Dodaj do ulubionych

Głuche dziecko na zamówienie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 18:34
to jest chore!~! co oni robią tym dziciom :] na co oni je skazują!! i to jush
przy planowaniu ... to jest nienormalne!!
Obserwuj wątek
    • Gość: iza Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 18:39
      Rozumiem jezeli robi sie to dla dobra dziecka ale jak mozna je tak trwale i
      celowo inieszczesliwiac?!
      • Gość: trzeźwy głos RODZICIELSTWO - CNOTA CZY BEZWGLĘDNY EGOIZM IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.10.04, 16:49
        Powinniśmy sie teraz, na tym konkretnym przykładzie, przyjrzeć autentycznym
        motywacjom ludzi "tak bardzo" pragnącym POSIADAĆ WŁASNE DZIECKO!

        Czy czasem Kościół nie ma jednak racji potępiając zapłodnienie "in vitro"?
        Słuchałem uważnie dlaczego Watykan jest przeciw - otóż chodzi o pokonanie
        NARCYZMU i EGOCENTRYZMU potencjalnych rodziców - DLACZEGO NIE CHCĄ ADOPTOWAĆ?!

        Czy rzeczywiście to jest taka "cudowna" cnota - jak przekonują nas o tym
        wszyscy moraliści? Czy też BEZWZGLĘDNY EGOIZM? A te wszystkie TRAGEDIE matek -
        kiedy wreszcie 20-letnie dziecko CHCE IŚĆ SWOJĄ DROGĄ - ŻE TAKIE NIEWDZIĘCZNE?
        TUTAJ DOPIERO RODZICE WOLELIBY...
    • Gość: mg Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 18:44
      wlasnie to samo mialem napisac, wyjales mi to z ust :)

      nie wyobrazam sobie jak mozna celowo chciec aby wlasne dziecko bylo
      niepelnosprawne! ci ludzie sami bedac glusi przeciez sami wiedza, ze to jedynie
      uniemozliwia (lub w znacznym stopniu przeszkadza) zycie w normalny sposob!!
      trzeba nie miec w sobie zadnego czlowieczenstwa aby skazac na niepelnosprawnosc
      przez cale zycie swe potomstwo
      • Gość: titt Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.botany.gu.se 21.10.04, 18:47
        Skrajny przyklad egoizmu. Szczegolnie te lesbijki.
    • Gość: Artur Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.ss.shawcable.net 21.10.04, 18:58
      Najlatwiej i najtaniej urodzic normalne i od razu po porodzie ogluszyc np drutem.
    • Gość: Jaca Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 18:59
      Czysty egoizm!!!! taki rodzic który pozbawia własne dziecko słuchu, tylko ze
      względu na to że sam nie słyszy to nie rodzic!!!Ced ma racje-to jest chore!!!
    • Gość: m.->ced Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.chello.pl 21.10.04, 19:19
      wybacz, ale głusi rodzice chyba lepiej niż ty wiedzą co to znaczy być głuchym dzieckiem...
      • Gość: sd Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 02:06
        a wiedza tez jak jest byc dzieckiem slyszacym?
    • Gość: r39 Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.ifpan.edu.pl 21.10.04, 19:28
      Sami widzicie, do czego moze prowadzic inzynieria
      genetyczna. Jasne, że to jest chore.

      Ale to dopiero początek, niestety.

      To MY się mamy uczyć od Przyrody, a nie JĄ
      pouczać, czy poprawiać. Wykorzystać - to co
      innego.
      Już nikt mnie nie przekona, że poznanie genomu
      itp. itd. jest dobre dla ludzkości.
      • aszar.kari Re: Głuche dziecko na zamówienie 21.10.04, 20:08
        Przez wielu ludzi gluchych, jezyk migowy traktowany jest kazdy inny jezyk
        swiata - inny sposob komunikacji. Z Ich punktu widzenia chec posiadania
        dziecka, dla ktorego najnaturalniejsza forma komunikacji bedzie poslugiwanie
        sie jezykiem migowym jest oczywista - to sa ludzie bardzo szczesliwi, nie
        odczuwajacy braku sluchu jako kalectwa, wrecz czesto uwazajacy, ze to my -
        ktorzy slyszymy - jestesmy pozbawieni emocji i mozliwosci, ktore Im sa
        dostepne. Mozna sie temu dziwic ale nazywanie tego barbarzynstwem uwazam za
        bardzo pochopne. W czym kazdemu z Was personalnie przeszkadza fakt, ze urodzi
        sie kolejny czlowiek gluchy, ktory bedzie szczesliwy poslugujac sie jezykiem
        migowym a nie np. hiszpanskim? Naprawde uwazacie, ze mnozyc nalezy
        tylko "idealne" wzorce?
        • Gość: ja Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.10.04, 21:49
          Człowiek używa słuchu nie tylko do odbioru mowy.
        • Gość: emska Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: 81.15.236.* 22.10.04, 17:13
          A kto mowil, ze gluche dziecko zna tylko j. migowego? Sama jestem osoba
          slaboslyszaca i znam takie przypadki. Ale zeby okaleczyc dziecko, to juz
          przesada. Nieslyszace rodzice ucieszyliby, gdyby urodzilo mu sie zdrowe dzieci.
          Nie wazne, czy z wada sluchu, czy nie.
        • Gość: oszołomobójca Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.biology.univ.gda.pl 22.10.04, 19:42
          > Przez wielu ludzi gluchych, jezyk migowy traktowany jest kazdy inny jezyk
          > swiata - inny sposob komunikacji. Z Ich punktu widzenia chec posiadania
          > dziecka, dla ktorego najnaturalniejsza forma komunikacji bedzie poslugiwanie
          > sie jezykiem migowym jest oczywista - to sa ludzie bardzo szczesliwi, nie
          > odczuwajacy braku sluchu jako kalectwa, wrecz czesto uwazajacy, ze to my -
          > ktorzy slyszymy - jestesmy pozbawieni emocji i mozliwosci, ktore Im sa
          > dostepne.

          ale oni sa pozbawieni jednego ze zmyslow, nie zyskujac nic w zamian - nie maja
          zmyslow ktore zastepuja im sluch, tak jak ludzcy niewidomi nie maja echolokacji
          delfinow rzecznych zyjacych w metnej do bolu Amazonce. Brak sluchu to tak jak
          brak nogi czy reki - zapytaj tych bez reki czy sa szczesliwi i jakie to emocje
          posiadaja ktorych ludzie zdrowi nie maja. Zal do swiata, bol ? Jak bym nie
          slyszal, zrobilbym wszystko aby moje dzieci byly wolne od tej ulomnosci. A co z
          niewidomymi ? Czy rzeczywiscie chcieliby zeby dzieci byly slepe ?

          Mozna sie temu dziwic ale nazywanie tego barbarzynstwem uwazam za
          > bardzo pochopne. W czym kazdemu z Was personalnie przeszkadza fakt, ze urodzi
          > sie kolejny czlowiek gluchy, ktory bedzie szczesliwy poslugujac sie jezykiem
          > migowym a nie np. hiszpanskim?

          on nie bedzie slyszal spiewu ptakow ani szumu morza. Bedzie mial jedna
          mozliwosc mniej niz ja - i zyl WSROD LUDZI posiadajacych te mozliwosci.

          a jezyka migowego zawsze sie mozna nauczyc, nie trzeba byc do tego celu
          nieslyszacym
      • Gość: alka Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 20:09
        Poznanie genomu to wlasnie uczenie sie od przyrody i na pewno przysluzy się
        ludziom (wezcie tylko i przejrzyjcie podrecznik genetyki medycznej...). Pod
        warunkiem, ze bedzie to pod scislą kontrolą, bo jesli nie to strach sie bać.
        Chociaz jak pisze Fukuyama manipulacje genetyczne to "koniec człowieka".
        a w ten artykuł to powiem Wam szczerze, ze az mi się nie chce wierzyć, ze mozna
        byc az tak odjechanym. Jak to mawiał Einstein 'są dwie rzeczy niezmierzone:
        wszechświat i ludzka głuptota. Co do pierwszego nie jestem pewien."
        • Gość: Venus Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.vc.shawcable.net 21.10.04, 20:18
          .. straszna ciemnota panuje widze w Polsce...

          a dlaczego wam sie wydaje ze czlowiek gluchy to czlowiek nieszczesliwy?
          Znalam gluchych ktorym powodzilo sie lepiej niz niejdnemu slyszacemu, jak
          rowniez byli zadowoleni z zycia.
          Widac ze nie macie zielonego pojecia o gluchych.

          Nie znaczy to ze pochwalam pragnienie "ogluszenia" dziecka, ale z calkiem
          innych powodow.

          Venus
          • Gość: ramer Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.zakrzew.sdi.tpnet.pl 21.10.04, 21:51
            Czy ty chciałabyś aby rodzice dedowali o twoim szczęściu i np uznali że dziecko
            z bliżniakiem, które nosi na plecach też może być szczęśliwe? Jak zareaguje
            głuche dziecko, jak ty byś zareagowała, że ktoś cię świadome okaleczył i
            uczynił niepełnosprawną dla własnego widzimisię. Obyś nie miała dzieci jeżeli
            będziesz tak myśleć.
        • Gość: M&M Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.10.04, 21:13
          Sluchaj, ja sie na tym nie znam, ale moze powinni zaczac szukac genu
          odpowiedzialnego za glupote - czy to sie da zrobic?
      • Gość: oszołomobójca Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.biology.univ.gda.pl 22.10.04, 19:36
        > Sami widzicie, do czego moze prowadzic inzynieria
        > genetyczna. Jasne, że to jest chore.
        >
        > Ale to dopiero początek, niestety.
        >
        > To MY się mamy uczyć od Przyrody, a nie JĄ
        > pouczać, czy poprawiać. Wykorzystać - to co
        > innego.
        > Już nikt mnie nie przekona, że poznanie genomu
        > itp. itd. jest dobre dla ludzkości.

        jestes przeciwko WIEDZY O SWIECIE ???? Jak mamy, do cholery, "uczyc sie od
        przyrody", skoro odmawiasz nam WIEDZY O TEJ PRZYRODZIE (takiej jak sekwencja
        DNA wlasnego gatunku) ?? Czy zle bylo opanowanie wytopu metali, bo ludzie
        zaczeli z nich wyrabiac miecze i groty wloczni ? Zle bylo opanowanie ognia, bo
        zaczelismy palic heretykow na stosach ?
        • Gość: r39 Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.ifpan.edu.pl 25.10.04, 11:13
          Zapomniałeś dorzucić jeszcze bombę A.
          Nigdzie nie napisałem, że jestem przeciwko zdobywaniu
          wiedzy o świecie. I nie napiszę, bo musiałbym
          jednocześnie zparzestać wykonywania swojego zawodu,
          który uprawiam z wyboru nie z musu. Tak się składa,
          że jestem fizykiem i dobrze wiem, co zrobili
          prawie wszyscy ojcowie bomby po jej pierwszym
          użyciu - przeszli na pozycje wręcz skrajnie
          pacyfistyczne. Niestety, poniewczasie.
          Tym razem mamy jeszcze szanse, żeby badając
          własny genom jednocześnie nie dopuścić do wykorzystania
          tej wiedzy przez pomyleńców i innych - może i w
          dobrej wierze - 'ulepszaczy' gatunku ludzkiego.
          Co za szczęście, że Lenin nie dożył naszych czasów.
          Na pewno byłby pierwszym zainteresowanym.
      • Gość: oszołomobójca Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.biology.univ.gda.pl 22.10.04, 19:48
        > To MY się mamy uczyć od Przyrody, a nie JĄ
        > pouczać, czy poprawiać. Wykorzystać - to co
        > innego.

        a jak chcesz ja wykorzystywac bez wiedzy o niej i opanowaniu odpowiednich
        technik wykorzystania ?
    • seferis Re: Głuche dziecko na zamówienie 21.10.04, 20:48
      chcialabym zwrocic uwagę, że tutaj niesłyszący rodzice decydują o pozostawieniu
      przy życiu zarodka dziecka, które nie będzie słyszało, a nie "ogłuszają" zdrowe
      dziecko, zatem gdzie tutaj nieetyczne zachowanie w checi urodzenia i wychowania
      niepełnosprawnego dziecka na pełnoprawnego człowieka. Samo
      określenie "niepełnosprawny" daje wielu ludziom poczucie, że są lepsi, więcej
      warci. Ale czy słusznie???
      • Gość: sd Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 02:03
        czytamy ze zrozumieniem, pliz

        "W 2002 r. przeprowadzono ankietę wśród blisko 3 tys. lekarzy z kilku krajów,
        pytając, czy podjęliby się zastosowania procedur medycznych wykluczających
        urodzenie słyszącego dziecka. Z sondażu wynika, że nie uczyniłby tego żaden
        norweski lekarz, ale już jedna trzecia jego kolegów z USA, Włoch czy Izraela - tak."
    • Gość: DANKA KIEDYŚ RODZICE ROZMYSLNIE OKALECZALI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:00
      CZYLI OŚLEPIALI, ABY MOGŁO BYĆ DZIADEM - ŻEBRAKIEM, ZOB s. BYSTROŃ, KULTURA
      LUDOWA, S. 112 NIC NIE WYMYSLILI NOWYGO, GAZECIARZE, TO JUŻ BYŁO KIEDYŚ, JAKIE
      Z WAS OSŁY
      • Gość: Halina Dzieci - karly i niewidome IP: *.ip-pluggen.com 21.10.04, 22:03
        Widzialam amerykanski program o ludziach ponizej 1 20 m wzrostu czyli karlach.
        Jeden z nich, chirurg, ozenial sie z kobieta na oko 1 70 m.
        Kiedy spodziewali sie dziecka, wiedzieli ze urodzi sie im karzel i mogli
        wybrac aborcje. Ale ojciec ucieszyl sie, ze dziecko tez bedzie karlem i
        obiecal wychowac go na tak szczesliwego czlowieka jakim on byl!

        Inna rodzina (w innym programie): niewidomy ojciec i niemal niewidoma matka,
        mieli troje dzieci, wszystkie na pograniczu slepoty.
        • Gość: Venus Re: Dzieci - karly i niewidome IP: *.vc.shawcable.net 21.10.04, 22:27
          >>Jak zareaguje
          głuche dziecko, jak ty byś zareagowała, że ktoś cię świadome okaleczył i
          uczynił niepełnosprawną dla własnego widzimisię.<<

          a ty skad wiesz jak zareaguje, tylko dlatego ze TOBIE sie wydaje ze gluchota
          lub inne kalectwo uniemozliwa wartosciowe zycie to nie znaczy ze inni tez tak
          mysla a juz szczegolnie sami w tym wypadku glusi.

          To wlasnie zdrowi ludzie przez takie prymitywne i bez wyobrazni myslenie
          ograniczaja ludziom niepelnosprawnym rozwiniecie w pelni swoich mozliwosci.

          Mieszkalam w Polsce i wiem jak beznadziejne jest podejscie ludzi zdrowych do
          niepelnosprawnych.
          Prymitywizm, po prostu.

          Venus
          • Gość: oszołomobójca Re: Dzieci - karly i niewidome IP: *.biology.univ.gda.pl 22.10.04, 19:47
            > a ty skad wiesz jak zareaguje, tylko dlatego ze TOBIE sie wydaje ze gluchota
            > lub inne kalectwo uniemozliwa wartosciowe zycie to nie znaczy ze inni tez tak
            > mysla a juz szczegolnie sami w tym wypadku glusi.
            > To wlasnie zdrowi ludzie przez takie prymitywne i bez wyobrazni myslenie
            > ograniczaja ludziom niepelnosprawnym rozwiniecie w pelni swoich mozliwosci.

            nie rozumiesz. Niepelnosprawni moga rozwijac swoje mozliwosci MIMO kalectwa a
            nie DZIEKI niemu. Z pewnoscia mieli by tych mozliwosci wiecej, gdyby byli
            sprawni ! Brak nogi czy reki to nie jest szczescie - zawsze lepiej miec
            komplet. Tak samo jest ze zmyslami. ROzumiem ze sa szczesliwe rodziny
            niewidomych, nieslyszacych itd. - bo mieli DOSC SILY zeby zaakceptowac
            ograniczenia lub je pokonac (obejsc) a nie dzieki tym ograniczeniom
    • Gość: tercia Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.qc.sympatico.ca 21.10.04, 22:27
      Moze zamiast tego naukowcy zajmna sie tym czego ludzie
      oczekuja .Nie potrafia znalesc leku eminulujacego raka a zajmuja
      sie glupotami .niech postepuja tak ze swoimi wnukami
    • Gość: sd Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 01:58
      fajnie... ja zamawiam kilkanascie sztuk bez raczek i bez nozek... bede sobie
      gral w kregle

      co za swiry...
      • Gość: wojtek Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 22.10.04, 06:11
        Masz racje. Ale ja bym poszedl dalej. Zostawic tylko mozg-bez twardej oslony,
        watrobe ,sledzione, nerki, i.t.d. Wszystko to polozyc na stole i
        niech "przezywa" swoje "istnienie".
        • beerka niemozliwe 22.10.04, 06:26
          niemozliwe to jakas bzdura. sama niedoslysze, udalo sie , poradzilam sobie w
          zyciu, ale decydujac sie na dzieci modlilam sie, by slyszaly normalnie, by nie
          mialy cale zycie pod gorke jak ja. urodzilam dwojke zdrowych dzieci, za co bede
          losowi wdzieczna do konca zycia. tylko czlowiek niespelna rozumu chcialby miec
          kalekie dzieci. moze mam za maly rozumek, zeby zrozumiec przeslanie tego
          artykulu?:>??????????????????
    • strasznie_trudno_sie_tu_dostac Re: Głuche dziecko na zamówienie 22.10.04, 07:15
      W niektorych cywilizacjach dzieci ulomne byly postrzegane jako obdarowane 'moca'
      lub co najmniej blogoslawione. Pytanie podstawowe, czy w dzisiejszej sytuacji
      skazywane dzieci (bez wzgledu na ich ulomnosci) na przyszlosc przez nas
      wymyslona jest etyczne. Czy do konca tak naprawde wiemy jak bedzie ta przyszlosc
      (swiat?) wyglagala za dziesiec, dwadziescia lat.
      Posiadanie wielu dzieci, w przeszlosci, byla gwarancja ciaglosci rodziny i
      zabezpieczeniem starosci rodzicow. Zadne z panstw wspolczesnego zachodu (Ameryki
      rowniez) nie odbudowywuje swojego potencjalu ludzkiego (minimum 2.4 dzieci na
      jednostke malzenska). 2045 rok, koszty utrzymania starcow pochlania caly dochod
      narodowy wszystkich krajow Unii Eropejskij lacznie.
      Teza: Cywilzacja jaka znamy ulegnie zagladzie (wersja lagodniejsza -
      metamorfozie) i tylko jednostki nie obciazone zaszloscia znajda miejsce w nowej
      terazniejszosci.
      Coz lepszego niz byc gluchym na codziennosc?
      Tylko slepym?
      • Gość: Wojtek Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 22.10.04, 07:33
        Teza: Cywilzacja jaka znamy ulegnie zagladzie (wersja lagodniejsza -
        metamorfozie) i tylko jednostki nie obciazone zaszloscia znajda miejsce w nowej
        terazniejszosci.
        Coz lepszego niz byc gluchym na codziennosc?
        Tylko slepym?

        Vide:Islam w Europie.
    • Gość: mabi Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.iz.uj.edu.pl 22.10.04, 08:27
      Mam kase i jeśli chcę mieć różowy samochód z tapicerką w panterkę, to go kupię.
      Jeśli chcę mieszkanie trójpoziomowe w centrum, to je kupię. Dobry obiad, seks z
      posterową laską na topie, odpowiednie stanowisko.... Wszystko sobie kupię. Ale,
      czy moje dziecko jest MOJĄ wyłączną własnością? W jakim stopniu należy ono do
      siebie? I czy rodzic to coś wiecej niż dawca materiału genetycznego?
    • Gość: komnfb Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: 217.153.90.* 22.10.04, 08:40
      Skrajny egoizm
      • pia.ed Re: Głuche dziecko na zamówienie 22.10.04, 10:06
        Znalam glucha dziewczynke ktora po latach spedzonych w roznych szkolach na
        koniec calkiem niezle mowila, ale czy ona byla tak szczesliwa jak jej
        rowiesnicy, ktorzy mogli poznac kogo chcieli, studiowac to co chcieli
        i porozumiec sie w roznych sytuacjach tak jak chcieli?
    • Gość: siepacz nie wierzę IP: *.sg.gov.pl / 194.204.135.* 22.10.04, 10:07
      Ale jeśli to prawda, od dziś jestem za sterylizacją niepełnosprawnych.
      • camouflage to już skrajny debilizm 22.10.04, 11:07
        Nie , to sadyzm. Jeżeli ktos ma wątpliwośći , to niech sobie zatka uszy tak by
        nie słyszeć - i po paru dniach zobaczy (usłyszy) jaki to wspaniały stan. A
        dziecko urodzone celowo z wadą słuchu nie będzie miało wyboru : być głuche czy
        słyszące. Za nie zdecydowaliby debilni "rodzice"! Selekcja materiału
        genetycznego po to by dziecko nie słyszało to celowe okaleczanie - powinno sie
        to scigać z urzędu i surowo karać więzieniem.
    • Gość: afera Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.bait.pl / *.bait.pl 22.10.04, 10:59
      ja wlasnie dochodze no wniosku, ze musze isc do okulisty..mam zwidy, wydawalo
      mi sie , ze przeczytalam artykul o ludziach z durnymi (delikatnie powiedziane..)
      pomyslami....
      Jakim prawem ktokolwiek swaidomie moze decydowac o zmianach w genach??
      ja nie zanm takiego prawa...
      • Gość: r39 Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.ifpan.edu.pl 25.10.04, 11:29
        To bardzo proste: co nie jest zakazane - jest
        dozwolone.
        I w tym właśnie jest problem, bo jak skutecznie
        zapobiec tej części inżynierii genetycznej, która
        jest potencjalnie niebezpieczna? Bo, że są takie
        jej fragmenty - pokazuje artykuł.
        Żarty się kończą. Nie widzę innego sposobu, jak
        tylko radykalne cięcie, całkowity zakaz. Inaczej
        zawsze się znajdą tacy, którzy posuną się za daleko.
        I wcale nię będzie to margines, który można spokojnie
        ignorować.
    • Gość: Agelasta Głupie dziecko na zamówienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:49
      W Polsce bardzo wielu rodziców skupia swoje wysiłki na tym, żeby mieć głupie
      dziecko i słusznie, gdyż bycie mądrzejszym prowadzi do dyskryminacji. Ostatnio
      wydano zarządzenie o tym, że wszyskie dzieci mają być "równe". Nawet w czasach
      niewolnictwa bardziej ceniono sprawnych fizycznie gladiatorów oraz umiejących
      pisać i rachować zarządców.
    • Gość: Agelasta Głupie dziecko - trzeba nad tym popracować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:51
      W Polsce bardzo wielu rodziców skupia swoje wysiłki na tym, żeby mieć głupie
      dziecko i słusznie, gdyż bycie mądrzejszym prowadzi do dyskryminacji.
      Ostatnio wydano zarządzenie o tym, że wszyskie dzieci w szkołach mają
      być "równe". Nawet w czasach niewolnictwa bardziej ceniono sprawnych fizycznie
      gladiatorów oraz umiejących pisać i rachować zarządców.
    • Gość: Jan Sztuczne sensacje = Głuche dziecko na zamówienie IP: *.ibch.poznan.pl 22.10.04, 17:43
      caly halas to wynik tekstu ktory stwoerdza ze mozna by tak zrobic, bo jest do
      tego wystarczajac wiedza (techiczna - nawijmy to ) , ale dalej - nie ma danych
      ze to coi tak goraco sie krytykuje w postach - jest faktem wiec cala dyskusja
      jest typu - zeby nie wytapiac zelaza bo mozna narobic z owego noze i miecze i
      sie pozarzynac. A przy okazji - gdyby mozna bylo tak przewidziec cechy potmostwa
      - to kto z forumowiczow by chcial miec dziecko pyskate uparte i krnabrne ale za
      to o duzej inteligencji i zdolnosciach matematycznych ? a kto by - na odwrot -
      nie chcial miec dziecko o duzych zdolnociach mat.i duzej inteligencji ? A kto
      jeszcze - na odwrot chcial nie miec ..... A mowi sie ze uczeni nie lubia
      produkowac sensacji .
      Jan
      • Gość: Venus Re: Sztuczne sensacje = Głuche dziecko na zamówie IP: *.vc.shawcable.net 22.10.04, 20:44
        >>Znalam glucha dziewczynke ktora po latach spedzonych w roznych szkolach na
        koniec calkiem niezle mowila, ale czy ona byla tak szczesliwa jak jej
        rowiesnicy, ktorzy mogli poznac kogo chcieli, studiowac to co chcieli
        i porozumiec sie w roznych sytuacjach tak jak chcieli?<<

        Jezeli jest zalozenie ze ludzie slyszacy to szczesliwi to pewnie nie..
        ale czy tylko sluch swiadczy o szczesciu?
        Do studiowania potrzebna jest inteligencja nie sluch.
        I znowu - ale niestety to ludzie slyszacy czesto podejmuja decyzja co gluchy
        moze a co nie..

        Poza tym, w artykule jest napisane ze rodzice gluchoniemi i dziecko gluche a
        nie slyszacy i gluche dziecko.
        to wielka roznica.
        Gluchoniemi maja swoja grupe, swoj swiat, maja swoj jezyk i swoja kulture,
        porownywalna wrecz do innego kraju - gdyby rzeczywiscie istnialo takie panstwo
        to dobrze dawaliby sobie rade bez slyszacych.

        Niedoslyszacy a gluchy- tez wielka roznica.
        Tak wlasciwie to ludzie gluchoniemi niezbyt akceptuja niedoslyszacych - nie
        uwazaja ich za gluchych.

        Co nie znaczy ze podzielam zdanie ze mozna tak manipulowac genami- nie
        podzielam, ale niektore wasze argumenty za 'nie' - sa bez podstaw, znajomosci
        tematu i sensu.

        Np wlasnie ze osoba pozbawiona jakiegos zmyslu nadrabia to innym.
        Slepi np maja o wiele bardziej wyczulony sluch, wech, dotyk.
        Glusi- wzrok, dotyk, maja doskonale wyczucie mowy ciala. Maja szosty zmysl
        ktory pozwala im sie zorientowac ze ktos na nich z tylu macha..


        Manipulowanie genami to jedno a jakosc zycia gluchego to drugie.

        Venus
    • Gość: kukuryku DO CEDA IP: *.wma.east.verizon.net 22.10.04, 22:30
      Szkoda ze Ciebie ktos nie zaprogramowal lepiej (ortograficznie)...
    • Gość: Oburzona! Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: 217.153.87.* 23.10.04, 13:16
      Bardzo chore jest to!! :| to jest swiadome skazywanie dziecka na ograniczenia!!
      Ja sama mam wade sluchu, z bardzo duzym ubytkiem. Ale chce zeby moje dziecko
      slyszalo, poniewaz wiem ze da sobie rade lepiej niz gdyby byl gluchy.
      • Gość: agusia Re: Głuche dziecko na zamówienie IP: *.do.pl / *.generacja.pl 24.10.04, 18:46
        To przesada,paranoja!Także jestem osobą nie słyszącą i nie powiedziałabym,że
        pragnę mieć dziecko niesłyszące!
        Ważne abym dziecko pokochała, umiała się nim zajmować, nie patrząc na to,czy
        głuche czy słyszące! Jakie mi się urodzi takiego se zaakceptuję i w życiu nie
        życzyłabym potomstwu aby urodziło się niepełnosprawne! Czasem się zdarzy, iż
        dziecko będzie w jakimś stanie choroby, między innymi jak utrata niedosłuchu,
        ale trzeba je kochać!

        Ech co za myśli teraz się dzieją!
        • Gość: gość zespół Munchausena per procura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 18:33
          Rzadkie postaci maltretowania dziecka i żerowania na jego prawdziwej czy
          wmawianej chorobie są gorsze.Co do autyzmu w którym nie ma choroby fizycznej i
          mózgu dla rodzica autystycznego może być pewność,że dziecko autystyczne ma
          pożądane cechy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka