myszka141_2008
31.01.14, 09:11
Witam Wszystkich czytających i piszących. Moim problemem, z którym borykam się od lat są hemoroidy... Mam 30 lat. W okresie dojrzewania stosowałam przez dłuższy czas dietę odchudzającą. W tym czasie nabawiłam się zaparć dość znacznych z reszta... Żyłam sobie z nimi przed około 7 lat, aż do momentu, kiedy zaparcie trwało 2 tyg i było baaardzo uciążliwe. Zrobiłam wówczas USG brzucha, które nic nie wykazało (ponoć jelita czyste) i dr stwierdził zespół jelita nadwrażliwego. Po prawie rocznym stosowaniu błonnika zaparcia same odeszły i już nigdy nie wróciły (to już około 8lat). W tym czasie urodziłam (przez cc dwójkę dzieci), nabyłam niedoczynność tarczycy... O zaparciach nie pamiętam, za to o hemoroidach i owszem. I tu zaczyna się historia którą chcę się podzielić i usłyszeć Wasze sugestie. Otóż wypróżniam się bardzo regularnie - codziennie około 3 razy, stolec miękki, raczej cienki. Często odczuwam bóle w odbycie, w dolnym lewym podbrzuszu. Ilość wypróżnień faktycznie zależy od mojego stanu emocjonalnego (potrafie załatwiać się "na zawołanie" ;-p). Kilka lat temu miałam badanie per rectum przez lekarza pierwszego kontaktu, który ponoć wyczuł żylak. Dodam, ze czasem znajduje krew na papierze (wówczas dokładnie oglądam odbyt przy lusterku i wówczas znajduję na zewnątrz krwawiące pęknięcie skóry). Moje pyta jest takie: czy to możliwe ze to "tylko" żylaki??? I skąd w moim wieku takie stadium choroby??? dlaczego cały czas dają mi w kość, mimo, ze zdrowo się odżywiam, nie mam wcale zaparć.. fakt - prowadzę siedzący tryb życia. Z góry dziękuję za Wasze opinie :-) Pozdrawiam ciepło i życzę zdrówka