Witam, jestem tu nowa

. Niedawno znalazłam to forum - oczywiście nieprzypadkowo.
I chciałabym Was spytać. Przejrzałam, parę osób brało Driptane (dzieci), w różnych dawkach. Ale czy możecie mi pomóc z moją kwestią:
Moja córka (5,5 roku) ma problem z moczeniem nocnym. Od urodzenia. W dzień trzyma bez żadnych problemów, w nocy - nie. Poszliśmy do dr Szymkiewicza w szpitalu na Kopernika (Warszawa). Zrobiliśmy urografię. Wyszło - jeśli dobrze to potrafię powtórzyć - że pęcherz po pierwsze jest za mały, a po drugie nadwrażliwy. Dostaliśmy Driptane. 2x dziennie po pół tabletki.
I super, braliśmy 2 miesiące, działało idealnie, od pierwszej tabletki, żadnych skutków ubocznych. Ale skończyły się tabletki, wróciło moczenie, a nie miałam recepty przez parę dni, wypadły ferie, dość że przerwa trwała ze 3 tygodnie. Wróciliśmy do tego samego dawkowania - ale już nie działało. Poszłam do dr Szymkiewicza - zalecił zwiększenie dawki: rano pół, wieczorem całą. Działało przez tydzień. Bierzemy sumiennie - ale kiepsko. Zdarzają się suche noce, ale rzadko i nieregularnie.
więc już na własną rękę zwiększyłam do 2x całą. I generalnie działa (dopiero tydzień), ale już 2x zdarzyła się mokra noc - znów nieregularnie.
No i na razie daję to Driptane, bo podejrzewam, że jak pójdę znów to usłyszę znowu: leczenie trwa kilka miesięcy. Ale u nas już trwa pół roku i w zasadzie mam wrażenie, że jest coraz gorzej.
Co radzicie - brać cierpliwie dalsze 2 miesiące czy już teraz iść do innego lekarza, bo może chodzi o coś zupełnie innego? Robić inne badania?
Poradźcie, proszę.