Dodaj do ulubionych

metoda McKenziego

28.02.06, 08:51
jeszcze raz pytam: czy ktoś słyszał o tej metodzie, czy jest ktoś komu
pomogła?
Do repair: napisz z jakiego miasta był Twój terapeuta i jak się nazywał.
Obserwuj wątek
    • moniap10 Re: metoda McKenziego 28.02.06, 09:11
      to jest dobra metoda rehabilitacji,szukaj terapeutów na stronie instytutu
      www.mckenzie.pl
      • werka40 Re: metoda McKenziego 28.02.06, 09:30
        Ja właśnie od kilku dni stosuję tę metodę.Jest trochę lepiej, ale chciałabym,
        aby ktoś inny wyraził swoją opinię na ten temat.
      • repair Re: metoda McKenziego 28.02.06, 22:42
        > to jest dobra metoda rehabilitacji,szukaj terapeutów na stronie instytutu
        > www.mckenzie.pl
        Na czym polega jej dobroć?
        Werka - odpisałem na priv gazetowy.
        R
        • iwa47 Re: metoda McKenziego 01.03.06, 12:12
          Metoda Mc Kenzie jest skuteczną metodą w walce z newielką dyskopatią ale nie
          powinno się jej stosować w ciemno bez uprzedniego zdiagnozowania. Osobiście
          stosowałam ją parę lat temu z dobrym skutkiem.
          • repair Re: metoda McKenziego 01.03.06, 12:56
            > Metoda Mc Kenzie jest skuteczną metodą w walce z newielką dyskopatią ale nie
            > powinno się jej stosować w ciemno bez uprzedniego zdiagnozowania.
            Z tego co wiem, to każdy przeszkolony terapeuta McK od diagnozy zaczyna.

            > Osobiście stosowałam ją parę lat temu z dobrym skutkiem.
            Jak długo trwał ten skutek? U mnie mierzył się w dniach.

            To miło, że znów dyskutujemy :-)

            R
            • iwa47 Re: metoda McKenziego 01.03.06, 14:29
              Metodę stosowałam przez ok.4 mies. z trwałym skutiem /odpukać jak na razie/.
              Dolegliwości z poziomu L5/S1, które wtedy nawet zawiodły mnie na neurologię
              nigdy się nie powtórzyły. Dysk dalej jest wypadnięty/ bo tak to już jest/ ale
              być może dzięki tej metodzie nie stwarza dolegliwości. Problemem stał się wiele
              lat później wyższy dysk ale to już inna historia.
              Dodam, że moim terapeutą był lekarz reabilitant z oddziału rehabiitacji po
              kursach Mc Kenzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka