Dodaj do ulubionych

Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa?

11.10.02, 17:04
Cz esto słysze opinię, że można jeżdzić na rowerze ale tylko w lecie gdy jest
ciepło. Zimą rower winno odstawić go na balkon czy też do piwnicy a do pracy
dojeżdzac... no właśnie czym? Samochodem? Ja na rowerze jezdzę cały rok i
moge zapomnieć o takich chorobach jak grypa, angina, przeziębienie. Również
mnie nie łapią: bóle stawów, zapalenia uszu i inne tego typu choroby. Co
więcej po urazie kregoslupa nie jestem wstanie dłużej prowadzić samochodu niż
1 godzina ( tym czasem na rower mogę jeżdzić i po 180 km dziennie). Czy to ja
jestem supermenem czy może ktoś jeszcze ma podobne doświadczenia? A może to
wszystko to bajki które przyśniły mi się zeszłej nocy?
Obserwuj wątek
    • Gość: zdenek Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 09:02
      jazda rowerem również zimą jest zdrowa dla zdrowia!
    • Gość: kacha Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? IP: 195.117.149.* 14.10.02, 12:43
      Ajak sie w takim razie ubrać,żeby nie zmarznąć i nie przegrzać?Proszę o pomoc.
    • Gość: Doki Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? IP: *.52-136-217.adsl.skynet.be 15.10.02, 19:22
      Nie dajesz za wygrana, co? Specjalnie poczekalem, az inni beda mieli szanse wypowiedziec sie, ale teraz moja kolej.
      Rozumiem, ze Twoje pytanie mozna przeformulowac na takie: czy wplyw jazdy na rowerze zima jest przewazajaco dodatni, czy przewazajaco negatywny.
      Jakie sa plusy: wlasciwie jedyny to ten, ze aktywnosc fizyczna zmniejsza ryzyko wielu chorob, tzw cywilizacyjnych: otylosc, osteoporoza, choroby serca. Pomijam juz pomysl jezdzenia 180 km dziennie, to bez sensu i szkoda czasu, chyba ze jest sie zawodnikiem i jazda rowerem to zawod.
      Jakie sa minusy: przede wszystkim ryzyko urazu w wypadku, co w zimie, zwazywszy na krotsze dni, sliskie drogi i ogolnie mniej sprzyjajaca pogode, jest ryzykiem wcale istotnym. Poza tym nie kazdy ma taka tezyzne fizyczna jak Ty i nie moze ryzykowac jazdy rowerem w psia pogode, bo go zapalenie pluc rozlozy. A moze nie miec czasu na wycwiczenie tezyzny. Oprocz tego dochodza minusy niezalezne od pory roku: wdychanie spalin i niepotrzebne obciazanie organizmu (mam przede wszystkim na mysli stawy, w tym przede wszystkim kolana).
      • Gość: Ain Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.02, 00:43
        Od trzech lat jeżdżę na rowerze prawie codziennie,zimą do -5stopniC.Zakładam
        leginsy dla wspinaczy, z czegoś takiego co oddycha,ciepły golf, kurtkę, czapkę
        z polaru, adidasy.Po powrocie koszulkę można wykręcać.Jeżdżę około
        20km,wieczorem kiedy ruch nieduży,ścieżką rowerową.Polecam,nie mam
        zadyszki,znaczne poprawiła mi się kondycja i wyląd nóg.
      • robertrobert1 Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? 18.10.02, 16:44
        Gość portalu: Doki napisał(a):
        > Jakie sa minusy: przede wszystkim ryzyko urazu w wypadku, co w zimie,
        zwazywszy
        > na krotsze dni, sliskie drogi i ogolnie mniej sprzyjajaca pogode, jest
        ryzykie
        > m wcale istotnym.

        No cóz...

        Poza tym nie kazdy ma taka tezyzne fizyczna jak Ty

        Szmery w sercu nabyte 20 lat temu, uraz kręgoslupa po wypadku na parolotni...to
        chyba nie są moje atuty...a i moje postura jest raczej mizeran: 170 cm wzrost i
        70 kg wagi

        Oprocz tego dochodza minusy niezalezne od
        > pory roku: wdychanie spalin

        A czy kierowcy samochodów nie wdychają spalin? To w końcu oni mają wlot
        powietrza na tej samej wysokości co rura wydechowa poprzedzającego samochodu.

        • Gość: Doki Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? IP: *.223-200-80.adsl.skynet.be 18.10.02, 16:51
          robertrobert1 napisał:

          > A czy kierowcy samochodów nie wdychają spalin? To w końcu oni mają wlot
          > powietrza na tej samej wysokości co rura wydechowa poprzedzającego samochodu.

          Ale kierowca nie wykonuje zadnego wysilku, dlatego wdycha 6-7 litrow powietrza na minute. Ty, wykonujac wysilek, wdychasz 3-4 razy wiecej.
          • robertrobert1 Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? 21.10.02, 14:14
            Gość portalu: Doki napisał(a):

            > robertrobert1 napisał:
            >
            > > A czy kierowcy samochodów nie wdychają spalin? To w końcu oni mają wlot
            > > powietrza na tej samej wysokości co rura wydechowa poprzedzającego samocho
            > du.
            >
            > Ale kierowca nie wykonuje zadnego wysilku, dlatego wdycha 6-7 litrow
            powietrza
            > na minute. Ty, wykonujac wysilek, wdychasz 3-4 razy wiecej.

            To fakt, że mój oddech jest przyspieszony ale są i inne zalety:
            1. Poruszam się ścieżkami rowerowymi, które są w pewnej odległości od ulicy a
            tam nasilenie spalinami jest mniejsze
            2. Na skrzyżowaniach stoję przed samochodami przez co unikam bezpośreniego
            wdychania spalin
            3. Moje płuca się dotleniają przez co mam większe stężenia tlenu w organiżmie
            4. Moje serce wykonuje pracę przez co unikam zawału i zakrzepom
            5. Wszystkie moje mięśnie zmuszam do pracy przez co popołudnie mam wolne i nie
            muszę tracić czasu na siłowni.
            6. Jestem o 30 minut szybciej w domu i analogicznie w pracy czyli oszczędzam 1
            godzinę dziennie.
            7. Nie wydaję pieniędzy na parking i paliwo a także na bilety autobusowe. Te
            pieniądze mogę wydatkować na to co mi sprawia przyjemność a nie na codzienną
            egzystencjonalną konieczność.

            A rowery swoją drogą...
    • ypsilon Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? 21.10.02, 15:09
      Jazda na rowerze, tak jak każdy inny sport jest zdrowa, pod warunkiem że
      uprawiana jest w odpowiednim czasie i miejscu. Jazda do parcy to nie jest to,
      co mi się podoba. Wolę do biura przyjechać samochodem-jeste, sucha, wypoczęta,
      pachnąca. A rower, owszem, ale po pracy. Z dzieckiem na zajęcia pozalekcyjne,
      do znajomych, z psem-bocznymi uliczkami lub parkami.
      I nie uszczęsliwiaj innych na siłę. To że ktoś zostawia sobie wybór, rower,
      samochód, tramwaj-to dobrze, takie nasze prawo. Nie można za to nikogo potępiać
      i lansować swojego pomysłu na życie jako jedynie słusznego.
      • robertrobert1 Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? 24.10.02, 19:25
        ypsilon napisała:

        > Jazda na rowerze, tak jak każdy inny sport jest zdrowa, pod warunkiem że
        > uprawiana jest w odpowiednim czasie i miejscu. Jazda do parcy to nie jest to,
        > co mi się podoba.

        Jazda do pracy na rowerze nie jest sportem lecz sposobem na komunikację.

        Wolę do biura przyjechać samochodem-jeste, sucha, wypoczęta,
        > pachnąca.

        To dlaczego kierowcy zawsze do pracy przychodza podirytowani? Czy stresy to
        zdrowie? Czy siedzenie kilka godzin w samochodzie nie wplywa negatywnie na nasz
        układ udpornościowy i na naszą kondycję psychiczną i fizyczną?

        A rower, owszem, ale po pracy. Z dzieckiem na zajęcia pozalekcyjne,
        > do znajomych, z psem-bocznymi uliczkami lub parkami.

        Tylko jak długo można jeżdzić w kółko po parku? Czy to ma jakiś sens? Moim
        zdaniem to jest taki sam nonsens jak jazda na rowerku treningowym! Przychodzisz
        do domu, obiad, TV, muzyczka olbo gazeta a ty pedałujesz na rowerku
        treningowym ...w dusznym pomieszczeniu!

        > I nie uszczęsliwiaj innych na siłę.

        Nie uszczęśliwiam tylko pokazuje opcję. Opcja ta pozornie jest nie do przyjęcia
        a faktycznie rozwiązuje wiele problemów.

        To że ktoś zostawia sobie wybór, rower, samochód, tramwaj-to dobrze, takie
        nasze prawo. Nie można za to nikogo potępiać i lansować swojego pomysłu na
        życie jako jedynie słusznego.

        Widzę, że czytałaś moje wypociny na innym forum. Dziękuję.
    • Gość: Ludwik Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? IP: *.aei.ca 25.10.02, 00:05
      robertrobert1 napisał:

      > Cz esto słysze opinię, że można jeżdzić na rowerze ale tylko w lecie gdy jest
      > ciepło. Zimą rower winno odstawić go na balkon czy też do piwnicy a do pracy
      > dojeżdzac... no właśnie czym? Samochodem? Ja na rowerze jezdzę cały rok i
      > moge zapomnieć o takich chorobach jak grypa, angina, przeziębienie. Również
      > mnie nie łapią: bóle stawów, zapalenia uszu i inne tego typu choroby. Co
      > więcej po urazie kregoslupa nie jestem wstanie dłużej prowadzić samochodu niż
      > 1 godzina ( tym czasem na rower mogę jeżdzić i po 180 km dziennie). Czy to ja
      > jestem supermenem czy może ktoś jeszcze ma podobne doświadczenia? A może to
      > wszystko to bajki które przyśniły mi się zeszłej nocy?

      Jazda zima jest szkodliwa bez odpowiedniego ubioru.
      pic5.picturetrail.com/VOL98/733643/1255207/14611214.jpg
    • Gość: Ludwik Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? IP: *.aei.ca 25.10.02, 00:06
      pic5.picturetrail.com/VOL98/733643/1255207/14611225.jpg
    • spatz Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? 25.10.02, 00:14
      Jestem propagatorka tego rozwiazania. Jezdzilam i nadal jezdze na rowerze
      calorocznie.
      Mroz i snieg nie sa dla mnie przeszkoda w pedalowniu, bardziej dokucza mi
      deszcz cieknacy za kolniez (znacie to? ) oraz chamscy kierowcy wymuszajacy
      pierwszenstwo, lub zajezdzajacy droge ( to pewnie tez znacie? ).
      Zima nawet przy -20C mozna bezproblemowo jezdzic rowerem. Oblodzona
      powierzchnia jest duzo gorsza do przejscia na pieszo niz do jazdy rowerem (
      wyprobowalam i jedno i drugie ).
      Zimowe ubranie jest opracowane przezemnie na podstawie prob i bledow. Po
      pierwsze glowa: czapka zakrywajaca uszy, przy wietrze nieprzewiewna ; szyja i
      kark otulone szalikiem, nie zakrywajcie nosa i ust. Kurtka normalna, lecz
      zakrywajaca ta czescciala gdzie plecy traca swa szlachetna nazwe. Nogi ubrane
      w cieple spodnie , lub jak kto woli w cieple leginsy, na stopy cieple,
      nieprzemakalne buty i jesli ktos lubi ciepelko to getry na golenie ( takie
      welniane od kostki do kolana ). Rece ubieram w dwie pary rekawiczek,
      probowalam rekawice narciarskie, ale sa niewygodne. Policzki posmarowane
      kremem ochronnym, a usta pomadka ( faceci tez powinni uzywac pomadki, bo kto
      ich bedzie chcial calowac po popekanych ustach? ).
      Tak wyszykowana jezdzilam w mrozne poranki do pracy, nie zwazajac na
      niekompetncje komunikacji miejskiej ( skad snieg w grudniu w naszym
      klimacie? ), dojezdzalam i wracalam, oszczedzajac swoj czas i nerwy.
      Czego i wam zycze drodzy wieczni rowerzysci.
      • Gość: & Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 25.10.02, 20:14
        Zaznaczam na wstępie że w sezonie tzn. kwiecień-wrzesień przejeżdżam
        od kilku do kilkunastu tysięcy km.Czego sobie nie wyobrażam ?
        Otóż nie wyobrażam sobie jazdy na rowerze w jakimkolwiek ubraniu poza
        podkoszulką, krótkimi spodenkami i lekkimi butami z twardą podeszwą, a więc
        jeżdżę wyłącznie wtedy kiedy jest ciepło i sucho, wbrew pozorom takich dni jest
        sporo. Nie do pomyślenia dla mnie byłaby jazda w przepoconym ubraniu, mokry,
        spocony, zwyczajnie śmierdzący ląduję .... w pracy lub gdziekolwiek. Taka jazda
        jest dla mnie nie do wyobrażenia, w związku z tym jeżdżę tylko w sezonie.
        Czy uważam że jazda np. jesienią lub zimą jest zdrowa ? Nie.
        Zwyczajnie organizm potrzebuje odpocząć i przeciążanie go w antyhigienicznych
        warunkach zimowych nie jest mu chyba obojętne. Pzdr.
        • spector1 Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? 25.10.02, 22:16
          Gość portalu: & napisał(a):

          > Zaznaczam na wstępie że w sezonie tzn. kwiecień-wrzesień przejeżdżam
          > od kilku do kilkunastu tysięcy km.Czego sobie nie wyobrażam ?
          > Otóż nie wyobrażam sobie jazdy na rowerze w jakimkolwiek ubraniu poza
          > podkoszulką, krótkimi spodenkami i lekkimi butami z twardą podeszwą, a więc
          > jeżdżę wyłącznie wtedy kiedy jest ciepło i sucho, wbrew pozorom takich dni
          jest
          >
          > sporo. Nie do pomyślenia dla mnie byłaby jazda w przepoconym ubraniu, mokry,
          > spocony, zwyczajnie śmierdzący ląduję .... w pracy lub gdziekolwiek. Taka
          jazda
          >
          > jest dla mnie nie do wyobrażenia, w związku z tym jeżdżę tylko w sezonie.
          > Czy uważam że jazda np. jesienią lub zimą jest zdrowa ? Nie.
          > Zwyczajnie organizm potrzebuje odpocząć i przeciążanie go w antyhigienicznych
          > warunkach zimowych nie jest mu chyba obojętne. Pzdr.

          Kwiecien-wrzesien (6 mc-y),przy np.12 tys km/sezon tj. 2000km/m-c, czyli ok
          100 km dziennie(zakladam,ze w dni deszczowe nie jezdzisz)-czyli 3-3,5 godz
          na rowerze dziennie.Aby zmiescic sie w takim czasie musialbys jechac caly czas
          na min 85% HR max(trafiaja sie na trasie swiatla,znaki stopu itd).
          Musialbys byc wyczynowcem lub czlonkiem kadry narodowej aby twoja statystyka
          byla wiarygodna.
          Z tego co piszesz wynika,po prostu,ze lejesz wode.
          Jezdzac po 100 km dziennie przeciazasz bardziej organizm niz osoba,
          ktora zima jezdzi 20 min w jedna strone przy 60%HR max.
          W jaki sposob jestes w stanie rozpoczac nowy sezon po 6 miesiecznym odpoczynku?
          Czy jestes w stanie w kwietniu pokonywac po 100 km/dziennie?
          Jesli nie,to w maju musisz jezdzic po 150 km/dzien aby statystyka sie zgadzala.
          W ktorym roku byla taka wspaniala pogoda w Polsce,ze przejechales kilkanascie
          tys km w ciagu 6 m-cy?



        • robertrobert1 Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? 28.10.02, 16:14
          Gość portalu: & napisał(a):
          > Otóż nie wyobrażam sobie jazdy na rowerze w jakimkolwiek ubraniu poza
          > podkoszulką, krótkimi spodenkami i lekkimi butami z twardą podeszwą, a więc
          > jeżdżę wyłącznie wtedy kiedy jest ciepło i sucho,

          W takim razie nigdy nie pojeżdzisz na rowerku po Islandii. Tam dni z optymalna
          temperaturą jest jak na lekarstwo...


          > Nie do pomyślenia dla mnie byłaby jazda w przepoconym ubraniu, mokry,
          > spocony, zwyczajnie śmierdzący ląduję .... w pracy lub gdziekolwiek.

          Przepocone ubranie piorę, aby nie zmoknąć zakładam kurtkę i spodnie p/desz. Są
          one uszyte z materjałów oddychających.

          Taka jazda jest dla mnie nie do wyobrażenia, w związku z tym jeżdżę tylko w
          sezonie.Czy uważam że jazda np. jesienią lub zimą jest zdrowa ? Nie.

          A co mają powiedzieć mieszkańcy Holandii, Szwecji czy też Finlandii? Mają
          odstawić rowerki przesiądz się na ... na właśnie na co? Na samochód? Na skuter
          śnieżny?

          > Zwyczajnie organizm potrzebuje odpocząć i przeciążanie go w antyhigienicznych
          > warunkach zimowych nie jest mu chyba obojętne.

          Mój organizm odpoczywa w weekend a w tygodniu normalnie grzeję do pracy. Nie
          stać mnie aby codziennie tracić około 1,5 h w korkach albo wydawać ogrom
          pieniędzy na autobusy. Rower jest dla mnie jedynym sensownym środkiem
          komunikacyjnym w mieście!
          • Gość: lilliana czy Ty nie z Dani nadajesz? IP: *.ppp.get2net.dk 28.10.02, 21:03
            czy Ty czasami nie piszesz z Dani?tutaj pelno ludzi jezdzi do pracy na rowerze
            w zimie,deszczu i co najgorsze wietrze ktory jest bardzo uciazliwy.jezdza nawet
            paniusie do pracy w biurze i mlode dziewczyny nie wiem jak one to robia ,ale
            nie smierdza ,nie sa brudne....dzieci jezdza do szkoly, a matki z malymi
            dziecmi z tylu na foteliku.znam jedna Polke ktora z oszczednosci pojechala na
            rowerze ..do porodu ,fakt ze szpital byl 10 minut drogi.ona ciagle jezdzi na
            rowerze wszedzie,nawet zima, i sie nie meczy.czesto kobiety cos jak nasze
            siostry pck opiekujace sie starszymi jezdza do nich na rowerach.jednak ja
            pomomo wielu lat w Dani rower traktuje po polsku tzn.na wycieczke do lasu ,mala
            przejazdzke w lecie ,nie mam ani zdrowia ani sily na takie wyczyny.boje sie tez
            ruchu ulicznego czesto bylam swiadkiem potracenia rowerzystow.
            • Gość: ... Finlandia IP: 212.182.194.* 29.10.02, 11:50
              Tu tez sporo ludzi dojezdza na rowerze (bynajmniej nie z oszczednosci). Nie
              smierdza w pracy bowiem po przyjezdzie sie myja i przebieraja. Zima sie jedzi
              niewatpliwie gorzej, ponadto trzeba wyposazyc rower w odpowiednie opony. Wazny
              jest tez kombinezon, kask i dobre oswietlenie. Jesli do tego dodac regularnie
              odsniezane sciezki rowerowe to spokojnie mozna jezdzic
              Pozdrowienia
              • robertrobert1 Re: Finlandia 12.11.02, 13:33
                Gość portalu: ... napisał(a):

                > Tu tez sporo ludzi dojezdza na rowerze (bynajmniej nie z oszczednosci). Nie
                > smierdza w pracy bowiem po przyjezdzie sie myja i przebieraja.

                Ja też się przebieram ale z myciem to gorzej. W pracy nie ma pryszniców ale i
                tak nie sa za bardzo potrzebne bo mam do prcy tylko 10 km

                Zima sie jedzi
                > niewatpliwie gorzej, ponadto trzeba wyposazyc rower w odpowiednie opony.

                Co masz na myśli? Opony z kolcami? Takie to widziałem ale na nich trzeba się
                poruszać tylko na śniegu w przeciwnym razie szybko sie niszczą.

                Wazny
                > jest tez kombinezon, kask i dobre oswietlenie. Jesli do tego dodac regularnie
                > odsniezane sciezki rowerowe

                W Warszawie to tylko mazenie. Na śniezki w Warszawie wywala się odgarnięty
                śnieg z chodników!
                > Pozdrowienia
            • robertrobert1 Z Warszawy 05.11.02, 18:56
              Gość portalu: lilliana napisał(a):

              > czy Ty czasami nie piszesz z Dani?

              Nie, niestety... Jestem rodowitym warszawiakiem i bardzo z tego powodu cierpię.
              Warszawa mogłaby być rajem dla rowerzystów jednak jak do tej pory warszawiacy i
              decydenci to zapuszkowani kierowcy, ktorzy nie mają żadnej toleracji dla
              rowerzystów. I to jest smutne...
    • Gość: Asias Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? IP: *.spray.net.pl 30.10.02, 10:53
      Zdrowie na rowerze jesienią i zimą w dużej mierze zależy od właściwego ubioru.
      Niedopuszczalna jest jazda w mokrym, przepoconym ubraniu - stąd już bardzo
      blisko do przeziębienia (w najlepszym wypadku). Bezwzględnie konieczna jest
      odzież oddychająca, ale nie tylko zewnętrzna kurtka! Jeśli pod nią jest zwykła
      bielizna i sweter - to nawet najlepsza kurtka nie pomoże. Cała filozofia
      odzieży oddychającej polega na tym, że oddychać musi każda warstwa ubrania,
      (tzn. bielizna, golf, kurtka) dzięki czemu pot jest transportowany na zewnątrz,
      a skóra pozostaje sucha nawet przy dużym wysiłku. Dotyczy to zarówno tułowia
      jak i nóg. Przy pogodzie wietrznej dodatkowo polecam koszulkę lub bluzę z
      warstwą windstopera z przodu, która blokuje podmuchy wiartu.
      Całą tego typu odzież testowałam zarówno na nartach, jak i na rowerze. Sprawdza
      się fantastycznie. To nie jest chwyt marketingowy - to naprawdę działa!
      Niestety nie jest to odzież tania, ale zdrowie i przyjemność z jazdy jest tego
      warta.
      Pozdrawiam
      • Gość: Ain Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.02, 21:39
        Ale jesteście nudni z tym ubieraniem.A jak sobie radzą narciarze? Zjeżdżają w
        higienicznych majtkach ze stoku czy co ?
    • Gość: Koaa Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.02, 18:57
      Od czterech lat jeżdże zimą na rowerze zatrzymuję się przy ujęciu oligocenki
      i wypijam około 2 litry wody.
      Od czterech lat nie byłem nawet zaziębiony, jeżdże w normalnym ubraniu
      (polar, 2 bwełniane koszulki na to kurtka a na nogach bawełniane dresy)
      Ps
      Nie ma to jak jazda po ubitym śniegu.
      • robertrobert1 Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? 19.11.02, 18:53
        Gość portalu: Koaa napisał(a):

        > Od czterech lat nie byłem nawet zaziębiony, jeżdże w normalnym ubraniu

        Ja mam podobne doświadczenia. Tak trzymać!
    • Gość: Robert Przy minus 15! IP: *.astercity.net 31.12.02, 16:26
      Jezdzilem przy takim mrozie i nadal trzymam sie dobrze. Czyli jednak mialem
      racje!
    • Gość: rowerzyk Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? IP: w3cache:* / *.gazeta.pl 02.01.03, 23:08
      robertrobert1 napisał:

      > Cz esto słysze opinię, że można jeżdzić na rowerze
      (ciach)

      Troche moich doswiadczen.
      Mozna i da sie jezdzic zima na rowerze.
      Przez 3 lata intensywnego, calorocznego rowerowania nie mialem choroby
      powazniejszej, niz male przeziebienie. Co do bolu stawow, to w moim przypadku
      nie jest rozowo, ale gdybym nie jezdzil rowerem, a np biegal, dawno juz
      siedzial bym na wozku inwalidzkim.
      Ubior na rower zima: Cieple rekawice (najlepiej 2 pary), cos cieplego na stopy
      (2 pary skarpet, ocieplacze na buty, "membrana" z gazety :) ) Czapka najlepiej
      odprowadzajaca pot (polarowa). Na siebie oddychajaca i odprowadzajaca pot
      bielizna. (ja mam akurat firmy Morgan Miles, niestety troche droga, ale
      przepocic mi sie jej nie udalo.) Na nia kolarska koszulka (rudy project -100%
      syntetyka), odprowadzajaca pot i polarowa kurtka. Nieukrywam, ze rowerowa, z
      przedluzanym tylem, by chronic tylek a zwlaszcza nerki, siagaczami w rekawach,
      stojacym, z powodzeniem zastepujacy szalik, kolnierzem. Przy wiekszych mrozach
      zakladalem jeszcze polarowa bluze z kolnierzem. Ma nogi, wspomniane kalesony,
      welniane ochraniacze na kolana (spadek po prababci, wlasciwie czesci jej
      rajstop) i zaleznie od pogody, rowerowa lycra, lub dresowe (makrokesz), albo
      ortalnionowe (Alpinus) spodnie.
      Generalnie to tuz po wyjsciu, powinno byc troche za zimno i dopiero pod
      wplywem jazdy rozgrzewalem sie, do optymalnej temperatury. Niestety dluzsze
      stanie na mrozie, w takim ubraniu jest nie wskazane. W przypadku przegrzewania
      sie, rozpinalem troche kurtke. Sposobem na rozgrzanie marznacych palcow rak i
      nog, jest kilka chwil intensywnego zginania ich. Pobudza to krazenie krwi w
      nich, a ta oprocz tlenu dostarcza cieplo.
      Co do mozliwosci upadkow, to trzeba byc stale przygotowanym na mozliwosc
      wpaniecia w poslizg i jak ja to mowie, nie wolno dla kierownycy rozkazywac, a
      trzeba z nia "dyskutowac". Slowem wszelkie manewry plynnie i bez testowania jak
      duza przyczepnosc ma przednia opona. Na _czystym_ lodzie w gre wchodzi tylko
      delikatna jazda na wprost. Lod chropowaty daje przyczepnosc prawie jak asfalt.
      Dla niewiedzacych dodam, ze opona rowerowa ma na sniegu o niebo lepsza
      przyczepnosc, niz buty. Generalnie jezdzenie zima bardzo poprawia technike
      jazdy. Po aktywnie spedzonej zimie, mokry, wiec sliski asfalt, ani przejazd po
      glebokim piachu nie bedzie juz problemem.
      Cos o wdychaniu spalin i obciazaniu kolan.
      Nie pamietam, kto robil te badania (czytaj nie wiem jak jest ich
      wiarygodnosc), ale wyszlo z nich, ze co prawda rowerzysta wdycha duzo spalin,
      ale rownoczesnie szybko je wydala i w efakcie stezenie toksyn we krwi ma
      nizsze, niz kierowca stojacego w korku samochodu. Obciazanie kolan. Dopoki
      mowimy o jezdzie rekreacyjnej, dewastacje kolan mozna wlozyc miedzy bajki.
      Pdalowanie: nacisk na staw kolanowy rzedu kilku, kilkunastu kg. Marsz: nacisk
      rowny ciezarowi ciala. Taka ciekawostka, znajomy zawodowy kolarz, po operacji
      kolana, mial przez pewnien czas zakaz chodzenia, ale delikatnie na rowerze mogl
      jezdzic. Wprawdzie lekarz mial na mysli rowerek stacjonarny, a nie normalny,
      wiec znajomemu troche dostalo po uszach :)
      Dojezdzanie do pracy. Hmm. Wygodny rower, praktyczne sciezki rowerowe i odp
      ubranie i wcale nie trzeba do pracy przyjechac spoconym i smierdzacym. Za to
      napewno nie bedzie sie sennym i zestresowanym. No chyba ze jedzie sie po
      polskich ulicach, ale to juz OT :). Heh, teraz widok czlowieka na rowerze w
      zimie juz raczej spowszednial, ale jak zaczynalem 9 lat temu, patrzyli na mnie
      jak na kosmite :)
      Ps Swoje pseudo dostalem wlasnie po tym, jak zaczalem zima dojezdzac do szkoly.
      Pozdrawiam.
      Duzo zdrowia i radosci w nowym roku.
    • svetomir Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? 02.01.03, 23:18
      Właściwie już dobrze odpisał Ci Doki, ale ja jeszcze tez chce wtrącić swoje
      trzy grosze. Tak, jak napisał Doki, chodzi tu o to, czy plusy przewyższą
      minusy czy odwrotnie. Wydaje mi się, ze przy zachowaniu pewnych warunków byłoby
      to możliwe, przynajmniej teoretycznie, aby plusy przeważyły. Pytanie jest więc
      następujące: czy prawdopodobieństwo przewagi plusów jest znaczne, czy też
      znikome? Rozważmy więc, jakie sa podstawowe zagrozenia zimowej jazdy i jak
      mozna je ograniczyć.
      1) Schorzenia dróg oddechowych. Ze względu na występujące naprzemienie
      przegrzanie i przechłodzenie (zwłaszcza jeśli masz trase zmuszającą Cię do
      schodzenia casem z roweru), oraz kontakt z szybkim strumieniem zimnego
      powietrza ryzyko to jest znaczne. możesz go ograniczyć stosując odpowiednia
      odzież oraz łykając środki zwiększajace odporność. Niestety jedno i drugie
      kosztuje.
      2)Ryzyko wypadku. Ze wzgledu na lód i śnieg niewątpliwie wyższe niz w lecie.
      Mozna je zmniejszyć stosując opony zimowe ( ztego co wiem sa takie do rowera),
      ale to kolejny wydatek. Musisz też i to juz bezwzględnie zapewnic sobie takie
      oświetlenie rowera, które działa sprawnie również przy dużym mrozie i
      ośnieżonych kołach.
      3)Ekspozycja na spaliny. Znacznie wieksza niz w lecie, z dwóch powodów.
      Pierwszy: większy wysiłek - szybszy oddech - więcej powietrza przechodzi przez
      płuca. Drugi : dym z kominów domów, zwłaszcza tych ogrzewanych węglem i mułem.
      nie widze mozliwosci uniknięcia tej ekspozycji.
      Reasumując, jest mało prawdopodobne, aby dało się stworzyć takie warunki, w
      których będzie przewaga plusów. Jazda na rowerze zima w znakomitej większosci
      przypadków będzie więc "niezdrowa".
      Jeszcze dwie uwagi do Twoich wypowiedzi w róznych miejscach tego wątku.
      Uważasz, ze jazda na rowerze jest dobrym sposobem dojazdu do pracy. Moze dla
      Ciebie, jednak nie dla wsystkich. Dla mnie na przykład nie. Próbowałem, więc
      wiem. Mam do pracy ponad 20 km i to wterenie dosyc pagórkowatym. Przyjeżdzałem
      już do pracy zmęczony.

      Druga rzecz; piszesz, że przyjeżdzajacy do pracy samochodem przyjeżdżaja do
      niej zestresowani. Myśle, ze to rażące uogólnienie. Ja jeżdżę samochodem i nie
      stresuję sie. no ale moja droga prowadzi przez wsie a nie przez Warszawę, więc
      moze stąd różnica
    • Gość: Robert Re: Czy jazda na rowerze zimą jest zdrowa? IP: *.astercity.net 10.01.03, 08:36
      Kolejny rekord! jechałem przy -18 stopniach! A oto jakie miałem problemy:
      - musialem zdjac okulary gdyz pokrywaly sie para wydaobywalaca sie spod mojej
      maski neopropylenowej
      - zimno w stopy, ale to juz jest wynik mojego lenistwa gdyz nadal jezdze w
      butach zimowych a zakladam tylko skarpete polarowa
      - utudnione ruch glowy poprzez kilka warstw polarowych golfow

      Ale do pracy dojezdzam calkowicie rozgrzany!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka