30.07.03, 07:36
mam wielki problem, zwlaszcza uciazliwy latem, wystarczy ze delikatnie sie
stukne, zaczepie o kant stolu, albo ktos mnie uszczypnie, powstaja na moim
ciele ogromne siniaki, na plazy az glupio mi sie rozebrac bo wyglada to
czasami delikatnie mowiac podejrzanie, czy jest jakis sposob zeby temu
zapobiec, ewentualnie co zrobic zeby szybciej zginely z mojego ciala,
tabletki?kremy? prosze pomozcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: edyta 25 Re: siniaki IP: *.safon.wroclaw.pl 30.07.03, 12:29
    • Gość: ewa Re: siniaki IP: 213.76.171.* 30.07.03, 12:35
      Troche pomaga rutinoscorbin
    • Gość: edyta sorki za nie Re: siniaki IP: *.safon.wroclaw.pl 30.07.03, 12:37
      Wiesz z doświadczenia wiem ze siniaki pojawiają się częściej i są bardziej
      widoczne gdy przesadzę z kawą. Kawa wypłukuje mikroelementy z organizmu,
      podejrzewam ze to jest główna przyczyna "natychmiastowych siniaków". Chodzi mi
      przede wszystkim o magnez.
      Może to być też brak krzemu, który odpowiedzialny za "mocne naczynia
      krwionośne". Spróbuj najpierw zmienić sposób odżwiania, pomyśl o gimnastyce
      żeby uelastycznić i usprawnić ciało.
      Nie wiem co jeszcze.
      Pa, powodzenia.
    • Gość: daria Re: siniaki IP: *.4web.pl 30.07.03, 15:18
      Mam podobny problem i mimo że kawę piję najwyżej raz dziennie i biorę witaminy
      na moich nogach jest ZAWSZE pełno siniaków. Staram się uważać jak tylko mogę na
      nic to, wystarczy podobnie jak u ciebie lekkie stuknięcie. Żeby szybciej mi
      siniak zginął robię okłady z altacetu lub soli borowej. Pomaga, ale ciągle
      chodzę z okładami na nodze, zmienia się tylko ich położenie. Bardzo chciałabym
      znaleźć cudowny środek żeby mi się sińaki nie robiły, ale jak do tej pory NIC.
      Może ktoś zna jakiś sposób?
      P.S. Ciekawskim mówię, że mąż się nade mną znęca. Biedny Misio, gdyby
      wiedział....
    • zuza_r Re: siniaki 30.07.03, 15:53
      Też mam ten problem zwłaszcza,że mój mąż ma "drewniane" łapki i ciagle mnie
      siniaczy:-)Sińce znikają niestety opornie. Mnie przynajmniej pomaga trochę
      Hematoven Gel. To żel na stłuczenia i poprawę krążenia.Generalnie pomaga
      rutinoscorbin, magnez i kremy z arniką.
    • Gość: starlette Re: siniaki IP: *.acn.waw.pl 30.07.03, 15:53
      Winne za taki stan rzeczy są kruche naczynka krwionośne, zapobiegawczo można
      wzmacniać je preparatami w żelu z rutyną albo escyną, np Venoruton,
      Hematoven,pomagają też na istniejące siniaki. Są jeszcze inne preparaty, nazw
      nie pamiętam, ale w aptece bez recepty. Tradycyjnie poleca się też łykanie
      rutinoscorbinu i witaminy C.
    • julietta20 Re: siniaki 31.07.03, 09:44
      dziekuje wszystkim za rady, zaczelam lykac rutinoscorbin nie wiem ile, wiec
      lykam garsciami, sprobuje jeszcze z tym zelem a poki co siniak na nodze ubral
      sie we wszystkie kolory teczy, Boze jak to paskudnie wyglada
    • Gość: Tashi Re: siniaki IP: *.elblag.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 10:58
      Moja mama ma zylaki i kupuje na to taki krem Lotion (chyba nie pomylilam
      nazwy). Na tym kremie jest napisane, ze pomaga na pekniete naczynka, zylaki i
      powoduje szybsze znikanie siniakow. Mam sobie chwali. Tym bardziej, ze ma toto
      jeszcze w miare przystepna cene (ok. 20 zl)
      • Gość: justy Re: siniaki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 16:17
        Gość portalu: Tashi napisał(a):

        > Moja mama ma zylaki i kupuje na to taki krem Lotion (chyba nie pomylilam
        > nazwy).

        "Lioton 1000"
    • Gość: radek Re: siniaki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.03, 12:14
      3 razy dziennie 2 tabletki rutinoscorbinu

      pare razy dziennie naprzemiennie smarowac kramami bez recepty ESCEVEN
      (kasztanowiec) i ARCALEN (arnika i nagietek) - dosyc tanie

      znikaja siniaki nawet wielkosci dloni oczywiscie nie w jeden dzien ale dosc
      szybko i skutecznie i bez sladu

      pozdrawiam "siniakowcow"
    • Gość: teresa Re: siniaki IP: *.nsm.pl 09.08.03, 16:14
      rutinoscorbin i rutovit c pomagają, ale sądzę, że powinnaś zrobić morfologię
      i jej wyniki skonsultować z lekarzem. siniaki mogą być spowodowane
      małopłytkowością, a bardzo mała ilość płytek krwi może być niekiedy grozna.
      tyle wiem, bo mój syn już od kilku dobrych lat walczy z tą przypadłością.
      pozdrawiam serdecznie
      • demonka Re: siniaki 09.08.03, 22:50
        Czy lekarzom udało się ustalić przyczynę małopłytkowości?
        Ja również jestem małopłytkowcem i leczę się od jakiś 3 lat niestety bez
        rezultatów. Płytek mam nadal za mało a wszelkie metody leczenia zawiodły.
        Średni poziom płytek u mnie to około 60 tyś. Obecnie jestem pod opieką
        instytutu hematologii w warszawie i co 2-3 miesiące pojawiam się tam na
        kontroli. Jedną z metod leczenia jest wycięcie śledziony, ale nie ma gwarancji
        że to pomoże więc nie miałam operacji. Leczona byłam również stedydami i oprócz
        opuchlizny nic one nie wniosły.
        Chociaż oficjalnie nie ma takich wniosków w literaturze to niemniej całkiem
        możliwe że taka małopłytkowość może być dziedziczona. W rodzinie mojego ojca
        były właśnie takie przypadki więc całkiem możliwe że poprostu mam tą chorobę po
        ojcu.
        Ważne jest czy poziom płytek jest na w miarę jednakowym poziomie i czy są
        krwotoki? Ja mam jak na razie jedynie skłonność do łatwego nabywania siniaków
        ale krwotoków nie mam. Niemniej martwi mnie ta przypadłość szczególnie że jest
        ona niebezpieczna pod kątem ciąży i porodu.

        Pozdrawiam,
        M.
        • Gość: teresa Re: siniaki IP: *.nsm.pl 11.08.03, 17:45
          dziedziczenie brano pod uwagę, bo w bliskiej rodzinie męża występowały choroby
          krwi. jednak jednoznacznie tego nie stwierdzono. syn jest pod opieką hematologa
          od 4 lat. do tego roku nic się strasznego nie działo. poziom płytek podczas
          kolejnych badań wahał się na poziomie 50-100 tys., aż w lutym, po infekcji
          gardła i prawdopodobnie zbyt dużym wysiłku fizycznym (kurs dla instruktorów
          narciarskich) jego płytki spadły do 1 tysiąca. w czasie pobytu w szpitalu też
          dostał sterydy, ale na poprawę trzeba było poczekać. dopiero w czerwcu miał
          100 tys. płytek. teraz jest przed kolejną wizytą u hematologa (13.08.).
          choć w małopłytkowości najbardziej dokuczliwe są siniaki, to lekarze zalecają
          oszczędny tryb życia, unikanie większego wysiłku fizycznego. to trudne dla
          aktywnego fizycznie 17-latka. jeżdżąc na rowerze, trzeba bezwzględnie pamiętać
          o kasku, gdyż urazy głowy są dla "małopłytkowców" b. niebezpieczne ze względu
          na wewnętrzne wylewy. pozdrawiam serdecznie
        • Gość: teresa Re: siniaki IP: *.nsm.pl 11.08.03, 18:12
          dziedziczenie brano pod uwagę, bo w rodzinie męża występowały choroby krwi.
          jednak nie stwierdzono tego jednoznacznie. od 4 lat jest pod opieką hematologa.
          bywało różnie, 50 - 100 tys. płytek. w lutym br. spadły do 1 tysiąca.
          w czasie pobytu w szpitalu dostał sterydy, ale na poprawę musieliśmy czekać
          do czerwca (100 tys.). teraz jest przed kolejną wizytą u hematologa (za 2 dni).
          musi prowadzić oszczędniejszy tryb życia niż jego rówieśnicy. to trudne dla
          aktywnego fizycznie 17-latka. jeżdżąc na rowerze musi pamiętać o kasku, gdyż
          uraz głowy dla "małopłytkowca" jest b. niebezpieczny ze względu na wewnętrzne
          wylewy.
          pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka