magda_paw
03.12.03, 09:24
Oczekiwanie na spodziewany okres chyba wejdzie kobietą w krew. Mój problem
pewnie nie różni się od wielu innych, które się tu pojawiają, ale napisać o
nim muszę. Od marca 2002r. przyjmuję Cilest z jedną dwumiesieczną przerwą,
która miała miejsce tego roku na przełomie września/października. W momencie
przyjmowania tabeltek, okres pojawiał się bardzo regularnie, w 4 dniu po
zażyciu ostatniej tabletki. W ubiegłą sobotę (29.11) skończyłam drugi listek
po tej właśnie dwumiesięcznej przerwie, ale jest pewno ale...Po pierwsze po
pierwszym listu okres pojawił się drugiego dnia po ostatniej tabletce
(zapewne dostosowywanie się organizmu do chemii). Po drugie, dziś jest 4
dzień po ostatniej tabletce z drugiego listka, a okresu jak nie ma tak nie
ma. Nie muszę chyba pisać co przychodzi mi do głowy w tym właśnie momencie.
Ostatni raz kochałam się z chłopakiem w piątek (21.11) - od tego czasu nic
więcej się nie wydarzyło. Nie chorowałam, antybiotyków nie brałam, więc co
się dzieje?? Jakie jest prawdopodobieństwo ciąży? Co może powodować
opóźnienie??
Byłabym wdzięczna za jakąś opinię, pozdrawiam, Magda