Dodaj do ulubionych

ugryzienie kota

17.04.15, 06:18
Idzie druga doba jak ugryzł mnie kot. Nie tamowałam krwi (ale też nie było jej wiele), umyłam dłoń mydłem i olałam. Później jeszcze przesmarowałam neomycyną. Zauważyłam, że jeden ślad po zębie zaczyna puchnąć. Pod skóra zrobił się jakby twardy okrąg. Wieczorem, po ciepłej kąpieli, jak ścisnęłam ranę, pojawiła się kropla ropy (jeszcze później raz wycisnęłam kropelkę ropy). Posmarowałam na noc neomycyną. Teraz nie ma już śladu po ropie, ale dłoń nadal jest opuchnięta (nie ma tej twardziny z początku, tylko miękka opuchlizna), lekko zaogniona. Zaczęłam smarować dłoń trybiotykiem (choć nie wiem czy ma to jeszcze sens).
Dodam, że kot nie dziki, ale własny domowy, nie wypuszczany z mieszkania (a więc żadne wścieklizny nie wchodzą w grę), a ja powinnam się jeszcze łapać w okres ochronny ostatniej, obowiązkowej szczepionki na tężec.
Teraz nie wiem czy mogę po prostu czekać aż to samo zejdzie? Nie jest to jakoś specjalnie bolesne, ale martwi mnie sam fakt, że opuchlizna w ogóle się pojawiła (kot gryzł mnie i drapał wielokrotnie i nigdy nie było żadnych problemów, choć rzadko się zdarza aby dziabnął mnie tak głęboko). Z drugiej strony - nie mam obecnie ubezpieczenia i nie uśmiecha mi się wydawanie stówy w medikusie, aby lekarz pokiwał głową nad dziurką po kocie :f
Obserwuj wątek
    • margolcia_63 Re: ugryzienie kota 17.04.15, 08:02
      Koty mają brudną paszczę, nawet można powiedzieć, że są jadowite. Dlaczego twój osobisty kot gryzie Ciebie do krwi? To niedopuszczalne. Błędy wychowawcze?
      Prawdopodobnie coś Ci zaaplikował może paciorkowce, gronkowce, raczej nie tężec, bo on się tak nie objawia i nie tak szybko. W przyszłości może też wyniknąć bartonella. W tej chwili to jeśli już nawet posiewu się nie zrobi bo używałaś miejscowo antybiotyków. Możesz stosować na opuchliznę przymoczki z sody oczyszczonej. Nie masz podniesionej temperatury? Zmierz! Jeśli by się podnosiła, albo pojawiły jakieś niepokojące objawy ogólnoustrojowe to pozostaje brać antybiotyki o szerokim spektrum działania i lekarz!
      Może tym razem rozejdzie się po kościach, ale daj się gryźć! Może niewłaściwie się z nim bawisz, obchodzisz? Kot to nie pies! Z kotem nie należy się drażnić, tarabanić, czy jak to nazwać. Jeśli gryzie z nudów to weź mu drugiego kota do towarzystwa.

      • fionka21 Re: ugryzienie kota 17.04.15, 08:40
        Na kłute rany, a tak należy potraktować ranę po wbitym zębie, najlepsze jest moczenie w wodzie z mydłem. Dobrze, gdyby to było mydło Biały Jelen, ale jeśli to problem to i zwykłe może być.
    • wadera3 Re: ugryzienie kota 17.04.15, 09:15
      Tak jak radzi Fionka, mocz w roztworze szarego mydła, możesz robić też okłady z sody spożywczej.
      • aqua48 Re: ugryzienie kota 17.04.15, 09:59
        wadera3 napisała:

        > Tak jak radzi Fionka, mocz w roztworze szarego mydła, możesz robić też okłady z
        > sody spożywczej.

        Na odzwierzęcą chorobę roztwory nie pomogą, ja bym jednak przeszła się do lekarza.
        • wadera3 Re: ugryzienie kota 17.04.15, 10:25
          Nie mówimy o chorobie odzwierzęcej(o którą w sumie dość trudno przy własnym kocie), tylko o odczynie po ugryzieniu przez kota, stan ropny "wyciąga" się za pomocą wymienionych przez nas sposobów - co wielokrotnie praktykowałam i zalecane jest to przez co mądrzejszych chirurgów.
          • kosopaty Re: ugryzienie kota 17.04.15, 14:58
            Kot gryzie mnie przeważnie właśnie w trakcie zabawy (czyli moja wina bo zaczepiam i za wolno rękę zabieram ;P), zwykle są to nieszkodliwe otarcia. Tym razem mu coś odwaliło i dosłownie wczepił się w moją dłoń - był co prawda wyraźnie rozeźlony bo chciałam go wywalić z miejsca w którym miał ochotę siedzieć, ale normalne pomajtałby najwyżej ogonem, a już na pewno nie spodziewałabym się po nim ataku agresji. Stary się robi, może już głupieje :\ zwłaszcza, że to bure bydle o paskudnym charakterze.

            Po ropie ani śladu od pierwszego wieczoru, żadnej temperatury, żadnych innych problemów, nawet mnie to nie boli jakoś specjalnie (po prostu nadwrażliwy i ciepły fragment dłoni). Opuchlizna się nie powiększa (czułam się trochę jak kretyn ale obrysowałam sobie to aby mieć pewność). Co jakiś czas moczę w wodzie z mydłem (tak w sumie od początku). W każdym razie dzięki za odzew.
            • horpyna4 Re: ugryzienie kota 17.04.15, 20:23
              Ja wszelkie zakażenia ropne traktuję dość gorącym, możliwie stężonym roztworem sody oczyszczonej. Bardzo skuteczna.

              Oczywiście w zależności od miejsca albo moczę (np. palec), albo przykładam kompresy.
          • aqua48 Re: ugryzienie kota 17.04.15, 15:00
            wadera3 napisała:

            > Nie mówimy o chorobie odzwierzęcej(o którą w sumie dość trudno przy własnym koc
            > ie)

            Wiesz, ja akurat się spotkałam z takim przypadkiem (kot był jak najbardziej domowy) i jej przykrymi skutkami,, dlatego jednak poszłabym do lekarza.
            • margolcia_63 Re: ugryzienie kota 17.04.15, 16:38
              Dobrze, że dobrze póki co się skończyło. Nie powtarzaj takich zabaw, nie masz szans w konfrontacji z kotem na refleks i nigdy nie zgadniesz jakie mikroby w danej chwili kot ma w dziobie.
              Stosuj zabawki na wysięgniku. Ataki agresji/rozbawienia hamuje się czułością i/lub stanowczością.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka