Dodaj do ulubionych

koniec z paleniem koniec ze zdrowiem

12.04.07, 13:50
rzucilam palenie po 20 latach palenia. i posypało mi sie zdrowie- praktycznie
wszystko, bez przerwy lekarze, leki... co jest grane. moze znowu mam zacząć
palić??? dodam, ze ostatniego zapaliłam rok temu.

www.cacharel.pl
Obserwuj wątek
    • podyanty Re: koniec z paleniem koniec ze zdrowiem 12.04.07, 14:06
      No coz, to sie zdarzylo mojemu sp Dziadkowi. Palil 3 paczki obrzydliwych Giewontow bez filtra dziennie.
      NIGDY nie chorowal. Rzucil palenie w 80-tym roku zycia (bo go lekarz postraszyl). I wkrotce potem zmarl.
      Zapewne jego organizm doznal szoku po gwaltownym odstawieniu dostawy nikotyny...
      Oczywiscie nie znaczy to, ze popieram palenie papierosow !
      • scept89 Post hoc ergo propter hoc 12.04.07, 14:15
        Po tym jak zmienilem kolor majtek rozbily mi sie okulary.

        en.wikipedia.org/wiki/Post_hoc_ergo_propter_hoc
    • snajper55 Re: koniec z paleniem koniec ze zdrowiem 12.04.07, 15:06
      sinka00 napisał:

      > rzucilam palenie po 20 latach palenia. i posypało mi sie zdrowie- praktycznie
      > wszystko, bez przerwy lekarze, leki... co jest grane. moze znowu mam zacząć
      > palić??? dodam, ze ostatniego zapaliłam rok temu.

      A dlaczego rzuciłaś ? Zwykle rzuca się palenie, szczególnie po tak długim
      paleniu, gdy zaczynamy się źle czuć, gdy lata palenia zaczynają ujawniać swe
      skutki. To trochę tak, jak pacjent, który opowiadał...

      Paliłem 30 lat, od małego i nic mi nie było. Ponieważ zacząłem kaszleć i bolało
      mnie w płucach rzuciłem w końcu papierosy. I co ? Od razu po rzuceniu okazało
      się, że mam raka płuc. Jak widzicie, rzucanie palenia jest bardzo niebezpieczne
      i może być powodem raka płuc.

      S.
      • honeybeam Re: koniec z paleniem koniec ze zdrowiem 12.04.07, 15:42
        ja rzuciłam ponad rok temu i nie posypało mi się zdrowie. Wręcz przeciwnie,
        czuję się bosko, nie choruję, nie przeziębiam się, nie mam ciągłych zapaleń
        krtani. I to teraz?
    • prow-or Re: koniec z paleniem koniec ze zdrowiem 12.04.07, 17:49
      Rzuciłem palenie po kilkunastu latach faszerowania się nikotyną. Jedynym ujemnym efektem było kilka kilogramów więcej ciałka. Po pewnym czasie i ten efekt został zniwelowany. Natomiast zaobserwowałem sporo pozytywów i to one pomogły mi wytrwać w postanowieniu. W ten sposób minęło już ponad dwadzieścia lat i ani myślę wracać do nałogu.
      • green_land Re: koniec z paleniem koniec ze zdrowiem 12.04.07, 18:27
        Do dziś żałuję, że nie paliłam, bo każdy lekarz pytał, czy palę - w domyśle:
        rzuci pani palenie i wszystko będzie ok.
        • prow-or Re: koniec z paleniem koniec ze zdrowiem 13.04.07, 11:51
          I co? Innych powodów niedomagań lekarze nie szukali?
    • chantal10 Re: koniec z paleniem koniec ze zdrowiem 13.04.07, 14:29
      w zeszłym roku moja babcia (nałogowa palaczka od wielu lat) trafiła do szpitala
      z niewydolnością oddechową. W szpitalu spędziła 1,5 tygodnia, gdzie poddawana
      była licznym zabiegom (tzn. dostawała tlen, tabletki, zastrzyki, kroplówki...).
      Wypisując ją ze szpitala lekarz kategorycznie zabronił palenia papierosów. I co?
      Po tygodniowym pobycie, bez fajki, babcia ponownie znalazła sie w szpitalu gdzie
      zmarła. Zastanawiam się, czy gdyby nie zastosowała sie do zaleceń lekarza byłaby
      dziś wśród nas...
      • melisa-bb Re: koniec z paleniem koniec ze zdrowiem 13.04.07, 16:11
        Jednak cos w tym jest. Ja równiez rzuciłam palenie we IX 2006 i wcale sie nie
        czuje lepiej, wlasciwie gorzej, zdrowie mi sie nie poprawiło a pogorszyło,.
        Własciwie to od 6 m-cy byłam podejrzewana i diagnozowana o straszne
        choroby, na szczęście dobrze sie skończyło.Spotkałam sie wielokrotnie z
        ludżmi, którzy tez twierdza ,że po rzuceniu palenia pogorszyło sie im
        zdrowie.Lekarze -naukowcy winni sie zając ta sprawą.
        • honeybeam Re: koniec z paleniem koniec ze zdrowiem 13.04.07, 16:21
          melisa-bb napisała:

          > Jednak cos w tym jest. Ja równiez rzuciłam palenie we IX 2006 i wcale sie nie
          > czuje lepiej, wlasciwie gorzej, zdrowie mi sie nie poprawiło a pogorszyło,.
          > Własciwie to od 6 m-cy byłam podejrzewana i diagnozowana o straszne
          > choroby, na szczęście dobrze sie skończyło.Spotkałam sie wielokrotnie z
          > ludżmi, którzy tez twierdza ,że po rzuceniu palenia pogorszyło sie im
          > zdrowie.Lekarze -naukowcy winni sie zając ta sprawą.

          a może pogorszyłoby im się niezależnie od tego czy rzucili, a może gdyby nie
          rzucili byłoby znacznie gorzej, a może gdyby nie palili w ogóle, nigdy nie
          mieliby tego typu pogorszeń :)? Moim zdaniem to być może cały czas jest
          zaprzeczenie całym sobą, że jest się uzależnionym i że rzucenie palenia ma
          sens :( Być może nawet, tak głębokie, że wytwarza się mechanizm, który
          powoduje, że pogarsza się stan zdrowia, by udowodnic sobie i światu dookoła, że
          paląc czerpało się tyle korzyści i tak naprawdę tylko ono utrzymywało mnie przy
          życiu :/ Ale to tylko takie moje luźne spostrzeżenia? Dzieci czasem są w stanie
          wywoływać u siebie realne choroby na skutek manifestu przeciw czemuś. Zatem być
          może to jest dokładnie ten sam mechanizm.
      • scept89 Chronic Obstructive Pulmonary Disease? 13.04.07, 16:27
        chantal10 napisała:

        > w zeszłym roku moja babcia (nałogowa palaczka od wielu lat) trafiła do szpitala
        > z niewydolnością oddechową.

        Diagnozowanie kogos na odleglos posmiertnie nie jest zbyt precyzyjne ale co mi
        tam, pacjentce juz nie zaszkodze:

        www.merck.com/mmhe/sec04/ch045/ch045a.html
        Causes
        Cigarette smoking is the most important cause of COPD, although only about 15 to
        20% of smokers develop the disease.

        Jak masz posunieta chorobe to zmiany nie zatzrymuja sie w miejscu. Masz naiwne
        przekonanie iz jadac samochodem 150km na godzine po wypadnieciu z trasy i locie
        w dol przepasci wystarczy zdjac noge z gazu (rzucic palenie w przypadku
        zawansowanej COPD) a wszystko dobrze sie skonczy. Ba, gdybys nie zdjela nogi z
        gazu spadajac to byc moze zapobiegla bys upadkowi... Rece i nogi sie uginaja...


        No ale skoro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka