IP: *.utr.casema.net 18.03.01, 10:44
czy warto czekac z seksem na specjalna osobe ? czy warto miec w zyciu tylko
jednego partnera seksualnego ?
Obserwuj wątek
    • Gość: iwona Re: seks IP: *.proxy.aol.com 22.03.01, 03:08
      co2? (zabawne...)
      oczywiscie, ze nie!!! nie warto, i nawet nie nalezy czekac z seksem na tylko
      jedna osobe... to nierozsadne i nie gwarantuje niczego na przyszlosc. Jesli
      gwarantuje, to tylko byc moze rozczarowanie po jakims czasie, ze to nie bylo
      to, co naprawde lubisz!
      Nikt nigdy nie doceni tego, ze czekales/as na nia/niego...
      • Gość: Ww Re: seks IP: 213.76.63.* 22.03.01, 20:50
        A ja się z Tobą nie zgodzę!
        Uważam, że warto czekać. Może nie na Tego Jedynego bo nigdy nie będziesz
        wiedziała do końca czy to na pewno On - nawet wg mnie po ślubie.
        Jednak uważam, że warto trochę poczekać.
        Ja czekałam 20 lat i naprawdę warto było!!
        I wierz mi dla facetów to jest naprawdę ważne, pomyśl, mają poczucie, że jesteś
        tylko Ich, że są pierwszymi.... Że nie są do nikogo porównywani!!!
        Poczekaj, nie będziesz żałować...
        • Gość: dorotina Re: seks IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.01, 18:50
          Zgadzam się z tobą. napewno jesteś bardzo fajnym chłopakiem .
          Czekam na odpowiedz. dorotina
        • Gość: ANITA Re: seks IP: 192.168.3.* / 195.94.215.* 19.07.01, 15:29
          Dla mojego meza ma to ogromne znaczenie, do tego stopnia ze po 15-latach
          malzenstwa dreczy mnie wspomnieniami z przeszlosci. Niestety nie był moim
          pierwszym mezczyzna . Zaluje bo kocham meza i wiem jak przez to cierpi ,ja
          zreszta tez.Moze jest zbyt zaborczy ale to taka meska natura.
          Musze dodac ,ze jako mezczyzna jest wspanialy nasze relacje sa cudowne,
          mam wyrzuty sumienia.
      • Gość: Ww Re: seks IP: 213.76.63.* 22.03.01, 20:51
        A ja się z Tobą nie zgodzę!
        Uważam, że warto czekać. Może nie na Tego Jedynego bo nigdy nie będziesz
        wiedziała do końca czy to na pewno On - nawet wg mnie po ślubie.
        Jednak uważam, że warto trochę poczekać.
        Ja czekałam 20 lat i naprawdę warto było!!
        I wierz mi dla facetów to jest naprawdę ważne, pomyśl, mają poczucie, że jesteś
        tylko Ich, że są pierwszymi.... Że nie są do nikogo porównywani!!!
        Poczekaj, nie będziesz żałować...
      • Gość: Ww Re: seks IP: 213.76.63.* 22.03.01, 20:51
        A ja się z Tobą nie zgodzę!
        Uważam, że warto czekać. Może nie na Tego Jedynego bo nigdy nie będziesz
        wiedziała do końca czy to na pewno On - nawet wg mnie po ślubie.
        Jednak uważam, że warto trochę poczekać.
        Ja czekałam 20 lat i naprawdę warto było!!
        I wierz mi dla facetów to jest naprawdę ważne, pomyśl, mają poczucie, że jesteś
        tylko Ich, że są pierwszymi.... Że nie są do nikogo porównywani!!!
        Poczekaj, nie będziesz żałować...
    • Gość: wery Re: seks IP: 10.2.3.39, 195.117.6.* 23.03.01, 10:45
      To zależy od wieku. Myśle że jeśli masz więcej niż 23 lata to nie ma już na co
      czekać bo możesz się niedoczekać. Jeśli masz mniej niż 18 lat to lepiej
      poczekaj.
      • Gość: maja Re: seks IP: 172.17.16.238, 195.117.243.* 23.03.01, 12:37
        Oj, z tym wiekiem to chyba nie tak. A jakaż to różnica czy masz lat 23, czy 23 i pół, albo 24 czy nawet
        25? Czy to oznacza, że wtedy trzeba wskakiwać do łóżka z każdym kto się nawinie?
        Uważam, że warto zaczekać na własciwą osobę i być pewnym, że to własnie z nią chce się taką rzecz
        przeżyć. To cudowne uczucie! A nerwowe zerkanie na kalendarz i kalkulowanie, czy już teraz czy może
        jeszcze poczekać odbiera całą "magię" temu wydarzeniu.
        Pozdrawiam i życzę cierpliwosci
        • Gość: dorotina Re: seks IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.01, 18:46
          seks jest bardzo dobrym lekiem na depresję i smutek .
          Napewno warto czekać na tego jedynego. To się opłaca .
          Pozdrawiam wszystkich facetów samotnych .Dorotina
          ps.kochajmy się...
          • Gość: Ww Re: seks IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.01, 21:44
            SDorotina, ja naprawdę jestem kobietą!
            Czy to,że uważam, że faceci lubią nie być porównywani do swoich ew.
            poprzedników, ma świadczyć o moim kłamstwie co do płci??!
            A może po prostu przyjaźnię się z kilkoma?
      • Gość: zgred Re: seks IP: *.tele2.pl 16.04.01, 14:20
        Jestem grubo po 40-tce i zapewniam Was, ze prawdziwy
        seks musi isc w parze z miloscia. Jak nie ma uczucia
        to jakosc i ilosc naszych doznan jest marna. Zatem
        warto czekac bedac otwartym na ludzi. Na pewno milosc
        sie trafi. Ciekawi niech probuja, beda sobie potem
        mogli porownac.
        • Gość: AA Re: seks IP: 192.168.0.* / 195.94.215.* 19.07.01, 17:52
          Gość portalu: zgred napisał(a):

          &#62 Jestem grubo po 40-tce i zapewniam Was, ze prawdziwy
          &#62 seks musi isc w parze z miloscia. Jak nie ma uczucia
          &#62 to jakosc i ilosc naszych doznan jest marna. Zatem
          &#62 warto czekac bedac otwartym na ludzi. Na pewno milosc
          &#62 sie trafi. Ciekawi niech probuja, beda sobie potem
          &#62 mogli porownac.
          Swieta prawda,tak naprawde nikt nie moze przwidziec co go w zyciu czeka.
    • Gość: Gosia Re: seks IP: 213.76.24.* 23.03.01, 13:48
      Uwazam, że nie warto. Tego jednego, jedynego spotkałam mając 31 lat. Miałam
      czekać?! Przecież to byłby kompletny bezsens.
      Oczywiście nie należy przesadzać z ilością, raczej postawić na jakość. Miałam
      kilku facetów, każdy był dla mnie w jakiś sposób ważny i niczego nie żałuję.
      A mój obecny partner? chciałabym, żeby był dla mnie ostatnim. I wiecie co, był
      zadowolnony, jak się okazało, że nie jest tym pierwszym.
      • Gość: manson Re: seks IP: 156.17.209.124, 156.17.215.* 27.03.01, 00:04
        ja nie moge, najdurniejsza rzecz, wymyslona przez hipokrytow
        wiadomo, ze kazdy chce byc tym pierwszym, a ten Twoj jedyny byl zadowolony, ze
        nie jest pierwszym, bo nie mial innego wyjscia, przeszlosci juz nie zmieni

        ludzie bezsensownie mowia, ze lepiej miec dziewczyne z doswiadczeniem, bo..
        jest doswiadczona,
        lecz prawda jest taka, ze lepiej jest miec dziewczyne niedoswiadczona, BO
        WSZYSTKIEGO SAM JA NAUCZYSZ
        • macho Re: seks 29.03.01, 14:28
          Masz troche racji co do tego ze kazdy chce byc pierwszym i obludne jest
          twierdzenie ze najlepiej miec dziewczyne doswiadczona. Jednakze jesli ta jedyna
          miala juz partnera mozna liczyc na to ze nie bedzie "chciala zobaczyc jak to
          jet z kims innym". Sa wiec plusy i minusy.
        • Gość: marcin Re: seks IP: 62.148.83.* 12.06.01, 13:14
          Gość portalu: manson napisał(a):

          &#62 ja nie moge, najdurniejsza rzecz, wymyslona przez hipokrytow
          &#62 wiadomo, ze kazdy chce byc tym pierwszym, a ten Twoj jedyny byl zadowolony, ze
          &#62 nie jest pierwszym, bo nie mial innego wyjscia, przeszlosci juz nie zmieni
          &#62
          &#62 ludzie bezsensownie mowia, ze lepiej miec dziewczyne z doswiadczeniem, bo..
          &#62 jest doswiadczona,
          &#62 lecz prawda jest taka, ze lepiej jest miec dziewczyne niedoswiadczona, BO
          &#62 WSZYSTKIEGO SAM JA NAUCZYSZ

          Każdy woli być tym pierwszym, zwłaszcza facet, trudno w obecnych czasach znaleźć
          dziewicę. Mężczyzna bardzo często czuje się porównywany do poprzedników.
      • Gość: pawel Re: seks IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.01, 19:09
        Bardzo mi się podoba to co piszesz.Trzeba być wyjątkowo próżnym i
        zakłamanym,żeby mieć satysfakcję nie z tego jak jest i może być, lecz z
        tego ,że się było pierwszym.
    • Gość: iwona Re: do Mansona IP: *.proxy.aol.com 27.03.01, 04:26
      Czesc Manson,
      wiesz, Twoja zimnokrwistosc czasami mnie przeraza. Czytalam Twoje "wypowiedzi"
      w pytaniach na inny temat i dochodze do wnisku, ze moglbys spojrzec na zycie z
      troszke innej perspektywy. Domyslam sie, ze bardzo lubisz siebie samego, w
      czym, akurat, nie widze nic zlego...no ale hey! nie przesadzajmy
      czasami...Twoje poglady, nie powiem, sa interesujace, ale jednoczesnie gdzie
      jest w nich miejsce na troche uczucia?
      Przepraszam, jesli Cie urazilam... nie mialam takiego zamiaru.
      • Gość: antoni Re: czekac, nie czekac? IP: *.3web.net 27.03.01, 05:13
        Dzieci kochane, o czym wy tutaj debatujecie ?
        O seksie jako takim , a czy o milosci ?
        Te dwie rzeczy trzeba wyraznie od siebie rozroznic ?
        Czekac trzeba i to koniecznie , ale na prawdziwa milosc ,
        a z seksem tez nie nalezy sie spieszyc bo wkrotce wyrownacie rekord swiata!
        To nie do pomyslenia , aby w Polsce najmlodsze matki ( jeszcze dzieci !! )
        mialy 12-13 lat.!!!! Zamiast seks lepiej trenowac jakies sporty lub zajac sie
        nauka , albo jak sie nie ma talentu to do "biznesu".
        • Gość: manson Re: czekac, nie czekac? IP: 156.17.209.124, 156.17.215.* 27.03.01, 13:35
          no wlasnie
          i antoni w tym momencie wyjal mi to z ust, powiedzial bardzo dobrze

          co do tematu rozmowy, to mysle, ze jest o sexie, nie o milosci
      • Gość: manson Re: do Mansona IP: 156.17.209.124, 156.17.215.* 27.03.01, 20:56
        iwona odpowiadam Ci w watku 'seks i pochodne'
    • Gość: Gosia Re: seks IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.01, 11:46
      Zgadzam się z Tobą, antoni. Czekać na prawdziwą miłość, koniecznie. Tylko to
      się liczy, a nie to, czy mój facet był dla mnie pierwszym, czy tez nie. Ważne
      jest to, że teraz jest jedynym, najważnieszym.
      Ale z seksem też się nie spieszyłam, tylko, że tak jak wczesniej napisałam,
      trudno, żebym czekała do 30 roku życia na tego pierwszego.
      Poza tym jestęśmy dorośli, to znaczy mój facet i ja. Mam 33 lata, on 46.
      Jestesmy razem od 3 lat. Manson, naprawdę uważasz, że facet byłby zadowolony,
      że trafiła mu się 30-letnia dziewica? Bez przesady......
      A tak wogóle, to mój mężczyzna nie jest głupi i wie, że nie jestem puszczalska.
      Sam miał kilka kobiet w swoim życiu i trudno, żeby wymagał, żebym zachowała
      dziewictwo dla niego....
      Wazne jest to, co teraz jest między nami i co będzie, a nie to, co było, zanim
      się poznaliśmy. Nieprawdaż?
      Tak mnie się w każdym razie wydaje. A może mam spaczone podejście do
      rzeczywistości? Dla mnie, dla mojego faceta tak naprwdę istotne jest to, czy
      będziemy dla siebie ostatnimi kochanankami, a nie czy byliśmy pierwszymi.
      a na marginesie, Manson, to nie była hipokryzja. Kwestia mojego dziewictwa nie
      stanowiła problemu, ani dla mojego faceta, ani dla mnie. Ludzie mają różne
      poglądy na życie. Nie zakładaj, że kazdy facet myśli tak, jak Ty.
      • Gość: manson Re: seks IP: 156.17.209.124, 156.17.215.* 27.03.01, 20:29
        gosia odpowiedzialem Ci w watku 'Seks i pochodne'
    • Gość: Artur Re: seks IP: *.sasknet.sk.ca 28.03.01, 04:28
      Trzeba tylko pamietac ze z seksu biora sie dzieci. Moze sie to zdarzyc nawet
      przy seksie oralnym (patrz wyzej na grupe dyskusyjna: ciaza a seks oralny)
      Dziecko to odpowiedzialnosc. Nie ma nic gorszego niz urodzic sie przypadkowo i
      byc z jednym tylko rodzicem. Samotne matki prawie wszedzie zaliczaja sie do
      najbiedniejszych a stres tez zbiera swoje zniwo w utraconym zdrowiu.
      • Gość: kraxa Re: seks IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.01, 23:37
        ja akurat za długo się nie naczekałam, ten jedyny 'trafił ' mi się ,kiedy
        miałam 16 lat. seks pojawił si e wmoim zyciu z wielka miłoscia i przez 7 lat
        trwania tego zwiazku był zwiazany tylko z ta jedna, jedyna osoba. wyszłam za
        tego człowieka za mąz i co sie okazało? że to pomyłka. moze gdybym nie
        przeceniała tak bardzo znaczenia faktu, ze straciłam dziewictwo z nim własnie
        wczesniej bym dostrzegła, że to nie to. seks był pierwszorzedny, ale z biegiem
        lat wpadłam na to,ze to jednak nie wszystko. mam 24 lata, rozwodze sie i
        odkrywam na nowo uroki płci przeciwnej.
        • Gość: mesco Re: seks IP: *.dip.t-dialin.net 25.04.01, 19:20
          czekanie czy nie czekanie - nic nie jest gwarancja na trwalosc zwiazku.
          Ile par bylo dla siebie pierwszych? i co popatrzcie sie na statystyki rozwodów.
        • Gość: mesco Re: seks IP: *.dip.t-dialin.net 25.04.01, 19:24
          czekanie czy nie czekanie - nic nie jest gwarancja na trwalosc zwiazku.
          Ile par bylo dla siebie pierwszych? i co popatrzcie sie na statystyki rozwodów.
      • Gość: Tudeja Re: seks IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.01, 14:53
        Gość portalu: Artur napisał(a):

        &#62 Trzeba tylko pamietac ze z seksu biora sie dzieci. Moze sie to zdarzyc nawet
        &#62 przy seksie oralnym

        MOJ DROGI,NIE TEDY DROGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: ciri Re: seks IP: *.vis.toronto.edu 01.05.01, 04:58
      Gość portalu: co2 napisał(a):

      &#62 czy warto czekac z seksem na specjalna osobe ? czy warto miec w zyciu tylko
      &#62 jednego partnera seksualnego ?

      Dlaczego wszyscy mysla ze co2 to dziewczyna? Moze tys chlopak?

      W kazdym razie, moj chlopak na mnie czekal (choc ja na niego niestety nie) i
      powiem Ci, ma to dla mnie wieksze znaczenie niz bym kiedykolwiek przypuszczala.
      Dla niego zreszta tez. Wydaje mi sie ze jest to tym kolejnym "czyms" ktore nas
      laczy.

      • Gość: Xena Re: seks IP: *.pl 03.05.01, 19:07
        Wszyscy myslą, że to chłopak, bo najczęściej dziewczyny maja problemy z
        podjęciem decyzji, kiedy ma być - i z kim - ten pierwszy raz. Może dlatego, że
        potencjalne konsekwencje stosunku (czytaj: ciąża) ponoszą głównie one. Po
        prostu biologiczne wyposażenie narzuca nieco inny punkt widzenia.
        A tak wracając do głównego wątku: kiedy zdecydować sie na inicjację - to myslę,
        że nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie. Ja długo zwlekałam z ta decyzją -
        najpierw sie bałam, a kiedy przekroczyłam magiczną liczbę dwudziestu lat,
        zaczęło mi być głupio, że ciągle jestem dziewicą, bo wszystkie moje koleżanki
        juz dawno miały to za sobą, gadały przy winie i piwie o swoich coraz bardziej
        ekscytujących doświadczeniach seksualnych, a ja mogłam sie tylko biernie
        przysłuchiwać i ewentualnie usprawiedliwiać swoje milczenie poszanowaniem dla
        dyskrecji i tajemnic alkowy. No, więc byłam dziewicą i zastanawiałam się, co
        pomyśli sobie facet (na którym by mi zależało), z którym wreszcie zdecyduję się
        pójść do łóżka? Że nikt mnie wcześniej nie chciał? Że nikogo nie pociągałam? W
        końcu zdecydowałam sie na pierwszy raz z mężczyzną nic dla mnie nie znaczącym
        (choć pociągającym mnie fizycznie). Nie wiem, czy dobrze zrobiłam, do dziś
        sfera seksu jest dla mnie jakby nieoswojona, mam z tym problemy - ale cieszę
        się, że nie mam już tej nieszczęsnej błony dziewiczej między nogami. Może to
        brutalne i niesmaczne, ale tak to widzę.
        • Gość: Ped Re: seks IP: 212.191.70.* 05.05.01, 18:03
          Na Forum Kobieta podobna dyskusja toczy sie na watku
          22 -letnia dziewica. Wszyscy mezczyzni chwala i
          podziwiaja Virgin za to wyznanie . Wiec moze Xeno zaluj
          teraz teraz tej decyzji za wczesnie podjetej . Do
          Virgin przypuszczalnie wielu mezczyzn posyla teraz
          e'maile z oswiadczynami i propozycjami matrymonialnymi.
    • Gość: Joasia do co2 IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.01, 07:33
      Rób to co Ci podpowiada intuicja i serce,a nie hormony.
    • Gość: Joasia do co2 IP: 213.76.112.* 11.05.01, 07:34
      Rób to co Ci podpowiada intuicja i serce,a nie hormony.
      • Gość: ASIA SEKS? IP: *.devs.futuro.pl 16.05.01, 13:56
        Czytałam i czytałam te wszystkie listy i nie zauważyłam bardzo ważnego
        spostrzeżenia, które od razu mi się nasuwa gdy ktoś zadaje takie pytanie:
        KIEDY? JA co prawda czekałam ze współzyciem na faceta, z którym chciałabym juz
        iść przez życie, ale... Wcześniej uprawiałam wszystkie inne formy seksu (oralny
        i inne pieszczoty) z byłymi partnerami. Wiedziałam , że musze być pewna aby
        zrobić "TO", ale uprawiając inne formy seksu zbierałam doświadczenie. Mój
        obecny partner nie mógł uwierzyć, że byłam dziewicą gdy spaliśmy ze sobą
        pierwszy raz - byłam taka dobra i tak świetnie umiałam go zaspokoić. Rozdzielmy
        więc Seks na całość - z seksem dajacym przyjemność, ale przy ostrożności nie
        prowadzącym do ciązy! Uważam,że zupełny brak kontaktów przed tym JEDYNYM i
        OSTATNIM partnerem prowadzi do tego, że zamiast oczarować go później okazujemy
        się być niezdarne lub bojaźliwe - co więcej, nie wiemy nawet jak lizać jego
        wspaniałą różdżkę rozkoszy i robimy to niczym....odkurzacz.

        Pozdrawiam wszystkie doświadczone...dziewice!
        ASIA
        • Gość: mesco Re: SEKS? IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.01, 14:59
          piekny post Asiu,

          ale nie wierze za bardzo w seks oralny u mlodej dziewczyny.......
          • Gość: ASIA Re: SEKS? IP: 62.233.128.* 17.05.01, 11:52
            Mój Drogi! Taka stara nie jestem (22) prawie 23 i muszę CI powiedzieć,ze ja
            wierzę, iż choć 50 % młodych dziewczyn ma zdrowe podejście do tych spraw.
            ptymistak ze mnie...


            Gość portalu: mesco napisał(a):

            &#62 piekny post Asiu,
            &#62
            &#62 ale nie wierze za bardzo w seks oralny u mlodej dziewczyny.......

            • Gość: mesco Re: SEKS? IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.01, 15:12
              mimo wszystko nie wierze, moze w te 50%
              mam nadzieje ze robisz to dobrze.

              mesco
              • Gość: ASIA Re: SEKS? TAKI TEMAT A TAK KRÓTKO NA "WOKANDZIE" IP: 62.233.128.* 06.06.01, 10:30
                • Gość: Oicug Re: SEKS? TAKI TEMAT A TAK KRÓTKO NA IP: 212.191.70.* 06.06.01, 16:51
                  Masz racje Asiu. Postepowalas zgodnie z moimi
                  zaleceniami dla mlodziezy . I to Ci zaowocowalo w
                  pieknej postaci . Pozdrawiam
    • Gość: mucho Re: seks IP: 195.212.29.* 08.06.01, 13:39
      mysle ze nalezy poczekac do momentu kiedy sie tego na prawde chce, a nie kiedy
      gosc jest odpowiedni - jedno z drugim jakos sie wiaze ale czasem nawet ten
      odpwiedni musi chwile zaczekac zeby kobieta byla gotowa do pelnego zblizenia.
    • Gość: Iguana Re: seks IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
      Trudno powiedziec,czy warto-to indywidualna sprawa
      kazdego.Osobiscie nie czekalam w kontekscie"pierwszy i
      jedyny",wyszlo troche inaczej,ale mam w tej chwili
      partnera,ktorego uwazam na chwile obecna za tego
      jedynego i nie zamierzam go zmieniac, ALE w zyciu
      nigdy nic nie wiadomo.Dlatego to,czy w zyciu bedziemy
      mieli jednego czy wiecej partnerow seksualnych nie
      zawsze zalezy w 100% od nas. Jednakze szanuje tych,
      ktorzy podejmuja taka decyzje i czekaja z seksem do
      slubu! Nawet ich podziwiam,bo ja tak bym nie mogla!
    • Gość: Sceptyk Re: seks IP: 157.25.130.* 19.07.01, 17:54
      Gość portalu: co2 napisał(a):
      &#62 czy warto czekac z seksem na specjalna osobe ? czy warto miec w zyciu tylko
      &#62 jednego partnera seksualnego ?

      Nie. Zakładając, że nie jest się już szczeniakiem.
      Ja czekałem na tę jedyną i wiele lat po ślubie zmęczony niedopasowaniem
      seksualnym zdradziłem ją. I? Zero wyrzutów. Zadowolenie. To może być dużo
      przyjemniejsze. Zdradziłem ponownie i znów było lepiej. I nadal nie mam wyrzutów.
      Żałuję, że dałem sobie wmówić, że wierność i tylko jeden partner są bardzo ważni.

      Naturalnie nie układa nam się nie tylko w seksie. Ale teraz to już wiem, że nasze
      dni są policzone i już prawie nie mam wątpliwości, że tak będzie lepiej.

      Gdybym nie uległ powszechnej fetyszyzacji seksu może moje życie lepiej by się
      potoczyło. Dlatego odtąd zwalczam robienie z seksu najwżniejszego kryterium
      moralności.

      Są ważniejsze sprawy niż to czy partner miał kogoś przede mną.

      Trzymajcie się
    • Gość: adox Re: seks IP: *.telenergo.pl 19.07.01, 22:55
      a wiecie jaka przewagę nad facetami ma czekolada ?!?!:
      otóż w przypadku czekolady rozmiar naprawdę nie ma znaczenia :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka