kucelka2
25.07.12, 17:54
Szukałam w Gazecie.pl porady, gdy stwierdzono u dorosłej córki szczękościsk.Jest już zdrowa. Podzielę się wiadomościami jak to było.Może komuś sie przyda.
Od rana nie mogła otworzyc ust.Jedynie na tyle,by zmiesciła się mała łyżeczka albo słomka do picia.Próby szerszego otworzenia skutkowały bólem.
Oczywiście nie wiedziałam co to za ......Od 3 dni bolało ją ucho.Zaczęło się nad morzem.No to pewnie zawiało czy nie wyschło.Apap ani inne p/ból nie działały,więc do laryngologa.Tu się okazało,ze to szczękościsk ,ale nie od ucha,lecz od rosnącej krzywo ósemki.
Być może i stan zapalny ucha też "pomógł". Dostała antybiotyk w zawiesinie /forcid/. Po 3 dniach szczękościsk puścił i można było iść usunać zęba. Chirurg dał sobie z nim świetnie radę.
Wiem też,że szczękościsk może powstać przy stanie zapalnym migdałków.
Jadła wszystko papkowate i płynne.
Nie taki jednak diabeł straszny.Na szczęście mamy dobrego laryngologa w naszym szpitalu.