkowo, nie wiem z jakiej
        przyczyny miałam różne małe wypryski ale to przez jakieś 2-3
        tygodnie. Później już nic.
      • Gość: Maris Re: cera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 00:49
        Z cerą żadnych problemów. W ogóle ten krążek to jakis taki bez
        problemowy.
      • Gość: Dana Re: cera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 23:44
        Dla mnie krążek to trafiona antykoncepcja też właśnie ze względu na
        cerę. Nie mam teraz z nią żadnych problemów. Polecam
        • lulu_akceliki Re: cera 14.12.08, 14:18
          To prawda, ja tez nie mam, choc nigdy na dobra sprawe nie
          mialam ,tylko po yasminelle wyszly mi jakies parszywce na buzi. A ze
          krazek mialam bezposrednio po nim, to wszystko zeszlo i juz sie nie
          pokazalo.
          • Gość: fara Re: cera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 22:40
            Cera jest świetna. Zero problemów.Jak pupcia niemowlaka.
    • Gość: Dorota Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.08, 21:20
      Nie jestem zwolenniczką metod hormonalnych no ale nie mam też
      innego, cekawszego pomysły. Z tabletek na krążek przeszłam 5
      miesięcy temu. Bardzo sobie chwalę bo jest dużo wygodniejszy i
      miesiączki mam mniej obfite.
    • Gość: Ewka Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.08, 19:46
      Teraz ma 2 krążek i mogę sie podzielić swoimi skrkomnymi
      doświadczeniami. Nie miałam żadnych plamień, trochę bolały mnie
      łydki, libido bez zmian. Generalnie bardzo pozytywne wrażenia.
      Zdecydowałam, że będę go stosowała no chyba , że się cos
      diametralnie zmieni.
    • Gość: gość Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 23:57
      Krążek stosuję od 8 dni. Nie miaam problemó z aplikacją, nie mam
      plamień ani żadnych innych skutków ubocznych. Mam może krótki
      doświadczenie ale jak będzie się dzialo cos niedobrego to dam znać.
      • Gość: marg Re: NuvaRing IP: 41.196.180.* 27.10.08, 01:42
        A czemu nie jak cos dobrego?wink musze wyznac ze wysokie libido bardzo
        mi sluzy..juz zapomnialam jakie to wazne.
        • Gość: g Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 22:52
          Myslę, że wzrost libido to każdemu służy. Tak trzymaj bo z krązkiem
          to są widoczne i długotrwałe zmiany.
          • aga2104 Re: NuvaRing 30.10.08, 12:03
            Ja mam Nuva Ring od 4 dni. Mam pytanie do bardziej doświadczonych. Czy ten
            krążek ciagle Wam siedzi na miejscu, tak głeboko w pochwie? Bo mi się często
            wysuwa i jest tuż przy wejściu do pochwy. Nie czuję go ale przy okazji wizyty w
            toalecie zawsze go sobie głębiej wsuwam. i już mnie wkurza to ciągłe
            poprawianie. I powiedzcie mi jeszcze: czy jak on mi się tak wysuwa (ale nie
            wypada na zewnątrz) to nadal działa zabezpieczająco? mogę być pewna tej
            antykoncepcji? jakoś średnio temu ufam-przez to wysuwanie się właśnie. Pozdrawiam
            • Gość: Daria Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 12:09
              To, że się może przesuwać to normalka. A zwłaszcza na początku.
              Czasem mozzna mieć takie wrażenie. Ja też latałam i ciągle go
              poprawiałam. Ale myslę, że to kwestia przyzwyczajenia. Ring jeżeli
              jest w środku to działa bez zarzutu.
            • Gość: cinnamon Re: Aga! IP: 41.178.203.* 03.11.08, 00:04
              Aga, on ciagle dziala na bank, byle tylko byl w pochwie bo hormony
              uwalniaja sie wskutek ciepla w pochwie. Mi sie zawsze znajduje we
              wlasciwym miejscu dopiero po pierwszym stosunku,wtedy wchodzi troche
              glebiej.
              • Gość: cinnamon Re: Aga!c.d. IP: 41.178.203.* 03.11.08, 00:07
                A w ogole to ja bym Ci nie polecala sprawzac przy kazdej wizycie w
                tolaecie gdzie on jest, bo sie nabawisz infekcji na sam poczatek. J
                wlasnie to samo zrobilam,a logicznie on nie wyleci bo przeciez ma
                duzo szersza srednce niz ujscie pochwy. pozdrawiam!
            • Gość: Ewelina Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 19:15
              Z tym przesuwaniem to jest bardzo różnie. Myslę, że to kwestia
              przyzwyczajenia. Dopóki jest wpochwie to działa. Poza pochwą może
              być do 3 godzin. Nie zapominaj o tym.
    • Gość: Laura Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 12:06
      Juz tyle sie naczytałam o ringu, że głowa mi pęka. Jest wiela za ale
      są i argumenty przeciw. Czyli normalka. Jeszcze sie nie zdecydowałam
      ale w poniedziałek idę do ginekologa to sobie z nim pogadam. Od
      wielu lat stosuje tabletki i mam ich serdecznie dosyć.
      • Gość: kylie Re: NuvaRing IP: 41.232.172.* 08.11.08, 20:25
        Mi ginka ostatnio powiedziala ze to jest najlepsza metoda ostatnio
        dostepna dla mlodych kobiet. Ma wiele zalet,a wad poki co sie tylu
        nie doszukalam. Raczej sie zdecyduje...
        • Gość: g Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 21:31
          Ja stosuję i sobie chwalę. Nie zastanawiaj się tylko stosuj. Nie ma
          to jak praktyka. Polecam
    • Gość: hania Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 22:37
      Ano mam do czynienia z wyżej wymienionym od 6 miesięcy. Też zaczęłam
      bo lekarz zachwalał. Ale na szczęście okazało się że faktycznie jest
      to fajna sprawa. Daje duży komfort, swobodę i wysoką skuteczność.
      Wchłania się przez śluzówkę w znacznej mierze omijając wątrobę a to
      po wielu latach stosowania tabletek miła odmiana.
      • Gość: kiki Re: NuvaRing IP: 41.178.203.* 03.11.08, 00:00
        Oprocz spraw praktycznych jak swoboda dobrze wplywa na organizm,
        pprzynajmniej moj. polepszylo mi sie libido (pojawilo sie!!), waga
        powoli idzie w dol, i cera poki co mam bardzo w porzadku. to tyle z
        pierwszych wrazen.
        • Gość: marg Re: NuvaRing IP: 41.232.172.* 09.11.08, 22:24
          Ja cos problemy z waga,ale reszta bardzo pozytywnie. Moze jeszcze
          bedzie lepiej.
          • lulu_akceliki Re: NuvaRing 09.11.08, 22:48
            Moja przygoda z ringim trwa juz ponad rok i wciaz jestem bardzo
            zadwolona,tylko troche okres mi zanika,mialam dlugie
            miesiaczki,teraz ledwie jeden dzien slabego krwawienia. niby
            dobrze,choc sie martwie czy to tak powinno byc. Al reszta bardzo w
            porzadku.
            • Gość: Marta Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 10:24
              Moje miesiączki na krążku to 2 góra 3 dni. Są bardzo słabe i
              zupełnie bezbolesne. To calkowita odmiana. Kiedyś jak stosowałam
              tabletki to miesiączki były utrapieniem i kojarzą mi się z
              tabletkami przeciwbólowymi. I to w duzych ilościach.
              • Gość: ed Re: NuvaRing IP: 41.196.189.* 16.11.08, 23:42
                O brawo, mam tak samo, tylko ze teraz mam je juz tak skape
                zezaczelam sie bac. mam niecale 3 dni i to tak ledwo ledwo cos tak
                skapnie. Mam nadzieje ze to nie zly objaw.
    • Gość: Weronika Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 10:21
      Używam krążka od 4 miesięcy. Nie jest to jakoś bardzo długa ale
      wystarczająco by sobie wyrobić jakies zdanie. Otóż nie miałam
      żadnych plamień. Żadnych problemów z wagą czy zmianami na skórze. Co
      do libido to raczej bez zmian. To na tyle. Jestem zadowolona. Bo to
      mało klopotliwa metoda.
      • Gość: ed Re: NuvaRing IP: 41.196.189.* 16.11.08, 23:39
        To prawda, malo klopotliwa metoda to chyba najlepsze slowo, choc ja
        poczatki mialam ciezkie, z plamieniami,ale spadek wagi mile mnie
        zaskoczyl.
    • evensis Re: NuvaRing 15.12.08, 15:02
      A ja mam takie pytanie: czy krążek jest wyczuwany przez faceta w
      czasie pieszczenia palcami?Bardzo lubię tę formę gry wstepnej i nie
      chciałabym,żeby mojemu chłopakowi wtedy coś przeszkadzało.
      • Gość: f Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 22:42
        Może się tak zdarzyć,że go wyczuje. Ale to kwestia podejścia do
        tematu.
        • Gość: martii Re: NuvaRing IP: 77.79.192.* 22.12.08, 00:44
          To wcale nie musis byc dla niego przykre. Moj TŻ raczej to lubi...
      • nostress.ka21 Re: NuvaRing 21.02.09, 15:59
        evensis napisała:

        > A ja mam takie pytanie: czy krążek jest wyczuwany przez faceta w
        > czasie pieszczenia palcami?Bardzo lubię tę formę gry wstepnej i nie
        > chciałabym,żeby mojemu chłopakowi wtedy coś przeszkadzało.

        Czuć będzie na pewno, ale czy będzie mu to przeszkadzać to już kwestia
        indywidualnego podejścia.
        • Gość: bibi Re: NuvaRing IP: *.tktelekom.pl 21.02.09, 16:45
          A wlasnie nie zawsze jest wyczuwalny! u mnie siedzi tak gleboko, ze
          on nigdy "tam" sie nie zapuscil. Ja tez musze troszke
          glebiej "zanurkowac" zeby wyjac krazek ten raz w miesiacu. Ale mysle
          ze nawet jakby poczul, to nie jest to jakis dyskomfort. Zawsze mozna
          wyjac.
          • nostress.ka21 Re: NuvaRing 22.02.09, 11:56
            No oczywiście, że nie zawsze. Ja wyczuwam, mój facet też...
            Nie zupełnie nam to przeszkadza. Po prostu każdy jest inaczej zbudowany wink
            • gosia.mama.wojtusia nuvaring a tampony 07.03.09, 11:17
              być może już była o tym mowa, nie mam czasu by przeczytać cały
              wątek .troche tego jestsmile
              czy można używać tamponów? jak to wygląda w praktyce?
              • Gość: Kasieńka Re: nuvaring a tampony IP: *.tktelekom.pl 07.03.09, 20:38
                Tamponow mozna jak najbardziej, czasem najwyzej "wylezie" razem z
                tamponem, ale wystarczy oplukac w chlodniej wodzie i wlozyc z
                powrotem.
                Choc jasne, ze pierwszy raz wkladasz w pierwszy dzien okresu, ale
                potem juz okres masz w przerwie miedzy krazkami zwykle (przyjnamniej
                ja), wiec nie zawsze uzywa sie je jednoczesnie.
                • Gość: gosia.mama.wojtusi Re: nuvaring a tampony IP: 83.2.83.* 08.03.09, 14:26
                  dzięki za odpowiedz
                  ciekawa jestem jak ten krązek sparwdzi sie u nas
                  • Gość: Kasieńka Re: nuvaring a tampony IP: *.gprs.plus.pl 30.03.09, 00:50
                    No mam nadzieje ze sie sprawdzi, powdzenia zycze i trzymam kciuki!
      • Gość: fergie18 Re: NuvaRing IP: *.217.146.194.generacja.pl 30.03.09, 23:16
        hej też mam zapisany ring ale czekam na razie na okres, cieszę się że jest tak
        dużo opinii pozytywnych
        a powiedzcie mi czy mozna brać z krążkiem gorące kąpiele??
    • Gość: aldonnka Re: NuvaRing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 10:56
      stosuje NuwaRing od kilku miesięcy i nie zamieniła bym go na nic
      innego , rewelacja , zakładasz Ring i za 3 tygodnie go ściągasz ,
      naprawde polecam wink
    • Gość: Adda Re: NuvaRing IP: *.acn.waw.pl 03.04.09, 18:01
      Ja mam NR drugi cykl, na początku bardzo mi się podobał, żadnych efektów
      ubocznych, złego samopoczucia, wymiotów, NIC, po prostu super.
      Ale są minusy, jestem szczupłą osobą o silnych mięśniach brzucha, każde
      podniesienie dziecka kończy się wysuwaniem krążka, prawie na zewnątrz crying
      Mam trójkę dzieci, najmłodsze ma 26 miesięcy. Mój gin był pozytywnie nastawiony
      do zastosowania Nuvaringu u mnie, nie mogę mieć spirali ponieważ miałam trzy
      cesarskie cięcia, nie mogę brać tabl ponieważ bardzo źle je znosiłam.
      Krążek poleciła mi koleżanka, gin mi wypisał i wsadziłam wink
      Jest fajny, zapobiega ciąży i nie obciąża organizmu jak tabletki, ale jeśli
      ktoś ma umięśnione ciało to on wyłazi ciągle.
      I jeszcze jedno, nie wiem czy to moje skrzywienie ale wydaje mi się że on mi
      rozciąga pochwę...crying
      Sam krążek ma 5 cm średnicy, jest spory. Ja jestem mała i on jest jak dla mnie
      duuuży crying
      Co prawda mój mąż nie zauważył różnicy ale moje odczucia podczas sexu są inne,
      więc korzystam z tego że można go wyjmować do 3h i wyjmuję na czas kochania się.
      Potem wkładam i jest ok.
      Chciałam jeszcze powiedzieć że troszkę się bałam stosować NR ponieważ on podaje
      minimalną dawkę hormonów, a ja mam trójkę dzieci i teoretycznie powinnam
      stosować mocniejsze tabletki, ale gin mnie wyprowadził z błędu a w ciąży nie
      jestem więc chyba działa w 100% smile))



      • Gość: Nais Re: NuvaRing IP: *.telpol.net.pl 01.05.09, 13:16
        Czy któraś z Was mogłaby mi opisać w jakim miejscu ten krążek się umieszcza w
        pochwie? Myślałam, że powinno się go przesunąć do samego końca tak żeby krążek
        "otaczał" szyjkę macicy i był umieszczony tak jakby "poziomo" Ale zobaczyłam na
        zdjęciu że krążek jest dość sporych rozmiarów! Nawet jeśli przesunie się go do
        końca pochwy to nie wyobrażam sobie, żeby penis mężczyzny nie dosięgał go
        podczas stosunku! Chyba nie jest to ani wygodne ani przyjemne! Poza tym
        (wybaczcie ten opis dosłowny) ale żeby się wypróżnić używamy TYCH SAMYCH mięśni
        którymi wypychamy dziecko podczas porodu tzn że przy parciu krążek można z
        pochwy wypchnąć? Pytam, bo takich informacji nie znajdę w ulotce i tylko ktoś
        kto tego używa może opowiedzieć o takich rzeczach. Będe wdzięczna za odpowiedź.
        • nostress.ka21 Re: NuvaRing 09.05.09, 17:19
          Hmmmm nie wiem od czego zacząć w odpowiedzi na powyższe, ale na mój chłopski
          rozum: krążek jest sporych rozmiarów dlatego, żeby bez problemów mógł właśnie w
          pochwie zalegać. Jego rozmiar i elastyczność gwarantują więc współgranie z
          mięśniami. W powyższych wpisach dziewczyny pisały o tym, że NR jest stabilne i
          nawet w czasie wypróżniania siedzi na miejscu. Pewnie komuś się zdarzyło, nawet
          ulotka o tym mówi, ja takiej przygody nie miałam.
          Jeśli chodzi o sam stosunek to jest to kwestia indywidualna, jednym przeszkadza,
          dla innych jest to obojętne, ba zdarzają się nawet takie przypadki <wśród
          facetów>, że krążek działa tak jakby stymulująco. Jeśli Ty masz z tym problem to
          po prostu wyjmij krażek na czas seksu wink
          Jak dla mnie krążek jest normalną sprawą, bez rewelacji, ale tez bez jakiś
          wielkich negatywów. Zresztą zobaczysz, że po pierwszym stosunku z krążkiem
          zostanie on wepchnięty na sam skraj pochwy. Niech tak zostanie wink
          • Gość: SuSu Re: NuvaRing IP: 79.110.196.* 21.09.09, 21:32
            Dla mnie to zdecydowanie jest REWELACJA. Mam go juz poltora roku, i
            jak dotad zadnej antykoncepcji nie udalo mi sie utrzymac tak dlugo,
            po pol roku zwykle miewalam migreny, a pozniej skutki uboczne tylko
            sie nasilaly. Wygodny, praktycznie poza 2 razami w miesiacu - kiedy
            trzeba go wyjac i wlozyc, zapominam o nim. Jestem naprawde
            zadowolona.
        • Gość: mi. Re: NuvaRing IP: *.warszawa.mm.pl 13.01.10, 20:40
          Ja używam krążka od ponad roku.
          Jak włożysz to leży, niczego nie musi otaczać. Po prostu wkładasz -
          sami się umiejscowi smile
          Krążek jest miękki, to nie jest twardy plastik - nawet jak go
          dotknie to nic się mężczyźnie (ani jego penisowi)nie stanie smile
          Ja krążka nie czuję, mąż mój krążka nie czuje lub nie zwraca uwagi.
          Krążek jest lekki i trudno go wypchnąć, nie wspominając o tym, że
          jest dość szeroki i nie wyobrażam sobie jakby miał mi wypaść.
          • nebs Re: NuvaRing 14.01.10, 07:17
            Dziewczyny, piszecie że zazwyczaj po pierwszym stosunku krążek umiejscawia się
            dość głeboko itd. A nie macie potem problemów z jego wyjęciem? I jeszcze jedno -
            ile m-więcej kosztuje?
            • meg.123 Re: NuvaRing 16.03.10, 14:09
              Zachęcona większością pozytywnych komentarzy postanowiłam spróbować, myślę może mi też się spodoba.
              A tu totalna klapa!
              1 krążek no prawie ok, po paru dniach znalazł swoje miejsce, nie wysuwał się ale suchość w pochwie podczas zbliżeń okropna!!! tylko podczas pierwszego sexu go nie czułam potem za każdym razem musiałam wyjmować bo mnie strasznie uciskał
              2 krążek mam od tygodnia biedny nie może znaleźć sobie miejsca ciągle się wysuwa MASAKRA mam dość ponownego wsuwania go(no cholera ile można!)! Podczas sexu ponownie sucho (oj musi się mąż namęczyćwinkno i znowu podczas sexu przeszkadzasad
              A miałam nadzieję że to będzie dla mnie super, niestetysad((
              W ulotce piszą, że może się wysuwać np podczas zaparć a ja mocniej kichnę a on zmyka. I takim to sposobem 2 nuvaring jest moim ostatnim.

              nebs nie masz problemu z wyjęciem nuva bo on jest na głębokości 3/4 palca. A cena: ja kupiłam w łodzi w kwiatach polskich 40zł za 1 krążek i to chyba najtaniej u nas więc od 40 wzwyż.
              • meg.123 Re: NuvaRing 17.03.10, 10:29
                Tak sobie myślę, że nie napisałam nic pozytywnego na temat krążka więc:
                żadnych nudności, piersi mnie nie bolą głowa nie boli i ogólnie organizm dobrze
                toleruję nuva. No ale jak pisałam wcześniej to cała reszta mi nie pasuje.
                • Gość: kasia Re: NuvaRing IP: *.jjs-isp.pl 17.03.10, 12:37
                  Za plytko go umieszczasz.Ja z krazkiem nie mam zadnych problemow.Ani
                  razu mi sie nie wysunal.
                  • meg.123 Re: NuvaRing 17.03.10, 17:19
                    No z całym poważaniem ale DALEJ SIĘ NIE DA jeśli używasz nuvaringu to wiesz, że
                    dalej niż 'ciało pozwala" się po prostu nie da.
                    • Gość: kasia Re: NuvaRing IP: *.jjs-isp.pl 17.03.10, 20:45
                      Skoro wypada to albo za plytko wkladasz i pod zlym katem,albo
                      miesnie kegle masz kiepskie i czas sie wziac za cwiczenia.Innej
                      przyczyny nie ma.
                      • meg.123 Re: NuvaRing 20.03.10, 21:49
                        Oj kobieto ciągle chcesz mi wmówić że coś robię nie tak. Wkładam go najdalej jak
                        się da, mięśnie kegla są jak najbardziej wyćwiczone (nawet poród mi nie
                        zaszkodził bo miałam cc) tak jak pisałam przez pierwsze pare dni nuva nie chce
                        być we mnie a potem ponad 2 tyg siedzi bez problemu i sie nie wysuwa. Może to
                        reakcja organizmu na ciało obce w pochwie, zwiększone nawilżenie i dlatego się
                        wysuwa.
                        • wyssana.z.palca Re: NuvaRing 29.03.10, 10:13

                          Mi ginekolog przed przepisaniem recepty dal taki krazek placebo, co bym sobie
                          z nim pochodizla i zobaczyla czy mi pasuje.. Dziwie sie, ze zadna tego przed
                          zastosowaniem nie prkatykowala i potem sa takie problemy..
                          • Gość: jola Re: NuvaRing IP: 80.50.126.* 27.05.10, 14:45
                            Słuchajcie ja mam 2 krążek..ale mam problem.
                            Wyjełam go za wczesnie o cały tydzień!! dzis dostałam juz okresu i dopiero sie
                            kapnełam że za wczesnie go usunelam..i co dalej?

                            jutro dopiero ide do lekarza
      • aneczka1720 Re: NuvaRing 22.08.16, 23:45
        Witam. Tez używałam tego krążka przez jakiś czas ok 2 lat. Po odstawieniu na początku było wszystko ok. Regularne miesiączki, cera ok. Po paru miesiącach gdy organizm juz 'doszedł do siebie' spóźnia jadę się miesiączki, czasem ich brak, cera fatalna !!!!!! Sto tysięcy badań i okazało się ze niski poziom hormonów, jeden śladów ilość. Lekarz pytał o antykoncepcję opowiedzialam co jak i przez ile. Stwierdził że wszystko jasne. Krążek ten nie jest najlepszym środkiem (chociaż podczas stosowania byłam na prawdę zadowolona!). Powinien być stosowany przez kobiety co najmniej po 40 i po ciąży ponieważ w przeciwieństwie do tabletek po długim stosowaniu :
        niszczy nasze 'jajeczka' tabletki je tylko blokują...
        Mogą również pojawić się odlezyny w pochwie
        Bardzo źle wpływa na gospodarkę hormonalna. Teraz leczę się tabletkami aby wyrównać hormony zobaczymy co to będzie....
        Tak że dziewczyny uważajcie na siebie !
        Pzdr
    • Gość: anet nuva ring IP: *.191.91.cust.bredband2.com 13.01.15, 09:48
      Ja stosowalam krazek kilka lat, potem zrobilam przerwe na kilka miesiecy i wtedy okropnie pogorszyla mi sie cera, szczegolnie skora na plecach i bardzo zaczely wypadac wlosy.
      Po paru miesiacach wrocilam do NuvaRung i niestety za drugim podejsciem nie obylo sie bez skutkow ubocznych.
      Przybralam na wadze, a w zasadzie przybralam na 'wodzie w organizmie' - szczegolnie przed okresem. (A w zasadzie od czasu ponownego brania NR zdrwoeij sie odzywiam i wiecej sie ruszam niz kiedys). Ostatnio zdarzylo mi sie nawet spuchnac na twarzy po krotkiej drzemce, co nie zdarzalo mi sie nigdy i zawsze bylam bardzo szczupla i wrecz koscista osoba. Ciala przybralam najwiecej w udach i w pupie, czyli jak sie okazalo tam gdzie horomony laduja najwiecej. Ale najgorsze okazaly sie ogromne zmiany nastrojow przed miesiaczka. Placz na dw dni przed. Okropne skucze w trakcie miesiaczki. (przed stosowaniem NuvaRing mialam bardzo bolesne miesiaczki, ale nigdy nie mialam takich skurczy, ani problemow z wyproznianiem).
      Do tego wszystkiego doszly okropne migreny, ktore zaczely pojawiac sie kilka dni po pierwszym dniu miesiaczki. Zaczelam odwiedzac lekarzy i podejrzewac zatoki przynosowe o powod bolu, ale kiedy zebralam te wszystkie sprawy do kupy okazalo sie, ze to typowe skutki uboczne NR. Rozmawiala ze znajoma o moich przypadlosciach i okazalo, sie ze ona mialam identyczne objawy po kilku latach i przeszla mnsotwo badan, zeby wyjasnic bole glowy - podejrzewana ja o tetniaki mozgu, az wreszcie okazalo sie, ze to wszystko hormony i pod odstawieniu wszystko minelo.
      Tak wiec moja konkluzja przez pierwsze 3-4 lata krazki byly ok, ale niestety cos zaczelo potem dziac sie w moim organizmie i przestal je tolerowac.
      Teraz chyba zrezygnuje z jakichkolwiek hormonow - i tak zblizam sie do podjecia decyzji o dziecku. Najbardziej obawiam sie jednak ataku tradziku na plecach i wypadania wlosow.
      Czy ktoras z was zna jakas metode, jak temu zapobiec po odstawieniu hormonow?
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka