nissan10
06.07.05, 21:39
Leczę się na serce, po zawale który miałem kilka lat temu. Wszystko w miarę
ale od kilku miesięcy nasila się tendencja do rosnącego szybko - w ciagu ok.
30 min nadcisnienia. Skacze ze 120/70 do 190/120. I po ok. 1 godż spada
osiągając poprzednią wartość. Nieprzyjemne uczucie. Dodam, że biorę leki -
atenolol, amlozek, vasilip,opacorden.Dziwne, ale tak dzieje sie zwykle przed
wieczorem lub w nocy.Kardiolodzy nie bardzo potrafią mi to wytłumaczyć,
dodatkowe leki typu prestarium,tertensif powodują oszołomienia - nagłe.Nie
mogę ich przyjmować.
Może ktoś miał podobne objawy i wyszedł z tego.Pozdr.