jolaa27
13.09.10, 11:13
Witam.
Piszę tutaj bo jestem kompletnie bezradna,nie wiem co robić a lekarze mnie kompletnie ignorują...
Chodzi o moją córkę 6 letnią...jakiś czas temu dostała upławów,pediatra kazała nam podmywac ją w kaliku i rumianku,Dla mnie wydawało się że te''upławy'' są z cewki moczowej ale mnie wysmiali.potem córka dostała wysokiej temperatury,dołączyło pieczenie przy początku sikania,i podejrzewali u niej zakażenie układu moczowego,dotała antybiotyk prez 10 dni,w miedzy czasie zostały zrobione badania moczu,w pierwszym wyszło że ma biliburbinę i białko w moczu,lekarz kazał powtórzyć mocz i potem ani w zwykłym badaniu ani w posiewie nic nie wyszło,no ale brała antybiotyk i wydawało się że jest poprawa..zakończyła leczenie upławy ustały,z cewki moczowej znikneło zaczerwienienie i było ok..kilka dni temu znów się zaczeło wydzielina znów się pojawiła i ewidentnie pochodzi ona z cewki moczowej która jest zaczerwieniona,nie pochwy..pediatra twierdzi że wydziwiam...nie wiem co mam zrobić..może jest nie doleczone coś..jakieś zapalenie cewki moczowej czy co?
Pomózcie mi i podpowiedzcie może jakie badania mam wykonać(zrobie je na włąśna rekę) teraz jest podmywana w tantum rosa,,,co jeszcze mogę zrobić?czym podmywać może iść i wypisać np furagin? Poradzcie mi coś proszę...narazie szukam prywatnie lekarza nefrologa..w przychodni w innym mieście bo u nas nie ma terminy są na grudzień i to robią łaskę że wogle zapiszą...poszukam też ginekologa dziecięcego ..co jeszcze oprócz tego mogę zrobić sama?