Dodaj do ulubionych

uraz głowy

02.02.07, 22:56
W styczniu mojego znajomego potrącił samochód. Upadł - nie pamięta czym
uderzył, na szczęście nic nie miał złamanego i nie stracił przytomności. Po
jakiś 3 godzinach, czekania na urazówce, znajomy zaczął się dziwnie
zachowywać: krzyczeć, był gresywny,bardzo wulgarny i nie wiedział co się z
nim dzieje. Lekarz do którego poszliśmy stwierdził, że to szok pourazowy
jednak nie wykluczył uderzenia w głowe i kazał go obserwować. Mój znajomy po
jakimś czasie doszedł do siebie ale nie pamiętał większości pobytu na ostrym
dyżurze . Dopiero niedawno zaczął sobie przypominać jak wyglądało jego
zachowanie i co mówił. Do tej pory nie miał żadnych niepokojących objawów np.
bóle głowy czy zawroty, nawet nie miał guza. Próbuje go namówić na wizyte u
neurologa niestety bez skutku.
Mam nadzieje, że faktycznie był to tylko szok. Jednak spokoju mi nie daje
myśl że mógł sobie coś zrobić w głowe i to za jakiś czas da o sobie znać.
Proszę powiedzcie czy mije obawy są słuszne??
Obserwuj wątek
    • tigerness.74 Re: uraz głowy 02.02.07, 23:41
      "Lekarz do którego poszliśmy stwierdził, że to szok pourazowy
      > jednak nie wykluczył uderzenia w głowe i kazał go obserwować. Mój znajomy po
      > jakimś czasie doszedł do siebie ale nie pamiętał większości pobytu na ostrym
      > dyżurze . Dopiero niedawno zaczął sobie przypominać jak wyglądało jego
      > zachowanie i co mówił."

      Moim zdaniem Twój znajomy powinien mieć po wypadku wykonaną przynajmniej
      tomografię komputerową mózgu. Tak więc nakłoń go do wizyty u neurologa-ale
      prywatnie-myślę, że nie ma co zwlekać. Warto sprawdzić co dzieje się "od
      wewnątrz"-to, że nie miał guza o niczym nie świadczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka