doris000
06.05.20, 17:35
Witam, swoje pytanie kieruje do osób, które także zażywały ów "cudowny lek" na trądzik.
Jestem w połowie kuracji, skończyłam 3 opakowanie, dawka dzienna 40 mg, a nadal pozytywnych efektów brak, podczas gdy skutki uboczne mam wszystkie. Zastanawiam się, czy jest sens dalej się tym katować, gdyż łapie od tego okropne nastroje na granicy z depresją, jestem rozkojarzona i otępiała, ciężko mi się myśli i jestem wiecznie zmęczona, o problemach trawiennych, wysuszonej skórze i śluzówkach nie wspominając.
Kiedy powinny się pojawić pozytywne efekty kuracji? Jak to było u Was?
Wydaje mi się, że powinno być już coś widać, a u mnie cały czas pojawia się nasilenie ropnych wyprysków i obecnie cała jestem w krostach i bliznach. Jest gorzej niż przed kuracją ;/