Dodaj do ulubionych

bezsenna noc

05.03.08, 09:46
Kolejna bezsenna noc za mna. wizyt w toalecie: 4, wypite szklanki
wody: 3, przesluchane płyty: 1, otwieranie i zamykanie okna: 4,
wygladanie przez okno, czy wszyscy sąsiedzi już śpią: 3, kłębiące
się myśli: 1.000.000, przespanych godzin: 0.
Też tak czasami macie? Ja zawsze bardzo dobrze sypiałam, nawet jak
syna karmiłam po 8 razy w nocy (przez dwa lata) zawsze byłam gotowa
ponownie zasnąć. O kilku miesięcy mam problemy ze snem, który jest
płytki i po przebudzeniu się nie mogę ponownie usnąć. Raz lub dwa w
miesiący mam takie noce jak dzisiejsza. Czuję się koszmarnie.
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: bezsenna noc 05.03.08, 10:04
      stres, nerwica? kłopoty domowe? zawód miłosny? brak pieniędzy?

      i zaraz człek kiepsko śpi uncertain//
      • gaskama Re: bezsenna noc 05.03.08, 10:21
        Pieniądze są, kochany niemaż od 19 lat ten sam jest, super dziecko
        jest. Ale stresy w pracy, fajnej, dobrze płatnej. Ale pracy kupa a
        mi źle, że nie siedzę w domu z dzieckiem. A boje sie zrezygnować z
        pracy, bo dobrze płatna i fajna. Tyle że de powroty do domu na
        17.30. Potem tylko dziecko i niemąż. Mało czasu dla siebie. Problemy
        zdrowotne i finansowe rodziców. Jak widzisz, różnie jest. Każdy ma
        jakieś problemy. Chaotycznie piszę, ale to z braku snu i do tego
        chora jestem, niemęża zaraziłam i dziecko chyba też.
    • wobbler Re: bezsenna noc 05.03.08, 10:07
      Jednej nocy nie prześpij z premedytacją.W ogóle sie nie kładź.
      Tylko nazajutrz nie podrzemuj w dzień.
      Mi z reguły taka akcja pomaga i wraca normalny sen.
      • gaskama Re: bezsenna noc 05.03.08, 10:23
        Nie umiem spać w dzień, nawet po nieprzespanej nocy. Ale czuję się
        tak, źle, że aż mnie mdli. Dobrze, że na zwolnieniu jestem, bo w
        pracy bym umarła.
        • doral2 Re: bezsenna noc 05.03.08, 12:36
          a no widzisz...masz odpowiedź na swoje pytanie...

          spróbuj może coś na uspokojenie, persen czy coś w ten deseń....a jak nie pomoże
          to zwróć się do lekarza o coś lekko nasennego....dormicuum dobre jest...nie
          zamula....ale na receptę i łatwo tego od lekarza nie wydębisz...
          • gaskama Re: bezsenna noc 05.03.08, 12:45
            Byłam, dostałam zolpic. Coś strasznego. Usypiam dość szybko, budzię
            się po 3 lub 5 godzinach bez jakichkolwiek szans na dalszy sen i
            totalnie zmulona. Taki sen po tabletkach chyba nie dziala
            regenerująco.
            • agao_72 Uważaj na zolpic!!!!! 05.03.08, 12:53
              lekarze ogólni chętnie dają to badziewie, od tego można się
              uzaleznić. pójdź do psychiatary on dobierze Ci leki lepiej.ja
              dostałam tabletki na sen, które biorę doraźnie, śpię mocno, a
              zarazem słyszę córę jak płacze. i co najwazniejsze - jestem wyspana.
              a miałam podobne jazdy.

              polecam psychiatę, bo jednak dwa tygodnie takiej zabawy to już długo.
    • beniusia79 Re: bezsenna noc 05.03.08, 13:22
      nie jestes sama. jak od kilku nocy zle spie, corka marudzi w nocy,
      chyb ida zabki... na niczym skupic sie nie moge. dobrze, ze jestem
      na wychowawczym...
      • iskierka40 ja brałam estazolam 05.03.08, 13:42
        pół tabletki 30min przed snem,pomagał mi,nie czułam sie zamulona po
        nim.Moje problemy ze snem zaczęły sie po urodzeniu Remika,teraz on
        ma 2 lata i jakos powoli zaczynam spac dobrze i bez tabletek.Czasem
        mi ciężko,myslę o wszystkim,aż się płakac chce.
        Trzymaj się,dasz rade,Uważaj na tabletki,bo ciężko póżniej bez nich
        zasnąć.
      • gaskama Re: bezsenna noc 05.03.08, 16:09
        Ja pracuję, ale syn ma już prawie sześć lat. Ale pogodzić pracę na
        cały etat z wychowaniem dziecka lub dzieci, i przy tym nie
        zwariować, to dla mnie niezłe wyzwanie. Mam też wrażenie, że dziecko
        z każdym rokiem (pewnie nie w niekończoność) chyba bardziej
        potrzebuje rodziców. Teraz jak syn ma prawie 6 lat wcale nie jest
        łatwiej, niż jak miał rok lub dwa.
        • wobbler Re: bezsenna noc 05.03.08, 16:33
          Z prochów dobry jest Afobam.
          Tylko ze przy dłuższym stosowaniu może uzależnić niestety.
          • gaskama Re: bezsenna noc 05.03.08, 16:42
            Dzięki. Idę jutro do laryngologa, bo mam do tego zapalenie zatok.
            Nie wiem, czy będzie chciał przepisać coś na sen. To się go pordzę.
    • asiorzynka Re: bezsenna noc 05.03.08, 20:29
      ja juz nie pamiętam kiedy przespałam ciurkiem 5 ,6 godz.Od poł roku
      mniej więcej, śpię po 3,4 godz.Zdarza się, że w ogóle nic.Albo
      wybudzam się po godzinie i do rana nici ze spania.Albo męczę się do
      rana i zasypiam jak już świta.A pospac się rano czy w dzień przy
      dziecku nie da.
      A na bezsennosć cierpię od 6 lat.Raz bywało lepiej raz gorzej.Do
      lekarza nie mam jak iść(nikt z dzieckiem nie zostanie)
      Nauczyłam się żyć niewyspana,ale czasem przeraża mnie gdy mam majaki-
      wrażenie,ze coś przebiegło,poruszyło się itp.
      Wyśpię się po śmiercismile
      • gaskama Re: bezsenna noc 06.03.08, 13:07
        asiorzynka,
        to co piszesz, jest niepokojące. Ja mam problemy od kilku miesięcy.
        Ale polegają one na tym, że raz w miesiącu mam jedną bezsenną noc.
        Też często się budzę w nocy. U mnie jest to między innymi wynik
        stresu i przepracowania w ostatnich miesiacach. Ale często (np.
        dziś) śpię też 6/7 godzin bez przerwy. Wydaje mi się, że powinnaś
        znaleźć czas na wizytę u lekarza. 6 lat bez normalnego snu, to
        trochę dużo. Rozumiem, że jesteś samotnie wychowującą mamą. Ale może
        warto dziecko zostawić na kilka godzin nawet u sąsiadów, u
        koleżanki, jakieś innej znajomej mamy. Pozdrawiam.
        • piastka Re: bezsenna noc 07.03.08, 09:53
          A sprawdzałyście tarczycę? U mnie były podobne bezsenności, po
          stwierdzeniu Hashimoto i rozpoczęciu leczenia znikły.

          Zauważyłam też, że wystarczy jedna filiżanka herbaty (czarnej - z
          teiną) wypita po 16 i też bardzo prawdopodobne kłopoty ze snem, tym
          większe im mocniejsza była herbata.

          Pomaga mi też lampka czerwonego wina wypita wieczorem... Co nie
          znaczy, że piję codziennie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka