krzysiek9932
28.11.05, 21:23
Mieszkam w Irlandii. Bylem u lekarza, bo od tygodnia dziwnie sie czuje. Kreci
mi sie w glowie, nie sa to mocne zawroty, ale systematyczne, uczucie
dyskomfortu, szczegolnie przy gwaltownym, szybkim skrecie glowa, czuje sie
tak jakby moj blednik lapal rownowage, czasem mam lekkie uczucie mdlosci.
Glowa jakby odretwiala z tylu glowy szczegolnie. Rankiem jest gorzej, czuje
tez cisnienie w glowie. Nie mam bolow glowy. Czuje sie tak jakbym jechal
autem (oczywiscie jako pasazer:)) i czytal gazete, wtedy kreci mi sie w
glowie blednik szaleje. Z tym ,ze ja mam to teraz bez jazdy samochodem juz od
ponad tygodnia. Dostalem tabletki i troche mi przeszlo. Wczesniej mialem tak,
ze chwilami musialem przysiasc, bo tak mi sie krecilo w glowie i mialem
odruchy wymiotne. Lekarz powiedzial, ze zalapalem cos po przeziebieniu nie
wyleczylem tego dokladnie. Po 5 dniach brania pigulek, wciaz czuje w glowie
lekki chaos, ale juz nie tak jak przedtem. Powiedzial, zebym sie zglosil, jak
mi nie przejdzie. Co myslicie, isc? Co to moze w ogole byc? Mial ktos cos
podobnego? Acha... Tabletki dostalem - Serc-16, w necie przczytalem, ze to
jest na: Symptomatic treatment of the vertigo associated with Ménière’s
Syndrome.
Co o tym sadzicie?