KRÓTKOWZROCZNOŚĆ - koszmar

IP: 213.77.75.* 28.08.03, 22:01
:-(( Dokładnie tak.Koszmar. Mam 15 lat i jestem krótkowidzem. Nieznoszę
okularów, soczewek nie toleruję...Po prostu rozpacz. Dopiero kiedy zaczął
słabnąć mi wzrok,doceniłam jakim skarbem jest.
Qrde ja nie chcę być śleeeepa ;(((
    • Gość: okularnica Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ - koszmar IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.08.03, 22:07
      Co to znaczy: krotkowzrocznosc? Nosisz soczewki -1 dioptria czy -15 dioptrii?
      Duza krotkowzrocznosc mozna leczyc laserowo: dowiedz sie o ten zabieg u swojego
      okulisty. Swoja droga, okulary - fajna (i ladna!) rzecz... Ja tam lubie...
      • Gość: autorka Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ - koszmar IP: 213.77.75.* 28.08.03, 22:28
        Na laser jestem za młoda...
        • venus22 Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ - koszmar 28.08.03, 23:43
          Ale okulary dobrej firmy moga dodac klasy. Taka DKNY na przyklad, dobre dla
          nastolatkow z klasa.
          Wyobrazam sobie jaka jestes nieszczesliwa. Ja tez bym byla.
          Pamietaj, nie wyglad jest wazny ale twoj charakter.
          Badz silna, nie daj sie.
          Teraz jestes na laser za mloda ale czas szybko leci.
          Nie zalamuj, sie tylko szukaj rozwiazania, rob plany na przyszlosc.
          Trzymaj sie.
          Venus
          • Gość: zaba Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ - koszmar IP: *.bc.hsia.telus.net 29.08.03, 06:43
            zgadzam sie. jak dobrze dobierzesz sobie oprawki to i moga Ci one dodac urody.
            ja rowniez nosze okulary. 8)
    • avrillka Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ - koszmar 29.08.03, 14:18
      Siemka! Ja też gdy dowiedziałam się, że musze nosić okulary nie mogłam tego
      przyjąć do wiadomości. Nie nosiłam ich przez kilka lat i wada się wciąż
      pogłębiała. W końcu przestałam widzieć tekst napisany na tablicy(a siedziałam w
      pierwszej ławce!) i nie poznawałam znajomych na ulicy, oczywiście zaczęłam też
      siadać pół metra od telewizora. W końcu zrozumiałam, że nie chcę tak dalej żyć
      ( jak półinwalida). Chciałam widzieć normalnie-TAK JAK WSZYSCY!. Skoro miałam
      taką możliwość...postanowiłam z niej skorzystać. Kupiłam okulary(oczywiście nie
      mogłam się zdecydować na oprawki, bo wg. mnie w każdych wyglądałam okropnie). W
      końcu(jakimś cudem) wybrałam jedną parę i zaczęłam nosić. Gdy pierwszy raz
      założyłam moje „minusy” ;) aż nie mogłam się nadziwić,że widzę TAAAAAAAAAAK
      wyraźnie,to było cos wspaniałego-móc widzieć normalnie. Ostatnio zdecydowałam
      się zmienić okulary na soczewki i teraz widzę jeszcze lepiej. Dlaczego nie
      tolerujesz soczewek? Mogłabyś dokładniej napisać na czym polega
      ta „nietolerancja”? Może miałaś po prostu źle dobrane?....
    • Gość: pielegniarka Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ - koszmar IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 12:08
      doskonale Cie rozumiem, poniewaz sama jestem krotkowidzem. na poczatku nosilam
      okulary, jednak strasznie ich nie znosilam, poniewaz odbieraly mi caly moj
      urok ;-) i przerzucilam sie na soczewki. jestem z nich bardzo zadowolona i
      prwaie nie czuje, ze je mam na oku. jednak z racji, ze bez nich i tak odczywam
      dyskomfort, poniewaz nic nie widze, mam na uwadze laserowa operacje wzroku,
      ktorej mam zamiar sie poddac nie wczesniej niz po 25 roku zycia. jest ona
      kosztowna, lecz uwazam ze warto bedzie w nia zainwestowac. ty masz jeszcze duzo
      czasu, jesli jednak dalej krotkowzrocznosc bedzie stanowila dla ciebie problem
      uwazam ze powinnas o takiej operacji pomyslec.
      • Gość: Madziulka Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ - koszmar IP: 213.77.75.* 30.08.03, 20:07
        Nio więc jeśli chodzi o soczewki to nie powiedziałam wszystkiego.. Mieszkam w
        dosyć dużym mieście na Dolnym Śląsku. Jest tu kilka zakładów okulistycznych,
        ale jak spytałam się, czy u doktora można dobrać soczewki kontaktowe,
        wszystkie ekspedientki mówiły, że raczej nie tutaj...Tylko w jednym
        zaproponowały, żebym sobie kupiła miesięczne. No to kupiłam. Nie wiedziałam o
        nich nic!! Najgorszy moment był w trakcie zakładania. W najlepszym momencie na
        jedno oko zajmowało mi 40 min.. Jak już je założyłam, czułam się
        okropnie..Miałam wrażenie, że pod powiekami mam piasek. Ciągle mnie szczypały.
        Na pewno coś robiłam źle, ale nie wiem co, bo nikt mi nie powiedział jak je
        sie zakłada..
        A okularów nienawidze, bo strasznie pomniejszają oczy i w ogóle ciągle spadały
        mi z nosa (widocznie mam dziwny kształt ;PPP)
        Myslę, ze w przyszłości zdecyduję się na operację :))
        Pozdrawiam
        • Gość: czapski Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ - koszmar IP: utp.:* / 10.10.9.* 30.08.03, 21:23
          dyskomfort przy zakladaniu kontaktowek wystpeuje na poczatku uzywania u wielu
          osob- ja moze nie mailem dyskomfortu, ale tak samo jak ty meczylem sie z
          zakladaniem bite pol godziny a moje oczy wygladaly po tym jak u narkomana, po
          czasie okazalo sie ze oko sie przyzwyczailo i nie wyobrazam sobie zycia bez
          kontaktow
          oczywiscie nieunikniona jest wiazyta lekarska (saprobuj w najblizszym miescie)-
          1 miesieczne to norma, ale lekarz dobierze ci tez odpowiednie dioptrie, rodzaj
          kontaktowki (firma, rozmiar), nacuzy albo da odpowiednie broszury o zakladaniu
          kontakowek i ich pielegnacji (np mozna zakladac tylko na jedna strone, gdy
          zalozysz na odwrotna to ani nie bedziesz dobrze widac ani nie bedzie to
          przyjemne)

          pozdrowienia
    • Gość: ppns Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ - koszmar IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.08.03, 22:06
      Nie piszesz , jak wielka ( w dipotrach ) jest Twoja krótkowzroczność.

      Jeśli nie ma przeciwskazań medycznych do założenia okularów , to je załóż .
      W Twoim wieku opory psychologiczne przed okularami się zdarzają , ale to nic
      strasznego. Ja noszę brille już 20 lat , i teraz NIGDY w życiu nie zamieniłbym
      okul;arów na soczewki , i nigdy nie poddałbym sie operacji laserowej korekty
      wzroku.

      Do okularów trzeba sie przemóc , a potem będą nierozłączną częścia Ciebie i
      Twej twarzy.

      Pozdrawiam.
    • Gość: Małgoś Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ - koszmar IP: *.4web.pl 31.08.03, 10:37
      laser to nie najlepsze rozwiązanie
      lekarze okuliści odradzają i jest masa przeciwskazań dla grzebania w oku
      operacja moze naet w przyszlsci doprowadzic do ogromnych problemów - już
      nieodwracalnych bo dochodzi do uszkodzenia wew struktury oka
      co do piksów:) mam zapalenie spojówek wiec nie moge nosic soczewek
      doprowadza mnie to do szału
      gradówka nie przechodzi a piksów niezawidz
      solidaryzuje sie z toba!
      ale radze isc do dobrego lekarza który dobierze najlepsze dla ciebie soczewki i
      dobry płyn
      któres napewno zaczniesz tolerowac
      powodzenia
Pełna wersja