Gość: Jarek
IP: *.gazeta.pl / 62.233.129.*
20.12.03, 19:43
Mam już od dłuższego czasu grzybice napletka i okolic odbytu. Próbowałem
wszystkiego: Citroseptu, olejku herbacianego, olejku czosnkowego,
Clotrimazolum, Dactarin itd. Dermatolog przepisał mi tabletki Lamisil,
mleczko Pimafucort oraz moczenie napletka w roztworze z nadmanganianu potasu.
Terapia trwała chyba dwa miesiące i podczas jej trwania systematycznie
odwiedzałem dermatologa. Trochę to wszystko pomogło - już skóra się tak
bardzo nie "klei", obszar i "natężenie" zaczerwienienia się zmniejszyło,
jednak dalej ono występuje. Teraz przymierzam się do kupienia kremu
Lamisilatt. Właściwie to nie wiem tylko, co w moim przypadku będzie bardziej
odpowiednie - krem czy żel. Ten lek jest bez recepty w tych dwóch postaciach.
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Dodam jeszcze, że zawsze nosiłem tylko
i wyłącznie bawełnianą bieliznę, po każdym kąpaniu suszę chore okolice
suszarką do włosów, mocno ograniczyłem spożywanie cukrów. Co jeszcze mógłbym
zrobić?
Pozdrawiam, Jarek