mam niedoczynność tarczycy...TSH wyszło mi 10, z objawów które wystepują przy
tej chorobie to mam tylko suchą skórę i bardzo wypadają mi włosy. ostatnio
byłam u endokrynologa, czekałam na wizytę ponad pół roku, a ona przepisała mi
tabletki i kazała przyjść za rok, nie wykupiłam ich bo stwierdziłam, że ja
dobrze się czuję a nie chcę do końca życia faszerować się tabletkami. boję się
też, że jedząc je przytyję...

nie wiem czy dobrze zrobiłam, może jednak
powinnam zaczać brać te tabletki, jakie są skutki nieleczonej niedoczynności ?
jak wspomniałam już, czuję się bardzo dobrze, jedyne na co narzekam to ta
sucha skóra i słabe włosy ale przecież z tym problemem to można sobie poradzić....
nie wiem co robić...