danael
13.04.04, 19:01
mojej mamie (50lat) pojawily sie guzy na tarczycy ,lekarz zdecydowal ze
usunie tarczyce co spowoduje ze moja mama bedzie musiala do konca zycia
przyjmowac leki.Wlacicie moja mama dowiedziala sie o tym przy rutynowym
badaniu,nic ja nie boli ani nic nie przeszkadza w przelyku.Pojawia sie
natomiast charakterystyczny kaszel.Czy mozna zastosowac tutaj np ziola albo
inna medycyne naturalna (bezinwazyjna)?Byc moze mozna przedluzyc okres do
operacji lub wogloe z niej zrezygnowac.Samopoczucie i zdrowie samo w sobie w
normie.Moze ktos zna adres jakiejs kliniki ktora specjalizuje sie np w
ziolach,naswitelaniu itp.(olsztyn)