reszka2
24.10.03, 12:55
"Ze świata nauki; 2003-10-15 [PAP]
Męska antykoncepcja
Środek antykoncepcyjny dla mężczyzn wykazał podczas badań 100-procentową
skuteczność i brak działań ubocznych - poinformowali australijscy naukowcy na
łamach "Journal of Clinical Endocrinology and Metabolism".
Badania przeprowadzili specjaliści z Anzac Research Institute w Sydney
pod kierownictwem prof. Davida Handelsmana. Objęły na razie tylko 55
ochotników i trwały przez rok. Żadna z partnerek mężczyzn nie zaszła w ciążę
(choć nie stosowano innej metody antykoncepcji). Po przerwaniu eksperymentu
mężczyźni odzyskali płodność.
Ponieważ metoda łączy wszczepiony pod skórę implant uwalniający
testosteron z zastrzykami progestagenów, mężczyźni nie muszą pamiętać o
braniu pigułek. Pod ich wpływem blokowany jest pobudzający produkcję spermy
wpływ mózgu. Ponieważ hamowana jest także własna produkcja testosteronu,
trzeba go dodatkowo podawać. Zanim metoda się rozpowszechni, może upłynąć
jeszcze sporo czasu. (PAP)"
Zastanawiam sie czy nasi panowie zdecydowaliby się na to?