Dodaj do ulubionych

pisk w uszach

IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 29.01.05, 19:26
Czesc, mam pytanko, jak moze byc przyczyna pisku w uszach, tzn od kilku
miesiecy mam pisk w uszach, odczywalem go tylko jak sie kladlem wieczorem i
bylo cicho, ostatnio jednak nawet w dzien "czyje" ten pisk,

yooooooo
Pozdro

Obserwuj wątek
    • Gość: adam Re: pisk w uszach IP: 80.51.242.* 29.01.05, 20:51
      • Gość: adam Re: pisk w uszach IP: 80.51.242.* 29.01.05, 20:57
        może to być nerwica długotrwały stres depresia a tagże miażdżyca mózgu udaj się
        do nełrologa oraz do laryngologa ale najpierw do lekarza rodzinnego jak
        najszybciej pozd

        • Gość: Venus Re: pisk w uszach IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 29.01.05, 21:47
          Pewnie tinnitus..

          Venus
    • Gość: XXSW Re: pisk w uszach IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 29.01.05, 21:46
      Temat stary jak świat, wielokrotnie wałkowany na tym forum, zajrzyj w historię.
      Przyczyn tego stanu rzeczy jest tak wiele że nie starczyłoby czasu dzisiejszego
      wieczoru na ich wymienienie. Metodą eliminacji można mniej więcej określić co
      powoduje pisk lub szum ale to jest długa i kosztowna droga gdyż musisz
      odwiedzić lekarzy praktycznie wszystkich specjalności i zrobic tez mozliwie
      wszystkie badania łącznie z takimi o których wydawałoby się że nie maja
      niewiele wspólnego m.in.dobry stomatolog. Ja przeszedłem właściwie wszystko
      łącznie z radiem, tomografią itd.itp, szum jak miałem tak mam w różnych
      okresach jest wyższy (tonowo) lub niższy, niestety stały.
      Przyczyna .......nieznana, to znaczy nikt nigdy nie określił co jest przyczyną,
      są przypuszczenia. Próby lekowe nic nie dały, stwierdziłem że trzeba się
      nauczyć z tym żyć. Nie ma innego wyjścia. Oczywiście że mi przeszkadza, nieraz
      bardzo ale, nic mi nie pomagało.
      • Gość: Ktosia Re: pisk w uszach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 23:32
        Nie poddawaj się! Dopadło mnie to samo. Jakiś miesiąc temu. Pierwszy raz w
        życiu nagle dostałam jakiegoś ucisku w uszach, zrobiłam się na wpół głucha i
        ten szum w głowie. Zamknięte koło, które powodował strach, co mi jest, a on z
        kolei potęgował objawy.
        Poszłam do lekarza. Oczywiście ciśnienie za wysokie, a i cholesterolu sporo za
        dużo. Do tego stress, związany z osobistymi przeżyciami.
        Z leków, które dostałam, zostawiłam tylko jeden na obniżanie ciśnienia. Na
        resztę, mającą wspomagać krążenie mózgowe, nie reagowałam, więc odstawiłam.

        Zaczęłam czytać na tym forum posty o podobnej tematyce i szukać ich także gdzie
        indziej w necie.
        Znalazłam w którymś poście informację o skuteczności leku TANAKAN, naturalnym,
        opartym na miłorzębie japońskim oraz o kuracji czosnkowej AKTIV KAPSELN.
        Zażywam oba specyfiki od miesiąca, a już po tygodniu szumy i ucisk w uszach,
        ustały jak ręką odjął. Kuracja powinna trwać minimum 3 miesiące, a potem
        zobaczymy czy będą nawroty.
        Oba leki oparte są na naturalnych surowcach, a do takich mam największe
        zaufanie.
        Zapytaj lekarza, czy mógłbyś je stosować i trzymaj się!
    • Gość: asdf Re: pisk w uszach IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 30.01.05, 02:43
      Dzieki wszystkim za odpowiedz, tzn tak jest ze przez ten caly czas nie
      przeszkadzalo mi to, ale ostanio pojawia sie to wdzien tzn mysle ze poprostu ma
      to wieksze natezenie. moj lekarz psychiatra wykluczyl aby to mialo zwiazek z
      moimi problemami natury psychicznej, ostatnio mialem robiona tomografie(w innym
      celu) glowy i tam wszystko ok..., wybieram sie do lekarza ale jakos ostatnio
      czasu nie mam

      yoooo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka