Dodaj do ulubionych

nieudane próby

IP: 77.236.0.* 11.12.08, 22:12
Niedawno z moim narzeczonym postanowiliśmy rozpocząć współżycie.. obydwoje
dopiero zaczynamy, bardzo chcemy tego, ale.. no właśnie. Mieliśmy już parę
podejść i za każdym razem pojawiał się problem z erekcją. sad Podejrzewam, że
to jest związane ze stresem, że mój narzeczony strasznie przejmuje się tym
wszystkim.. Ale czy na pewno tylko to..? Wcześniej wystarczyło, że tylko się
przytulaliśmy, całowaliśmy i już czułam,że wszystko jest na swoim miejscuwink ..
Hmm.. jak mu pomóc? Żeby tak bardzo się nie bał, nie stresował.. przyznam, że
trochę mnie to martwisad. Miłość francuska owszem pomagała, ale nie na dłuższą
mete.. Pomóżcie, doradźcie..
Obserwuj wątek
    • Gość: ola Re: nieudane próby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 22:29
      owszem, tylko to - jak sie tylko przytulacie, to przecież nie czuje tej
      potwornej presji, że za chwilę będzie musiał się sprawdzić jako mężczyzna
    • fabiankaa Re: nieudane próby 11.12.08, 22:34
      Moze on potrzebuje czasu zeby sie wyluzowac, a moze boi sie ciazy
      (zabezpieczacie sie? dla wielu facetów perspektywa rodzicielstwa to
      potezny "srodek zwiotczający"), a moze trzeba urzadzic mily
      wieczorek z winkiem i wielka dawka czulosci, zeby chlopu odpuscil
      stres.
      • Gość: niedoświadczona Re: nieudane próby IP: 77.236.0.* 11.12.08, 22:44
        Tak zabezpieczamy się... Początkowo tez myślałam, że to może właśnie obawa przed
        ciążą, ale nie.. On akurat chce dzidziusia i jak dla niego to nawet i teraz.. to
        ja raczej oponuje z dzieckiem..
        Romantyczne wieczory też mamy już za sobą...
        A co jeśli problem tkwi gdzieś głębiej?sad
        • rosa_de_vratislavia Re: nieudane próby 11.12.08, 23:09
          Gość portalu: niedoświadczona napisał(a):

          > A co jeśli problem tkwi gdzieś głębiej?sad

          Nie tkwi. Skoro chłopak ma wzwody w innych okolicznościach (poranne,
          przy pieszczotach etc), to jest to tylko kwestia psyche.
        • fabiankaa Re: nieudane próby 11.12.08, 23:10
          A czy on juz mial jakies doswiadczenia?
          Jak dlugo probujecie?
        • fabiankaa Re: nieudane próby 11.12.08, 23:13

          > Romantyczne wieczory też mamy już za sobą...

          Wiesz, mi bardziej chodzilo o to wino. Czesto alkohol likwiduje,
          łagodzi stres i zahamowania. Oczywiscie mowie o niewielkich
          ilosciach, bo nadmiar skutkuje raczej zwisem niż erekcja.
    • Gość: ni Re: nieudane próby IP: *.subscribers.sferia.net 12.12.08, 14:58
      Też tak mieliśmy, uhuuuhu jakieś 12 lat temu, jeszcze wtedy mój mąż
      był moim chłopakiem smile
      Nie denerwować się, nie stresować, proszę. Pośmiać się, pożartować.
      Pogadać. Poprzytulać. Nie ubierać się, wziąć kąpiel albo prysznic
      razem. Jak będzie wesoło zamiast niepokojów to naprawdę minie
      szybko. Nic na siłę. Nie skupiać się na problemie i go nie
      analizować n-ty raz skoro już rozawialiście. Pozdrawiam.
      • Gość: niedoświadczona Re: nieudane próby IP: 77.236.0.* 12.12.08, 18:27
        Fabiankaa: nie obydwoje żadnych doświadczeń nie mamy.. A próbowaliśmy dosłownie
        4.. pewnie niecierpliwi jesteśmy smile
        Dzięki za odezwę, hm.. jakoś mi lepiej, chyba przestałam panikować. Dziękuje..
        • fabiankaa Re: nieudane próby 12.12.08, 19:42
          4 razy? To rzeczywiscie niecierpliwi - poczytaj rade, ktora jest
          dana powyzej - luz, cierpliwosc, duzo pieszczot i powinno za ktoryms
          razem wyjsc. A raczej wejsc wink
        • Gość: na luzie Re: nieudane próby IP: *.toya.net.pl 13.12.08, 00:15
          4 razy powiadasz. Moja diagnoza jest taka - chłopaka masz zdrowego. Lekarstwo -
          jak najmniej myśleć o tym, że za chwilę macie spróbować. Cieszyć się bliskością,
          myśleć o tym jak jest fajnie między Wami, i się nawet nie obejrzysz, a on będzie
          już zwarty i gotowy. To kwestia czasu i nastawienia. Chłopak ma stres - musisz
          trochę odwrócić jego uwagę - nie rób "wszystkiego, by mu stanął". Stawiaj raczej
          na pieszczoty wink To zaraz mu się zachce czegoś więcej! Powodzenia - węszę nosem
          rychły sukces wink
          Ps. A winko to naprawdę dobry pomysł!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka