Dodaj do ulubionych

Czy ktoś z was cierpi na niskie ciśnienie?

IP: 217.153.27.* 17.04.02, 14:25
Szukam informacji na temat życia osób z niskim ciśnieniem. Jakie są tego
skutki? Jak sobie z tym radzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Szymek Re: Czy ktoś z was cierpi na niskie ciśnienie? IP: 212.191.8.* 18.04.02, 08:15
      Witaj
      To nie jest cierpienie, u mnie objawia się to zimnymi rękami i stopami.
      Najgorzej jest w zimie - spię w skarpetkach.
      W pracy mam barometr więc wiem na pewno, że jak ciśnienie spada poniżej 1000
      hPa, to bez kawy ani rusz.
      Ale są i plusy.
      Można (przynajmniej ja mogę) wypić kawę tuż przed snem i spokojnie się zasypia.
      Chyba tyle
      Nie martw się taka nasza uroda i już.
      Poza tym nie spotkałem się z opiniami o jakimś szkodliwym wpływie niskiego
      ciśnienia na zdrowie, więc nie ma się czym martwić.
      Pozdrawiam
      • Gość: wes Re: Czy ktoś z was cierpi na niskie ciśnienie? IP: 141.47.101.* 18.04.02, 09:09
        Tacy ludzie podobno dluzej zyja, bo wszystko w organizmie maja na zwolnionych
        obrotach...
    • Gość: JoP Re: Czy ktoś z was cierpi na niskie ciśnienie? IP: *.tpg.pl 18.04.02, 09:23
      Gość portalu: Sara napisał(a):

      > Szukam informacji na temat życia osób z niskim ciśnieniem. Jakie są tego
      > skutki? Jak sobie z tym radzicie?

      Zażywając Gutron, na przykład.

      JoP
      • Gość: aldo Re: Czy ktoś z was cierpi na niskie ciśnienie? IP: 212.244.106.* 18.04.02, 10:12
        Niestety , u mnie niskie cisnienie jest dośc męczące- jeżeli za szybko wstanę z
        łozka lub długo stoję - mdleję , ponadto ciagłe zawroty głowy,spowodowane
        niedokrwionym błędnikiem,szum w uszach,mdłości ( to również wina błędnika),
        słaby przepływ zyłno - tętniczy w naczyniach czaszkowych ( stwierdzony po
        Dopplerze),ciagłe uczucie zimna i senności.
        Pomaga mi kawa ,pływanie, Betaserc , Memotropil i Cavinton a także lato , bo
        wtedy ogłnie czuję sie lepiej
    • Gość: mraw Re: Czy ktoś z was cierpi na niskie ciśnienie? IP: 62.233.183.* 18.04.02, 14:23
      Gość portalu: Sara napisał(a):

      > Szukam informacji na temat życia osób z niskim ciśnieniem. Jakie są tego
      > skutki? Jak sobie z tym radzicie?

      ----------------------------
      ----------------------------
      Witaj w klubie :-))))))
      Zyję już prawie 40 lat z ciśnieniem 90/60,żyję z trudem, wypijając hektolitry
      kawy,jestem choleryczką, co pomaga mi nie zasnąć nagle w ciągu dnia.Jeśli
      natomiast zasnę znienacka jak kamień i nie dam się obudzić, to znaczy, że
      nadchodzi burza, deszcz czy inna zmiana ciśnienia i budzę się, gdy zaczyna już
      grzmieć i padać. Zalecane ćwiczenia fizyczne (w intensywnej formie) powodują
      tylko uderzenia krwi do głowy i ból głowy.Oczywiście ręce i nogi są lodowate.

      Przykro mi, że nie mogę dać Ci żadnej rady. Piszę dlatego, żebyś wiedział(a), że
      te uciążliwości dotyczą też innych i będzie Ci raźniej. Taka grupa wsparcia:-))

      NISKOCIŚNIENIOWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!!!!
      • Gość: Aka Re: Czy ktoś z was cierpi na niskie ciśnienie? IP: *.015-83-73746f28.cust.bredbandsbolaget.se 03.05.02, 21:18
        Tez zyje z 90/60...
    • Gość: Jarek Re: Czy ktoś z was cierpi na niskie ciśnienie? IP: *.siemens.pl 18.04.02, 15:46
      Od siebie dodam tylko jeszcze, ze prze....ane maja niskocisnieniowcy z
      jednoczesnym zanizonym poziomem cukru we krwi. Daje to taki dziwny rezultat, ze
      kawa zamiast mnie pobudzac, w zasadzie wylacza mnie z normalnego funkcjonowania
      (po prostu dziala na odwrot). Podobnie wszelkie kofeinowe RedBulle i tym
      podobne :-)))
      • jogger Re: Czy ktoś z was cierpi na niskie ciśnienie? 19.04.02, 09:44
        Klasyczny naturalny zestaw na pobudzenie tarczycy dla niskociśnieniowców to
        miłorząb japoński, kelp i wit. E. Nie musi pomóc każdemu, ale często pomaga:
        www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
        dzial=0511&forum=ZDROWIE&wid=1082098&aid=1082098&layout=2
        • Gość: fantasia do joggera (przede wszystkim :-)) IP: 62.233.138.* 19.04.02, 10:57
          Najpierw skoryguję lekko podaną przez Ciebie informację - z kelpem trzeba
          bardzo uważać w przypadku schorzeń tarczycy. W wielu przypadkach trzeba unikać
          jodu jak ognia (dotyczy to zarówno nad-, jak i niedoczynności), do tego
          stopnia, że nawet soli lepiej używać niejodowanej; żadnego jodu w preparatach
          witaminowych i tak dalej... Zawsze przed rozpoczęciem przyjmowania czegokolwiek
          z jodem radzę skontaktować się z lekarzem.

          A teraz "prywata" do joggera - szczęściem "wykryłam" Cię przypadkiem, nie
          chciałam bowiem kusić licha pisząc na priva. Od paru dni z Twojego adresu dość
          regularnie przychodzą do mnie (fantasia@poczta.gazeta.pl) zainfekowane maile.
          Robak (albo robaki - nie przyjrzałam się, czy to ta sama cholera) nie jest
          groźny, ale złośliwie się rozsyła w świat, namnaża, powraca... A ponieważ coś
          takiego niedawno buszowało i na serwerze gazety.pl, może stąd mój adres w
          Twojej skrzynce? (gdyż z tego, co pamiętam, nie mieliśmy nigdy przyjemności się
          poznać? :-)) Mnie te wirusy nie przeszkadzają, nie otwieram ich i już, ale być
          może nieświadomie "rozsiewasz" je także wśród innych ludzi? Zbadaj komputer -
          jeśli nie masz żadnego świeżego antywirusa, wystarczy wejść na
          skaner.mks.com.pl, to bardzo dobre narzędzie.
          Powodzenia życzę i pozdrawiam,
          Joanna
          • jogger Re: do joggera (przede wszystkim :-)) 19.04.02, 14:30
            Kompa mam czystego, sam dostaję od kilku dni z różnych kont śmiecia pt. nowa
            ciekawa aplikacja etc. z ciągle zmienianym tytułem, za to z tą samą
            zawartością. Jest to problem na portalu. SFD poradziło sobie z tym ukrywając
            adresy emailowe.

            Co do kelpu, jod w tej postaci jest przyswajalny w takiej ilości, w jakiej jest
            potrzebny. Gdy Kelp był jeszcze niedostępny w kraju, zastępowano go morszczynem
            (n. morszczyn wystepuje w recepturach ks. Klimuszki zarówno w wersji na
            nadczynność, jak i niedoczynność tarczycy). Poziom hormonów tarczycy może być
            absolutnie w normie, ale wystarczy, żeby znajdował się powyżej lub poniżej
            średniej, i już są skutki.
    • ajk74 Re: Czy ktoś z was cierpi na niskie ciśnienie? 19.04.02, 12:15
      ja tez mam niskie, 90/60 jak dobrze pójdzie, a jestem b.wysoka 184cm. żyje się
      nieźle, kawki duzo można pić. pozdrawiam
    • Gość: ALI Re: Czy ktoś z was cierpi na niskie ciśnienie? IP: *.polkomtel.com.pl 19.04.02, 16:00
      A jak nie mam żadnych dolegliwości z powodu mojego 90/60. Codziennie rano piję
      kawę - tylko jedną ! I to mi w wystarcza. a kiedy ma "doła" to po wypiciu
      Plusssz Active (ostatecznie zimna cola) i pomaga ! Na szczęście mam tyle w
      sobie energii, że mało co może mi zepsuć nastrój.
    • Gość: Ania Re: Czy ktoś z was cierpi na niskie ciśnienie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.05.02, 01:53
      > Szukam informacji na temat życia osób z niskim ciśnieniem. Jakie są tego
      > skutki? Jak sobie z tym radzicie?

      Ojej, wiele by mówić...Siadam przed telewizorem, oglądam pogodę, mówią, że idzie
      niż, i już wtedy wiem, że zmarnuję całe np. 2 dni z mojego cennego życia...nic
      nie potrafię się nauczyć, skupić na nauce - w ogóle. Jak mam jakieś koło - to
      znam wyrok - "2". Nie mogę pić kawy - serduszko bije mi za mocno. nie mogę pić
      żadnych pobudzających rzeczy, bo serce mi wali od nich raz za mocno, raz za
      szybko. Byle czekolada może mi pomóc -zwalnia tempo serca, albo zaszkodzić - bo
      też wzmacnia...i tak ze wszystkim...te same rzeczy mi raz bardzo pomagają...raz
      bardzo szkodzą...tachykardia, nerwica serca, czy niewiem co. Szukam dobrego,
      starego doświadczonego kardiologa we Wrocławiu. Nie mogę tego znieść...w dodatku
      ten pot...wszystko przez niskie ciśnienie - ha, ono też jest zmienne...jak coś
      zjem, to mi się dolne z 80 do 60 obniża, jak wypiję kawę, to górne mi się ze 120
      do 100, lub 90 obniża, i odwrotnie, jednym słowem, jak jest niskie ciśnienie,
      wszystko jest do kitu. Myślę, że nie ma II takiej osoby jak ja. Jak jestm, niech
      się zgłosi. (Chyba nie jestem wyjątkowa?)
    • Gość: Gulnara Re: Czy ktoś z was cierpi na niskie ciśnienie? IP: *.dh.casema.net 09.05.02, 21:11
      Ja to mam, moj lekarz mi powiedzial, ze lepiej miec za niskie niz za wysokie i
      dopki sie czlowiek nie przewraca to nie ma sie czym martwic. U mnie najgorsze
      sa zawroty glowy - nie moge sie wtedy zupelnie spionizowac. Moj sposob: mocna
      kawa albo jeszcze lepiej koniaczek i trzeba zaczac sie powoli ruszac: np
      spacerek po pokoju. Bron Boze lezec plackiem. Rece i nogi oczywisce zimne, no i
      spac mi sie strasznie chce, jak idzie na deszcz i faktycznie jak tylko zacznie
      padac to od razu przytomnieje - dokladnie tak jak to juz ktos tu opisal.
      Generalnie da sie z tym zyc. Pozdrowionka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka