tou
12.09.07, 15:00
Dzisiaj w nocy obudził mnie silny ból żołądka.
Miałam wrażenie, jakby ktoś mi po prostu go miażdżył, nakłuwał i ściskał.
Potem ból przeniósł się na dolne partie brzucha i podbrzusza.
Miałam wrażenie, że jest we mnie potężny balon, który mnie rozpycha od środka.
To tak jakby, mega wzdęcie połączone z "zakwasami" mięśni, po intensywnych
ćwiczeniach.
Całą noc się męczyłam. Wzięłam No-spę, ból żołądka minął, ale nadal czuję, że
w brzuchu mam wielki balon.
Nie mogę chodzić, głębiej oddychać bo mnie boli. Tylko jak siedzę to nie boli.
Z czym to może być związane?