joma315
18.11.05, 17:02
Chodzi o moja tesciowa. Zawsze juz miala podwyzszone cisnienie, brala sklabe
lekarstwa, pomagala sobie odpowiednia dieta. Jakis miesiac temu w nocy miala
nagly skok cisnienia do gory, strasznie zle sie poczula, wyladowala w
szpitalu. Zrobiono wszystkie badania, nie znaleziono konkretnej przyczyny,
zwiekszona dawke leku. W poniedzialek sytuacja sie powtorzyla, znowu w nocy
cisnienie ponad 220/160, znowu szpital, z tym ze teraz lekarze wywnioskowali,
ze to moze byc na tle nerwowym, zwlaszcza, ze podczas pobytu w szpitalu
cisnienie bylo ksiazkowe.Tesciowa od srody jest w domu, ma nowe leki, w tym
jeden na uspokojenie i dzis znowu potwornie zle sie poczula- pomimo lekarstw
na obnizenie cisnienia i na uspokojenie. Moze lekarze czegos nie dopatrzyli ?
Jakie moga byc przyczyny tak naglych skokow cisnienia do gory ?
Bede wdzieczna za wszystkie rady i podpowiedzi .