Dodaj do ulubionych

Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ??

30.07.05, 20:19
Penicilina? zeby skutecznie zabic wszystkie patogeny ! dzieki za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • do.ki Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 30.07.05, 21:43
      norma0, na tak postawione pytanie nie da sie udzielic sensownej odpowiedzi.
      Najpierw odpowiem na te czesc, ktora jest latwa:

      > Penicilina?

      Nie. Grzyby nie sa wrazliwe na penicyline. Tak w ogole to grzyby (pewne gatunki)
      produkuja penicyline.

      > zeby skutecznie zabic wszystkie patogeny !

      No i tu zaczynaja sie schody. Przede wszystkim: nie ma uniwersalnego antybiotyku
      "na wszystko". Antybiotyk dobiera sie do spodziewanego lub stwierdzonego w
      badaniu szczepu, do stanu pacjenta, do miejsca zakazenia...
      Poza tym "skutecznie zabic wszystkie grzyby" to najprosciej w piecu
      krematoryjnym i jest to wlasciwie jedyny gwarantowany sposob. Leczenie grzybic
      jest zmudne, dlugie, nawroty i niepowodzenia zdarzaja sie czesto.

      Na koniec zapytam: czy ty przypadkiem nie jestes ofiara pokutujacego ostatnio
      przekonania, ze za wszystkie bez mala choroby odpowiedzialne sa jakies grzyby,
      na czele z Candida sp. i ze trzeba je wszystkie zabic na smierc?

      • marenta Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 03:03
        czy ty przypadkiem nie jestes ofiara pokutujacego ostatnio
        > przekonania, ze za wszystkie bez mala choroby odpowiedzialne sa jakies grzyby,
        > na czele z Candida sp. i ze trzeba je wszystkie zabic na smierc?

        no właśnie jak to jest z tą kandydozą? bać się czy nie?
        • do.ki Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 07:57
          > no właśnie jak to jest z tą kandydozą? bać się czy nie?

          Bac sie? Nigdy i niczego. Strach to najgorszy mozliwy doradca.

          Nie przejmowac sie. To naprawde jakis obled, zeby rozpoznawac "kandydoze
          przewodu pokarmowego" na podstawie posiewu stolca dodatniego dla Candida.
          Przeciez to normalne, ze Candida jest w stolcu obecna. Wiecej, tak naprawde to
          Candida nie jest nawet dla czlowieka patogenem- jest komensalem. I wcale nie
          trzeba z nia walczyc gdziekolwiek sie pojawi.
          • vecka Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 13:55
            Jak jest za duzo tego grzyba mimo iz nazlezy on do normalnej flory bakteryjnej, to jednak trzeba chyba z nim walczyc.
            POzdr.
            • snajper55 Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 14:04
              vecka napisała:

              > Jak jest za duzo tego grzyba mimo iz nazlezy on do normalnej flory bakteryj
              > nej, to jednak trzeba chyba z nim walczyc.

              A ile tego grzyba musi być, aby było go za dużo ? ;)

              S.
              • vecka Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 14:26

                Jesli robi sie posiew to sa okreslone normy , do ktorych sie nie leczy i po przekroczeniu ktorych sie juz leczy.
                Normy sprawdz sobie w jakiejs ksiazce , bo nie chce mi sie szukac teraz.
                Mysle, ze nie jest ci to az tak bardzo potrzebne teraz.
                Pozdr.
    • vecka Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 30.07.05, 23:50

      Penicilina nie jest na grzyby tylko na bakterie. nie ma leku chyba, ktory by zabijal wszytkie patogeny jednoczesnie. POzdr.
      • jef_f Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 05:07

        vecka napisała:


        > Penicilina nie jest na grzyby tylko na bakterie. nie ma leku chyba, ktory by za
        > bijal wszytkie patogeny jednoczesnie. POzdr.

        Jestes echem dokiego?
        • platka6 Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 07:17
          Nystatyna miejscowo, diflucan ogólnie zalezy czego grzybica dotyczy
          • do.ki Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 07:58
            platka6 napisała:

            > Nystatyna miejscowo, diflucan ogólnie zalezy czego grzybica dotyczy

            I juz? Nie chce mi sie wymieniac wszystkich gatunkow grzybow, na ktore nie
            dziala ani nystatyna, ani flukonazol.
            • wadera3 Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 10:27
              tak,tu ludzie uparcie podają nazwy cudownych leków "na wszystko" .....nikt nie
              pamięta /nie wie?/ że ten sam lek w tym samym przypadku chorobowym u różnych
              ludzi może mieć i na ogół ma różne działanie.....a człowiek ,jak każdy żywy
              organizm, jest siedliskie bakterii,wirusów,grzybów i mnóstwa innych
              drobnoustrojów z pasożytami włącznie....od "szczęścia" okoliczności i mnóstwa,
              niezależnych często od nas czynników, zależy czy owe "hodowle" się uaktywnią....
              a zabijanie ich na "śmierć"?....

              czy ktoś widział wyjałowiony organizm?
              • do.ki Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 12:29
                > czy ktoś widział wyjałowiony organizm?

                Nie mogl widziec. Przeciez czlowiek sklada sie w 90% z bakterii i innych
                drobnoustrojow i tylko w 10% z ludzkiej tkanki. Naprawde!
                • wadera3 Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 12:31
                  dokładnie o to mi chodzi :)
                  tu ludzie sprawiają wrażenie,że trzeba się wszystkiego pozbyć....i...? umrzeć ;)
                  sorry za czarny humor...
    • duszkan Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 14:55
      Penicyllina ma dość wąskie spektrum działania i nie obejmuje grzybów. Jeśli
      (jak to podejrzewa do.ki) chodzi Ci o kandydozę przewodu pokarmowego- to takie
      rozpoznanie w rzeczywistości może dotyczyć kilku sytuacji: grzybicy błony
      śluzowej przełyku, dwunastnicy i ew. żołądka (jeśli stosowane leki
      zmniejszajace wydzielanie HCl), w giardiazie (lambliozie) i w tzw.
      dysbakteriozie w skutek wyjałowienia przewodu pokarmowego po
      antybiotykoterapii, w efekcie czego doszło do zaburzenia równowagi między florą
      bakteryjną i grzybiczą w dolnym odcinku przewodu pokarmowego. W tym ostatnim
      przypadku wystarczy L.acidophilus (Trilac itp. - jest tych preparatów teraz
      b.dużo). Jeśli zachodzi potrzeba podania leków p/grzybiczych - najlepiej
      wykonać mykogram z oceną wrażliwości konkretnego szczepu. Wbrew temu co tu
      napisano o nystatynie- większość szczepów jest na nią nadal wrażliwa. Nystatyna
      się nie wchłania z przewodu pokarmowego, więc po podaniu doustnym działa tylko
      w przewodzie pokarmowym. Duszkan
    • artur737 Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 17:14
      Kiedys tez myslalem, tak jak Doki, ze jaka tam grzybica skoro to normalny mieszkaniec flory bakteryjnej.
      Teraz jednak wydaje mi sie, ze medycyna nie ma racji, a racje maja wlasnie jej oponenci. Grzybica jest realna choroba i to w dodatku w miare czesta ale za to kompletnie ignorowana przez medycyne przez to, ze jest trudna do udowodnienia laboratoryjnie. Pomimo, ze Candida jest mieszkancem naszych jelit to jej nadmiar uszkadza blone sluzowa jelit i pozwala jelitowym drobnoustrojom (w tym i grzybom) wedrowac do ukladu krazenia.

      Gastroskopia jest rzeczywiscie cenna bo dzieki niej mozna zobaczyc (w kolorze) uszkodzenie sluzowki przelyku i gornej czesci jelita typowe dla grzyba. W kolonoskopii chyba tez cos tam widac jezeli chodzi o blone sluzowa okreznicy chocby tyle, ze sluzowka jest zmatowiala.

      Grzybice jest wzglednie latwo leczyc, ale lekarze ignoruja na ogol objawy, ktore sa niespecyficzne, malo wyrazne oraz nie majace odzwierciedlenia w badaniach podstawowych.


      Objawy, ktore dla mnie sa wazne w klinice to:
      bialy/zolty jezyk (zwykle jest tak, ze jezeli jezyk ma nalot to tak samo wyglada caly przelyk), uplawy, swiad miejsc intymnych, nadmierne gazy (wiecej niz 10 pier*c dziennie to juz nieco ponad norme), ochota na slodkie pokarmy, leczenie antybiotykami ostatnio lub w ciagu ostatnich lat, niespecyficzne objawy ze strony ukladu pokarmowego podczas gdy diagnostyka nic nie wykazuje, rwace zmienne bole brzucha, bole okolicy ledzwiowej (ale nerki zdrowe i nie ma problemow z kregoslupem), zmeczenie - czasem bardzo silne, znaczne oslabienie, czesto zaczynajace sie nagle, oslabienie popedu plciowego przy prawidlowych poziomach hormonow, rozne zaburzenia i dziwne odczucia przy oddawaniu moczu (prawidlowe wyniki badania ogolengo moczu), bardzo zla tolerancja wysilku i latwe poty przy wysilku, w bardziej powaznych zakazeniach takze niskie poziomy cukru oraz wibracje odczuwane zwykle w konczynach.

      W diagnozie mozna uzywac gastroskopie, posiew kalu na grzyby (niektore laboratoria sa w stanie kwalifikowac grzyby ilosciowo). W USA mozna tez szukac materialu genetycznego grzybow we krwi metoda PCR, ale jest to w praktyce malo uzywane z uwagi na wysoki koszt tych badan.
      • asia23bb Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 20:32
        >Grzybice jest wzglednie latwo leczyc

        a czy moglbys napisac w skrocie na czym polega leczenie
        i skad pochodza Twoje info na temat grzybow?
        Dzieki
        • artur737 Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 20:43
          Niedlugo ponoc ma byc specjalistyczne forum na ten temat
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30155
          Uzyj wyszukiwarki bo troche juz na ten leczenia pisalem na tym forum.
          • vecka Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 20:59
            Nie jestem lekarzem, ale nie zgdazm sie z do.kim, ze grzybica to nie jest choroba, bo grzyby sa naturalnym elemnetm naszej flory.
            sama juz przechodzilam grzybice dosyc czesto jedzac antybiotyki dopoki nie doczytalam sie, ze powinno sie jesc z antybiotykiem zapobiegawczo np. flukonazol.
            POzdr.
            • do.ki Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 21:51
              vecka napisała:

              > Nie jestem lekarzem, ale nie zgdazm sie z do.kim, ze grzybica to nie jest choro
              > ba

              Hola, czy ja pisalem, ze grzybica to nie jest choroba? Grzybica to jest choroba,
              ale sama obecnosc grzybow gdzies tam to jeszcze nie grzybica. Grzybica to
              ciezka choroba, szczegolnie grzybica ukladowa. Osoba, ktora by miala grzybice
              ukladowa, nie pisze na forum, bo nie jest w stanie trafic w klawisze.

              > ze powinno sie jesc z antybiotykiem zapobiegawczo np. flukonazol.

              A to juz nieprawda! Nie powinno sie jesc zapobiegawczo flukonazolu. Po
              odstawieniu antybiotyku kolonizacja grzybami sama przejdzie, wystarczy troche
              cierpliwosci, a naduzywanie flukonazolu prowadzi do wyksztalcenia opornosci na
              ten antybiotyk. I co wtedy?

              Z czego robicie problem? Z paru serkow na blonach sluzowych?
              • artur737 Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 31.07.05, 23:44
                Czasem samo przechodzi, a czasem nie.
                • artur737 Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 01.08.05, 02:45
                  I jeszcze dodam, ze to co w medycynie jest zle, to dokladnie to co piszesz Doki, ze Candida to albo bardzo ciezka, smiertelna choroba, albo serek na jezyku zupelnie bez znaczenia.

                  W rzeczywistosci istnieje ogromna grupa chorych po srodku; z przewleklym problemem, ktory sam nie przechodzi i ktory ma powazne znaczenie dla jakosci zycia i zdrowia pomimo, ze nie powoduje rychlej smierci lub powaznego inwalidztwa.


                  Wlasnie ci pacjenci srednio chorzy sa pozbawieni diagnozy i leczenia - bo nie ma tego w ksiazce, z ktorej lekarze sie ucza.

                  Wiem, ze diagnostyka laboratoryjna w przypadku grzybic jest delikatnie mowiac skapa (lub prawie nieistniejaca), ale jezeli u wybranych osob mozna w ciagu kilku tygodni poprawic znaczaco jakosc zycia wlasnie walczac z grzybami to chyba to tez jest jakis dowod.

                  W kazdym razie dla mnie w kazdym razie jest to jakis dowod bez wzgledu na to co jest w ksiazce.

                  Wspolczesna medycyna zbladzila wychodzac z blednego przeswiadczenia, ze wszystko co bylo do odkrycia lub wynalezienia juz zostalo odkryte lub wynalezione, a wszystko co sie nie miesci w kategoriach badan laboratoryjnych to depresja lub nerwica, lub co gorsza diaboliczny pomysl pacjenta na uzyskanie roszczen.

                  A medycynie jest jeszcze naprawde duzo niewiadomych i czasem trzeba zrobic cos po omacku lub leczyc na podstawie niekompletnego dowodu.
                  Zwlaszcza jak leczenie dziala.
                  • do.ki Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 01.08.05, 12:21
                    artur737 napisał:

                    > I jeszcze dodam, ze to co w medycynie jest zle, to dokladnie to co piszesz Doki
                    > , ze Candida to albo bardzo ciezka, smiertelna choroba, albo serek na jezyku z
                    > upelnie bez znaczenia.

                    Arturze, jestem gotow zmienic zdanie, jednak do tego potrzebny jest dowod, a nie
                    przypuszczenia. I to dowod porzadny, bo obecna teoria, ktorej tak nie lubisz,
                    calkiem niezle sie sprawdza.

                    > W rzeczywistosci istnieje ogromna grupa chorych po srodku; z przewleklym proble
                    > mem, ktory sam nie przechodzi i ktory ma powazne znaczenie dla jakosci zycia i
                    > zdrowia pomimo, ze nie powoduje rychlej smierci lub powaznego inwalidztwa.

                    Tak, ale nie jest nijak udowodnione, ze ich "problem" jest spowodowany Candida.
                    Poza tym byc moze to wcale nie jest problem, ktory trzeba leczyc, tylko fakt, z
                    ktorym trzeba sie pogodzic- bo bywa i tak.

                    > Zwlaszcza jak leczenie dziala.

                    Nie wiesz tego? Pacjenci poprawiaja sie czesto pomimo wysilkow lekarzy. :-)

                    > Pomimo, ze Candida jest mieszkancem naszych jelit to jej nadmiar uszkadza
                    > blone sluzowa jelit i pozwala jelitowym drobnoustrojom
                    > (w tym i grzybom) wedrowac do ukladu krazenia.

                    Moment. Zwykle jest dokladnie odwrotnie. Candida nie ma szans przejsc przez
                    normalna, zdrowa sluzowke. To bakterrie atakuja i uszkadzaja jako pierwsze,
                    grzyby to tylko oportunisci, bo tak naprawde to sa malo patogenne (w wiekszosci).

                    > Grzybice jest wzglednie latwo leczyc

                    Gratuluje pewnosci siebie.

                    > Objawy, ktore dla mnie sa wazne w klinice to:

                    I potem wymieniasz cala liste objawow kompletnie nieswoistych i tak rozmaitych,
                    ze mozna je podpiec wlasciwie do wszystkiego.

                    > W diagnozie mozna uzywac gastroskopie, posiew kalu na grzyby (niektore
                    > laboratoria sa w stanie kwalifikowac grzyby ilosciowo). W
                    > USA mozna tez szukac materialu genetycznego grzybow we krwi metoda PCR, ale
                    > jest to w praktyce malo uzywane z uwagi na wysoki
                    > koszt tych badan.


                    Znowu sie nie zgodze. Posiew ilosciowy nie ma wiekszego sensu. Nie wspomniales
                    za to o oznaczaniu polisacharydow sciany komorkowej grzybow w surowicy (mannan i
                    glalktomannan), ktore maja o wiele wieksze znaczenie niz PCR. PCR to nie tylko
                    wysoki koszt, ale bardzo trudna interpretacja. PCR zawsze wyjdzie dodatni,
                    wlasnie dlatego, ze grzyby sa normalnym skladnikiem ciala kazdego z nas.
                    • artur737 Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 01.08.05, 17:37
                      Jak wiesz nie mam dowodu o czym pisalem przy innej okazji. Gdybym mial to bym go opublikowal a nie pisal na forum.
                      Grzybow normalnie nie ma we krwi, dlatego badanie PCR ma jak najbardziej sens. Tyle, ze trzeba badac na mnostwo gatunkow grzybow i dlatego jest to badanie drogie.

                      A dobrych badan laboratoryjnych na grzyby po prostu nie ma. Powinny byc i moze kiedys beda, ale teraz nie ma. Wiec, kiedy masz pacjenta, ktory 'nie idzie', diagnoza nie pasuje, a jednoczesnie ma objawy z listy powyzej to po prostu leczysz w ciemno dieta oraz lekami. Czasem inaczej sie nie da. Jak bedziesz czekal na dowod i dobre badanie laboratoryjne to niejako stawiasz kreske na wielu pacjentach.
                      W przypadku grzybicy poprawa nastepuje juz po kilku tygodniach w moim doswiadczeniu (co jest posrednim dowodem), ale samo leczenie musi trwac czesto rok lub dluzej.

                      Dieta opisana byla przeze mnie poprzednio na tym forum, a jezeli chodzi o leki to flukonazol 200-400 mg dziennie sprawdza sie dosc dobrze plus walka z bialym jezykiem preparatami lokalnymi, probiotyki i ewentualnie nystatyna z kazdym posilkiem. Podejrzewam, ze leki obnizajace cukier we krwi tez beda korzystne.
                      Na rynku amerykanskim sa dwa swietne preparaty 'naturalne' w ktore bardzo wierze i ktore razem dzialaja tak samo jak flukonazol lub moze nawet lepiej: Primal Defense Powder i Candida Stop. Ich sklad mozna pewnie znalesc na Internecie i byc moze istnieja jakies europejskie odpowiedniki.
                      I optymistycznie cie upewnie, ze raczej na tym wszyscy zdrowieja. Tzn w medycynie moze sie zdarzyc oczywiscie wszystko, ale na oko pomaga ladnie wszystkim. Mowa tu o chorych z grupy sredniej a nie ciezko chorych na OIOMie.
                      • do.ki Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 02.08.05, 10:33
                        artur737 napisał:

                        > Grzybow normalnie nie ma we krwi, dlatego badanie PCR ma jak najbardziej sens.

                        No wlasnie nie, dlatego ze badanie PCR jest tak czule, ze wystarcza zwykle
                        grzyby jelitowe, zeby PCR wyszedl dodatni.

                        > A dobrych badan laboratoryjnych na grzyby po prostu nie ma. Powinny byc i moze
                        > kiedys beda, ale teraz nie ma.

                        Dla mnie galaktomannan to duzy postep.

                        > Jak bedziesz czekal na
                        > dowod i dobre badanie laboratoryjne to niejako stawiasz kreske na wielu
                        pacjentach.

                        Nie do konca. Po prostu wiem z literatury, ze nawet izolacja grzyba z JEDNEGO
                        locusu, ktory powinien byc jalowy (np oskrzela) to jeszcze nie jest wskazanie do
                        leczenia.

                        > W przypadku grzybicy poprawa nastepuje juz po kilku tygodniach w moim doswiadcz
                        > eniu (co jest posrednim dowodem), ale samo leczenie musi trwac czesto rok lub d
                        > luzej.

                        Twoje doswiadczenie zgadza sie z moim, ale nie powiedzialbym, ze to znaczy, ze
                        grzybice latwo sie leczy.

                        • artur737 Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 02.08.05, 16:51
                          Objawy wyzej opisane moze uznajesz, za niespecyficzne, ale ja akurat nie mam problemu z wylawianiem ludzi z czyms takim. Wiec moze to kwestia nastawienia.
                          Jakos tez klinicznie rozrozniam borelioze od candidy chociaz te dwie sa rzeczywiscie do siebie podobne a na dodatek czasami wystepuja obie na raz.

                          I jeszcze dodam, ze bole tzw wzrostowe u dzieci i mlodziezy to tez czesto nic innego niz Candida i mozna je dosc szybko wyleczyc.
                          Tez mi na poczatku szczeka opadala ze zdziwienia, ze to jest wlasnie tak a nie inaczej.

                          A teraz tu juz tylko mysle, ile jeszcze wiecej jest ciemnoty i zacofania w standardowej medycynie wpajanej lekarzom w czasie studiow.
              • vecka Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 01.08.05, 12:45
                do.ki pisze:
                A to juz nieprawda! Nie powinno sie jesc zapobiegawczo flukonazolu. Po
                > odstawieniu antybiotyku kolonizacja grzybami sama przejdzie, wystarczy troche
                > cierpliwosci, a naduzywanie flukonazolu prowadzi do wyksztalcenia opornosci na
                > ten antybiotyk. I co wtedy?

                Akurat! Moze czasem przejdzie, ale jak flaki cie bola 2 miesiace po zaprzestaniu brania antybiotykow, jak wiecznie masz potem zapalenie dziasel i zajady , do tego czasem grzybice pochwy u kobiet, to chyba czekanie nic nie pomoze i grubo sie mylisz, skoro uwazasz, ze u wiekszosci pacjentow to tylko serki na blonach sluzowych.
                Ja kiedys jadlam 10 dni klindamycyne bez flukonazolu i bardzo dlugo do siebie potem wracalam, a koniec koncow i tak ten flukonazol wziac potem musialam, bo niestety ale czekanie nic nie dawalo, a sytaucja byla nie do zniesienia.Flaki mnie tak bolaly, ze nie wyrabialam, a szukali u mnie glisty..., widocznie leczyl mnie lekarz z twoim podejsciem do sprawy, wolal wierzyc , ze zjadlam jaja glisty niz ,ze mnie flaki bola po klindamycynie.
                Jesli chodzi o opornosc, to bez przesady. Jesli je sie srdenio raz na rok antybiotyki przy anginie zalozmy, to jesli raz na rok zjesz do tego ten flukonazol, to niczym to nie grozi.Nie nalezy panikowac zaraz.
                POzdr.
                • do.ki Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 01.08.05, 14:04
                  > Jesli chodzi o opornosc, to bez przesady. Jesli je sie srdenio raz na rok antyb
                  > iotyki przy anginie zalozmy

                  Boszszszszsz! CO ROKU antybiotyk na angine?

                  Ja nie panikuje. Po prostu

                  > jak flaki cie bola 2 miesiace

                  To na trzeci miesiac juz nie bola.
                  • wadera3 Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 01.08.05, 14:49
                    ;)))))))))))))))))
                • franc_tireur Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 01.08.05, 15:28
                  "Jesli chodzi o opornosc, to bez przesady. Jesli je sie srdenio raz na rok
                  antybiotyki przy anginie zalozmy, to jesli raz na rok zjesz do tego ten
                  flukonazol, to niczym to nie grozi."

                  Zaznaczam, że nie będę się ustosunkowywać do meritum sporu, chociaż swoje zdanie
                  mam, ale wychodzę z założenia, że szkoda kalorii...

                  Natomiast zdumiewa mnie, Vecko, wzruszająca pewność, z jaką wygłaszasz cytowane
                  wyżej zdanie, tuż po oświadczeniu, że nie jesteś lekarzem.
                  Jesteś może farmaceutą? Mikrobiologiem?
                  Bo jeśli nie, to, żeby wykazać się porównywalną odwagą, musiałabym wejść na
                  jakieś forum ekonomiczne i wygłosić jakąś opinię na temat tempa inwestycji w
                  relacji z przyrostem PKB w ostatnim roku (nie zapominajmy, że nie muszę
                  oczywiście zgadzać się z ekspertem - ekonomistą, a co!). W końcu czemu nie -
                  czytam gazety, korzystam z internetu no i mam bogate doświadczenie życiowe...
                  Ale jakoś nie mam tej śmiałości...

                  • vecka do ranc_tireur 01.08.05, 20:55
                    Zamiast krytykowac, skoro jestes takim znawca, to odpowiedz na konkretne pytanie: czy jezli raz na 2 czy 3 lata jesz przez srednio 7 dni flukonazol w dawce 50 mg na dobe, to od tego wytworzy sie opornosc grzybow na flukonazol?
                    Konkretne pytanie i konkretna odpowiedz, ktora z Twojej strony nie padla niestety.
                    POzdr.
                    • franc_tireur Re: do ranc_tireur 01.08.05, 23:58
                      1.Gdzie napisałam, że jestem takim znawcą?
                      2.Nigdzie nie zauważyłam takiego pytania. Niestety, nie wyobrażam sobie
                      możliwości udzielania konkretnych odpowiedzi na konkretnie nie zadane pytania.
                      Co do dokładania swojego kamyczka do wygłaszanych opinii, to wydaje mi się, że
                      pierwsze zdanie mojego poprzedniego postu było bardzo proste i niedwuznaczne.
                      3.Gdyby nawet padło takie pytanie, i tak nie doczekałoby się mojej odpowiedzi,
                      bo staram się nie zabierać głosu w sprawach, w których nie mam pewności co do
                      słuszności swojej opinii...
                      4.Jeśli jednak domagasz się konkretów, dwie sprawy:
                      -komuś, kto miewa anginy średnio raz na rok (bo ta wtórna wersja jakoś odbiega
                      czasowo od oryginału), radziłabym się zastanowić nad ich przyczyną, bo to
                      stanowczo za często,
                      -wydaje mi się, że w kwestii lekooporności większym problemem jest brak
                      wrażliwości patogenu w skali populacji, a nie pojedynczego pacjenta, a oporność
                      na taką skalę jest właśnie skutkiem zbytniego rozpowszechnienia chemioterapii,

                      ale podkreślam, że żadnym ekspertem nie jestem, więc kończę dyskusję w tym wątku.
                      Dobrej nocy.
                      • vecka Re: do ranc_tireur 02.08.05, 08:17
                        Krotki jeszcze dodatek.
                        Ja mam angine , lacznie z zapaleniem ucha najczesciej , przewaznie raz do roku- w czerwcu i jest to zwiazane prawdopodobnie troche z chwilowa- czerwcowa alergia, do ktorej sie dolacza angina czesto w tym wlasnie okresie.
                        A tak poza tym to jestem po usunieciu migdalaow i wczesniej mialam angine non stop przez ponad 2 lata,a w dziecinstwie zapalenie ucha kilka razy do roku przez 15 lat, wiec raz do roku angina to jest bardzo duzy sukces uwazam w moim przypadku.

                        -wydaje mi się, że w kwestii lekooporności większym problemem jest brak
                        > wrażliwości patogenu w skali populacji, a nie pojedynczego pacjenta, a oporność
                        > na taką skalę jest właśnie skutkiem zbytniego rozpowszechnienia chemioterapii,


                        Jezeli ktos wie z doswiadczenia, ze po kuracji antybiotykowej czesto ma problemy potem z brzuchem, zajadami, dziaslami itd...i dlugo z tego wychodzi, to lepiej chyba dac ten flukonazol zapobiegawczo, niz potem i tak go dac, tylko, ze w duzo wiekszych dawkach.
                        Nie mowie, aby wszytkim jak leci zapisywac ten flukonazol, ale tym co wiedza, ze potem maja duze problemy, warto chyba jednak przepisac, niz potem np. leczyc po anginie grzybice gardla.
                        Mysle tez, ze to czy powinno sie przepisac flukonazol czy nie zalezy tez od dlugosci kuracji antybiotykiem. Pamietam, ze jak mnie usuwano migdaly, to tydzien w szpitalu dostawalam antybiotyk i wyspisano mi recepte do domu na kolejne 2 tygodnie, czyli lacznie 3 tygodnie. Z flakow mi sitko na dlugo zostalo znowu i dlugo chleba nie moglam ugryzc normalnie.
                        Pozdrawiam.
                        • do.ki Re: do ranc_tireur 02.08.05, 10:29
                          vecka napisała:

                          > Krotki jeszcze dodatek.
                          > Ja mam angine , lacznie z zapaleniem ucha najczesciej , przewaznie raz do roku-
                          > w czerwcu i jest to zwiazane prawdopodobnie troche z chwilowa- czerwcowa alerg
                          > ia, do ktorej sie dolacza angina czesto w tym wlasnie okresie.
                          > A tak poza tym to jestem po usunieciu migdalaow

                          No to z definicji nie mozesz miec anginy. Angina to ropne zapalenie migdalkow
                          podniebiennych. Jesli nie ma migdalkow- nie ma anginy.


                          > -wydaje mi się, że w kwestii lekooporności większym problemem jest brak
                          > > wrażliwości patogenu w skali populacji, a nie pojedynczego pacjenta, a op
                          > orność
                          > > na taką skalę jest właśnie skutkiem zbytniego rozpowszechnienia chemioter
                          > apii,
                          >
                          >
                          > Jezeli ktos wie z doswiadczenia, ze po kuracji antybiotykowej czesto ma problem
                          > y potem z brzuchem, zajadami, dziaslami itd...i dlugo z tego wychodzi, to lepie
                          > j chyba dac ten flukonazol zapobiegawczo,

                          Tak byc moze, ale z tego nie wynika jeszcze, ze wszyscy powinni ten flukonazol
                          dostawac, a to wlasnie proponowalas i z tym poglade sie nie zgadzam. Im bardziej
                          restrykcyjna polityke prowadzi sie w kwestii stosowania antybiotykow, tym lepiej
                          dla calej populacji, to akurat jest juz udowodnione.
                          niz potem i tak go dac, tylko, ze w d

                          > Nie mowie, aby wszytkim jak leci zapisywac ten flukonazol,

                          Dokladnie to napisalas powyzej. Wez i sprawdz.

                          ale tym co wiedza, z
                          > e potem maja duze problemy, warto chyba jednak przepisac, niz potem np. leczyc
                          > po anginie grzybice gardla.

                          Jeszcze lepiej jest nie prowokowac grzybicy i nie leczyc antybiotykami zapalenia
                          gardla.

                          > Mysle tez, ze to czy powinno sie przepisac flukonazol czy nie zalezy tez od dlu
                          > gosci kuracji antybiotykiem. Pamietam, ze jak mnie usuwano migdaly, to tydzien
                          > w szpitalu dostawalam antybiotyk i wyspisano mi recepte do domu na kolejne 2 ty
                          > godnie, czyli lacznie 3 tygodnie. Z flakow mi sitko na dlugo zostalo znowu i d
                          > lugo chleba nie moglam ugryzc normalnie.

                          3 tygodnie to wcale nie jest dlugo. Dlugo to jest 3 miesiace, dozylnie, w
                          szerokim spektrum.
                          • vecka Re: do ranc_tireur 02.08.05, 10:48
                            Co z tego, ze nie mam migdalkow? Ale rope na sciankach gardla mam i ostanimo razem zaczal mi sie robic ropien, ktory mieli przecinac..., wiec tylko z czysto ksiazkowej definicji nie nazywa sie to moze angina, wiec jak to nazywa?
                • artur737 Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 01.08.05, 17:39
                  W Kanadzie stosujemy flukonazol profilaktycznie w dlugoterminowych leczeniach antybiotykiem zwykle jedna tabletke tygodniowo, choc czasem wiecej.
                  • wcyrku1 Re: Jaki najskuteczniejszy antybiotyk na grzyby ? 01.08.05, 23:30
                    Długotrwała zła dieta powoduje brak równowagi w skladzie drobnoustrojów
                    występujacych w przewodzie pokarmowym -> złe proporcje pożądanych enzymów, w
                    rezultacie prowadzi do cukrzycy typu II.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka