Dodaj do ulubionych

Vecka rzuć oczkiem..

IP: 195.94.214.* 29.04.04, 11:15
bakteria ktora mam to escherichia coli > 10^5k/ml-t szczep ESBL+
tu jest jakis antybiogram..
ampicylina oporny
amoksycylina / kw.klawulanowy oporny
nitrofurantoina wrazliwy
doksycyklina wrazliwy
trimetoprim/sulfametoksazol wrazliwy
norfloksacyna oporny
ciprofloksacyna oporny
cefalotyna oporny
cefuroksym oporny
cefotaksym oporny
ceftazydmy oporny
jeste napisane ze ten szczep wytrwarza betalaktamazy o rozszerzonym spektrum
substaratowym i wykazuje odpornosc na wszystkie penicyliny cefalosporyny i
monobaktamy..
co mam z tym zrobic... co powinien zalecic mi lekarz...
Obserwuj wątek
    • vecka Re: Vecka rzuć oczkiem.. 29.04.04, 13:21
      hej,
      wiec tak:
      apropo watrby i tych ziol chlogagoga...Sorrki nie weszlam na twoejgo posta juz,
      chyba go przeoczylam, wiec pisze teraz.
      Prawidlowa wartosc bibirubiny wynosi 1,2. Teraz: Ona sie gromadzi w pecherzyku
      ółciowym. jezeli staje sie to niemozliwe, dochodzi do cofania sie barwinka do
      krwi i wydalania z moczem wiekszonej ilosci biblirubiny bezposredniej, czyli
      ogolnie ejst jej za duzo w krwi i w moczu. Czy twoj mocz jest zabarwinony na
      cimnożółtawy kolor?
      Wiecej tej bilirubiny moez byc w nastepoujacych sytuacjach:
      a) żółtaczka chemolityczna
      W zoltaczce tej nie uczestniczyy watroba. Zdrowej watrobie ejst przekazywane
      wiecej bilirubniny , niz zdola ona przetwprzyc. jej przyczyna jest
      przyspieszony rozpad krwinek czerwonych. To moze byc wywolane na przyklad
      patologicznymi prosesami odpornosciowymi lub niepozadanym dzialniem lekow. Byc
      moze na skutek ktoregos z antybiotykow ta biblitubnia sie podwyzszyla, jest to
      mozliwe. jakie antybiotyki jadlas wczesniej?
      b)żółtaczka mechaniczna
      Przyczyny: niedoroznosc drog zolciowych spowodowana np. kamica lub rakiem. W
      skutek zaburzen odplywu jest ona wydzielana do krwi i moczu.
      c) żółtaczka watrobowa
      Uszkodzenia komorek watrobowych-kakazenie wirusem.

      Ok, wnioski:
      Jak wygladaja inne wskazniki watrobowe? ASPAT, ALAT i proba tymolowa?
      dalej, ta biblirubnia z jakiegos powowdu nie zostaje pochlonieta przez watobe,
      lecz wydostaje sie do krwi, bo jest jej za duzo albo ma tam jakas fizyczna
      przeszkode(kamienie?). Piszesz jednak, ze 2 miesiace temu byla mmniej wiecej w
      normie, wiec podejrzewam, ze to wynik barania jakiegos antybiotyku, ktory
      zaburzyl ta gospodarke.Jakie antybiotyki bralas? Mysle, ze ziola chlogoga nie
      zaszkodza, bo one wlsnie popedzaja wytwarzanie zolci, czyli
      ulatwiajaj "przetrawianie" jej przez watrobe.

      dalej, apropo coli. Taka ilosc jak napisalas nie ejst normalna, jest ich za
      duzo, trzeba zjesc antybiotyk.
      Sytuacja ni wyglada najlepij, bo prawie na wszytko jest oporne, no ale masz do
      wyboru kilka. Nitrofurantoina nie ejst antybioytkiem, lecz chmioteraputykiem i
      powinno sie ja podwac czesto z innym antybiotykiem razem...Jesli chodzi o
      doxycyline, to jest to pochodna tetracykliny o szerkim spektrum dzialania i
      powinna to wybic, poza tym gdybys np. miala jeszcze dodatkowo nadkazenie
      chlaydiami, co w takim posiewie na bakterie nie wyjdzie, bo chlamydie rosna na
      innej pozywce, to doxycylina je powinns tez dodatkowo zabic. Przy doksycyline
      moga byc jakies skutki uboczne takie jak przy inych antybiotykach, zwkaszcza
      grzybice, bo bardzo ma szeroie spektrum dzialania, wiec jak ci lekarz to
      wypisze, to pros od razu tez jednoczesnie lek przeciwgrzybiczy o naziwi
      flukonazol co najmniej 50 mg na dobe, zapobiegawczo przeciw grzybicy. Od dosy
      moga tez zeby czerniec, ale to sie zdarza tylko w wieku rozwojowym , u
      doroslych raczej nie.
      Trzeci lek, na ktory jest ten coli wrazliwe, nie znam i nie moge sie doszukac
      tego, nie slyszlama o tym, ale poszukam. WE mojej encyklopediii lekow nie ma
      tego, byc moze jest to jakas pochodna jakiegos znanego leku, doszukam sie i
      napisze.
      Co moge dodatkowo radzic, to na wtrobe chlogoga i siemie lniane, mielone,
      lyzeczke na pol szklanki dobrze cieplej, przegpotowanej wody. To ci pomoze na
      watrobe tez i na problemy z zalatwianiem sie, tzn. na zaprcia, bo am duzo
      blonnika.
      Lekarz ci zapisze dose prawdopodobnie, wiec pros o flukonazol, bo potemnie
      wyjdziesz z grzybicy...> MOglabys pic macznice lekarska na pecherz tez,
      przeciwbakteryjna, ale do tego trzena miec zdrowa watrobe, wiec na razie nie
      kupuj tego.
      jak masz jakies pytania, to pytaj, pozdrawiam.
    • Gość: Bruford Re: Vecka rzuć oczkiem.. IP: *.cskmswia.pl 29.04.04, 13:34
      To zależy od obrazu klinicznego.Są sytuacje kiedy absolutnie nie trzeba leczyć
      obecności bakterii w moczu.Jakie są objawy??Jaki jest obraz badania ogólnego
      moczu??
      • Gość: pheniks Re: Vecka rzuć oczkiem.. IP: 195.94.214.* 29.04.04, 13:56
        badania jakie miałam to tylko posiew i bilirubine
        jesli mozecie to napiszcie co jeszcze mosze zrobić... jakie badania..
        zeby mnie lekarz nie wykiwał i bez niczego nie wywalił...

        zajze tu jeszcze przed 15 jesli mozecie to prosze o odpowiedz do 15 :)

        mocz mam zołto-pomarańczowy ..
        antybiotyk brałam jakis ale to bvyło na przełonie grudnia i stycznia
        • Gość: Bruford Re: Vecka rzuć oczkiem.. IP: *.cskmswia.pl 29.04.04, 14:02
          Nie widzę sensu wykonywania posiewu moczu bez badania ogólnego.Jakie są objawy
          ze strony nerek lub dróg moczowych???Napisz to odpowiem.
          • Gość: pheniks Re: Vecka rzuć oczkiem.. IP: 195.94.214.* 29.04.04, 14:17
            posiew zalecił mi lekarz ... czeste siku i bolesna .. bardzo boli ... mnie
            brzuszek ... w dolnej czesci... a i bola mnie z tylu plecy lekarz mowi ze to
            nerki..ja mam to juz długo tylko wydajje mi sie ze cały czas lekarz to
            bagatelizuje... czesto biore jakies antybiotyki 3-4 miesiace i znowu wracaja
            trudnosci z sikaniem i boleści
            • Gość: Bruford Re: Vecka rzuć oczkiem.. IP: *.cskmswia.pl 29.04.04, 14:32
              Jeśli są to faktycznie nawracające zakażenia dróg moczowych lub podobne to
              konieczne jest USG dróg moczowych , rtg przeglądowe j brzusznej ew w dalszym
              etapie urografia względnie urografiaCT.Jakie jest badanie ogólne moczu?
              • Gość: pheniks re IP: 195.94.214.* 29.04.04, 14:42
                nie wiem... jakie jest badanie ogólne..
                jesli da rade to na poniedziałek bede miał wyniki z tego badania... ok.. jutro
                sobie zrobie..
                dzis mam wizyte u lekarza domowego.. zobaczymy co powie ..
              • vecka Re: Vecka rzuć oczkiem.. 29.04.04, 15:37
                hej, to jeszcze raz ja...Sa typowe obajwy zapalenia drog moczowych, ale
                rzeczywiscie powinno byc wykonane badanie ogolne moczu , zeby zobaczyc czy jest
                bialko, jakie waleczki i czy sa choore nerki...Gdyby bylo zakazenie nerek, to
                bys miala goraczke, dreszcze itd..., ale to juz silne zapalenie nerek...Napisz
                o badaniu ogolnym, czy sa w osadzie krysztlaki, bo to, ze te infekcja nie chce
                przejsc moze swidaczyc tez o tym, ze tam w nerkach jest np. kamien i on
                utrudnia odplyw moczu, a w tym moczu ze wzgledu na zastoj tworza sie bakterie.
                W takim wypadku raczej tych bakterii nie wytpeisz. Trzeba usunac kamien
                najpierw. Na USG kamien powinien wyjsc, tak samo na USG powinnien wyjsc np.
                odplyw pecherzowo -moczowodowy, tzn, ze przy sikaniu sie cofa mocz z pecherza
                do moczowodow i to tez sprzyja zakazeniom...Moja byc tez uchylki pechezra, co
                by potwierdzila cystoskopia. Moze byc tego duzo, trzeba zrobic USG i zobaczyz,
                czy problem polega tylko na tym , ze jest tam bakteria i po prostu ona sie
                uodpornila na wiekszosc antybiotykow w skutek podawania ich w ciemno..., bez
                antybiogramu.Jerzeli jest jakas przeszkoda fizyczna, to trzeba ja usunac
                najpierw. Na urografie raczej nie masz co liczyc, bo to musieliby cie skierowac
                na odzial, bo to jest badanie oglnie niebezpieczne ze wzgeledu na kontrast
                dozylny, ale jak beda kamienie, to i tak i tak tam pojdziesz na to. To nie boli
                nic, urografia.Jak znam nasza polska rzeczywistosc, to muisz wszytko zrobic
                prywatnie albo czekac ruski miesiac na USG, no... moze badanie ogolne moczu ci
                zrobia na NFZ...i morfologia tez. Zrob morfologie, zeby zobaczyc ile jest
                lekocytow i jak wysokie jest OB. Jezli beda podwyzszone to jest zapalenie w
                organizmie...
                Pozdrawiam, napisz jakie te antybiotyki jadlas....
                • Gość: pheniks Re: IP: 195.94.214.* 30.04.04, 09:12
                  byłam u lekarza..
                  przypomniało mi sie ze ok miesiaca temu brałam lek o nazwie ramoclav (jak
                  pogryzł mnie kot)... to antybiotyk..

                  u lekarza wyszło tak:
                  Wątroba:
                  -USG
                  nic mi nie przepisywała..zadnych lekarstw
                  pije cholagoga..pytałam sie jej czy moge pic..nie skomentowała..
                  i siemie lniane mielone..

                  Pecherz:
                  - morfologia +ob +bilirubina
                  - usg nerek (podejrzenie o zakarzenie układu moczowego)
                  - doksycyline ..3 tabletki..prosiłam o flukonazol.. powiedziała ze to bedzie
                  sie kłociło.. nic nie dała na ewentualna grzybice.. ale zadzwonie do ginekologa
                  moze on mi cos przepisze...
                  - skierowanie na posiew moczu
                  - chciałam ogolne badanie moczu nie dała mi..skwitowała to stwierdzeniem "po
                  co?"

                  badania mam zrobic za 7 dni .. to dziwne bo jesli biore doksycykline dzis jutro
                  i pojutrze to czy nie powinnam odczekac z 3 tygodnie i dopiero robic badanie
                  krwi i mocz?

                  na wszelki wypadek ide do prywatnego dzis albo we wtorek ..

                  • Gość: pheniks Re: IP: 195.94.214.* 30.04.04, 09:20
                    w czasie ok 6 miesięcy leki jakie łykałam..laktawaginal... czasem
                    urosept...trilak..a i wspomniany wyzej ramoclaw..a i miałam szczepinkę na
                    tężec...ze spraw ginekologicznych miałam mała grzybice ... brałam clotrimazolum
                    i neststyne..na ogoł nie łykam przeciwbolowych.. typu apap czy jakies tam.. to
                    chyba tyle..
                  • vecka pheniks...ZMIEŃ LEKARZA, TO JAKIS DEBIL!!!! 30.04.04, 11:08
                    hEJ,

                    straszne to co piszesz..., paranoja..., a najbardziej mnie dobilo to, ze
                    flukonazol bedzie sie klocil z doksycylina, co za bzdura?, wiekszej nie
                    slyszlama chyba. Sama bralam doskycyline z flukonnazolem i nic sie nie gryzlo,
                    paranoja doslownie. Jeszcze na wszelkie wypadek sprawdzilam z czym sie gryzie i
                    ejst tego bardzo malo, serio...i nie gryzie sie z zadnym antybiotykiem..., z
                    zadnym!!!!!!!!!
                    Apropo badania ogolnego moczu, to powinna dac skierownie bezwzglednie, aby
                    zobaczyc jak zapalenie ejs rozlegle i czy nie ma kamini lub pisaku....., idz na
                    nia najlepij naskarz...,paranoja normalnie.
                    I jeszcze nie rozumiem jednej rzeczy?, jak dala ci 3 tabletki doksycyliny?
                    Jakie 3 tabletki? Muisz wziac cos na grzybice, najlepij flukonazol, bo sie
                    grzyby zjedza, bo doksa jest bardzo silna i wyjaloawia caly organizm..Najlepij
                    flukonazol, nie nystatyna, bo ona jest bardzo slaba w porownaniu z
                    flukonazolem, poza tym przy jedzieniu sa problemy z wlachanianiem i nie dziala
                    w ogole potem...
                    Na posiew moczu w zadnym wypadlku jak jesz antybiotyk, bo nic nie wyjdzie, a
                    pecherz dalej bedzie cie bolal. Wtedy ci powie:"NO widzi pani, nie ma nic, ma
                    pani urojenia, nic pania nie powinno bolec" Znam to z doswiadczenia...Muisz
                    odczekac 3 tygodnie od ostsniej dawki antybiotyku..., nie rob posiewu teraz i
                    zmien lekarza...Idz do innego internisty i tyle...Chbya tam tylko jeden u was
                    nie przyjmuje, a na nia to bym napisala skarge, bo wyraznie dziala na szkode
                    pacjenta...Chce zaby pacnent cierpial i nabawial sie grzybicy...Co za
                    chamstwo...
                    Krew mozesz robic, tzn morfologie mozesz robic nawet w trakcie barania doksy,
                    ale mocz w zanym wypadlku, mowie o posiewie, natomista ogolne badanie moczu
                    mozna.
                    Zmien pheniks lekarza, bo ci zmarnuje organizm..., serio....
                    Pij chloagoga i siemie, pomoze na watroba i zoadlek....i na zalatwianie.
                    Nie sluchaj jakiejs idotki, bo cie zagrzybi i potem nie wyjdziesz z tego...
                    Kurde, przy takim antybiuotyku mozna nawet dostc rzekomobloniastego zapalenia
                    jelit , bo tak wybija te dobre bakterie, ze patogeny moga zaatakowac jelita...,
                    co za debil ten lekarz...Sporry za okreslenia, ale mnie cholera trafia...Znam
                    to jednak z doswiadczenia, ja pisze na takich skargi, skutkuje, serio...
                    Pozdrawiam i szybko do innego lekarza i ten flukonazol jak najszybciej, bo cie
                    grzbica zje...i zadnego posiewu teraz...
                    Trzymnaj sie, jak cos to pisz...
                    • Gość: Bruford Re: pheniks...ZMIEŃ LEKARZA, TO JAKIS DEBIL!!!! IP: *.cskmswia.pl 30.04.04, 11:41
                      Reasumując :

                      1.Konieczne badanie og moczu aby zdecydować co się właściwie dzieje

                      2.3dniowe leczenie prostego zapalenia pęcherza moczowego jest przyjęte tylko
                      wtedy gdy jest to infekcja niepowikłana , choć szczerze mwiąc doxycyklina nie
                      jest może pierwszym wyborem.Nie podałaś wielu danych które mogłyby pomóc w
                      odpowiedzi na pytanie

                      3.Nieprawdą jest jakoby istniały tu wskazania do flukonazolu i nieprawdą jest
                      jakoby miał on mało interakcji.Flukonazol jest metabolizowany w układzie CYP450
                      przez który idzie metabolizm wielu leków co powoduje wtedy wzrost ich stężenia
                      we krwi faktem jest jednak że akurat interakcji z doxycykliną nie ma.

                      4.Trzydniowa terapia zapalenia pęcherza moczowego taką dawką doksycykliny
                      praktycznie nie ma szans spowodowania żadnego " wyjałowienia" czy też grzybicy
                      chyba że ktoś ma jakieś istotne czynniki upośledzające odporność.Stosowanie
                      dodatkowo leku przeciwgrzybiczego przy tak krótkiej i małodawkowej terapii
                      należałoby uznać za podstawowy błąd.

                      5.Obecność kryształów w moczu nie jest dowodem na kamicę a jeśli jest kamica to
                      nie ma dowodu że kamień obecny w nerce jest zbudowany z tego samego materiału
                      co kryształki w badaniu ogólnym.

                      6.Istotne pytanie nadal bez odpowiedzi: jakie są pełne objawy?jak często się
                      pojawiają?Ile epizodw już było?jakie jest badanie ogólne moczu?
                      • Gość: pheniks Re: pheniks...ZMIEŃ LEKARZA, TO JAKIS DEBIL!!!! IP: 195.94.214.* 30.04.04, 11:52
                        Wecka dzwoniłam od mojego ginekologa .. to najlepszy lekarz na świecie ..
                        zalecił mi :
                        zamiast doksy ... furagin w dawce.. 3X2 przez 7 dni..
                        doksa podobno zniszczy mi watrobe
                        badania transamilazy
                        proby watrobowe
                        kwaśna fosfatoza..
                        nastepnie krew..
                      • Gość: pheniks Re: pheniks...ZMIEŃ LEKARZA, TO JAKIS DEBIL!!!! IP: 195.94.214.* 30.04.04, 12:09
                        ogolnego moczu nie dostałam i raczej nie dostane.. moge zrobic na własna reke
                        ja to juz mam 5-6 lat... co jakis czas to wraca..
                        3-4 miesiace.. czasem nawet dłużej... objawy najczesciej boli pecherz i czesto
                        sikam..oczywiscie boli jak diabli.. czasem tez nerki mnie bola..nie wiem czy to
                        nerki tak naprawde bo nigdy nikt mi tego nie powiedział i nie okreslił ..
                        ogolnie tyl pleców..


                        ja dopiero co wyleczyłam sie z grzybicy wiec nie chce ryzykowac z doksa..
                        jestem bardzo wrażliwa na roznego rodzaju lekarstwa i zazwyczaj po
                        antybiotykach bardzo kiepsko sie czuje..
                        • Gość: Bruford Re: pheniks...ZMIEŃ LEKARZA, TO JAKIS DEBIL!!!! IP: *.cskmswia.pl 30.04.04, 12:21
                          Jeśli są to infekcje nawracające sugeruję wizytę u nefrologa.
                          Generalnie czy Furagin czy mała dawka Doxy to na jedno wychodzi.Akurat Furagin
                          może powodować zaburzenia czynności wątroby w podobnym stopniu co
                          Doxy.Nawracające infekcje wymagają diagnostyki.Być może zapobiec im mogą b
                          proste procedury.
                          • Gość: pheniks Re: pheniks...ZMIEŃ LEKARZA, TO JAKIS DEBIL!!!! IP: 195.94.214.* 30.04.04, 12:49
                            ja nie wim co zrobic..
                            rozkładam rece.. jedni tak drodzy tak.. :(
                            ..
                            wiem ze furagin nie wpłynie na baania zwiazane z watroba..a doksa...
                            nefrolog? u mnie w przychodni nie ma kogoś takiego..
                            rozsadnie było by wziąść się za watrobe..a nie zostawiac ja na 2 planie.. a tu
                            tak jest ..co robić.. co robic
                            • vecka Do pheniks.. 30.04.04, 22:53
                              zrob badnie ogolne moczu i USG..., to teraz podstawa...jak lekarz nie bedzie
                              chcial dac skierowania, idz do innego internisty, a jak nie to zloz skarge na
                              niego...albo zrob to prywatnie...badanie moczu 5 zl..., USG najmniej 50...
                              Jaki masz cukier? We krwi? napisz jaka glukoza...., moze masz poczatki
                              cukrzycy? Przy cukrzycy sa czesto zapalenia pechrza i grzybica...Jest jeszcze
                              taka mozliwosc, ze w tym pechezru mazs np. gzryba teraz...PIszesz, ze
                              przechodzilas grzybice..., do cewki moczowej nie ejst daleko, lawto tam moglo
                              sie przedostac cos...A jak pecherz oslabiony i sie dobrze nie broni, to
                              zlapal...Moga to tez byc chlamydie, ktorych nie da sie wyhodowac na pozywce dla
                              zwyklych bakterii...Nie wiem...A zanim zrobilas ten posiew, zanim nasiusialas
                              do pojemnika , to dobrze sie podmylas? Pytam, bo ta baketria , ktora ci wyszla
                              w posiewie, to jest to bakteria z przeowdu pokarmowego i jak sie dobrze nie
                              podmylas, to mogla sie dostac do pojemniczka ze skory lub innej okolicy przy
                              okazji...
                              • vecka Do pheniks..raz jeszcze... 30.04.04, 23:03
                                hej, apropo furaginu...Jezli go nie bralas wczesniej, to tak, zdecydowanie
                                polecam furagin zamiast doksy...Apropo watroby, to uwazam, ze furagin jest
                                mniej obciazajcy dla watroby, a nwet nie uwazam, tylko wiem z
                                doswiadczenia...Jadlam to i to, i po doksie wtroba wysiadla..., po furaginie
                                nic nie bolalo...Poza tym doksa ma duzo wiecej dzialan ubocznych niz
                                furagin...Nie bede wypisywac co ci sie moze stac, bo to nie ma teraz
                                znaczenia....POza tym furagin dziala tylko w obrebie drog moczowych, a nie
                                calego organizmu, tak jak doksa, wiec chocby z tego wzgledu bardziej oszczedza
                                organizm na dluzsza mete...Sprobuj furaginu najpierw..POtem jak przejdzie ,
                                mozesz brac furain po jednej tabletce do dwoch na noc nawet przez okres do
                                trzech meisiecy zapobiegawczo...
                      • vecka Do Bruford.... 30.04.04, 22:45
                        hej,
                        cos ci powiem, nie wiem kim ejstes, ale ja to wszystko przechodzilam na wlasnej
                        skorze w ciagu poltora roku...Myslisz, ze doksa podawana przez trzy dni tej
                        dziewczynie pomoze?, bo ja watpie..., biorac pod uwage ile to juz trwa i ile
                        sie nawraca....Poza tym nie slyszalam jeszcze, zeby ktos podawal dokse na
                        zapalenie pecherza trzy dni..., a skoro sie bierze ja dluzej, to flukonazol jak
                        najbardziej jest wskazany..., bo dziewczyna sie "zagrzybi".Poza tym fakt, ze
                        flukonazol gryzie sie np. z teofilyna nie ma zanego zwiazku z sytuacja , ktora
                        opisuje ta dziewczyna, bo mowimy o doksie, a nie o innycyh lekach... akurat
                        inne leki oraz to gdzie ten flukonazol jest metabolizywony nie ma dla tej
                        dziewczyny zadnego znaczenia.Apropo interakcji z lekow z flukonazolem, to "nie
                        gryzie" sie z zadnym antybiotykiem...Od lat w tym siedze, bo od lat sie
                        meczylam z roznymi rzeczami, a miedzy innymi 1,5 roku z ukladem moczowym i
                        nawracajacym zapaleniem pecherza..i czasami teoretyzowanie nie sprawdza sie w
                        praktyce...,serio..

                        Obecność kryształów w moczu nie jest dowodem na kamicę a jeśli jest kamica to
                        >
                        > nie ma dowodu że kamień obecny w nerce jest zbudowany z tego samego materiału
                        > co kryształki w badaniu ogólnym.

                        Co za ronica czy kamien jest zbudowanyz tego samego materialu co krysztalki?
                        Chyba anjwaniejsze jest to, ze taki piasek jest, a jak ejst to i wieksze
                        podejrzenie kamicy..., a jak kamicy, to i z tego powowdu zastoju moczu i
                        tworzenia sie bakterii...Chwilami twoje wymadrzanie sie jest kompletnie nie na
                        temat i nie daje zadnych konkretnych wnioskow..Jak to sie ma do nawracajacych
                        zapalen pecherza?, co z tego , ze kamien jest z innego materialu nic krysztalki?
                        CCzy nawet jezli tak jest, to to pomoze tej dziweczynie sie pozbyc tego
                        natretnego zapalenia?
                        Podejrzewam,ze jestes studentem medycyny pewnie, nie wiem..., ale mysle,ze zeby
                        dotrzec do przecietnego czlowieka trzeba mowic mu konkternie, zwiezle i na
                        temat...i nie rozwodzic sie nad tym gdzie co jest metabolizowane, tylko
                        ograniczac sie do konkretnej sytuacji i konkretnego przpadku...





                        • Gość: Bruford Re: Do Bruford.... IP: *.acn.waw.pl 30.04.04, 23:06
                          1.gryzie się z antybiotykami , akurat z makrolidami, na czele z erytromycyną

                          2.standard leczenia ZUM upoważnia do 3 dniowej terapii niepowikłanego zakażenia
                          dolnego odcinka dróg moczowych u kobiety z zachowaną czynnocią estrogenową i
                          bez czynników wikłających infekcje dróg moczowych

                          3.Stwierdzenie z czego jest kamień ma w razie kamicy fundamentalne znaczenie
                          dla pacjenta.Jeśli kamica jest przyczyną zakażeń to nzajomość składu kamienia
                          umożliwia hamowanie biochemicznego napędu kamicy

                          4.studentem medycyny byłem 12 lat temu ( mniej więcej)
                          • vecka Re: Do Bruford.... 30.04.04, 23:25
                            Gość portalu: Bruford napisał(a):

                            > 1.gryzie się z antybiotykami , akurat z makrolidami, na czele z erytromycyną

                            mam dwie encylopedie lekow i nie doczytalam sie tego nigdzie, ale moze i tak
                            jest, doszukam...A swoja droga erytromycyna w ogole konczy watrobe..
                            >
                            > 2.standard leczenia ZUM upoważnia do 3 dniowej terapii niepowikłanego
                            zakażenia
                            >
                            > dolnego odcinka dróg moczowych u kobiety z zachowaną czynnocią estrogenową i
                            > bez czynników wikłających infekcje dróg moczowych

                            to, ze upowaznia, nie znaczy, ze to jest w praktyce cos, co daje efekty...,
                            poza tym tutaj jest jakis problem wiekszy, bo to zakazenie od lat nawraca, wiec
                            uwazam, ze zanim ta dziweczyna zje ta dokse, to pwinna przejsc inne badania,
                            jak np. chocby USG, bo inaczej moze dostac antybiotyk, ktory tych bakterii nie
                            wybije ze wagledu np. na zastoj moczu, a na ktory sie te bakterie uodpornia i
                            bedzie jeszcze trudniej w przyszlsci sie ich pozbyc..
                            POza tym nie do konca jest wiadome czy to jest tylko dolny odcinek drog
                            moczowych, bo dziewzcyna pisze, ze ja bola plecy w oklicach nerek...Trezba
                            zrobic po prostu badania, a nie w ciemno zapisywac nastepny antybiotyk..
                            >
                            > 3.Stwierdzenie z czego jest kamień ma w razie kamicy fundamentalne znaczenie
                            > dla pacjenta.Jeśli kamica jest przyczyną zakażeń to nzajomość składu kamienia
                            > umożliwia hamowanie biochemicznego napędu kamicy

                            Slad kamienia i tak poznasz dopiero jak go wyciagniesz, wiec nie wiem po co
                            dyskutowac o skaldzie kamienia w fazie robienia badania ogolnego moczu...,
                            skoro nawet i ono nie moze jednoznaczenie odpwiedziec na pytanie z czego ten
                            kamien jest..., prawda?O tym bedzie mozna dyskutowac jak sie go w stwierdzi i
                            jak sie go wyciagnie..Teraz nie ma to znaczenia wiekszego...

                            > 4.studentem medycyny byłem 12 lat temu ( mniej więcej)

                            gratuluje i szanuje Panska wiedze..
                            • Gość: Bruford Re: Do Bruford.... IP: *.acn.waw.pl 01.05.04, 00:49
                              I ja szanuję Pani doświadczenie.

                              Wiele nas nie różni.Naszej interlokutorce zalecam po prostu wizytę u nefrologa
                              bo najwięcej ona wyjaśni.Od początku też twierdzę że należą się badania.
                              Pozdr
                              • vecka Re: Do Bruford.... 01.05.04, 01:09
                                Tez pozdrawiam...
    • Gość: Ala Różnica IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 01.05.04, 13:16
      Róznica pomiędzy p. Bruford a vecta polega na tym, ze p. Bruford leczy
      pacjentów a p. Vecta przepisuje encyklopedie medyczną. pozdr
      • connie1 Re: Różnica 01.05.04, 13:58
        I jedno jest lekarzem " z intenetu" ,a drugie lekarzem z dyplomem...
        • connie1 Re: Różnica 01.05.04, 13:59
          "Związki wapnia, magnezu i glinu w lekach zobojętniających, alkohol etylowy
          oraz w nieznacznym stopniu dieta mleczna zmniejszają wchłanianie doksycykliny.
          Z solami żelaza zmniejsza się wchłanianie obu leków. Antybiotyki b-laktamowe i
          doksycyklina mogą wzajemnie zmniejszać skuteczność działania. Doksycyklina
          nasila działanie doustnych leków przeciwzakrzepowych. U chorych leczonych
          barbituranami i fenytoiną, karbamazepiną t1/2 ulega skróceniu. Ryfampicyna może
          zwiększać toksyczność doksycykliny. Doksycyklina może nasilać działania
          niepożądane cyklosporyny. Nie stosować równolegle z izotretynoiną. Lek może
          zmniejszać skuteczność doustnych środków antykoncepcyjnych."
          To są interakcje doxycykliny- żródło-Indeks leków Medycyny Praktycznej
        • vecka Re: Różnica do conni... 01.05.04, 14:16
          wiesz conny, nie jstem lekarzem, a to, ze ktos ma dyplom, to nie oznacza, ze
          jest bogiem i ze trzeba go sluchac jak wyroczni...Dyplom ma znaczenie, ale
          zalozenie tego forum jest takie, ze maja sobie ludzie udzielac rad i porad na
          podstawie tego co przeszli czy tego czego doswiadzcyli, bo nie ma tutaj lekarza
          z dyplomem, ktory by ludziom na pytania odpowiadal..Nie podaje sie za lekarza
          zadnego..., ale tak jak mowie...Dyplom niektorym lekarzom daje raczej furtke do
          dzialania na szkode pacjenta..., a nie do pomagania mu pozbyc sie choroby....,
          nie genralizujac i oddajac szacunek tym, ktorzy robia inaczej.., wiec nie widze
          proboemu z encyklopedia lekow...Ludzie mjaja po protsu wiekszy dpstep do
          literatury i moga czytac dokladnie te same ksiazki oraz encyklopedie, z ktorych
          ucza sie lekarze na studiach...Chyba co niektorym lekarzom to przeszkadza...,
          ze pacjent czasem moze zadac dodatkowe pytanie albo wiedziec cos wiecej....
          • connie1 Re: Różnica do conni... 01.05.04, 14:22
            Rozumiem ,że jest to dla Ciebie forma dowartościowania się , ale pewna bardzo
            stara zasada mówi "Po pierwsze nie szkodzić"...
            Pacjent , ktory zadaje pytania , ktory jest "uświadomiony" jest lepszy
            od "nieuświadomionego" , także dla doktora...
            A ja podpisuje się Connie albo Conka
            Pozdrawiam i zapraszam na AM lub moj macierzysty CMUJ
            A nasza wiedza nie tylko z Malej Encyklopedii Zdrowia pochodzi...
            Pozdrowionka i więcej "dorosłości"
            Conka
            • vecka Conni, Bogiem nie jestes...:) 01.05.04, 14:42
              nie ejst to forma dowartosciowania sie...Jezeli cos wiem i sama tego
              doswiadczylam, to chyba po to to forum jest, aby o tym pisac...Jestem szalenie
              dowartyosciowana, serio...
              Moze dla ciebie pacjent uswiadomiony jest lepszym pacjenmtem...Dla wiekszosci
              jest pacjentem klopotliwym i nielubianym przez lekarzy...Taka jest
              prawda...Jezeli nalezysz do grona tych madrych lekarzy, to szacunek dla ciebie,
              ale nie mozesz sie wypowiadac na temat innych lekarzy...i jako jednostka ich
              reprezentowac...
              Nie przeinaczaj tego co pisze...i nie nadinterpretuj tego co pisze, sugerujac
              mi, ze moja wiedza opiera sie na wylacznie na amlej encyklopedii zdrowia...To
              Twoja kasliwa uwaga...Jezli masz cos do zarzucenia konkretnego, to napisz..., a
              nie czepiasz sie tego, ze ktos stara sie pomoc innym na podstawie tego co
              przeszedl...
              Po co mi piszesz o CMUJ? Widze , ze to ty sie muisz dowartosciowywac...:)
              Przepisac z encyklopedii lekow jakie interakcje ma doksycylina , to ja tez
              umiem..., to potrafi kazdy..., nie popisals sie swoja wiedza..Zamiast
              przepisywac encyklopedie oraz pisac jakie to masz dyplomy, to popisz sie swoja
              wiedza..i napisz cos apropo poruszonego tematu na samym pocztku tej dyskusji i
              albo mi konkternie napisz co zle napisalam a jak nie masz nic do powiedzenia,
              to nie pisz w ogole...
              Pozdrawiam...
              • connie1 Re: Conni, Bogiem nie jestes...:) 01.05.04, 14:55
                Włąsnie po to skopiowalam z Medycyny Praktycznej ,żeby potwierdzic obeność
                interakcji antybiotykowych , mogłam to samo napisać własnymi slowami ,ale
                wydawało mi się ,że tak będzie bardziej wiarygodnie.
                Nie chodzi mi o bycie "nad" ,ale jak nieznam się na ekonomii to nie
                wypowiadam się w danym przedmiocie...
                Nie czepiam się bynajmniej udzielaniem porad na zasadzie własnych
                doświadczeń ,ale istnieje jedno małe "ale", medycyna nie do końca jest
                powtarzalna i całą sztuką jest odnaleźć te różnice.
                Nie wstydze się skończonej medycyny , ale tez nie uważam się za wszechwiedząca
                ( z wiekiem przybywa pokory), staram się wypowiadać w miarę swojej wiedzy i
                możliwości, ale nie aspiruję do bycia "guru".
                Kazdy mam prawo wypowiadac się , każdy ma prawo czytać i myśleć.
                Miłego dnia
                Od Conki
              • connie1 Re: Conni, Bogiem nie jestes...:) 01.05.04, 14:56
                Aha , co do autorki watku - mój poprzednik wiele podsumował (przy okazji
                będzie,że nie wiem i to dlatego!).
                Powodzenia i skutecznej diagnostyki i terapii.
                • vecka Re: Conni, Bogiem nie jestes...:) 01.05.04, 15:10
                  dziekuje...,zdazylam sie juz wyleczyc bez pomocy Twoich kolezakenk i kolegow,
                  ktorzy mnie doprowadzili na skraj wyczerpania...., no ale zdarzaja sie
                  wyjatki..., takie moze jak TY....Nie pisze tego zlosliwie, moze woslnie nim
                  jestes, ale i tak nie mzoesz sie wypowiadac za wiekszosc
                  lekarzy...Pozdrawiam....
      • vecka Re: Różnica- do Ali.. 01.05.04, 14:09
        a z jakiej encyklopedii korzystaja lekarze Alo? Chyba z tej samej co ja,
        prawda? Nie mam swojej encyklopedii i czesto lekarze wyciagaja w gabinecie przy
        wizycie ta sama encyklopedia, ktoa ja mam i sie patrza tez na interakcje...

        CHcialabym Alu zaznaczyc, ze to, ze ktos leczy pacjentow, nie oznacza, ze jest
        w tym dobry...i sie zna na rzeczy.., czego akutar nie odnosze do pana lekarza,
        z ktorym dyskutowalam tutaj na forum, bo uwazam , ze dyskusja w gruncie rzeczy
        byla mila, ale pisze ogolnie.
        Poza tym nie widze nic zlego w tym, ze ktos sie dzieli tym co na dany temat
        wie..Bdz Alo bardziej otwarta na innych ludzi oraz na ich umiejetnosci czy
        wiedze tez...Lekarze nie sa bogami..., a ty wszytkich rozumow nie zjadlas...
    • vecka Deneruje was to, ze ktos coś wie? 01.05.04, 14:31
      tak jeszcze mysle nad tym wszytkim chwile...pewnie conny i Ala sa
      lekarzami...Jezeli tak, to zamist wypisywac takie jakies pobłazliwe komentarze,
      to moze byscie napisali konkternie czy to co mowie jest nieprawda, czy komus
      tym co pisze szkodze..? Jezeli nie umiecie podac konkteretow i nie macie nic do
      zarzucenia, to po prostu wasze kometarze sa upadłosciowe...Boli was to, ze
      ktos, kto nie ejst lekarzem, cos wie? Co z was za lekarze? Takich lekarzy
      wlasnie nalezy unikac, takich, ktorzy nie wspolparcuja z pacjentem, takich,
      ktorzy boja sie pacjentow, ktorzy cos wiecej wiedza niz przecietny ciemniak,
      ktory jak to ciele przyjdzie i poslusznie z pocalowniem w reke wam zaplci za
      wizyte..., ufajc splepo, ze macie zawsze racje...
      Mysle, ze wazse komnetarze swiadcza tylko o tym jak was denerwuje to, ze ktos
      moze wiedziec cos wiecej.., ze ktos moze wam cos zarzucic i sie o cos zapytac
      albo zakwestionowac wasze zdanie czy diagnoze...
      Mysle, ze mimo iz z wyksztalcenia lekarzem nie ejstem, to mysle, ze pan lekarz
      z ktorym dyskutowalam tutaj , byl bardzo kulturalny w tej kwestii...Wiedzial,
      ze lekarzem nie ejstem,ale nie uzyl argumentu, ze wie lepiej, bo ma dyplom...To
      bylo z jego strony bardzo na poziomie, to, ze dyskutowal...Wy zapenie byscie
      nie dyskutowali z pacjentem, tylko kazali mu zrobic tak i tak, bo wiecie macie
      przeciez dyplom...Mdycyna jak kazde studia...tak samo kombinujecie, sciagacie
      itd....i czasem wam brakuje tej wiedzy, ktorej sie nie nauczyliscie albo
      sciagneliscie ...madry lekzr nawet jak mu jej brakuje doczyta i sie doksztlaci,
      glupi nie bedzie tego robil, bo bedzie mu sie wydawalo, ze ma dyplom, wiec juz
      nie muis tego robic...Pozdrawiam i zycze wiecej otwarosci na przyszlosc...
    • Gość: Mysz Re: Vecka rzuć oczkiem.. IP: *.eltechnet.pl 01.05.04, 23:10
      Pheniks- poradzę Ci jedno: nie słuchaj nigdy Vecki, ani podobnych jej idiotów.
    • Gość: JJB Re: Vecka rzuć oczkiem.. IP: *.eltechnet.pl 01.05.04, 23:12
      Vecka interpretuje teorię medycyny tak, jak świadkowie Jehowy Pismo święte.
      • vecka Regulamin zabrania obrażania-prostaki..:) 02.05.04, 10:26
        Jak wam sie nie pododba co mowie, to nie sluchajcie i tyle..Nie widze
        problemu..., a swoje denne komentarze zachowajcie dla siebie. Tak jak napisalam
        wczesniej..., jezeli macie cos konkretnego do zarzucenia, to prosze bardzo, a
        nazwanie kogos bezpodstawinie idiota, swiadczy o waszej kulturze ososbistej
        tylko, o niczym wiecej...i o waszym prostactwie...Pozdrawiam i zycze wiecej
        światłości...:)
        • vecka Mysz i JJB- rozdwojenie jazni masz ? 02.05.04, 10:56
          widze, ze obie posty sa napisane mniej wiecej w tym samym czasie...POdejrzewam,
          ze napisala je ta sama osoba...To zawsze mozna sprawdzic.., zwłaszcza, że
          zoastałam nazwana idiotką...
          • vecka Myszko i JJB..??? 02.05.04, 15:38
            wiesz co?, napisze moze jednak list do admina i poprosze ,zeby sprawdzil ten
            IP. Dodatkowo poprosze zeby sprawdzil jeszcze jakie jest IP wypowiedzi pisanych
            z Twoejgo loginu, bo chyba wiem kim jestes...Jezli sie nie myle, to powinnas
            sie wstydzic bardzo...Adaminowi to duzo czasu nie zajmie, bo on ma Ip wszytkich
            wypowiedzi..., a ja przynajmiej bede wiedziala jak sie mam zachowac w stosunku
            do Ciebie...Pozdrawiam...
            • martini_very_bianco Re: Myszko i JJB..??? 02.05.04, 15:56
              Vecka, odradzam tego typu praktyki
              Mnie juz oskarzano o rozne brzydkie rzeczy nie biorac pod uwage tego, ze, ze
              moj adres ip jest taki sam, jak 3000 innych osob... Rownie dobrze ta osoba moze
              pisac od znajomego, z kafejki czt biblioteki, szkolnej pracowni internetowej.
              Ja i zzztop mamy na przyklad taki sam ip, bo jestesmy na tej samej uczelni, a
              ona nie jest moim alter ego... co i dobrze czasem:)
              Szkoda zachodu, takie dochodzenia trzymaja sie kupy tylko wtedy, kiedy zlapiesz
              kogos za reke

              16%VOL
              22%VAT


    • vecka Do Myszy i JJB..jeszcze jedno zdanko.. 02.05.04, 10:43
      Myszko, wiesz, ja mysle, ze jak sie kogos na forum wyzywa od idiotów, to
      nalezaloby sie chociaz zalogowac....
      JJb, szkoda, ze tez sie nie zalogowalas...i nie pokazałaś swojej twarzy...
    • wedrowiec2 Do Vecka 02.05.04, 11:14
      Doceniam twoje zaangażowanie na Forum, wynikajace z Twoich własnych,
      traumatycznych przeżyć. Piszesz w sposób bardzo ekspresyjny i wyrazisty, ale
      wczuj się w sytuację chorych ludzi, którzy szukaja na Forum pomocy. Oni bardzo
      często wierzą w każde napisane tu słowo, nie zdając sobie sprawy, że osoby
      udzielajce porad nie zawsze mają wystarczajacą wiedzę medyczną. Jakkolwiek
      Twoje doswiadczenia z leczeniem są duże, to nie uprawniają do jakiegokolwiek
      generalizowania. Każdy z nas, każdy chory człowiek funkcjonuje trochę inaczej,
      ma inne reakcje, inne objawy nawet takich samych chorób. Udzielanie przez
      internet autorytarnych porad może być zgubne. Zwróć uwagę w jaki sposób
      udzielają rad lekarze, w jaki sposób piszę ja, czy inne osoby związane
      wykształceniem i praca zawodową ze służbą zdrowia. Jeżeli jest cień
      wątpliwości, to nie piszemy w sposób oczywisty i jednoznaczny. Popełnić pomyłkę
      jest bardzo łatwo, jeśłi nie widzi się pacjenta, nie ma się wszystkich danych
      klinicznych.
      Twoje doświadczenia są bardzo cenne i ułatwiają Ci nawiązywanie kontaktu z
      innymi chorymi ludźmi, ale bardzo proszę nie przenoś bezpośrednio ich na inne
      osoby. Nie chciałabyś pewnie zobaczyc za jakiś czas wpisu na forum,
      informującego, że ktos posłuchał Twoich rad i źle na tym wyszedł. Oczywiście
      możesz odpowiedieć, że nie jesteś lekarzem i pisałaś ot, tak sobie, ale o ile
      znam Ciebie z Forum, to bardzo przeżyłabyś taki list i zamartwiałabyś się
      czyimś cierpieniem. Działasz przecież w dobrej wierze. Przemyśl to, co napisałam
      Serdecznie pozdrawiam
      • connie1 Re: Do Vecka 02.05.04, 11:16
        Wedrowiec2!
        Dziękuję Ci za te słowa...
        Podpisuję się obydwoma łapkami!
        Pozdrawiam
        Conka
      • Gość: Ala Re: Do wendrowca IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 02.05.04, 11:47
        Dziękuję, za zyczliwe ujecie zagadnienia. Pozdr
        • vecka do Ali 02.05.04, 13:40
          hej,

          nie podpisuj sie pod slowami wedrowca, bo jestes za bardzo prostacka, zeby sie
          pod nimi podpisywac...Pozdrawiam....
      • vecka Re: Do Vecka 02.05.04, 13:38
        Hej wedrowiec...
        dzieki za komentarz, przynajmniej na poziomie...Nie mialam traumatycznych
        przezyc..., tylko nachorowalam sie przez glupote lekarzy troche wiecej niz jest
        to przewidziane..

        Oni bardzo
        > często wierzą w każde napisane tu słowo, nie zdając sobie sprawy, że osoby
        > udzielajce porad nie zawsze mają wystarczajacą wiedzę medyczną.

        Tutaj wedrowcu nie ma eksperta, lekarza, ktory by watpliwosci rozwiewal, wiec
        kazdy sluchajac tutaj jakiejkolwiek rady, wie o tym, ze ci, ktorzy tutaj rad
        udzielja, nie sa lekarzami..., chyba, ze ich o tym powiadomisz....
        Mysle, ze to co piszesz nie ejst zgodne z prawda, kazdy sobie zdaje doskonale z
        tego sprawe....

        Popełnić pomyłkę
        >
        > jest bardzo łatwo, jeśłi nie widzi się pacjenta, nie ma się wszystkich danych
        > klinicznyccnych

        Tez ich nie macie udzielajac rad pacjentom na forum...Nie pisze jednoznacznie
        tam gzdie nie wiem lub nie ejstem pewna....Oczywoscie, ze bym nie chcaiala
        zobaczyc, jak ktos po czasie mi pisze posta, ze zrobil tak jak mu napisalam i
        zle na tym wyszedl..., ale tak smo moze sie zdarzyc jezli ty tych porad przez
        forum udzielasz , a nawet nie przez forum , tylko na zywo...Lekarze sie myla
        czesto nawet na zywo..., tylko, ze tak jak juz napisalam , ja nie ejstem
        lekarzem i nie podeje sie za niego, na forum nie ma eksperta , wiec kazdy o tym
        wie, ze porady innych internautow moga byc zgubne..., tego tutaj nikt nie
        kwestionuje...
        Wychodzac z zalzenia, ze ktos moze na tych porach "forowych" zle wyjsc, nalezy
        w ogole to forum zlikwidowac..., bo wiekszosc ososb , ktore tu porad udzielja
        nie sa ekspertami...i na kazdej takiej poradzie, a nwet na twojej poradzie jako
        lekarza, mozna wyjsc zle..., bo tez sie mozesz pomyslic, choc masz na to
        mniejsza szanse niz ktos, kto lekarzem nie jest..., ale zawsze masz, bo
        doskonaly nie jest nikt.

        , <ale bardzo proszę nie przenoś bezpośrednio ich na inne osoby>

        Wiesz, ja mysle, ze nie do konca przenosze. Jak ktos pisze, ze go boli przy
        sikaniu , widzi rozowy mocz w sedesie i ma lekka goraczke..., to mysle, ze ty
        jako lekarz podchodzisz do pacjenta standardowo, czyli badanie ogolne moczu,
        ewntulanie posiew, potem jak sie nie cofnie, to USG itd..
        Jak pzrychodzi do ciebie pacnejt z zapelniem gardla, to tez mysle, ze
        postepujesz sndardowo..., antybiotyk...Jak nie przechodzi to wymaz,a jak nadal
        jest zle, to laryngolog...Nie bede opisywac wszytkich dolegliowci kolejno...
        Chce po prostu napisac, ze lekarze postepuja schematycznie...i niestety tez
        najczesciej uogolnija...i wszytkich wrzucaja do jednego worka..., a niektorzy
        nawet szkodza..Nie wiem czy zlosliwie czy w wyniku braku wiedzy...
        Jezli ktorakolwiek z moich uwag czy porad , ktora napisalam jest wedrowcu
        niezgodna z wiedza, ktora zdobylas w czasie studiow, to nie obraze sie jezli mi
        to napiszesz,bo nie ejstem lekarzem, serio, nie mam nic przeciwko...Chetnie sie
        dowiem czegos nowego lub wzbogace wiedze na temt jakiego problemu...
        Pisanie, ze ktos moglyby mi po czasie napisac posta, ze posluchal mojej rady i
        zle na niej wyszedl,nie jest argumentem, bo kady jest swiadomy tego, ze nie ma
        tu eksperta i ze porad udzielaja niespecjalisci...
        tak jak juz napisalam, jezli pisze cis niecgodnie z wiedza, ktora zdobylas w
        czasie studiow, nie obraze sie za taka uwage..., chetnie poslucham...Jezeli nie
        masz nic konkretnego do zarzucenia,a jedynie to, ze ktos mogly zle wyjsc na
        moich poradach, jest na tym forum "bezekspercim" kompletnie niezasadne.
        Pozdrawiam i dziekuje za kulturalna uwage, bo niektorym niestety brakuje tej
        kultury, nawet lekarzom typu Ala, choc zaczynam watpic w to, zcy pani Ala jest
        lekzrem, bo czlowiek na poziomie sie nie wypowiada tak jak pani Ala..
        Dziekuje raz jeszcze, przemysle i pozdrawiam..


        • connie1 Re: Do Vecka 02.05.04, 14:09
          Duzo słów , mało treści...
          Ale " na szczęście" , "niestety" internet jest miejscem pełnym demokracji..
          A obrzucanie epitetami swiadczy głównie ... o osobie obrzucającej...
          Pozdrowionka
          Conka
        • wedrowiec2 Re: Do Vecka 02.05.04, 14:21
          Drobna uwaga, ja nie jestem lekarzem:) Nigdy w swoich wypowiedziach nie
          sugerowałam tego, a moje wpisy zawsze dotyczą tej strony medycyny, w której
          jestem kompetentna. Cytuję swoje słowa z poprzedniego postu "Zwróć uwagę w jaki
          sposób udzielają rad lekarze, w jaki sposób piszę ja, czy inne osoby związane
          wykształceniem i praca zawodową ze służbą zdrowia". Osoby udzielające rad na
          forum podzieliłam na dwie grupy: lekarzy i całą resztę mającą wykształcenie
          związane z medycyną. Oczywiście ja jestem w tej całej reszcie:)
          Pozdrawiam
    • hy-men Re: Vecka rzuć oczkiem.. 02.05.04, 17:06
      Już nie masz sie kogo zapytac tylko chorej z nienawiści (psychicznie chyba też)
      persony?
      • Gość: pheniks :) IP: 195.94.214.* 04.05.04, 10:00
        • Gość: pheniks Re: :) IP: 195.94.214.* 04.05.04, 10:17
          Vecka moze i nie jest specem i nie ma dyplomu ale chyba jako jedna z
          nielicznych odpowiedziała na moje zapytanie... i doradziła..
          pan Bruford.. tez mi doradził.. postepuje zgodnie z jego i Vecki zaleceniami..
          czy picie ziółek i mielonego lnu mi zaszkodzi?...
          pozatym konsultuje to z lekarzami.. z mojego otoczenia ... mam skierowanie na
          konkretne badania watroby.. oraz ogolny moczu (o to wiercił mi dziure w brzuchu
          pan B :)).. idac do lekarza internisty (obcego) wiedziałam jakich mam
          argumentów użyć by zdobyc te skierowania... bo niestety moj lek. domowy..
          upierał sie tylko przy usg .. mam nadzieje ze bedzie dobrze i bardzo dziekuje
          za okazana pomoc :)
          rozstrzasanie czy Vecka ma racje czy nie jest smieszne :) przeciez to rozmowa..
          a nie prywatna wizyta zakonczona błędną diagnozą :) wiec nie ma sesu drzec
          kotów..
          jutro mam badania.. wyniki postaram sie tu przedstawic i powiedziec co o nich
          sądzi lekarz :)) co mi zalecił itp.
          Dziekuje Wam .. Magda :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka