Dodaj do ulubionych

EMG: Elektromiografia

IP: *.wip.pw.edu.pl 11.12.03, 08:39
właśnie idę we wtorek 16.12.2003 na badanie prądem. ciekawy
jestem odczuć
Obserwuj wątek
    • Gość: magi Re: EMG: Elektromiografia IP: 212.160.130.* 19.01.04, 12:26
      hej. pewnie jestes juz po tym strasznym (dla mnie na pewno)badaniu. Napisz jak
      było? Robiłeś badanie na wykrycie chorób mięśni? Ja mam maistenię i było to
      pierwsze badanie potwierdzające te chorobe. Na inne juz na szczęście nie
      musiałam iść (uff).
      pozdrówka
      • Gość: lilimarlene1 Re: EMG: Elektromiografia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.04.04, 15:05
        Zgadzam się z Tobą,ja czułam się jak na krześle elektrycznym.
        Bolało mnie tak strasznie,że myślałam iż tego nie przeżyję.
        Ponieważ chwilę przed badaniem zmokłam w czasie okropnej ulewy,byłam pewna,że
        wilgoć całego ciała i ubrania przyczyniła się do lepszego przewodzenia prądu.
        Badanie wykonałam na zlecenie neurologa,który podejrzewał cieśń
        nadgarstka.Wynik wykluczył diagnozę natomiast potwierdził uszkodzenie
        sł.czuciowych i ruchowych nerwu promieniowego.
        Minęło pięć lat od badania,lekarz mnie leczy,a ból ramienia jest tak silny,że
        nie mogę unosić i wykonywać niektórych ruchów prawą ręką.Fakt,że mam dyskopatię
        kręgosłupa szyjnego i to może być przyczyną moich dolegliwości.
        Lili
      • Gość: grem Re: EMG: Elektromiografia IP: *.pke.pl 30.08.04, 11:20
        Miałem uszkodzenie nerwu kulszowego. Badanie trwało ok 45 min., w cała nogę i
        stopę powbijane kilkanaście igieł.
        Moje odczucia...? Myślałem, że się zesram przy tym badaniu. Ból okropny. Byłem
        cały mokry po badaniu.
        Ale może nie zawsze tak boli.
        • bulkazbananem Re: EMG: Elektromiografia 31.08.04, 15:20
          Ludzie!!!!!

          Co Wy opowiadacie. Ja mialem EMG ponad rok temu i w ogole nie bolalo!!!!

          Badanie ma dwie czesci:
          1. badanie przewodzenia nerwow - tutaj przyczepiaja elektrody (np: lokiec-
          nadgarstek) i puszczaja prad. Moze nie jest to przyjemne ale na pewno nie jest
          to zaden straszny bol.
          2. wlasciwe emg - wbijaja igle w miesien i kaza rozluznic, potem powoli
          napinac, a potem napiac na maksa - TA CZESC JUZ W OGOLE NIE BOLI (ewentualnie
          wbicie igly, ale to sekunda jak przy zastrzyku - nic wiecej)

          Naprawde nie wiem skad te opinie ze to cokolwiek boli. Moze jakis rzeznik albo
          nowicjusz Wam robil???? Ja robilem w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w W-
          wie.

          Nie ma sie czego bac - twierdze to z cala odpowiedzialnoscia
          Pozdrawiam
      • Gość: Arczi Re: EMG: Elektromiografia IP: *.acn.waw.pl 11.01.05, 14:10
        Witam
        ja miałem badanie dzisiaj i mogę napisać że składa się z 2 lub 3 części
        1/ Badanie czucia i boli jak jasna cholera ale nie zabija
        2/ Badanie punktowe, elektrodę przykładaja w różnych punktach wzdłuż nerwu i
        jest tylko mały dyskomfort
        3/ Igła - ale nie zawsze, i o dziwo tylko mały dyskomfort
        • glabella Re: EMG: Elektromiografia 11.01.05, 15:20
          Cześć,
          W zasadzie badanie EMG (elektromiografia)jest nieprzyjemne ale nie bolesne.
          Bolesne może być ENG (elektroneurografia)- badanie przewodnictwa nerwów:
          drażni się skórę nad danym nerwem tak mocno aż uzyska się efekt (skurcz mięśni
          do których nerw idzie). W zależności od uszkodzenia nerwu w danej chorobie
          nerwy słabo przewodzą albo wogóle - tak więc przykłada się odpowiedno większy,
          a nawet maksymalny prąd (aby "wydusić" przewodzenie w danym nerwie i wiedzieć
          że dany nerw nie jest całkowicie uszkodzony). Czasem nerw jest głęboko pod
          skórą (otyłe osoby) i też trzeba dać większy prąd.
          Tak więc badanie może być bolesne, jakoś dziwnie na niekorzyść mężczyzn :)
          • Gość: Arczi Re: EMG: Elektromiografia IP: *.acn.waw.pl 12.01.05, 10:51
            Witam,
            ja miałem sprawdzany nerw punktowo co 2 centymetry z eba włącznie (tuż przy
            szyi) ale to wcale nie było bolesne.
            Bardzo bolesne było sprawdzanie czucia kiedy to 2 razy chyba po 30sekund
            nawalali mi po palcach bardzo szybkimi impulsami i sprawdzali odczyty przed i
            za łokciem. 5-10 sekund da się wytrzymać a potem człowiek stara się tylko o tym
            nie myśleć i czeka kiedy to się wreszcie skończy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka