Dodaj do ulubionych

farbowanie wlosow a ciaza

21.10.03, 17:25
czy to ma jakies znaczenie z e zafarbyje sobie wlosy bedac w ciazy czy
jakies duze ryzyko jest?? normalnie farbuje wlosy raz na 3 miesiace i teraz
tez sie nie moglam oprzec to taka moja mala paranoja he he
Obserwuj wątek
    • biedronka2003 Re: farbowanie wlosow a ciaza 21.10.03, 21:32
      Na dziale "Kobieta" kilka dziewczyn wypowiedzialo sie na
      ten temat smile ja gdy bylam w ciazy to nie farbowalam. ale
      sa rozne opinie na ten temat. pozdrawiam Cie bardzo
      serdecznie. trzymaj sie zdrowo!
    • neti87 Re: farbowanie wlosow a ciaza 22.10.03, 09:09
      już było na tym Forum kilka wątków o farbowaniu włosów podczas ciąży. Poszukaj
      przez wyszukiwarkę. Jednoznacznej odpowiedzi nigdy nie było. Były "za"
      i "przeciw" farbowaniu.
    • sizi1 Re: farbowanie wlosow a ciaza 22.10.03, 13:50
      Ostatnio (juz po ciazy) czytalam ciekawe opracowanie o problemie farbowania
      wlosow w cizy i jasno stwierdzono, ze nikt jeszcze nie udowodnil ze
      farbowanie szkodzi dziecku ale moze zle szukaja. Ja wlosy farbowalam (chyba 2
      razy balajaz), wybralam jednak farbe na bazie naturalnej (FOROUK). Mysle ze z
      tym farbowaniem to tak jak ze wszystkim w ciazy nie mozna po prostu
      przesadzac. Ja np. z wielkimi odrostami i perspektywa ze po urodzeniu dziecka
      nie pojde do fryzjera przez nastepny miesiac (balajaz zajmuje 3 godziny)
      czulabym sie psychicznie zle, a po co takie doły w ciązy??
      pozdrawiam
      • ainer1 farbowanie wlosow pod koniec ciazy 22.10.03, 17:08
        Witam!

        ja jestem przeciwnikiem, o czym podajac argumenty juz pisalam na tym forum,
        glownie w I trymestrze.
        Ale kierujac sie doswiadczeniami rodziny i moim samopoczuciem - planuje zrobic
        balejaz (bo dalej od skory glowy niz przy farbowaniu) wlasnie tuz przed porodem,
        mysle, ze juz wtedy ryzyko bedzie minimalne a po porodzie na 4 h wolnego to
        trudno bedzie liczyc :>
        Napislam, ze palnuje bo moze jak dojde do 90% moich wlosow to juz nie bede chciala?
        Przyznam, ze brak takiej mozliwosci teraz (mam naturalnie srednio-blond wlosy
        jak mowia fryzjerki, ale pasma na dole sa bardziej zlociste i roznorodne i
        ladniej wg mnie to wyglada) powoduje, ze gorzej sie czuje jako kobieta:>
        Na szczescie roznica jest nieduza, a wlosy sa bardzo ladne teraz.

        pozdrawiam,
        Renia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka