poranione kostki

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 20:31
Miałem ostatni mały wypadek. Strasznie porozdrapywałem sobie kostki na
dłoniach i to na samych zgięciach (na stawach na paliczkach) Mam teraz
głębokie rany. Strasznie długo będzie mis ei to goić. Znacie jakies sposoby
aby to przyśpieszyć? obsikać, jakąs maśicią, czy jakimś preperatem babuni?

Jeszcze jedno, gdy mi sie to wszystko zasklepi będe mieć takie brzydkie sine
wzgórki na palcach? czy da sie tego uniknąc. Będzie to strasznie nie
atrakcyjnie wyglądać

z góry wszystkim dzięki
    • Gość: Artur Re: poranione kostki IP: *.usask.ca 07.03.03, 20:51

      W przypadku ran na zgieciach gojenie bedzie bardzo przyspieszone przez
      unieruchomienie stawow. Powinien to raczej zrobic lekarz aby unieruchomienie
      bylo w pozycji zrelaksowanej dla kazdego stawu. Tzn nie musi to byc az tak jak
      w przypadku zlamania, ale trzeba wziasc pod uwage rodzaj i glebokosc ran.
      • zosial Re: poranione kostki 07.03.03, 23:29
        Artur, bardzo lubie twoje wypowiedzi. Sa zawsze madre i wywazone. Naprawde!
        Jestes lekarzem? Jakiej specjalnosci?
        • Gość: WOW Re: poranione kostki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 17:38
          Dzięki za rade, ale czy są jakies masci do zablizniania ran? jak jes stosowac?
          • Gość: Artur Re: poranione kostki IP: *.ss.shawcable.net 09.03.03, 18:39
            Gość portalu: WOW napisał(a):

            > Dzięki za rade, ale czy są jakies masci do zablizniania ran? jak jes
            stosowac?
            Ja od 15 lat mieszkam w Kanadzie wiec nie powiem ci kupic ani jak uzywac.
            W kazdym razie nie licz na cud. Gojenie zajmie tyle czasu ile powinno a te
            wszystkie masci z apteki maja za zadanie nie dopuscic do infekcji.
            Tak samo mozesz nie dopuscic do infekcji myjac to swoje rany przynajmniej raz
            dziennie zwykla woda z mydlem i zmieniajac jalowe opatrunki.
            Na przyszlosc mozesz pojsc z czyms takim do lekarza bo np zalozony w pore szef
            chirurgiczny moze znaczenie przyspieszyc gojenie poprzez tzw rychlozrost.
            Tkanki wtedy scisle przylegaja do siebie i zeby je polaczyc organizm nie musi
            sie zbytnio wysilac. Gorzej jak brzegi sie rozchodza. Wtedy organizm musi
            wytworzyc dodatkowa tkanke w przestrzeni miedzy brzegami i potem te tkanke musi
            obkurczyc. Ten drugi sposob oczywiscie zajmuje o wiele wiecej czasu i sa tez
            wieksze szanse infekcji. Jak rozumiem ty wybrales ten drugi sposob.
            Jezeli sie zainfekowales to jeden z najprostrzych i ciagle najlepszych sposobow
            na zwalczenie infekcji jest 3% roztwor sody do pieczenia. Jest znakomicie
            bakteriobojcza i swietnie oczyszcza.
Pełna wersja