Dodaj do ulubionych

hemoroidy - czy napewno

31.01.14, 09:11
Witam Wszystkich czytających i piszących. Moim problemem, z którym borykam się od lat są hemoroidy... Mam 30 lat. W okresie dojrzewania stosowałam przez dłuższy czas dietę odchudzającą. W tym czasie nabawiłam się zaparć dość znacznych z reszta... Żyłam sobie z nimi przed około 7 lat, aż do momentu, kiedy zaparcie trwało 2 tyg i było baaardzo uciążliwe. Zrobiłam wówczas USG brzucha, które nic nie wykazało (ponoć jelita czyste) i dr stwierdził zespół jelita nadwrażliwego. Po prawie rocznym stosowaniu błonnika zaparcia same odeszły i już nigdy nie wróciły (to już około 8lat). W tym czasie urodziłam (przez cc dwójkę dzieci), nabyłam niedoczynność tarczycy... O zaparciach nie pamiętam, za to o hemoroidach i owszem. I tu zaczyna się historia którą chcę się podzielić i usłyszeć Wasze sugestie. Otóż wypróżniam się bardzo regularnie - codziennie około 3 razy, stolec miękki, raczej cienki. Często odczuwam bóle w odbycie, w dolnym lewym podbrzuszu. Ilość wypróżnień faktycznie zależy od mojego stanu emocjonalnego (potrafie załatwiać się "na zawołanie" ;-p). Kilka lat temu miałam badanie per rectum przez lekarza pierwszego kontaktu, który ponoć wyczuł żylak. Dodam, ze czasem znajduje krew na papierze (wówczas dokładnie oglądam odbyt przy lusterku i wówczas znajduję na zewnątrz krwawiące pęknięcie skóry). Moje pyta jest takie: czy to możliwe ze to "tylko" żylaki??? I skąd w moim wieku takie stadium choroby??? dlaczego cały czas dają mi w kość, mimo, ze zdrowo się odżywiam, nie mam wcale zaparć.. fakt - prowadzę siedzący tryb życia. Z góry dziękuję za Wasze opinie :-) Pozdrawiam ciepło i życzę zdrówka
Obserwuj wątek
    • pompea123 Re: hemoroidy - czy napewno 08.02.14, 21:52
      Nie potrafię Ci odpowiedzieć na Twoje pytania, bo nie znam odpowiedzi- nie jestem lekarzem, ale orientuję się w temacie, ponieważ sama ten problem posiadam- niestety dużo większy, niż Twój:(
      Ostatnio byłam u dość dobrego specjalisty i zalecił mi następujące działania:
      - unikać zaparć
      - po każdej 1h siedzenia, 10 min. spaceru, tzn. pójść do toalety, zrobić sobie coś do picia itd.. Tryb siedzący niestety przyczynia się do powstawania żylaków. W miejscu odbytu robią się zastoje, zakrzepy, ponieważ siedząc ciągle uciskamy i krew nie dochodzi.
      - nie używać obcisłej bielizny
      - po każdym wypróżnieniu umyć się
      - jeśli jest podrażnienie nie wycierać się ręcznikiem tylko dotykać papierowym ręcznikiem
      - nie przeć nieefektywnie tzn. nie przeć w toalecie, stolec powinien wychodzić sam, nie dźwigać, nie jeździć na rowerze, gdy jest stan zapalny.

      Dodam tylko (dla pocieszenia), że też mam 30 lat, a problem dotyczy mnie od lat!!! Z pewnością musisz zrobić badanie rektroskopem. Co do krwi na papierze, to prawdopodobnie (ja tak mam) masz stan martwiczy i przy wypróżnianiu pęka skóra i wydobywa się krew.

      Polecam konsultację z lekarzem: chirurg- proktolog.

      Pozdrawiam. Monika
      • myszka141_2008 Re: hemoroidy - czy napewno 09.02.14, 11:52
        Pompea, dziękuje za odpowiedź - już myślałam, ze nikt się nie odezwie. Bardzo współczuje Ci tego problemu...w naszym wieku niestety - wg opinii lekarzy - jesteśmy zdrowi i wymyślamy problemy :-( A powiedz, czy Ty też odczuwasz bóle w odbycie, w lewym podbrzuszu?? czy tej przypadłości mogą towarzyszyć takie objawy? I co to ta martwica??? Czy to się jakoś specyficznie objawia?? Patrząc lusterkowo nie widzę zmian na skórze, czas lekko zaczerwieniona, gdy piecze... Pęka sporadycznie.
        Wszędzie są porady jak łagodzić tą przykrą dolegliwość - dieta, tryb życia, wypróżnianie... Sęk w tym, że dietę mam wysokobłonnikową, nie prę na stolec (moja wizyta w toalecie zwykle trwa około 1 min), higiena jak najbardziej, tylko tryb życia siedzący raczej... Nie mam również nadwagi... Może moja skóra, tkanki są słabe??? Boję się takie wizyty lekarskiej, raczej mocno krępująca...
        Pozdrawiam Cię Pompea i życzę wytrwałości i sukcesów w walce z tym paskudztwem
        • pompea123 Re: hemoroidy - czy napewno 10.02.14, 22:21
          Hej
          Więc tak, wzięłam się ostro za siebie i teraz przy wypróżnianiu w ogóle nie czuję już bólu, ale bywały takie czasy, że po zrobieniu stolca strasznie bolała, piekła mnie pupa- tzn. sam odbyt. Nie mogłam usiąść. Czasem te dolegliwości przechodziły po 1h i zapominałam o problemie (do następnego razu). A czasem bywały też takie wypróżnienia, że pupa nie bolała mnie bezpośrednio po wypróżnieniu, ale za to "jazda" była na następny dzień, gdy wyszedł mi żylak. To już była masakra! Wtedy boli niemiłosiernie. Boli sam odbyt, natomiast nigdy nie odczuwałam bóli w podbrzuszu.
          Co to jest martwica? Nie wiem dokładnie, bo mój lekarz nie rozwinął tej myśli, ale widziałam, że nie zrobiło to na nim wrażenia, więc podejrzewam, że nie jest to jakaś tragedia (w czwartek mam u niego wizytę, więc jak nie zapomnę, to się zapytam).
          Co do wizyty, to wcale nie odczułam, że była ona krępująca. Jak boli, to nie myślisz o wstydzie. Po prostu majtki w dół i koniec- przepraszam za kolokwializm, ale nie możesz podchodzić do tego w taki sposób! Ja od Nowego Roku mam mocne postanowienie, żeby wziąć się za bary z moim podupadającym zdrowiem i nie rozpatruję tego w kategoriach wstydu, a raczej myślę o celu. Czekam na rektroskopię wręcz z utęsknieniem:) hahaha bo wtedy będę coś więcej wiedziała na temat tego ustrojstwa:/
          A co do badania, to lekarz mi powiedział, że będę je mogła zrobić dopiero wtedy, gdy stan zapalny będzie już tylko wspomnieniem.
          Samo badanie wygląda w następujący sposób: klęczysz na leżance, ręce opierasz na łokciach, wypinasz pupę. Lekarz wkłada palec do pupy i trzyma tam około 5-10 sek. W ciągu tych kilku sekund wybadał bardzo dużo. No ale tak jak pisałam wcześniej, ja byłam u chirurga proktologa, czyli chirurga który specjalizuje się w hemorojdach. Odradzam wizytę u chirurga ogólnego.
          Aha i dodam tylko, że u mnie początki były dokładnie takie same jak u Ciebie: odchudzanie, zatwardzenia, krew przy wypróżnianiu, teraz mam hemorojda. Gdybym mogła cofnąć czas, to wcześniej zadbałabym o ten cały bałagan, a tak to teraz mogę tylko ostrzegać innych, co niniejszym robię:)
          Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka