Dodaj do ulubionych

Migdaly wycinac, czy nie??!!!!!!!!!!!!!

IP: 80.48.249.* 16.02.05, 18:46
czy warto wycinac migdaly?? Mam 2 razy do roku angine. Laryngolog uwaza, ze
migdaly sa do wyciecia. Ja jednak mam watpliwosci, czy rzeczywiscie potem
gardlo nie boli? A moze potem stany zapalne przenosza sie np. na oskrzela itp.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ola.......... Re: Migdaly wycinac, czy nie??!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 16.02.05, 18:57
      Mialam problemy z gardłem kilka lat dobre 4lata. Robiłam masę badań, ale żaden
      lekarz nie zasugerował problemu z migdałami i że są do wycięcia( laryngolodzy
      prywatnie). Moje migdałki robiły sie tylko czerwone i nie powiekszały się, i to
      ich zwodziło.
      Byłam juz na wyczerpianiu nerwowym.
      Aż w koncu zaczełam pracować z duża iloscia ludzi wokól mnie i potwornie sie
      pochorowałam i trafiłam do kliniki laryngo.
      Tam lekarz mi zasugerował wycięcie.
      Wycięłam 5 stycznia 2005 i od tamtej pory zadnego chrzakania, zadnego bólu
      gardła itp.
      Radzę przemysleć!!!
      Jest masę watków o tym gdzie osoby piszą że np nabawiły sie jakiegos reumatyzmu
      czy zapalenia miesnia sercowego.

      Jesli laryngolog zasugerował wycięcie znaczy, że migdałki już nie ochraniaja
      organizmu a jedynie są żródłem zakażeń toksynami. Tam tylko w nich może byc
      teraz ropa. Ropne migdały sie WYCINA!!!
      MIgdały są organami hermatycznymi i zaden antybiotyk w nie nie wejdzie.
      pozdrawiam
      • zyrafa46 Re:NIE WYCINAĆ!!!!!! krzyczę 17.02.05, 13:00
        Dano nam je, więc są potrzebne. Juz wiele razy opisywałam swoja historię z
        migdałami. Końcówka brzmi: nie wycinaj!!!! Lepiej zadbaj o to by nie chorować
        na anginy. Są na to sposoby, wiele, ale mi slę juz nie chce wołać:(((((.
        Większość formowiczów woli dzielić sie informacjami - ile czego (chemii,
        sterydów i innych świństw) i w jakich dawkach biorą. Oraz - co by tu sobie
        pozwolic wyciąć. Mi w szpitalu zrobiono awanturę, że nie chciałam podpisać
        pozwolemia na laser w oku. Siatkówka już dawno jest w porządku... "ale
        profilaktycznie, proszę pani...zrobimy..." Niech sobie sami wycinają,
        laserują, niszczą, co potrzebne. Jeśli jest konieczność - to jestem za!!! Za
        chirurgią. U Ciebie na pewno nie ma takiej konieczności. Za bardzo sie tym
        wszystkim (Wami) denerwuje. A to sobie wycinaj!!. Przy okazji popros o
        wyrostek robACZKOWY, TEZ PODOBNO NIEPOTRZEBNY. I laserek na wszelki wypadek, :
        (( Chyba z tym nastrojem powinnam stąd uciekać. Kiedyś głupio pozwiliłam sobie
        wyciąć migdały. Teraz uważam, że nie tylko lekarze mają rozum. Ja też. Żegnam,
        pozdrawiam, rozzłoszczona Żyrafa
    • Gość: AnnaJ Re: Migdaly wycinac, czy nie??!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.02.05, 13:10
      Ja tez miałam anginy 2x w roku ale nie wyciełam i od kilku lat nic się nie
      dzieje jest w porządku. Myślę, że trzeba wzmocnic organizm aby mogł się sam
      bronić. Polecam mleczko pszczele jeśli nie jestes uczulona na wiosnę i jesien.
      Są to ampułki w sklepach ze zdrowa żywnością.
    • m.pw Raczej NIE 17.02.05, 16:15
      bo jak sie wytnie to otworem stoja oskrzela, pluca, serce,a jesli migdaly sa to
      one biedne, poczciwe na siebie pzryjmuja pierwzsy atak. Jesli nie skutkuja
      antybiotyki podawanne czesto przez konowalów (lekarz zanim da powinien zrobic
      badania) na "czuja" - warto zrobic posiew , antybiogram i jesli zaraza oporna
      na antybiotyki mozna zrobic autoszzcepionke. Moi znajomi obyli sie
      bez "rzezni". Moge podac namiar na solidne (które "uratowalo" paru moich
      znajomych, a ja pozbylam sie kilka lat trwajacego kataru) laboratorium. na
      forum nie moge, bo zaraz ktos sie przypnie ze robie reklame, wiec prosze pisac:
      m.pw@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka