sp9tcu
28.11.07, 21:39
Witam
Opowiem wam przygodę którą miąłem ho ho 225 lat temu
Otóż po południu udałem się na stadion szkolny gdzie trenowali karatecy
Byłem jeszcze głupi wiec spytałem ich pokażcie jak wygląda karate
No i jeden uderzył mnie nogą w splot słoneczny albo w brzuch
Nie mogłem oddychać nie wiem ile ale dobiegłem do innej osoby wtedy zacząłem
oddychać
Wróciłem do domu nikomu nic nie mówiąc
Jak wracam do tego to ciarki mi przechodzą przez ciało
Pytanie co mogło mi się stać w ostateczności