28.07.07, 09:33
może tu znajdę jakąś odpowiedź albo rozwiązanie. problem mój występuję już
kilka ładnych lat.a co dokładnie, co jakiś czas dostaję okropliwego bólu
brzucha, objawy: z początku czuje już takie dziwne pobolewanie i wiem że to
będzie ten ból bo to jest charakterystyczne...po 2-3 godzinach rozwija sie w
bardzo mocny ból, który nie ustępuję po żadnych lekach typu -NOSPA i jej
pochodne, jedynie ratuje mnie wyjazd na pogotowie i otrzymanie zastrzyku
przeciw bólowego.Bólowi nie towarzyszą wymioty i biegunka, jedynie mnie nudzi
tak. miałam robiona gastroskopię- wyszła w porządku, USG brzucha - też ok (
nacisk na nerki bo tao ma kamice nerkową i kamienie) , podczas ataku badania
pod wyrostek i tek nic nie wykazało. nie mam juz pojęcia od czego to może być,
ból jest tak mocny, ze robi mi się słabo jak dłużej potrzymam i i nie dam
trady z nim wytrzymać. Mam 24 lata, nie miałam żadnych operacji nigdy, nie mam
uczulen, nie chorowałam poważnie.....
Obserwuj wątek
    • green_land Re: BRZUCH 28.07.07, 10:55
      A próbowałaś wziąć uderzeniową dawkę rozkurczowych i p/bólowych zanim jeszcze
      zacznie boleć Cię na dobre?
    • corutons Re: BRZUCH 28.07.07, 14:42
      Być może w ten sposób Twój organizm reaguje na stres. Nawet jeśli w czasie
      stresujących sytuacji czujesz się ok, to później właśnie emocje
      mogą "wychodzić" z Ciebie w postaci bólów brzucha.
      Moja znajoma miała takie ataki i okazało się, że to nerwica.

      Pozdrawiam
      C.
    • smolkowicz_a Re: BRZUCH 28.07.07, 15:33
      Właśnie czytałam o porfirii i tam było o bólu brzucha. Poczytaj, może się
      czegoś dowiesz.
      • eldrin Re: BRZUCH 28.07.07, 18:04
        co do nerwicy żołądkowej to miałam ja jako dziecko i taka była moja reakcja na
        pójście do przedszkola , a teraz hmmm napisze tak przez 1,5 roku miałam naprawde
        stresowe życie każdy dzień był koszmarek i ból nie zdazyłsię ani raz a przed tym
        okresem i teraz kiedy to było spokojnie porównując do tego to co jakiś czas mnie
        łapie.
        • corutons Re: BRZUCH 28.07.07, 18:21
          Niektórzy tak mają, że w czasie ogromnego stresu względnie nic im nie jest a
          jak się już w miarę uspokoi to dopiero nerwy wychodzą. Ja np. tak mam w czasie
          sesji egzaminacyjnej - cała sesja nic - po sesji tydzień chora. Jestem
          nerwicowcem :)
    • jeanne72 Re: BRZUCH 28.07.07, 18:42
      Możliwe że to nerwica, ale warto jednak przyjrzeć się temu uważniej. Powinnaś
      przejść dokładniejszą diagnostykę, najlepiej w klinice.
    • rezurekcja Re: BRZUCH 28.07.07, 19:08
      eldrin, czy to nie jest zwiazane cyklem miesiaczkowym?
      Poobserwuj, zanotuj.
      • eldrin Re: BRZUCH 30.07.07, 09:32
        z poczatku myślałam że to właśnie związane z okresem i byłam pewna bo zdażało
        się to właśnie w 1 dzień krwawienia, ale później później bolało w normalny
        dzień, ostatnio ból napadł mnie tydzień po zakończeniu okresu a wcześniej to
        gdzieś jakieś 2 - 3 tyg. po także nie zawsze ejst to związane z okresem. gdyby
        nie ten koszmarny ból i obolały żołądek na drugi dzień to bym się nie
        przejmowała ale to okropnie boli i żołądek oblały chociaż nie wymiotuje tylko
        taki zmęczony jak łydka po skurczu
        • rita78 Re: BRZUCH 30.07.07, 12:02
          nie bardzo rozumiem co z tym usg? masz kamice nerkowa czy nie? jesli tak to
          masz tez przyczyne....

          ...od dziś będę miała wyłącznie bardzo COOLturalne sygnaturki...
          • eldrin Re: BRZUCH 31.07.07, 07:37
            rita, nie mam, robiłam usg aby mieć pewność bo tato ma i prawdopodobieństwo
            mogło być ale na usg wyszło wszystko dobrze, dr. powiedział ze narządy które usg
            widzi są w porządku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka