Dodaj do ulubionych

praca a ubytek słuchu

26.05.08, 12:20
Witam. Mam niewielki niedosłuch obuuszny, na codzień do niedawna nie
było problemów niestety od pewnego czasu zauważam trudności w
porozumiewaniu się, TV itp. Jestem nauczycielem i ostatnio zdarza mi
się nie słyszeć uczniów ; czy ewentualne korzystanie z aparatu
słuchowego zapewni względny komfort w warunkach prowadzenia lekcji?
Czy ktoś może polecić dobrego laryngologa/protetyka w celu dobrania
i ustawienia aparatu w Krakowie lub okolicach? Proszę o radę i z
góry dziękuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • kasia130300 Re: praca a ubytek słuchu 30.05.08, 18:40
      moje 5 letnie dziecko nosi aparaty słuchowe i mam wielką nadzieję że będzie się
      rozwijać prawidłowo.
      Boisz się czy poprawią ci słuch pomyśl jak bardzo martwimy się czy rówieśnicy
      nie odrzucą naszych dzieci .
      Jeśli jesteś nauczycielem może z twoich uczni wyrosną tolerancyjni ludzie jeśli
      będą mieli mądrego nauczyciela .
    • skarpetka82 Re: praca a ubytek słuchu 03.06.08, 08:12
      Dobrze dobrany aparat słuchowy na pewno znacznie oprawi Twój komfort :)
      Ja noszę aparaty słuchowe od 3 lat, powinnam od 15, ale wcześniej nie potrafiłam
      się przełamać (czego teraz bardzo żałują, bo widzę ile traciłam).
      Polecam najpierw udać się do laryngologa, który zbada Twój słuch.
      Jeśli możesz, to staraj się o orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, wtedy
      dostaniesz dofinansowanie na aparaty słuchowe, a nie są to tanie rzeczy.
      Ja mieszkam koło Lublina, więc o krakowskich lekarzach nie mam pojęcia, może
      poszukaj na forum Krakowa?
      Pozdrawiam i życzę powodzenia!
    • kotapsota Re: praca a ubytek słuchu 07.06.08, 19:52
      Dzien dobry.
      Jestem nauczycielką i mam niedosłuch obuuszny. Skoro stwierdzasz,że
      pojawiły się kłopoty z pozrozumieniem się z uczniami-trzeba działać.
      Na pewno dobrze dobrany aparat będzie pomocny. Ale chyba lepiej się
      od razu zdecydować na aparat z wyższej półki [Ja w tamtym roku
      zakupiłam dwie Delty firmy Oticon
      www.erfa.pl/aparaty_sluchowe/delta.html
      -ale mam poważne kłopoty ze słuchem, u Ciebie być może wcale nie
      będzie konieczny tak duży wydatek].
      Niestety, nie jestem zorientowana, jak jest w Krakowie-jestem z
      Białegostoku.
      Pozdrawiam serdecznie
      Joanna
      PS. Należy też zorientowac się, czy niedosłuch jest typu odbiorczego
      czy przewodzeniowego. Byc może pomógłby zabieg operacyjny? Bardzo
      dobrym krokiem [tak myślę] jest zapisanie się do Instytutu Patologii
      Słuchu-tam Ciebie przebadają "na wszystkie strony" za darmo-kolejka
      długa.Ja mam złe doświadczenia z laryngologami w "zwykłych"
      przychodniach, ale to przecież nie reguła:)
      • m.arika0 Re: praca a ubytek słuchu 08.06.08, 22:02
        Bardzo dziękuję za posty.
        Kotapsota, jesteś także nauczycielem, więc myślę że rozumiesz co
        czuję; rozważałam nawet ewentualność odejścia z zawodu, Twoja
        historia pokazuje że jednak możliwe jest rozwiązanie.Nie robiłam
        jeszcze dokładnych badań (oprócz zwykłego audiogramu)zamierzam się
        tym zająć w czasie wakacji.Laryngolog w ośrodku sugeruje że to
        uszkodzenie nerwu i jest nieodwracalne. Wiem że trzeba zrobić
        dokładniejsze badania ale i tak czuję sie z tym bardzo żle i jest to
        dla mnie krępujące.Czy rzeczywiście porozumiewasz sie z klasą bez
        trudności? Czy Twoi ucziowie wiedzą ze masz taki problem?Zerknęłam
        na strone którą zasugerowałaś i wydaje mi się że aparat jest
        niewidoczny? Wiem że ceny są bardzo zróżnicowane, ile zaplaciłaś za
        swój? Jakie są warunki uzyskania refundacji? Przyznaję że na razie
        jestem laikiem w tej sprawie, wiem tylko że pewnego razu mierzyłam
        próbnie parę aparatów(jakaś firma robiła prezentację w dla pacjentow
        w szpitalu)i mam bardzo złe wspomnienia- zakłócenia i hałas
        otoczenia praktycznie uniemożliwiał rozumienie mowy; oczywiście nie
        bylo tam jakiejś rzetelnej regulacji.Znam rownież osobę która kupila
        aparat-nie znam firmy, wiem tylko że kosztował ok. 1500zl-i nie byla
        w stanie się do niego przyzwyczaić.
        Ta cała sytuacja jest dla mnie stresująca, nie rozmawiam o problemie
        z nikim spoza najbliższej rodziny, będę więc wdzięczna za każdą
        informację i refleksję na ten temat
        Pozdrawiam serdecznie
        • m.arika0 Re: praca a ubytek słuchu 08.06.08, 22:12
          Chciałabym tylko dodać,że można również pisać do mnie na adres
          m.arika0@gazeta.pl
        • tuskas Re: praca a ubytek słuchu 09.06.08, 10:56
          Witam,
          ja mam ubytek słuchu w jednym uchu. Mam uszkodzony nerw słuchowy w
          wyniku przebytej świnki w wieku 6 lat.
          Kiedyś nie było aparatów słuchowych o wystarczającej mocy, więc
          przez ponad 20 lat nie miałam aparatu.
          Teraz mam. Uważam, że przede wszystkim trzeba się do tego
          przyzwyczaić, czyli korzystać z niego jak najwięcej.
          W wielu miejscach jest możliwość wypożyczenia aparatu na ok. 14 dni,
          żeby wypróbować aparat i stwierdzić, czy się sprawdzi, czy nie.
          Ja polecam. Zawsze warto spróbować.

          U mnie był o tyle problem, że drugie ucho mam perfekcyjnie zdrowe.
          Dlaczego się zatem uparłam na aparat?? Żeby słyszeć źródło dźwięku.
          Przez to, że głucha jestem jednostronnie, nie słyszę kierunku, z
          którego dźwięk nadchodzi. Cały czas się tego uczę, mimo że aparat
          mam już kilka miesięcy. Nie jest to łatwe, ale i tak myślę, że warto.

          Pozdrawiam i życzę powodzenia!!
    • little_emma Re: praca a ubytek słuchu 11.06.08, 20:28
      Witaj m.arika0
      Mam podobny problem do Twojego. Również jestem nauczycielką i również mam pewne
      problemy ze słuchem. Do niedawna były one minimalne i spokojnie obchodziłam sie
      bez aparatów. Jednak ostatnio zauważyłam, że nie dosłyszę coraz więcej rzeczy,
      zwłaszcza jeśli ktoś mówi cicho. Dlatego tez zastanawiam się nad aparatem.
      Dobrze radze sobie bez niego, ale chciałabym słyszeć wszystko co sie do mnie
      mówi, nawet jak ktoś mówi cicho i niewyraźnie. Na razie to wszystko jest w
      sferze "zastanawiania się", ponieważ jakoś nie mogę sie zebrać.
      Rzeczywiście jest możliwość wypożyczenia aparatu słuchowego na 14 dni, aby
      spróbować czym to się je i czy to w ogóle cokolwiek pomaga. A jest to o tyle
      ważne, że aparat słuchowy jest to duży wydatek, więc warto go przedtem
      przetestować. Mnie osobiście bardzo kusi wykorzystanie takiej możliwości. Tylko
      muszę się za to porządnie zabrać.
      Mieszkam w Krakowie i tutaj też leczę się u laryngologa, toteż jeśli jesteś
      zainteresowana/y jakimiś informacjami, to odezwij sie tutaj albo na moją
      gazetową pocztę, a ja wtedy napiszę Ci co wiem.
      Pozdrawiam
      Emma
      • acha6 Re: praca a ubytek słuchu 13.06.08, 17:07
        Witam.
        Też miałam problem ze słuchem i też, jak Wy, jestem nauczycielką. Okazało się,
        że to otoskleroza. Przeszłam 3 zabiegi i... słyszę! Co za komfort pracy!
        Zanim podejmiecie decyzję co dalej, dokładnie się przebadajcie. Polecam filię
        Instytutu (z Kajetan), która mieści się przecież w Krakowie; sama mieszkam w
        okolicach Wieliczki.
        Pozdrawiam.
        • m.arika0 Re: praca a ubytek słuchu 14.06.08, 17:21
          Witaj acha6
          jesteś szczęściarą, jeśli można tak powiedzieć kiedy pojawia się
          jakikolwiek problem zdrowotny i nie tylko. Gratuluję! Niestety nie
          wszystkie schorzenia dają się zoperować
          Czy możesz podać namiary do tego instytutu? Bo ja słyszałam że
          dopiero ma być uruchomiona klinika zaburzeń słuchu- najwidoczniej
          nie jestem na bieżąco
          Pozdrowienia
    • malsta Re: praca a ubytek słuchu 14.08.08, 19:14
      Witaj !
      Dobry protetyk słuchu, to podstawa. Przede wszystkim należy zadbać,
      aby oprócz normalnego audiogramu, został wykonany audiogram słowny,
      który jest odpowiedzialny za rozumienie mowy. Mój problem polega na
      niedosłuchu wysokich tonów. Noszę aparat firmy Oticon Atlas CIC STD.
      Najgorsze jest zjawisko tzw. okluzji - wrażenie zamkniętgo ucha.
      Właściwie to cały czas coś tam na nowo ustawiam. Myślałam, że jak
      założę aparat, to mój komfort słyszenia poprawi się, ale niestety,
      teraz słyszę, że najlepiej jest nosić aparaty na dwoje uszu, że
      elktronika dzisiaj , a 5 lat temu to przepaść ogromna. Powiem
      szczerze, że trochę męczy mnie ta sytuacja. Tak więc - dobrzy
      specjaliści to PODSTAWA. Ponadto trzeba mieć na uwadze, aby mieli
      tzw, wolne pole, często im się cały ten sprzęt psuje, a to czekaja
      na program, a to na przyjazd informatyka i tak w kółko. Pozdrawiam i
      życzę wytrwałości i spotkania właściwych ludzi.
      • justinehh Re: praca a ubytek słuchu 23.10.08, 23:00
        A czy praca polegająca na całodziennym odbieraniu telefonów ma wpływa na słuch?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka