Dodaj do ulubionych

Maślanka, otręby i biotyna

IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.06.04, 13:56
Pewien znajomy dziwak, (który twierdzi, że rozpoznaje na co człowiek jest
chory po teczówce oka) oznajmił mi, że powinnam codziennie wypijać szklankę
zwykłej maślanki, przed kolacją zjadać ok. 3 łyżeczek otręb pszennych i kupić
w aptece Biotynę.

Stwierdził, że nie powie mi dlaczego, że sama zauważę różnicę po 2 tyg.

Strasznie jestem ciekawa o co chodzi, choc podejrzewam, że o moją cerę
skłonną do wyprysków. Z tego co wiem, to maślanka i otręby dostarczają wit.
B, a ona ma wpływ na stan skory.

Zgadza się ??
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: Maślanka, otręby i biotyna 27.06.04, 13:59
      Pierwsza rzecz, która mi przychodzi do głowy to taka, że otręby wspomagają
      pracę jelit i przydają się w ich oczyszczaniu, co korzystnie wpłnie na cerę. A
      otręby owsiane, czy inne?
      O pozostałych specyfikach nic nie wiem;)


      16%VOL
      22%VAT


      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • Gość: Gojna Re: Maślanka, otręby i biotyna IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.06.04, 14:08
        Otręby pszenne. Czyli tak jak podejrzewalam ?? Cera ??
        To może faktycznie działać, bo zauważyłam, że wysypuje mnie np. po potrawach,
        które powoduję u mnie wzdęcia i po których czuję się cięzka (np. z dużą ilością
        czosnku).
        • very_martini Re: Maślanka, otręby i biotyna 27.06.04, 14:16
          Hm... No to czy wobec tego nie rozsądniej byłoby zarzucić te potrawy? Otręby
          działają osłonowo, ale jeśli tak strasznie Cię po cieżkim jedzeniu obsypuje, to
          nie sądzę, żeby 3 łyżki otrąb to złagodziły w 100%... Przy trądziku należy dbać
          o dietę, a nie jeść, na co się ma ochotę i zapijać to colą, a potem ładować w
          siebie kolejne zaleczacze...
          Hm. Ale mną się nie przejmuj, jestem staroświecka;)

          16%VOL
          22%VAT


          --
          takie tam... forum homeopatyczne
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
          • Gość: Halina Re: Maślanka, otręby i biotyna IP: *.ip-pluggen.com 27.06.04, 14:23
            Po maslance i otrebach bedziesz sie lepiej wyprozniala, to dobrze!
            Zaleganie i gnicie pokarmow w zoladku wpluwa UJEMNIE na cere.

            Wlasciwie takie cos mozna wydedukowac bez patrzenia w oczy!
          • Gość: Gojna Re: Maślanka, otręby i biotyna IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.06.04, 14:26
            Jestem wyznawczynią metody Montignac, więc daleko mi do coli itp. świństw.
            Lubię jednak ostre potrawy. Jednak dopiero niedawno zorientowałam się, że to
            one mi szkodzą. Teraz ograniczyłam wszelkie papryki, cebule itp. jednak ślad po
            ostatnim ostrym sosie (zjedzonym w zeszłym tyg.) jeszcze mi został.
            A staroświeckość nie jest wytłumaczeniem złośliwości.
            • very_martini Re: Maślanka, otręby i biotyna 27.06.04, 16:39
              >>A staroświeckość nie jest wytłumaczeniem złośliwości.

              Oczywiście;). Natomiast miłość do ostrych potraw nie jest wytłumaczeniem braku
              rozsądku.

              A z tego, co wiem, dieta Montignac jest nastawiona nie na oczyszczanie, a na
              chudnięcie:)

              16%VOL
              22%VAT


              --
              takie tam... forum homeopatyczne
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
              • Gość: Doki Re: Maślanka, otręby i biotyna IP: *.106-201-80.adsl.skynet.be 27.06.04, 17:03
                > Oczywiście;). Natomiast miłość do ostrych potraw nie jest wytłumaczeniem braku
                > rozsądku.

                Bo ja wiem? Ubostwiam ostre potrawy, buteleczka Tabasco starcza mi na 3-4 miesiace.
                Natomiast ostre jedzenie nie ma ZADNEGO zwiazku z tradzikiem. Naprawde zadnego.
                To sprawdzone w duzych populacjach.

                > A z tego, co wiem, dieta Montignac jest nastawiona nie na oczyszczanie, a na
                > chudnięcie:)

                Montignac jest nastawiony przede wszystkim na nietycie. Wiem, neologizm. Chodzi
                o to, zeby jesc sporo (bo sie musi- przymus towarzyski), ale nie utyc.
                Probowalem. Moze nawet dziala, bo jest to metoda rujnujaca.
                • very_martini Re: Maślanka, otręby i biotyna 27.06.04, 19:32

                  > Bo ja wiem? Ubostwiam ostre potrawy, buteleczka Tabasco starcza mi na 3-4
                  miesiace. Natomiast ostre jedzenie nie ma ZADNEGO zwiazku z tradzikiem.
                  Naprawde zadnego.

                  Doki, czytać umiem... Dziewczyna napisała, że zawsze ją obsypuje po ostrym,
                  więc u niej pewnie akurat ma. Nie napisałam nigdzie, że KAŻDEGO, kto je
                  czosnek, wypryszcza - ja powinnam być jednym wielkim pryszczyskiem, jeśli tak.
                  A o tym ostrym i trądziku.. Nie wiem, czy (i jak) fizjologia to uzasadnia,
                  natomiast wszystkie mądre książki i mądrzy lekarze w różnych źródłach mówili,
                  że ma to związek, i w moim zatrądzikowanym otoczeniu miało, choć sama nie
                  miałam przyjemności doświadczyć. Może to tak, jak z tym piciem wody? Wszystkie
                  mądre gazety i kolorowe mieszczańskie pisemka piszą, że 2 litry wody mineralnej
                  dziennie to minimum, a to nie do końca prawda.
                  Jak by nie było, w jednym się na pewno zgadzamy - w tym wypadku prościej jest
                  wyeliminować przyczynę, niż leczyć skutek.


                  > Montignac jest nastawiony przede wszystkim na nietycie.
                  No nie taki nowy neologizm, ale napisany ortograficznie. Dziwi mnie ostatnio,
                  że osoby, które tu piszą zza granicy, mają pojęcie o ortografii lepsze od
                  niejednego forumowicza stukającego z jakiegoś rdzennie polskiego skrawka


                  >Chodzio to, zeby jesc sporo (bo sie musi- przymus towarzyski), ale nie utyc.
                  Ja bym wręcz powiedziała, że konwenans;)


                  > Probowalem. Moze nawet dziala, bo jest to metoda rujnujaca.
                  Ale rujnująca - co? Pytam, bo nie próbowałam i nie zamierzam. Życie jest zbyt
                  krótkie by je spędzić bez penne z pomidorami i parmezanem...


                  16%VOL
                  22%VAT


                  --
                  takie tam... forum homeopatyczne
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka