IP: *.tvsat364.lodz.pl 22.10.04, 23:20
Jak to jest z tą Pyralginą,naprawdę jest bardzo szkodliwa?Pamiętam,że w
szpitalu nic innego się nie dostawało przeciwbólowo jak właśnie ten lek.Ja
bardzo rzadko biorę leki przeciwbólowe ale jeśli już to najczęściej jest to
Pyralgina.Dziękuję z góry za odpowiedzi.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: Pyralgina IP: *.58-136-217.adsl.skynet.be 23.10.04, 09:31
      Pyralgina jest skuteczna, ale istotnie w wielu krajach skreslona ja z lekospisu
      wlasnie ze wzgledu na szkodliwosc. Pyralgina powoduje, wprawdzie niezmiernie
      rzadko, agranulocytoze, a to moze byc smiertelne. Dla jej dzialania
      przeciwbolowego nie warto jej brac, sa inne, mniej trujace.
      • Gość: S. Re: Pyralgina IP: *.tvsat364.lodz.pl 23.10.04, 11:36
        Doki bardzo Ci dziękuję.W takim razie zamieniam Pyralginę na np.Ibuprom mam
        nadzieję,że nie aż tak szkodliwy.Pozdrawiam serdecznie
        • vecka Re: Pyralgina 23.10.04, 11:39
          Pyralgina jest na pewno bardzo szkoldiwa, wykonczyla mi watrobe jak mi ja
          podawali co 4 godziny po usunieciu migdalow i nie wiem po co mi to wciaskali,
          jak sa inne leki. Poza tym jest duzo osob na nia uczulonych. Ja nie bylam
          uczulona, ale czulam sie po niej tragicznie, a watrobe leczylam ze 3 miesiace
          po tym swinstwie.
          Pozdr.
    • ewkam1 Re: Pyralgina 23.10.04, 11:49
      No to super rzeczy sie tu dowiaduje...:((
      Mam okropne bole glowy (jak to lekarz okreslil - "napieciowe"), ale sa naprawde
      okropne... Czesem wlacznie z wymiotami. I nie pomagaja zadne paracetamole, ani
      ibupromy tylko wlasnie pyralgina... I co ja mam zrobic???
      • vecka Re: Pyralgina 23.10.04, 11:59
        Jak masz tak okrpone bole glowy z wymiotami to ja ci radze sie udac do
        neurologa i dokladnie sobie glowe przebadac , a nie wcianc trujaca pyralgine,
        bo bole glowy z wymiotami to moga swiadczyc o powzanej chorobie.Nie chce cie
        straszyc. Zamien lekarza.
        Pozdr.
        • Gość: holter Re: Pyralgina IP: *.g / *.g-net.pl 23.10.04, 12:10
          od lat biore pyralgine (jak mnie cos boli, oczywiscie) i nic mi sie nie dzieje.
          moja Mama jest lekarzem i mowi, ze jest ona zdrowsza od tych wszystkich lekow z
          paracetamolem. chyba wlasna Mama by mnie nie trula? :P
          • iselle Re: Pyralgina 23.10.04, 14:16
            Tak, paracetamol jest zdrowszy dla dzieci, ponieważ mają w wątrobie więcej
            enzymów rozkładających go do nieszkodliwych metabolitów. Jednak pyralgina
            powoduje uszkodzenie szpiku jeśli jest zażywana przez dłuższy czas i zmienia
            obraz morf. krwi. Najbezpieczniejszy jest ibuprofen, z tego co wiem.
            • vecka Do holtera 23.10.04, 15:11
              A ile lat ma twoja mama?, 70?
              Pytam, bo najczesciej lekarze starszej genracji nie orietuja sie kompletnie w
              nowszych lekach i nie chce im sie dokształcac w miedzy czasie, co niesie czesto
              ogromne szkody dla pacjenta, o czym sama sie przekonalam.Spojrz holter do
              pierwszej lepszej encyklopedii lekow i poradz tez to swojej mamie.
              Pozdr.
              • Gość: holter Re: Do holtera IP: *.g / *.g-net.pl 23.10.04, 15:48
                nie.moja Mama ma 50 lat i jest swietnie zorientowana. mysle, ze wie wiecej niz
                jakas encyklopedia lekow :P
                • vecka Re: Do holtera 23.10.04, 16:07
                  A skad Twoja mama to wie?, chyba z ksiazek, z ktorych sie uczyla na studiach ,
                  nie? Chyba nie urodzila sie juz z wiedza medyczna, prawda?, tylko musiala sie
                  jej uczyc, a encyklopedie lekow sa dla lekarzy i kazdy madry lekarz powienien
                  ja miec w gabinecie i jak czegos nie wie, to nie powinien wstydzic sie do niej
                  zajrzec, bo trzeba sie doksztalcac caly czas, nie tylko w zawodzie lekarza, ale
                  tutaj szczegolnie.
                  50 lat to tez sporo jak na postep medycyny. Jezli mama sie Twoja nie doksztalca
                  i leczy pecjntow metodami sprzed 25 lat, to tylko wspolczuc tym pacjentom.
                  POzdr.
            • Gość: judym Re: Pyralgina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.04, 17:06
              Każdy z wymienionych środków może okazać się szkodliwy zwłaszcza w przypadku
              częstego lub przewlekłego jego stosowania. Dyskusja, który szkodzi bardziej
              jest trochę bez sensu. Ludzie przecież bardzo różnie reagują na ten sam lek.
              Znam przypadek powikłania w postaci reyopodobnego zespołu z ciężkim
              uszkodzeniem wątroby i mózgu po 1 czopku paracetamolu u małego dziecka. W
              efekcie zdrowe wcześniej dziecko cudem niemal przeżyło, ale nie potrafi unieść
              głowy, obrócić się na boki, nawet nie gaworzy. A przecież to głównie
              tym "dobrym" paracetamolem zastąpiono stosowanie aspiryny u dzieci, bo to ona
              właśnie miała powodować zesp. Reya. Z drugiej strony nie spotkałem się w
              praktyce z przypadkiem agranulocytozy lub innych działań niepożądanych u
              pacjenta przyjmującego doraźnie pyralginę, chociaż jest to jeden z najczęściej
              stosowanych środków i może mieć wiele działaniach ubocznych. Ibuprom też może
              powodować m.in. wrzody żołądka i krwawienia z przewodu pokarmowego. Przykłady
              za i przeciw można by mnożyć.

              Wniosek jest prosty - leków przeciwbólowych nie należy nadużywać, bo każdy z
              nich może zaszkodzić.
    • Gość: S. Re: Pyralgina IP: *.tvsat364.lodz.pl 23.10.04, 19:35
      Dziękuję za odpowiedzi! No to fakt, większość leków ma jakieś skutki uboczne
      zwłaszcza jak się długo bierze. Raz na jakiś czas ponoć mozna brać.Ja kilka lat
      temu w szpitalu dostawałam tydzień Pyralginę dożylnie,czułam się dobrze nic mi
      nie było.Ale ostatnio coraz częściej słyszę o tym,że ten lek jest bardzo
      szkodliwy i dlatego pytałam.Nawet pediatra mojego dziecka polecał czopki
      Pyralginy na gorączkę,mówił,że spokojnie można dawać dziecku.Pozdrawiam
      • tekisk Re: Pyralgina 23.10.04, 20:33
        Ja , chyba za często zażywałam " pyralginę " i teraz jestem na nią uczulona .
        Kiedy muszę zażyć środek przeciwbólowy , staram się zmieniać .
        Już nie przyzwyczajam się do jednego .
        • Gość: Venus Re: Pyralgina IP: *.vc.shawcable.net 24.10.04, 01:17
          >>>Mam okropne bole glowy (jak to lekarz okreslil - "napieciowe"), ale sa
          naprawde
          okropne... Czesem wlacznie z wymiotami. I nie pomagaja zadne paracetamole, ani
          ibupromy tylko wlasnie pyralgina... I co ja mam zrobic???<<

          Osobiscie bardzo watpie aby byly to bole glowy napieciowe.
          W bolach napieciowych zdarzaja sie mdlosci a wymioty wystepuja rzadko, w bardzo
          silnych przypadkach. rzadko napieciowe bole sa "nie do wytrzymania".

          Predzej jest to migrena, gdzie wymioty i/lub mdlosci, wrazliwosc na
          swiatlo/halas/zapach jest znamienne i gdzie bol glowy jest tak silny ze czasem
          nic nie pomaga i nie da sie funkcjonowac.
          Polecalabym pojsc do jeszcze innego lekarza, najlepiej neurologa ktory
          specjalizuje sie w migrenach.
          Migrena jest powazna choroba, chcociaz nie wszyscy przechodza ja tak samo.

          Pyralgina w Kanadzie jest juz od bardzo wielu lat lat wycofana z rynku.

          Venus




          • Gość: S. Re: Pyralgina IP: *.tvsat364.lodz.pl 24.10.04, 17:45
            Dziękuję za odpowiedzi :)
            • karola_20 Re: Pyralgina 25.10.04, 01:15
              Nie wiem czy ktos z was sie orientuje. Ale jescze nie dawno pyralgina miala w
              skladzie kwas acetylosalicylowy (to samo co w aspirynie), a teraz jest w niej
              cos takiego jak naproxenum natricum. To co to w ogole ma znaczyc? Sklad sie
              zmienil a nazwa ta sama? Kto tu kogo oszukuje?
              • Gość: S. Re: Pyralgina IP: *.tvsat364.lodz.pl 25.10.04, 08:56
                Sprawdzałam dzisiaj ulotkę i nic takiego nie ma napisanego.W składzie jest
                500mg matamizolu sodu i substancje pomocnicze(skrobia
                ziemniaczana,żelatyna,stearynian magnezu).Przy Pyralginie jest napisane w
                nawiasie"metamizolum natricum" i wydaje mi się,że tak było zawsze.
              • Gość: Doki Re: Pyralgina IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 25.10.04, 09:00
                Pyralgina nigdy nie zawierala ani kwasu acetylosalicylowego, ani naproksenu.
                Tylko metamizol.
    • Gość: S. Re: Doki proszę odpowiedz :) IP: *.tvsat364.lodz.pl 25.10.04, 09:12
      Doki skoro ten lek ma takie skutki to czy dziecko(teraz ma 7 lat)może mieć
      jakieś skutki uboczne w przyszłości (do tej pory jest wszystko w
      porządku).Teraz na gorączkę podaję np. Ibufen.Ale od zawsze pamiętam,że lekarz
      polecał czopki Pyralginy zwłaszcza,że ciężko było zbić temperaturę.
      • Gość: Doki Re: Doki proszę odpowiedz :) IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 25.10.04, 09:25
        Nie, nigdzie nie znalazlem danych o odroczonych dzialaniach ubocznych pyralginy.
        Jak nic sie nie stalo, to juz sie nie stanie.

        Pytanie: po co tak na sile zbijac temperature? Niech sobie dziecko goraczkuje,
        co Ci to przeszkadza. Do 40 stopni w ogole nie ma co sie przejmowac. Zadbaj
        tylko o wystarczajaca ilosc picia. A w razie drgawek nie ma lepszego sposobu
        zbicia temperatury niz letnia kapiel. Wszystkie lekarstwa wysiadaja.
        • Gość: Venus Re: Doki proszę odpowiedz :) IP: *.vc.shawcable.net 25.10.04, 09:32
          with all due respect Doki ale czy warto czekac na drgawki ryzykujac ze akurat
          letnia kapiel tym razem zawiedzie..
          Venus
          • Gość: Doki Re: Doki proszę odpowiedz :) IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 25.10.04, 09:51
            Gość portalu: Venus napisał(a):

            > with all due respect Doki ale czy warto czekac na drgawki ryzykujac ze akurat
            > letnia kapiel tym razem zawiedzie..

            Chyba moj skrot myslowy byl za duzy... :-)

            Chodzilo mi o to, ze dziecko, ktore nigdy nie mialo drgawek goraczkowych
            traktujesz jako takie, ktore drgawek nie bedzie mialo (przy okazji: 7 lat, jak w
            tym przypadku, to troche duzo na drgawki goraczkowe). Jak zadrga, to letnia
            kapiel nie zawodzi nigdy, a valium i tak trzeba podac. Przeciez nikt nie kaze
            topic drgajacego dzieciaka w wannie. Wystarczy prysznic, albo nawet pol wiaderka
            wody wylane na przescieradlo...
        • Gość: S. Re: Doki proszę odpowiedz :) IP: *.tvsat364.lodz.pl 25.10.04, 09:35
          Doki bardzo Ci dziękuję!Teraz już inaczej choruje .Tak do ok.4 lat to męczył
          się strasznie,jak była infekcja gardła to odrazu odruch wymiotny,każda dawka
          antybiotyku oddana(lekarz zawsze przepisywał drugą receptę na
          antybiotyk),jedzenie również zrwacał,każde leczenie trwało przez to dłużej i do
          tego ta gorączka.Raz miał przepisany Encorton bo było tez zapalenie krtani, to
          wtedy była męka.Raz jeszcze dziękuję!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka