Co mi może być?

30.06.05, 14:48
Często się przestraszę.To znaczy tak.Np w pokoju gra telewizor rozmowy i to
jest na granicy załużmy 8(powiedzmy że taka symbolika)I nagle dzwonek cos
spadnie i ten dzwięk jest podwyższony powiedzmy że 11 i zawsze i to naprawdę
zawsze mnie to cos przestraszy.I w tym momencie musze uważać żeby czegoś nie
wylać czy nie wypuścić z rąk.I tak od wielu lat.Czy ktos wie co mi dolega czy
ma ktos podobne objawy?Dodam że bylam u laryngologa i z blednikiem wszystko
ok.
    • niinon Re: Co mi może być? 30.06.05, 14:54
      nadwrażliwość na hałasy? istnieje coś takiego:)
      • monia515 Re: Co mi może być? 30.06.05, 15:13
        Nie wiem co to może być, ale może ma to związek z chorobą zwaną Zespół Stresu
        Pourazowego. Przytaczam Ci poniżej fragment dotyczący objawów w tym zespole.
        i stronę www na której możesz poczytać więcej:
        www.mediweb.pl/psyche/wyswietl.php?id=1066
        '....Osoba cierpiąca na zespół stresu pourazowego może ponadto doświadczać
        zwiększonego pobudzenia i wielu objawów lęku lub depresji, takich jak pocenie
        się, palpitacje serca, nagły przestrach w momencie niespodziewanego hałasu,
        kłopoty ze snem i apetytem. Na skutek obniżenia odporności organizmu z powodu
        przeżywanego stresu mogą pojawiać się u niej także różne inne problemy
        zdrowotne. Osoba taka może ponadto unikać wszelkich sytuacji, miejsc i działań,
        które kojarzą się jej z urazem. Może zrezygnować z aktywności, które wcześniej
        sprawiały jej przyjemność, zaniedbywać pracę i relacje z bliskimi osobami.
        Nierzadko może sięgać po alkohol lub inne środki chemiczne, po to, by zapomnieć
        o tym, co przeżyła...'
      • mol333 Re: Co mi może być? 30.06.05, 15:34
        -Cześć.
        Według mnie ma to związek ze sferą psychiczną, emocjonalną twojego organizmu. Może to świadczyć o nerwowości i nadpobudliwości nerwowej. Uważam, że wskazane byłoby zwrócić się o poradę do psychiatry.
        Nie myśl,że mam Cię za "wariatkę"- po prostu sferą psychiki zajmuje się psychiatria. Na twoim miejscu wybrałabym się do specjalisty.
        Lekarz jak każdy inny, chodzą do niego różni ludzie z różnymi problemami. Zajmuje się ciężkimi przypadkami i mniej poważnymi np. depresjami, lekkimi nerwicami i innymi. Przyjmuje bez skierowania.
        Wydaje mi się, że powinnaś wybrać się do niego tymbardziej, że wraz z wiekiem może się ta przypadłość pogłębiać.
        Sama kiedyś po stracie pracy kiedy byłam załamana, w wielkim dołku udałam się do dobrego specjalisty i wybrnęłam dzięki prawidłowo postawionej diagnozie i 2-tygodniowemu leczeniu farmakologicznemu. Możesz jeszcze spróbować pobrać tabletki z magnezem i wit B6. np. MAGNE B6. Ogranicz przy tym mocno picie kawy. Czasami skrajny deficyt magnezu w organiźmie objawia się silną nadpobudliwością. Jeżeli miesięczna terapia nie pomoże pójdź jednak do specjalisty. Gorąco polecam. Przed Tobą jeszcze życie i pewnie trochę sytuacji stresujących, które mogą wbić Ci przysłowiowego "gwoździa do trumny". Pozdrawiam serdecznie i życzę większej odporności na hałas i inne sytuacje podbijające adrenalinę.

        Jutro jest pierwszy dzień z reszty mojego życia. Czas na zmiany!
    • zaba_pelagia Re: Co mi może być? 30.06.05, 15:13
      każdy podskakuje, gdy mu coś nagle huknie albo gruchnie za plecami albo za oknem
      może jesteś po prostu nerwowa
      • tekisk Re: Co mi może być? 30.06.05, 16:09
        Podobne obiawy miałam , kiedy chorowałam na woreczek żółciowy .
        Pamiętam , że badania przed operacją wykazały niedobór potasu .
        Jeszcze przed operacją podawano mi go , aby podnieść jego poziom .

        Po operacji nie miałam już takich obiawów i właściwie zapomniałam o tym .
        Ty mi to przypomniałaś .

        Ale , każdy organizm jest inny i każdy może inaczej reagować .
    • korniz Re: Co mi może być? 30.06.05, 16:26
      Dodam jeszcze że mam lekki niedowład prawej strony od urodzenia-prawie
      niewidoczny.Może to stąd.Nie jestem nadpobudliwa czy nerwowa .Może układ
      nerwowy w jakims stopniu jest uszkodzony że jest tak mało odporny na wszelkie
      głośniejsze hałasy.Np idąc po schodach i nagle ktoś krzyknie przestraszę się i
      w tym samym czasie czuję w tej w prawej ręce ze ona mi szczywnieje i muszę się
      złapać poęczy żeby nie polecieć.No właśnie czy są jakieś metody leczenia czy
      raczej jak to jest od urodzenia to pozostanie.Owszem staram się ćwiczyć żeby tą
      stronę wzmocnić ale jeśli pochodzi to z mozgu a mozgu przecież nie
      zmienię.Znacie takie przypadki.
      • mol333 Re: Co mi może być? 30.06.05, 16:37
        -Nie znam osobiście takiego przypadku. Myślę, że może w takim razie pomógłby neurolog. Byłaś kiedyś z tym problemem u specjalisty neurologa?


        -
        Jutro jest pierwszy dzień z reszty mojego życia. Czas na zmiany!
    • korniz Re: Co mi może być? 30.06.05, 21:17
      Z tym problemem jeszcze nie .Chodziłam długo do neurologa aż do skończenia
      liceum .Potem zmienilam miejsce zamieszkania do sąsiedniego miasta no i
      przerwałam,bo nie mogłam leczyć sie gdzie indziej tylko w miejscu
      zamieszkania,ale czuje ze teraz powinnam znalezc dobrego neurologa i zawitać do
      niego,najlepiej u tej samej.Jak myslicie czy lekarz da mi skierowanie do
      neurologa w innym miescie ,czy raczej będę musiała isc tam gdzie mnie skieruje?
Pełna wersja