cyklop22
27.11.08, 20:33
Witam, jestem w 27 tygodniu ciąży i mam poważny problem z cytomagalią... Moje
pierwsze badanie wykonane było przy okazji ciąży w zeszłym roku w sierpniu i
wyniki igG 46 dodatni a igM 0,14 ujemny. Ciążę straciłam ale według lekarzy
cytomegalia nie miała z tym nic wspólnego. Teraz drugi raz jestem w ciąży
która rozwija się bardzo dobrze i bez problemu. W czerwcu zbadałam igM i było
ujemne i była to raczej moja inicjatywa ponieważ lekarz pow. że jeśli mam
przeciwciała igG to po problemie. igM było ujemne ale na początku chyba wyszło
wątpliwe lub dodatnie bo powtarzali badanie na innym aparacie inną metodą i
wydali w końcu wynik ujemny poniewaz test potwierdzenia nie wykazał aktywnego
zakażenia. Teraz ponownie zbadałam i ogromne zaskoczenie bo wynik dodatni 1,3
w lab przy szpitalu bielańskim a po 10 dniach powtórka w innym lab i wynik
1,05 a igg coś ok 140. I teraz całkowicie nie wiem co się dzieje. Jest to
zakażenie pierwotne czy wtórne?? Przecież już ponad rok temu miałam
przeciwciała. Tak bardzo boje się o mojego malutkiego Synka... Na usg rozwija
się bardzo dobrze do tej pory, rośnie ładnie i narządy które poddaje się
ocenie też są w porządku. Jestem załamana. Pomóżcie.
Gdzie w Warszawie mogę zrobić najbardzoj wiarygodny PCR na CMV??