Dodaj do ulubionych

żółta biegunka, pomocy :-(

13.04.07, 21:31
nie mam pęcherzyka żółciowego, w ciągu ostanich 3 dni nie jadłam nic
specjalnego, oprócz tego, że napchałam się słonecznikiem (zjadłam tego około
0,5 kg)a dziś mialam okropna biegunkę żółtą, jakby oleistą.
Przeraziłam się, czy w słoneczniku łuskanym jest tłuszcz ??
Czy bez tego pęcherzyka moge mieć takie problemy ?
Obserwuj wątek
    • jeanne72 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 13.04.07, 21:50
      A myślałaś, że nie ma tłuszczu? :) Pestki słonecznika zawierają go mnóstwo.
      Podobnie zresztą jak orzechy, migdały itp. Przy braku pęcherzyka należy ich
      unikać, jak innych tłustych pokarmów. Zresztą nawet u całkowicie zdrowego
      człowieka 0,5 kg pestek musiałoby wywołać biegunkę:) Nie mówiąc o tym, ile
      zawierają kalorii.
      • doras75 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 13.04.07, 22:27
        dzięki,ja nie zdawałam sobie sprawy z tego ile pożarłam tego słonecznika,
        dopiero maż mi pokazał,że juz go nie ma prawie, a tyle było :-(
        oj to pewnie dlatego 1,5 kg przytyłam, a juz panikowałam, że to trzustka
        wysiadła...
        • jeanne72 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 13.04.07, 23:28
          Przyczyną bezpośrednią tej biegunki był pewnie słonecznik, ale pamiętaj, że
          jeśli - jak piszesz w innym wątku - te biegunki występują często, to i trzustkę
          warto sprawdzić. Na wszelki wypadek... Po prostu powiedz o tych biegunkach
          lekarzowi, no i koniecznie stosuj niskotłuszczową dietę.
    • doras75 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 13.04.07, 23:54
      amylazę w krwi mam dobrą, jutro sprawdze w moczu.
      pozdrawiam i dziekuje
      • doras75 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 29.04.07, 13:19
        Zauważyłam,że te biegunki się u mnie powtarzają co jakiś czas.Dziś zjadlam
        jajka z majonezem i po 2 godzinach pobiegłam i załatwiłam się żółtym płynem :-(
        Nie wiem co robić, co mi jest.Morfologia jest idealna, nie chudnę, amylaza w
        moczu i krwi idealna.Nie mam żadnych większych bóli, a stolce są luźne z
        domieszką czegoś żółtego, albo po prostu wodnista żólć.
        Lekarz przepisał nifuroksazyd i trilac, jednak po tygodniu znowu miałam
        biegunkę.Dodam, ze załatwiam się maxymalnie 2 -3 razy, a lekarz mówi, ze to nie
        jest biegunka.To jak inaczej nazwać luźny stolec, albo wodnisty ?
        Byłam u drugiego lekarza, mówi, że to po antybiotyku, który brałam miesiąc temu
        i kazał brać probiotyki.
        Gastrolog mówi, że to z powodu braku woreczka, po tłustych pokarmach żółć się
        wylewa.
        Posiew kału mam dobry i usg brzucha tez jest w porządku.
        Co ja mam robić ??Skąd moge mieć te zółte biegunki ?? Jestem załamana.
        Wiem, pewnie nie powinnam jesć tych jajek z majonezem, ale chcialam sprawdzić
        czy bedzie biegunka.Jestem 3 lata po operacji, wczesniej mialam rózwnież
        okresowe luźne stolce, ale nie takie zupelnie wodniste z żółcią :-(
        • jeanne72 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 29.04.07, 14:02
          Generalnie rzeczywiście przyjmuje się, że biegunka to stan, gdy albo oddaje się
          stolec powyżej 3 razy dziennie, albo raz dziennie - ale wodnisty z domieszką
          krwi i/lub śluzu. Dlatego przyjmując takie kryterium to nie jest biegunka.
          Trudno powiedzieć, co powinnaś zrobić - choć ja sądzę, że jeśli te luźne stolce
          występują tylko po tłustych rzeczach, to jest to normalne przy braku pęcherzyka.
          Po prostu nie powinnaś ich jeść :) Skoro badało Cię kilku lekarzy, a wyniki
          amylazy i USG jamy brzusznej są w normie, to ja bym sie nie przejmowała.
          Ewentualnie może sprawdzić aspat i alat? Ale raczej nie ma to większego sensu :)
          • doras75 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 29.04.07, 14:14
            jeanne, bardzo dziękuję za odpowiedź,zrobię jeszcze te próby wątrobowe
            bardzo się zmartwiłam, bo myślałam, że ten nifuroksazyd i trilac mi pomoże,
            a tu dziś po tygodniu biegunka zółta się powtórzyła.
            Nierozsądne były te jajka ale chcialam sprawdzić, bo to już by było 4 raz kiedy
            to po jajkach z majonezem mam biegunkę.
            pozdrawiam
        • tijgertje Re: żółta biegunka, pomocy :-( 30.04.07, 14:18
          Nie jesz zadnych tluszczow??? Tez jestem prawie 3 ata po usunieciu woreczka,
          tyle, ze zabieg mialam w Holandii. Zalecenia tutejsze: jesc wszystko, NIE
          unikac tluszczow, spozywac je regularnie w przyzwoitych ilosciach. Dzien po
          operacji maz zaprosil sasiadow na grilla, jadlam sporo miesa, niekoniecznie
          chudego, surowke z bialej kapusty ( z majonezem) i nic mi nie bylo. Jem
          wszystko, na co mam ochote i nigdy zadnych problemow nie mialam. Chirurg
          ostrzegl mnie, ze wlasnie dieta beztluszczowa moze sprawaic problemy, gdyz
          wystarczy sobie raz zjesc cos "zakazanego" zeby organizm sie zbuntowal.
          Niejedzenie tluszczow sprawia tez, ze zolc zalega dluzej w przewodach
          zolciowych i moze prowadzic do tworzenia nowych zlogow czy kamieni. 3 lata po
          zabiegu to juz dawno powinnas jesc normalnie. Jezeli nadal trzymasz scisla
          diete, to wyaje mi sie, ze malymi kroczkami powinnas wprowadzac nowe pokarmy.
          Zamiast od razu 2-3 lyzek majonezu, zacznij od pol lyzeczki i codziennie
          wprowadzaj odrobine wiecej, niech organizm sie przyzwyczaja, a nie stosuj
          terapii szokowej.
          • kociczka_1989 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 05.06.13, 15:26
            Witam, ja jestem ponad 3 lata po usunieciu woreczka i tez zalecano mi jesc normalnie ale na poczatek w mniejszych ilosciach... od jakiegos miesiaca mam podobnie jak autorka watku... zalatwiam sie praktycznie sama zolcia... i jak mnie dopadl silny bol z prawej strony i wymioty to szybciutko poszlam na usg i co sie dzis okazuje przewlekle zapalenie wyrostka robaczkowego i jak najszybciej mozliwa operacja... przyczyny? mimo braku woreczka zolciowego-nadprodukcja zolci ktora "czesciowo zostala wydalana a reszta gromadzila sie w woreczku robaczkowym z reszkami strawionego jedzenia wysoko tluszczowego... ;( przechodze teraz katorgi bo siedze jak na bombie bo niewiem kiedy moze peknac woreczek... (druga sprawa ze nie mam aktualnie ubezpieczenia i dlatego nie ide na operacje...lekkomyslne?! Wiem ze tak ale aktualnie nie mam innego wyjscia... Takze bezworeczkowym ludziom radze jednak troche ograniczacz mimo wszystko te tluszcze.. :(:(:(
        • rotkaeppchen1 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 05.06.13, 18:53
          To chyba kwestia indywidualna, ja tez nie mam woreczka i zadnych problemow ze strony ukladu pokarmowego. Unikam cukru, bo mam insulinoopornosc, wiec z tego powodu, jednak czasem potrafie zjesc czekolade albo lody i nic sie nie dzieje. Niezaleznie od tego, co jem, trawie normalnie. Rozwolnienie mam raz na kilka tygodni, powody moga byc rozne, np to, ze biore metformine. Co do tluszczu, wrecz przeciwnie, nie unikam go, jem zdrowy olej, glownie w salatkach, rano jem ok 40 g roznych orzechow (stosuje metabolic balance). Nie mam problemow w zwiazku z tym. To w sumie dziwne, ze masz tak duzo tej zolci, przeciez wlasnie z braku woreczka organizm dysponuje znacznie mniejsza jej iloscia w czasie trawienia bardziej tlustych lub slodkich potraw, poniewaz nie moze korzystac z jej zapasow znajdujacych sie normalnie w pecherzyku zolciowym...czesto wlasnie problemy zoladkowe wywolane sa za mala iloscia zolci, watroba nie zdaza z jej produkcja w danym momencie. Nie rozumiem wiec, skad tak duzo zolci u ciebie...
      • felinecaline Re: żółta biegunka, pomocy :-( 29.04.07, 17:00
        Amylaza nie jest enzymem trawiacym tluszcze tylko skrobie
        (weglowodany).Oznaczenie poziomu samej amylazy niczego wiec nie daje.

        • jeanne72 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 29.04.07, 17:29
          Daje, bo podwyższenie wartości świadczy ogólnie o uszkodzeniu trzustki. Ale
          rzeczywiście może w ogóle oznaczenie enzymów nie jest zbyt miarodajne. Doras,
          przeczytaj sobie ten artykulik, tylko nie wpadaj w przerażenie, bo myślę, że nie
          masz powodów.
          science24.com/paper/1387
          • doras75 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 29.04.07, 20:15
            Czy to znaczy, że chirurg wykonujący zabieg laparoskopowy przy usuwaniu
            pęcherzyka okłamał mnie mówiąc, że ogladał moją trzustke i wszystko z nią jest
            ok ???
            Bo nic juz nie rozumiem,czy to znaczy, że on nie mógł widzieć jej stanu ?
            Lekarka mi mówi, ze gdybym miała zapalenie trzustki to chirurg zauwazyłby to
            podczas zabiegu (a pytałam go o trzustkę bo bałam się bardzo tej choroby)po
            drugie że przez te 3 lata schudłabym, a ja raczej tyję i nie mam bóli
            trzustkowych, owszem mam czasem wzdęcia i puchnięcia lekkie brzucha, ale
            gastrolog wiąże to z brakiem woreczka.
            jeanne załamałam się po tym artykule :-( siedzę i mam potwornego stresa.
            • doras75 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 29.04.07, 20:19
              czy to znaczy, że to co napisała Kasia i ten artykuł jest nieprawdziwy ??
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30099&w=60546652&a=61090936
              wpadam w panikę,nie wiem co ja mam robić, nie chcę jeszcze zegnac się z życiem,
              mam małe dziecko :-(
              • felinecaline Re: żółta biegunka, pomocy :-( 29.04.07, 20:35
                Najgorsza rzecza, ktora mozesz zrobic to zaczac sie wczytywac w przerozne
                artykulasy, tymczasem sprawa jest prosta: Nie masz pecherzyka zolciowego, wiec
                zolc nie jest magazynowana, tylko nieprzerwanie splywa do jelita a ze ma silne
                dzialanie drazniace jego sluzowke prowokuje wolne stolce, jesli do tego
                dorzucisz taka ilosc ziaren slonecznika, wiedzac, ze jest on roslina oleista,
                wiec wywola wzmozone wydzielanie zolci to absolutnie sensu nie ma zastanawianie
                sie pozniej czy podwyzszona o ulamek % zawaertosc AMYlazy we krwi moze miec
                cos wspolnego z Twoimi luznymi stolcami albo swiadczyc o smiertelnej chorobie
                trzustki.
                Jak slysze tetent kopyt to mysle o galopujacym koniu...stara zasada w
                medycynie ;-D
                • doras75 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 29.04.07, 20:39
                  felinecaline ale ja napisałam, że mi się to powtórzylo po jajkach na twardo z
                  majonezem :-( a wynik amylaze we krwi mam 36 norma do 80 a w moczu 80, a norma
                  do 380
                  ale skoro morfologia dobra i amylazy, oraz usg nie świadczą o trzustce, to co
                  ja mam jeszcze zbadać ??
                  Czy rzeczywiście to żółć może wywoływać biegunki ?
                  • felinecaline Re: żółta biegunka, pomocy :-( 29.04.07, 22:29
                    Majonez = olej (moze byc slonecznikowy + zoltko jaja wiec oczywiscie powoduje
                    wzmozone wydzielanie zolci.
                    Daj sobie spokoj z tymi dociekaniami i ciesz sie zyciem.
              • jeanne72 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 29.04.07, 20:41
                Ech... no i właśnie tego się obawiałam :) Nie żegnasz się z życiem, nawet o tym
                nie myśl. Zresztą, cytat wzięty z tamtego artykulu : "Cechy niewydolności
                egzokrynnej trzustki w postaci biegunki tłuszczowej (steatorrhea) pojawiają się
                dopiero, gdy zniszczeniu ulega ponad 90% miąższu trzustki."
                Nie jest prawdopodobne, by w przypadku zniszczenia 90 procent miąższu trzustki
                nie zauważyl tego ani chirurg w czasie operacji, ani lekarz wykonujący USG jamy
                brzusznej, ani badanie biochemiczne ( amylaza). U Ciebie, przy takich wynikach,
                można by ewentualnie podejrzewać początkowe stadium zapalenia trzustki, ktore
                przecież nie daje jeszcze objawów w postaci biegunek tłuszczowych.Tak więc Twoje
                obawy są raczej bezpodstawne, nie przejmuj się. Skoro tylu lekarzy twierdzi, że
                nic Ci nie jest, to powinnaś w to uwierzyć, zamiast sugerować sie opiniami
                forumowiczów... Nie napiszę, że na 100 procent z Twoją trzustką wszystko jest w
                porządku, bo przecież nie badałam Cię ani nie znam Twojej historii choroby,
                jednak moim zdaniem nie masz czym się przejmować.

                • doras75 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 29.04.07, 20:43
                  Jeanne dzięki ;-)
                • doras75 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 29.04.07, 21:10
                  A gdyby było to początkowe zapalenie trzustki, to jak to się zalecza ?
                  Bo wiem, ze wyleczyć sie nie da, czy są jakieś sposoby na dłuższe pożycie ?
                  zaznaczam, że alkoholu nie piję wogóle od czasu kiedy dowiedziałam się
                  o kamykach w pecherzyku do teraz.
                  • jeanne72 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 29.04.07, 21:16
                    Doras, "szanse" na początki przewlekłego zapalenia trzustki masz takie, jak
                    każdy z nas. Czyli niewielkie, zwłaszcza, jeśli nie brałaś w życiu zbyt wielu
                    leków i nie nadużywałaś alkoholu. Naprawdę się tym nie zadręczaj, bo nie ma
                    sensu :) Lepiej przestrzegaj diety niskotłuszczowej, a wszystko będzie dobrze :)

                    • doras75 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 30.04.07, 16:08
                      bylam dziś u gastrologa, dostałam debridat, controloc,dicoflor 60
                      nie wiem czy to mi coś pomoże, ale dziś juz nie miałam biegunki rano
                      pozdrawiam i dziekuję wszystkim za pomoc i informacje
                      • doras75 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 30.04.07, 17:14
                        Gastrolog mi badał brzuch i powiedział, ze to jelito grube choruje po
                        antybiotykach, wzięlam leki, ale mam okropne wzdęcie, brzuch jak w 5 mies
                        ciazy :-(
                        Zalamałam się brałam espumissan i nic, przecież byłam u gastrologa, on mówił,
                        że wyklucza trzustkę ... ale skąd tak wielkie wzdęcie, okropne uczucie
                        wielkiego brzucha :-(
                        • doras75 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 11.05.07, 13:07
                          Te leki pomogły mi tylko na 9 dni(załatwiłam ise tylko raz i super normalny
                          stolec ), mam jeszcze debridat, ale niestety dziś pojawiła z samego rana zółta
                          biegunka, wczoraj ostatnim posiłkiem o 18.00 były pulpety w sosie z ryżem.
                          Nie wiem juz co mam myśleć, próby wątrobowe mam dobre.Lekarka nie wie jak ma mi
                          pomóc, ale dalej twierdzi, że gdyby to było cos powaznego to widac by było w
                          krwi.
                          A co myslicie o leku Vasowan ?Poleciła mi go ktos na innym forum, czy moge
                          spróbować go brać ?
                          • nikitka5 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 11.05.07, 13:33
                            przepraszam pomyliłam się, chodziło mi o vasosan
            • rotkaeppchen1 Re: żółta biegunka, pomocy :-( 05.06.13, 18:57
              Ja chodzilam z zapaleniem trzustki spowodowanym zapaleniem przewodow zolciowych prawie pol roku, lekarz domowy stwierdzil wprawdzie podwyzszone biale cialka ale nie zaglebil sie w przyczyne, zapytal tylko, czy czuje sie zdrowa :/ Dopiero jak sie zwijalam z bolu i karetka pojechalam do szpitala, okazalo sie, ze to zapalenie trzustki. Tez nie chudlam i generalnie nie mialam problemow - po jedzeniu bolal mnie raczej woreczek ale nie mialam problemow trawiennych. Mysle, ze gdybys miala zapalenie trzustki, na pewno predzej czy pozniej bys to zauwazyla a raczej poczula.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka