26.05.12, 18:15
Postęp naukowy (w dowolnej dziedzinie) powinien z każdym rokiem być coraz lepszy. Fakty niestety przeczą oczywistej, jak można by się było spodziewać, tendencji. Przykład z życia. 20 lat temu zaplombowałem jednego zęba i 15 lat temu drugiego. Plomby są po dzień dzisiejszy. Inne zaplombowane zęby znacznie później wymagają co pół roku, albo po roku najdalej, kolejnych wypełnień. A jest to wydatek rzędu ok. stówy. Ludzie nie mają pieniędzy na życie, więc co tu mówić o leczeniu zębów. Jeżeli plomby nie wytrzymują pół roku czy roku, to jest to czysty biznes dla stomatologów pozbawionych wszelkich skrupułów, i etyki lekarskiej. Czy ma ktoś podobne przypadki?
Obserwuj wątek
    • kol.3 Re: Plomby 26.05.12, 19:39
      Nie wyobrażam sobie wymiany plomb co pół roku. Dentysta który je zakładał był partaczem, plomby są nieszczelne a Ty zapewne masz galopującą próchnicę. Dobrze założona plomba (spedza się na fotelu ok. godziny) w ogóle nie jest widoczna na zębie (kolor wypełnienia powinien być dopasowany do koloru zęba) przez co najmniej 15 lat. W 1996 r. zakładano mi plombę, którą wymieniłam w marcu br. Zęby dobrze jest myć kilka razy dziennie, nawet w pracy.
      Trzeba chodzić do dobrego dentysty. Wcale nie musi być bardzo drogi.
      • al.1 Re: Plomby 27.05.12, 12:40
        kol.3 napisała:

        > Nie wyobrażam sobie wymiany plomb co pół roku. Dentysta który je zakładał był
        > partaczem, plomby są nieszczelne

        Ok. pół roku to było w jednym przypadku. Za każdym razem jestem u innego dentysty. Może trafiam na partaczy.

        > a Ty zapewne masz galopującą próchnicę.

        Jakbym miał, to by mi niszczyła zęby z trwałymi plombami.

        > Dobrze założona plomba (spedza się na fotelu ok. godziny)

        Jeszcze nigdy tak długo nie siedziałem na fotelu. Pół godziny - góra

        > w ogóle nie jest widoczna na zębie (kolor wypełnienia powinien być dopasowany do koloru
        > zęba) przez co najmniej 15 lat. W 1996 r. zakładano mi plombę, którą wymieniłam w
        > marcu br. Zęby dobrze jest myć kilka razy dziennie, nawet w pracy.
        > Trzeba chodzić do dobrego dentysty. Wcale nie musi być bardzo drogi.

        Z higiena nie jestem na bakier, a ceny leczenia są na tym samym poziomie z niewielkimi różnicami.
    • snajper55 Re: Plomby 26.05.12, 20:59
      al.1 napisał:

      > Postęp naukowy (w dowolnej dziedzinie) powinien z każdym rokiem być coraz lepsz
      > y. Fakty niestety przeczą oczywistej, jak można by się było spodziewać, tendenc
      > ji. Przykład z życia. 20 lat temu zaplombowałem jednego zęba i 15 lat temu drug
      > iego. Plomby są po dzień dzisiejszy. Inne zaplombowane zęby znacznie później wy
      > magają co pół roku, albo po roku najdalej, kolejnych wypełnień. A jest to wydat
      > ek rzędu ok. stówy. Ludzie nie mają pieniędzy na życie, więc co tu mówić o lecz
      > eniu zębów. Jeżeli plomby nie wytrzymują pół roku czy roku, to jest to czysty b
      > iznes dla stomatologów pozbawionych wszelkich skrupułów, i etyki lekarskiej. Cz
      > y ma ktoś podobne przypadki?

      Jasne, że zna. To tak jak ze skórzanym paskiem kupionym od Wietnamczyka za 15 PLN. Miesiąc wytrzymuje. A przecież skórzany pasek powinien latami służyć.

      S.
      • al.1 Re: Plomby 27.05.12, 12:53
        snajper55 napisał:

        > Jasne, że zna. To tak jak ze skórzanym paskiem kupionym od Wietnamczyka za 15 P
        > LN. Miesiąc wytrzymuje. A przecież skórzany pasek powinien latami służyć.

        No tak, ale ja nie wybieram tanich plomb (nawet nie wiem czy takie mają), tylko standardowe, a wiec światłoutwardzalne. Materiału concise już chyba nie stosują.
        • mieux Re: Plomby 27.05.12, 18:36
          Kiedyś były darmowe plomby białe chemoutwardzalne, które dobrze służyły przez kilkanaście lat. Dlatego wymyślono światłoutwardzalne, które mają czas zużycia ok. 3lat, dentyści dają gwarancję (tak na niby, bo na piśmie jej nie otrzymasz) na 1 rok.
          Każdy dentysta wie, że plomba światłoutwardzalna to totalny badziew, ale przecież nie będą się buntować :)

          Kiedyś leczenie kanałowe było bezpłatne i w każdej szkole był gabinet dentystyczny. Teraz jest postęp i za leczenie kanałowe płaci się majątek.

          Najlepiej to z dziąsłami. Dopóki ludziom nie wmówiono, że mają myć zęby codziennie, najlepiej kilka razy dziennie, to nikt nie chorował na choroby przyzębia.
          Pasty do zębów z fluorem niszczą dziąsła.
          Nikt tego nie udowodni, bo nikt za takie badanie nie zapłaci.
          Obecnie zdrowe dziąsła mają tylko ci, którzy nie myją zębów.
          • narfi Re: Plomby 28.05.12, 10:29
            ....a to ciekawe co piszesz o tych chorobach dziasel.
            Nie bede sie klocil co powoduje te choroby,o ile w ogole chodzi o choroby.
            Lata temu zaczely mi sie obnizac dziasla,odslaniajac te czesc zeba,ktora jest nieco ponizej.
            W tej wlasnie czesci zeba zaczely sie robic nadzerki,nie prochnica,nadzerki,ktore i tak trzeba bylo wypelniac.Moj dentysta nie mial pojecia co to moze byc.
            Pewnego razu pomyslalem,ze moze przez czeste mycie zebow twarda szczoteczka cos takiego sie dzieje i zmienilem na zupelnie miekka i o dziwo cale proces obnizania dziasel sie zatrzymal.
            Bylo to jakies 10 lat temu i juz ani razu nie mialem podobnych problemow.
            Moze zbieg okolicznosci,a moze jednak cos w tym jest.
    • pink1416 Re: Plomby 27.05.12, 18:35
      Chodzi o naganianie sobie klientów. Stosuje się najgorsze i nietrwałe materiały, w dodatku często zakłada tak, że są nieszczelne. Mój ojciec pokazuje mi swoje plomby sprzed 20 lat wciąż trzymające się w zębach, podczas gdy ja wymieniam wszystkie założone plomby, za które kazano mi zapłacić drożej niż za złoto w tej ilości, co chwilę i tak jak Ty - u różnych stomatologów. Jakość jest na bardzo niskim poziomie i to celowo, panuje zmowa w naganianiu sobie klientów - klient i tak wróci i znowu zapłaci, bo nie będzie miał wyjścia. Jest to nieetyczne ale powszechne. Dlatego 99.9% Polaków chodzi z próchnicą (nikt mi nie powie że 99.9% nie chodzi do dentysty) a usługi są najdroższe na świecie ( za leczenie 1-go zęba kanałowo trzeba oddać całą pensję). Obrzydliwe podejście...
      • iwonagos Re: Plomby 28.05.12, 11:14
        Zaołaciłam za wymianę 15-letniej plomby 140 zł. Nie widać jej na zębie. Siedziałam ze 40 min. Mam nadzieję, że posłuży kolejne 15 lat:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka