plastyka pochwy

IP: *.sta.asta-net.com.pl 04.06.09, 11:58
Witam serdecznie,mam pytanie czy któras z Was jest po takim zabiegu?
Ja miałam robiona plastyke pochwy dwa tygodnie temu. Podciągnięte
mięsnie macicy i pęcherza plus plastyka przedniej ścianki. Nic mnie
juz nie boli,tylko szwy troche ciągną i gdyby nie to,ze wciąż
krwawie byłoby ok...sad .Konsultowałam sie z lekarzem,każe poczekać
pare dni.Podejrzewam,że sam nie zna przyczyny tego krwawienia. A na
badanie teraz jest zbyt wcześnie,po trzech tygodniach mam wizytę.
Boje się czy wszystko jest "tam" dobrze i tyle krwi sie zawsze
traci. Bardzo prosze o porady... Pozdrawiam.

    • asdaa Re: plastyka pochwy 04.06.09, 15:49
      miałam w styczniu wykonany zabieg podciągnięcia pęcherza metodą Burcha +
      plastyka tylnej ściany. Krew w niewielkich ilościach występowała przez kilka
      pierwszych dni. Szwy wchłaniające się trochę ciągnęły do czasy aż się rozpuściły
      (ok. 6 tygodni). W tym czasie bezwzględnie zabroniony był seks. Dzisiaj o
      zabiegu przypomina tylko blizna na brzuchu.
      Może udaj się do innego lekarza.
      Życzę zdrowia
Pełna wersja