Dodaj do ulubionych

leczenie kanalowe

IP: 212.182.97.* 19.11.02, 16:13
na czym polega ile trwa kiedy warto prosic o znieczulenie czy znieczulenie
boli?co bedzie po tym jak mi zatruli zeba i zalozyli fleczer czy cos
takiego ????????????????
Obserwuj wątek
    • Gość: Filomena Re: leczenie kanalowe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 09:21
      Leczenie polega na usunięciu całego nerwu, co powoduje, że ząb staje się
      martwy. Bez znieczulenia to ja Ci nie radzę, ból niewyobrażalny. Ze
      znieczuleniem da się przeżyć. Samo znieczulenie nic nie boli, co najwyżej jest
      ciut nieprzyjemne, ale nic strasznego. Jeśli ząb masz już zatruty, to następnym
      etapem będzie wyciągnięcie nerwu przy pomocy grzebania w kanale taką cieniutką
      igłą. Nieprzyjemne, ale nie powinno boleć. Natomiast potem, jak już
      znieczulenie minie, to radzę się dobrze nasączyć alkoholem, ja chodziłam po
      ścianach przez cały wieczór po wizycie, a potem bolało mnie przez tydzień -
      polecam Nurofen Forte. Ostatnim działaniem jest wypełnienie kanałów czymś tam,
      bardzo nieprzyjemne. A potem to już tylko plombka. No i masz martwego zęba, ale
      go masz, co stanowi duży plus. Mój działa trochę jak barometr, potrafi
      pobolewać i być nadwrażliwy, ale podobno to się może zdarzyć. Ogólnie
      spodziewałam się, że leczenie kanałowe to coś o wiele straszniejszego, niemniej
      jednak nie jest to nic przyjemnego.Trzymaj się!!!
      • Gość: maja Re: leczenie kanalowe IP: *.80-202-238.nextgentel.com 20.11.02, 10:27
        Mialam zeba leczonego kanalowo 3 lata temu .
        Zab ten zawsze mnie bolal, mial robione przeswietlenia, plomby itd i nic,
        nadal bolal. W koncu jakas mloda denstystka zadecydowala - leczymy kanalowo.

        I kurka co...zab mnie nadal pobolewa. Jest wrazliwy, nie moge duzo nim gryzc,
        reaguje czasami na zmiany temperatury, a przez ostatnie dwie noce nie daje mi
        spac!!! Nie mialam zadnych przeciwbolowych tabletek w domciu, wiec zapodalam
        sobie 2 rozpuszczone w cieplej wodzie tabletki polopiryny - i po 10 min
        usnelam ( to juz druga noc z rzedu na takiej kuracji).

        Nienawidze tego zeba, i zawsze jak mnie boli staram sobie wyobrazic moment
        jego wyrwania... i jak go pozniej trzymam w reku... och to bedzie takie mile
        uczucie... z drugiej strony jest to dolna szostka, zab widoczny i potrzebny do
        kryzienia - ale skoro i tak go malo co uzywam...............

        podsumowjuac - moj zab po leczeniu kanalowym nadal boli ( tyle ze takimi
        napadami, caly tydzien potem miesiac przerwy itd), jak wstawalam z fotela
        dentysty bolal itd. Samo leczenie nie bolalo,mialam znieczulenie- moze
        nieprzyjemny zapaszek podczas wypalania nerwow.

        Wybaczcie mi ta chaotyczna forme listu - ale nie spalam duzo tej nocy- wina
        zeba i pelni ksiezyca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka