23.06.08, 19:02
Dziewczyny mam strasznego stracha, ginekolog uznał ze czas usunąć
nadżerkę (podobno jest duża). Chce ją wyciąć, nie mam pojęcia o
takim zabiegu. Lekarz pokazał mi narzędzie wykorzystywane do tego
zabiegu i prawdę mówiąc nie uspokoił mnie nim sadProsze napiszcie
czy któraś z Was miała taki zabieg, co po nim. Czy po usunięciu jest
już spokój?
Obserwuj wątek
    • majmajka Re: Nadżerka 23.06.08, 19:18
      Moja nadzerka wygoila mi sie w ciazy. Zawsze to jakis sposobwink.
    • krysia_mama_julki Re: Nadżerka 23.06.08, 19:21
      witaj.dla mnie ten zabieg nawet nie wiem kiedy minal i trwal moze z
      2 minuty.nic mnie to nie bolalo tylko poczułam jakis "nie miły
      zapach" wypalania.po zabiegu nie mozna przez jakis czas
      wspolzyc.pozniej kontrol i juz powionno byc ok wink na prawde nie masz
      czego sie bac !!!
      • dlania Re: Nadżerka 23.06.08, 19:59
        Jak ci się narzędzie nie podoba do zwykłej wypalanki, to możesz obie tę nadżerkę
        wymrozić lun laserem ją zlikwidować.
        Warto tez wiedziec, że są zwolennicy teorii głoszącej, że tzw. przez ginów
        "nadżerka" to zwykły stan fizjologiczny kobiety po porodach (o ile miałas takie)
        i nie powinno się jej wycinac:
        Nadżerka - problem źle rozpoznany

        "Pojęcie nadżerki jest w naszym kraju ogromnie nadużywane przez ginekologów,
        którzy nie stosując koloposkopii, z reguły nie odróżniają nadżerki od ektopii
        gruczołowej. Nadżerka to stan, w którym nie ma nabłonka. Natomiast gdy zamiast
        nabłonka płaskiego szyjkę pokrywa nabłonek gruczołowy, co uwidacznia się
        makroskopowo jako czerwona zmiana w obrazie kolposkopowym, widzimy nabłonek
        gruczołowy zamiast wielowarstwowego płaskiego, a więc mamy do czynienia nie z
        nadżerką, lecz ektopią gruczołową. A ektopia gruczołowa nie jest stanem
        patologicznym, nie wymaga żadnego leczenia, w obrębie tej ektopii zachodzi
        fizjologiczny proces zastępowania nabłonka gruczołowego przez nabłonek
        wielowarstwowy płaski, tzw. proces metaplazji płaskonabłonkowej. Interwencji
        wymaga co najwyżej stan zapalny, jaki może towarzyszyć temu procesowi. Czasem
        też należy uregulować cykl hormonalny kobiety. I to wszystko. Ektopia gruczołowa
        goi się sama - pod nabłonkiem gruczołowym znajdują się niezróżnicowane komórki
        rezerwowe, które dojrzewając, różnicują się w kierunku komórek nabłonka
        płaskiego. W ektopii wypalanie czy jakakolwiek inna interwencja jest błędem w
        sztuce, szczególnie karygodnym w przypadku dziewcząt i młodych kobiet" -
        przestrzega prof. A. Basta.
        Nawet do 99 proc. zmian rozpoznawanych przez lekarzy bez badań kolposkopowych
        jako nadżerka to ektopia. Prawdziwą nadżerkę trzeba jednak dokładnie zbadać, by
        wykluczyć proces nowotworowy i dopiero wtedy leczyć.
      • a-gniecha Re: Nadżerka 26.06.08, 08:16
        Ja tez miałam nadżerkę. Zrobiła mi się po porodzie. Miałam zabieg
        ale nie jakies wycinanie czy wypalanie. Miałam ja usunietą przez
        wymrażanie. Zero bólu i strachu. 10 - gora 20 minut i po wszystkim.
        Naprawdę polecam. Zapytaj o taką metodę. Minęło juz prawie 5 lat a
        po nadżerce ani śladu!!!!
    • Gość: emka Re: Nadżerka IP: 91.104.98.* 23.06.08, 23:52
      Taaaak...idź sobie usuń i to najlepiej wypalankę sobie zafunduj bo to przecież
      najbardziej znana i rozpowszechniona metoda wśród ginów-bo przecież
      przedpotopowa. A najlepiej jeszcze jak sobie dasz tą "nadżerkę" usunąć bez
      badania kolposkopowego i ewentualnego pobrania wycinka-tylko pogratulować bo po
      fakcie nie będzie wiadomo czy usunięto ci zwykły stan fizjologiczny z którym tak
      na marginesie nic się nie robi tylko obserwuje, czy usunięto komórki
      nowotworowe. Dodała bym, jeszcze tylko,żebyś potem się nie zdziwiła jak pojawią
      się problemy przy okazji ciąży. No i nie ma pewności,że po takim zabiegu jest
      już "spokój". Na twoim miejscu stracha to bym miała dopiero po, a nie przed bo
      przecież zwolenniczki tego zabiegu, którym na szczęście udało się wyjść bez
      szwanku "podczas i po" napiszą ci,że zabieg do przetrwania, kilka minut
      dyskomfortu, dziwnego smrodku i po bólu....
      Swoją drogą leń jesteś-wątek na forum powtarzany i klepany do bólu po raz
      984976748909876546789087654567890 razy.... ale co tam idź i usuwaj, tylko potem
      nie pisz na forum ile jeszcze i co i jak jak już będziesz po....
    • Gość: vespa-lulu Re: Nadżerka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 08:40
      Witam 123ula. U mnie było tak: zrobiono mi badanie
      histopatologiczne , wczesniej u pierwszego lekarza kolposkopie i
      była w rozpoznaniu nadżerka. Umówiłam się z lekarzem na laserowe
      usunięcia nadżerki tzw. fotokoagulacja: jest to najlepsza i jedyna
      (według fachowców) dopuszczakna metoda usunięcia nadżerki u
      dziewczyn przed pierwszym porodem. Zabieg trwał 5 min. z czego 3 min
      trwało odczekanie od nałozenia jakiegos leku na szyjke, a
      najbardziej "bolesnym" momentem było zakładanie wziernika smile, to
      była wizyta prywatna koszt 300 zł, jesli jesteś z okolic woj.
      lubelskiego chętnie podam namiar na świetnego lekarza z Kliniki
      Ginekologii Akademii Medycznej w Lublinie .
      • Gość: 100krotka.pl Re: Nadżerka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 11:03
        mozesz podać namiary na tego lekarza z lublina?
        • vespa-lulu Re: Nadżerka 24.06.08, 11:45
          DR N.MED.Andrzej Wróbel (ok 40 lat)- (specjalista ginekolog-
          połoznik) kom. 691 376 307, II Katedra i Klinika Ginekologii
          Akademii Medycznej w Łublinie ul. Jaczewskiego 8, zadzwoń do niego i
          zapytaj czy jest możliwość zrobienia tego na kase chorych- ale
          szczerze wątpię. Powodzenia
          • Gość: 100krotka.pl Re: Nadżerka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 12:07
            DziękismileNie zależy mi na kasie chorych,jestem na etapie poszukwania
            lekarza ,który zrobi mi porządną cytologię,kolposkopię i powie co
            dalej.Może być prywatnie.Rozumiem ,ze polecasz tego lekarza?Co
            miałaś dokładnie robione?
      • 123ula Re: Nadżerka 24.06.08, 18:14
        Dziękuje za namiary ale dla mnie to trochę za daleko, musze poszukać
        w Warszawie lub Mińsku Maz. Mnie wizyta ma kosztować 450 o ile
        zdecyduje sie u tego ginekologa. Myślę że pójde jeszcze skonsultować
        do innego
    • Gość: NANA12 Re: Nadżerka IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.08, 10:51
      zrób najpierw cytolgię, jeśli wyjdzie zła grupa wtedy kolposkopię i
      na podstawie tego można określić czy należy robić coś z tą nadżerką
      czy nie, ja miałam usuniętą pętlą elektryczną ale ja już nie chcę
      dzieci co niejako nie jest przeciwwskazaniem aby zajść w ciążę -
      jeśli jesteś jeszcze młodą osobą. Tak jak napisałam komplet badań w
      pierwszej kolejności.
    • caline.czka Re: Nadżerka 24.06.08, 12:04
      Ja tez miałam nadżerkę, ale mój lekarz nie polecił mi jej wycinać
      tylko została zamrożona, ten zabieg nie boli i jest bardziej
      bezpieczny od wycinania, od 6 lat mam spokój,a podobno wycięta
      nadżerka może odnowic się na nowo.
      • Gość: ... Re: Nadżerka IP: *.chello.pl 25.06.08, 10:38
        Calineczka wróć do swojej bajki i tam opowiadaj bzdury...
      • Gość: emka Kolejna bajkopisarka IP: 91.104.87.* 25.06.08, 11:14
        Ta...bo pewnie twój lekarz nie miał sprzętu do wycinania i straciłby klientkę
        gdyby powiedział coś odwrotnego. Wyciętą nadżerką zawsze można posłać na histo
        do badania-dla pewności co się wycięło, a po wymrożeniu to musztarda po obiedzie.
        Co do skutków w przyszłości to żadna różnica jaką metodą się miało zrobione.
        Nie pisz pierdół i nie wprowadzaj ludzi w błąd.
        • caline.czka Re: Kolejna bajkopisarka 26.06.08, 12:05
          Po pierwsze nie opowiadam bajek, nie wiem czy wiesz ale jest takie
          badanie jak cytologia na podstawie którego stwierdza sie obecność
          komórek rakowych, a po drugie to moim kolezanką po wycieńciu
          nadżerka się odnowiła wiec nie pisze żadnych pierdół.
          • Gość: emka Re: Kolejna bajkopisarka IP: 91.104.115.* 26.06.08, 13:24
            Piszesz i to jak najbardziej, zwłaszcza o "podobno"-na wyspach bergamudach
            podobno jest kot w butach....
    • a-gniecha Re: Nadżerka 26.06.08, 08:18
      Polecam ci usunięcie nadżerki przez wymrażanie. Szybko i bez bólu i
      strachu. Zabieg miałam prawie 5 lat temu a po nadżerce ani sladu.
      • Gość: !!! Re: Nadżerka IP: *.chello.pl 26.06.08, 10:44
        Polecić to możesz dobrą kawę, a nie zabieg inwazyjny!
        • a-gniecha Re: Nadżerka 26.06.08, 13:18
          Właśnie że mogę polecić bo po co ktoś ma sie męczyć jak można
          inaczej. A kawy nie piję!!!
          • Gość: emka Re: Nadżerka IP: 91.104.115.* 26.06.08, 13:31
            A ja polecam puknięcie się w czółko-wiem,że pomaga.
            "Polecanie" dobre jest na forum poradnik domowy.
            • a-gniecha Re: Nadżerka 26.06.08, 14:38
              jak ci pomogło to "puknięcie" to dobrze. Jak nie masz nic do
              powiedzenia w tej sprawie to lepiej sie nie wypowiadaj i nie
              krytykuj innych, którzy naprwdę chcą porozmawiać !!!
              • edytka8080 Re: Nadżerka 26.06.08, 20:45
                jesteście takie stare a takie gupiutkie po co te sprzeczki
                • Gość: 17latka Re: Nadżerka IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.07.08, 13:27
                  byłam u ginekologa i okazało się że mam ta nadżerkę..strasznie się boje i w
                  ogóle..cz jak się ma takie coś można zajść w ciąże bez problemu??
              • Gość: emka Re: Nadżerka IP: 91.104.115.* 26.06.08, 22:21
                A napisałam gdzieś,że dotyczy to mnie? dyskusje to sobie można prowadzić, ale
                najpierw trzeba umieć czytać ze zrozumieniem-czego ty nie potrafisz jak widać....
                • a-gniecha Re: Nadżerka 27.06.08, 07:37
                  skończ tą głupią sprzeczke nie wiadomo o co!!!!
                  • Gość: emka Re: Nadżerka IP: 91.104.115.* 27.06.08, 09:02
                    Krzyczeć to sobie możesz na kogoś innego...
                    • a-gniecha Re: Nadżerka 27.06.08, 09:44
                      ja nie krzycze tylko prosze
                      • Gość: Gość Re: Nadżerka IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.07.08, 19:15
                        O rany, poradzić czy polecić, co za różnica? Dobrze, że są tu osoby, które coś
                        polecają, bo w taki sposób można dowiedzieć się cennych informacji, których
                        ginekolog czasem nie udzieli. Dlaczego? Mimo tego, że nawet idziemy do
                        prywatnego ginekologa, to nie jest on bezstronny (np. sponsoring czy chociażby
                        metoda jaką potrafi, a jakiej nie...). A ludzi, których to nie dotyczy może
                        czasem zirytować to czy owo słówko... Emka- jeśli nie masz problemu z nadżerką,
                        to naprawdę Ci gratuluję i życzę abyś nigdy nie miała (SZCZERZE!), ale Twoja
                        postawa pozostawia wiele do życzenia... Forum jest właśnie po to, aby się czegoś
                        dowiedzieć od innych- to jedna z wielu funkcji tego, jakże skomplikowanego
                        przedsięwzięcia... Pozdrawiam!
                        • Gość: emka Re: Nadżerka IP: 91.104.108.* 14.07.08, 10:48
                          Wiesz miałam problem, na szczęście wyleczona farmakologicznie-czego każdemu
                          życzę,a nie od razu wypalanki i inne ceregiele. Co do mojej postawy, no cóż....
                          jeśli masz dzieci to przejmuj się ich postawami , a nie moją...
      • Gość: nikita Przestancie polecac wymrazanie! IP: 92.11.194.* 13.07.08, 18:13
        przeciez wszystko zalezy od wyniku cytologii jaki sposob wybrac.
        Jezeli jest zla to naprawde lepiej usunac i pobrac wynik do badan.
        dr nauk med G.Madej Nadżerka - mity, legendy i cała prawda
        www.kolposkopia.com/index.php/__Nadzerka_-_mity._legendy_i_cala_prawda/
        poczytajcie

        Potwierdzeniem tych spostrzeżeń są przypadki kobiet zgłaszających
        się do leczenia z powodu niekiedy zaawansowanego już raka szyjki
        macicy które podają, że w przeszłości wykonano u nich zabieg tzw.
        wypalanki lub zamrażania "nadżerki" szyjki macicy i przez następne
        lata wyniki badań cytologicznych oraz kolposkopowych były prawidłowe"
    • iberia.pl Re: Nadżerka- a kim jest emka ? 14.07.08, 11:16
      tak czytam twoje posty i oczom nie wierze.Jestes lekarzem? chyba
      nie, wiec skad w Tobie taka negacja usuwania nadzerki ?
      Skad mozesz wiedziec jaki jest stan danej forumowiczki?
      Czy na podstawie twoich postow mamy zanegowac decyzje lekarzy?
      Tak, mialam ostatnio wymrazana nadzerke, czuje sie ok i mam
      nadzieje, ze tak zostanie.
      • gazdzinka1 Re: Nadżerka- a kim jest emka ? 15.07.08, 17:14
        10 lat temu miałam usuwaną nadżerkę laserem. Po porodzie znowu miałam 4 lata
        temu usuwałam przez wymrażanie. po drugim porodzie lekarz mi znowu mówi że mam
        nadżerkę i ją z chęcią wypali. Cytologia I grupa, bez zadnych zmian. Po
        przeczytaniu artykułu o kolposkopii nie dam sobie nic zrobic bez tego badania.
        Nawet nie wierzę ze tamte nadżerki to byly faktycznie nadzerki.
      • nero-ego Re: Nadżerka- a kim jest emka ? 28.07.08, 23:53
        Czy lekarz stwierdził, że Ci "wytnie" nadżerkę, czy może użył
        jakiegoś innego okreslenia? Na przykład...konizacja, lub
        elektrokonizacja? Piszesz, że pokazał Ci to narzędzie, którym
        się "wycina" nadżerkę. Jak ono mniej więcej wyglądało? Coś mi tu nie
        pasuje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka