eliszka25
29.03.15, 23:26
kilka forumek w swiatecznym watku purchawki pytalo mnie o przepisy na mazurki. z lenistwa zakladam watek, zeby odpowiedziec wszystkim na raz, mam nadzieje, ze sie nie pogniewaja
przy okazji moze uda mi sie "odczarowac" mazurki, bo juz nie raz slyszalam teksty typu "ja mazurkow nie lubie". nawet moj wlasny maz mi taki zaserwowal, kiedy zabieralam sie za mazurek w nasze pierwsze wspolne swieta wielkanocne. nie mam pojecia, dlaczego wielu kojarza sie one z niejadalnym suchym czyms pod gruba warstwa lukru. mazurkow jest cale mnostwo, najprzerozniejszych, na roznych spodach. podam przepisy na kilka z nich. moim zdaniem nie sa skomplikowane, a z pewnoscia lepsze niz sklepowe gnioty z lukrem.
na poczatek chyba najbardziej popularny
mazurek kajmakowy:
- 2 puszki slodzonego mleka skondensowanego
- 200 g margaryny
- 150 g orzechow laskowych
- 150 g platkow migdalowych
- upieczony spod z kruchego ciasta
puszki z mlekiem wlozyc do garnka z woda, przykryc i gotowac na wolnym ogniu ok. 2 godz. wode nalezy uzupelniac, zeby caly czas puszki byly zakryte. puszki wyjac, wystudzic i
dopiero po wystygnieciu otworzyc i wyjac mleko - otwieranie goracej puszki grozi eksplozja! miekka margaryne ucierac, dodajac po lyzce mase mleczna na puszysty krem.
czesc orzechow podpiec na blasze, otrzec ze skorki i posiekac, migdaly podprazyc na suchej patelni. wiekszosc masy wylozyc na kruchy spod, ugladzic nozem lub lopatka, pozostala mase wlozyc do szprycy i udekorowac ciasto. nastepnie uzupelnic dekoracje za pomoca posiekanych i calych orzechow oraz platkow migdalowch. ciasto odstawic w chlodne miejsce do zastygniecia masy.
margaryny lepiej nie zastepowac maslem, bo masa moze sie zwazyc. moja siostra cukiernik tlumaczyla mi dlaczego, ale zapamiatalam tylko, zeby tego nie robic
reszta mazurkow w kolejnych wpisach.