09.10.05, 17:23
Mam upierdliwe problemy z cera twarzy, ponoć na tle alergicznym;
zaczerwienione, swędzące i łuszczące sie powieki, skóra za uszami i w
kącikach ust. Żadne kremy dla alergików nawilżające nie skutkują. Alergolog
przepisała mi zyrtec i maść ze sterydami. Po tygodniu leczenia muszę odstawić
maść, bo dłużej nie wolno jej stosować. Odstawiłam przedwczoraj- dziś oczy
znowu spuchnięte i swędzące, czy ten caly zyrtec to w ogole dziala, czy to
tylko jak placebo? Ma ktoś doświadczenia z tym lekiem? Testy wykazały alergię
na nikiel. Od ponad roku nie noszę biżuterii, a zamiast być lepiej, jest
coraz gorzej.
Obserwuj wątek
    • kaczka.kwaczka Re: zyrtec 09.10.05, 17:30
      > czy ten caly zyrtec to w ogole dziala, czy to
      > tylko jak placebo?
      Na niektóre alergie działa na pewno,
      ale lepiej brać 2 x 1/2 tabletki, niż 1 całą (na dobę).

      A wogóle to tańszy (dotowany) jest alertec.
      Ten sam składnik w środku i chyba ta sama dawka, tylko inny producent.
      • artur731 Re: zyrtec 09.10.05, 19:36
        Powinien działać, ale dokładnie nie wiem.
        • vanillaice Re: zyrtec 09.10.05, 21:03
          Na mnie działa, jestem alergiczką i biorę go stale. Ma tylko jedną wadę śpię po
          nim jak zabita, żaden środek nasenny, (a parę lat temu w liceum brałam ich
          sporo) nie działał tak dobrze. W związku z tym radzę brać go raczej na noc
          • beba2 Re: zyrtec 09.10.05, 21:18
            Antyhistaminowe leki mozna w sporym uproszczeniu podzielić na te, które
            zawierają cetyryzynę ( np. Zyrtec, Alertec ), te co zawierają loratadynę (
            Aleric, Claritina )i te z dimetindenem ( fenistil ) oraz z lekka przestarzałe,
            ale skuteczne Clemastinum.
            Ich cel jest ten sam, zablokować histaminę, czyli substancję, która
            niepotrzebnie wytwarza się w naszym organizmie, jako obrona przed alergenem.
            Na jedych lepiej działa Zyrtec, na innych Aleric.
            Leki z loratadyną mają tego plusika, ze nie powodują senności.
            • wisienka36 Re: zyrtec 09.10.05, 22:01
              Jest jeszcze feksofenadyna (Telfast)
            • kaczka.kwaczka Re: zyrtec 09.10.05, 23:30
              > Leki z loratadyną mają tego plusika, ze nie powodują senności.
              NIe koniecznie. Mnie spowalniają.

              Ja wolę alertec (czyli podobne do zysteku).
              To mnie stawia na nogi.
              Senna to ja jestem jeśli jest alergen, a ja nie wezmę lekarstwa.
    • duszkan Re: zyrtec 09.10.05, 22:57
      Wiele produktów żywnościowych zawiera w sposób naturalny nikiel- więc być z
      niklem i tak się kontaktujesz. Obawiam się jednak ze skoro objawy dotyczą tylko
      twarzy to raczej sa jeszcze inne alergeny na które jesteś uczulona, a co nie
      zostało jeszcze wykryte. Obecnie diagnostyka alergologiczna jest bardzo bogata
      prócz testów naskórkowych, także płatkowe, natywne oraz oznaczanie IgE
      swoistych. Poza tym trzeba również uwzględnić reakcje alergiczne na czynniki
      infekcyjne- co w prostych testach alerg. nie jest uwzględnione. Zyrtec w tym
      schorzeniu podawany sam jest mało skuteczny. Ew. (o ile na pewno jest to
      atopowe zapalenie skóry) lepszy efekt przyniesie Elidel.
    • mary_ann Re: zyrtec 10.10.05, 09:54
      Z antyhistaminików podobno (i u mnie akurat to się sprawdza)
      najlepsze "przełożenie" na skórę ma - przestarzałe, to fakt - Clemastinum.

      Co do tego, czy kogoś usypia loratadyna, czy cetyryzyna, to obserwuję, że jest
      to sprawa wybitnie indywidualna.


      Mnie akurat usypia Zyrtec, a nie usypia Claritina (ale TYLKO ona, tańsze
      generyki loratadyny czynia mnie niezdolną do życia)

      Przychylam sie do opinii, że pewnie chodzi tu o coś więcej, niz samo uczulenie
      na nikiel.

      Z ciekawszych "lokalizacji" nikiel jest jeszcze w niektórych garnkach (dostaje
      się więc do potraw), w proszkach do prania (nawet tzw. hipoalergicznych,
      dlatego nalezy stosowac płyny i żele)oraz monetach.
    • airbus340 Re: zyrtec 10.10.05, 14:02
      Wypróbuj Telfast 180- jest droższy,ale bardzo pomaga, nie ma zadnych działań
      ubocznych, albo Clemastinum-stare,ale dobre,sprawdzone i skuteczne.Moźże któryś
      z kosmetyków które używasz wywołuje tak silna alergie?
      • beba2 Re: zyrtec 10.10.05, 15:27
        Nia ma leku bez skutków ubocznych.
        • mary_ann Re: zyrtec 10.10.05, 21:29
          beba2 napisała:

          > Nia ma leku bez skutków ubocznych.


          Bebo,
          kiedy piszemy "bez skutków ubocznych" stosujemy pewien skrót myślowy - mamy
          mianowicie na myśli, że skutki uboczne (= niepożądane skutki uboczne) są
          pomijalne lub że mało istotne w zestawieniu z korzyściami terapeutycznymi.

          A tak w ogóle, to bywają (tak mi sie przynajmniej wydaje) leki, w przypadku
          ktorych nie stwierdzono działań niepożądanych...:-)
          • beba2 Re: zyrtec 11.10.05, 12:51
            To, że nie stwierdzono, nie oznacza, ze ich nie ma. Chyba nie muszę tego
            szerzej tłumaczyć :)
            Nie wiem co oznacza: "kiedy piszemy", bo mnie chodzi tylko o jednego z
            forumowiczów, który ostatnio nawet przy leku singulair wyraził tenże skrót
            myślowy.
            Niefajne są moim zdaniem takie skróty, zwłaszcza w stosunku do potencjalnych
            pacjentów-laików, bo moga być zupełnie opacznie odebrane. Tylko tyle.
            • airbus340 Re: zyrtec 12.10.05, 10:14
              Dobrze beba masz racje,może zamiast "nie ma skutków ubocznych" powinienem był
              napisać "dobrze tolerowany" lub "w większości dobrze tolerowany". Co do
              Singulair,to ja go bronie,bo porównaj go sobie np. z Encortonem i jakie może
              ten wywywoływać? A sam osobiście słyszałem wielu pulmunologów jak mówili
              dosłownie "Singulair nie ma żadnych skutków ubocznych"...ale bede miał na
              uwadze Twoje słowa beba2.
              A tak wogóle,to tolerancja lekórw przeciwhistaminowych o których tu piszemy
              (cetyryzyna,loratadyna, feksofenadyna) u każdego pacjenta moze byc óżna i na
              każdego pacjeta inaczej może działać i trzeba rozpatrywać to indywidualnie.
              Pozatym nie widze pwodu dla ktorego ktoś,kto źle sie czuje po zyrtecu ma sie
              nim faszerować,skoro można zamienic na loratadyne (claritnie) czy fexofendyne
              (telfast).
              PS- przy alergii skórnej,o której był ten wątek- może pomocny byłby tez
              ketotifen?
              • beba2 Re: zyrtec 12.10.05, 18:29
                Nooo, jakbys napisał "dobrze tolerowany" to byłoby pięknie :)
                Ja nie jestem przeciewniczką singulair'u, tylko czepiłam się tego "braku
                skutków ubocznych". Ale błagam nie porównuj go z kolei do encortonu, bo to
                steryd przecież i to hardcore'owy. Nie ta sama półka substancji czynnych,
                porównywać się tego nie da. Miło, ze singulair jest alternatywą dla leczenia
                encortonem. Przynajmniej na pewnym poziomie.

                Co do tolerancji antyhistaminantów: Zgadzam się z całym wywodem od " A tak w
                ogóle..." do "...ketotifen" :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka