edytka73
04.03.06, 12:51
Jak mozna sobie pomóc w takiej sutuacji?
Czy bezgłos, wynikający z jakiegoś nieciekawego stanu krtani zawsze musi być
leczony antybiotykiem?
Na razie biorę homeokulki (phytolacca), robię inhalacje z soli bocheńskiej,
łykam modafen (wtedy gardło boli mniej i nie jest tak spuchniete) i rutolcal.
Temperatury nie mam i nie bardzo chce mi się na jakiś ostry dyżur.