Dodaj do ulubionych

Zap. ukł.mocz.--nowośc dla mnie !!!!! wątpliwości

08.12.04, 20:39
Hejka. Moja mała Zuzia (niebawem pół roczku) od piatku(3.12) miała wysoką
gorączkę. Nie panikowałam, pierwsza gorączka myślałam i miałam nadzieję że to
Tzrydnio weczka się przyplątała. W poniedziałek polazłam do lekarza, nic mi w
sumie nie powiedziała oprócz tego że też podejrzewa trzydniówkę. Kazała
jednak na wszelki wypadek na drugi dzień zrobić badanie moczu ogólne. Siki
pobierałam pół dnia w te nieszczęsne woreczki nio i w końcu się udało. Wyniki
miałam niebawem i jest leukocytów 20 -30. Lekarka kazała dawać Ceklor przez
10 dni. Z tym że pojutrze mam zrobic jeszcze raz badanie i jak nie bedzie
tych leukocytów mniej to mi zmieni antybiotyk. Nio a że ja panikara jestem to
zaraz w paranoje wpadłam czy to nie są jakies pierwsze objawy refluksu.
Poradźcie coś.....
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: Zap. ukł.mocz.--nowośc dla mnie !!!!! wątpliw 09.12.04, 09:16
      Zaraz, zaraz... Czyli lekarz dal antybiotyk bez zrobienia posiewu??
      A moze ja cos zle zrozumialam??????????
      • jujka1 Re: Zap. ukł.mocz.--nowośc dla mnie !!!!! wątpliw 09.12.04, 10:23
        Sekunda... Madziulec... A posiew??? Lekarka dała Wam antybiotyk i nie kazała
        sprawdzić, jaką bakterię macie??? Litości... Przecież możecie podawać
        antybiotyk, całkowicie nie wiedząc w co uderzacie!!! Cefalosporyny (m.in.
        ceclor) to antybiotyki o szerokim spectrum działania. Niemniej... są bakterie
        na nie oporne. Nie wyobrażam sobie podawania antybiotyku w ciemno... To raz.
        Dwa, z własnego doświadczenia Ci powiem, że po antybiotyku naprawdę DOBRZE jest
        podawać przez jakiś czas Furagin. W dawce zapobiegawczej. Choćby po to, żeby
        nie dopuścić do "wstępu" kolejnej infekcji. Mnie tak powiedział nefrolog!
        Popełniliśmy ten błąd. Julia miała Proteus Mirabilis w pierwszym posiewie.
        Leczony był, ale za krótko (7 zamiast 14 dni) i nie dostała potem Furaginy. W
        efekcie wlazła nam E. coli, po której z kolei obudził się niedobity Proteus.
        No... i mieliśmy niezły pasztet. Wiem, że to nadgorliwość (czasem gorsza od
        faszyzmu), ale ja bym się poradziła nefrologa. Układ moczowy jest najbardziej
        chronionym i odpornym układem w całym organizmie człowieka. Kiedy jednak
        zaczyna się infekować, kiepsko z jego obroną. Błyskawicznie dochodzi do
        nieodwracalnych zmian. W związku z tym... warto naprawdę DOBRZE go leczyć.
        • madziulec Re: Zap. ukł.mocz.--nowośc dla mnie !!!!! wątpliw 09.12.04, 10:24
          To nie mi dla antybiotyk tylko kolezance, a raczej jej dziecku.
          Mnie tez uderzylo, ze sie nie moglam doczytac o posiewie, a przeczytalam o
          badaniu ogolnym.
          Cosik za duzo mamy lekarzy jasnowidzow, ktorzy od razu wiedza jak zwalczyc
          bakterie....
          • jujka1 Re: Zap. ukł.mocz.--nowośc dla mnie !!!!! wątpliw 09.12.04, 10:42
            Madziula, bardzo Cię przepraszam! Pisałam do autorki postu z tym, że źle
            odpowiedziałam sad Gubię się jeszcze w drzewkowej strukturze tego forum...
            • madziulec Re: Zap. ukł.mocz.--nowośc dla mnie !!!!! wątpliw 09.12.04, 11:15
              Zdarza sie wink))) Ale z tym posiewem, a raczej jego brakiem to mnie tez
              zaskoczylo i to strasznie....
              • jujka1 Re: Zap. ukł.mocz.--nowośc dla mnie !!!!! wątpliw 09.12.04, 11:22
                Mnie też... No kurde... rozumiem dawanie antybiotyku "w ciemno" przy infekcji
                gardła... czy kaszlu... Ale cholera... przy ZUM???
                • madziulec Re: Zap. ukł.mocz.--nowośc dla mnie !!!!! wątpliw 09.12.04, 11:50
                  No coz, takich mamy lekarzy....
                  • mami7 Re: Zap. ukł.mocz.--nowośc dla mnie !!!!! wątpliw 09.12.04, 12:53
                    Ale kilku specjalistów (dobrych, nie mam na myśli konowałaów) podało
                    dziecku antybiotyk bez posiewu. Na wynik się czeka, a jak dziecko ma już kliniczne objawy zakażenia, to przy czekaniu można doprowadzić nawet do zakażenia krwi.
                    Tak więc, wiem, że często lekarze podejmują się podania antybiotyku o szerokim spektrum, w uzasadnionych przypadkach.
                    U dzieci jest niewielki wybór leków i jednak duże prawdopodobieństwo, że się trafi.

                    Oczywiście powinno być tak najpierw badania, potem lek z antybiogramu.

                    Przyznam, że w Waszym przypadku dziwi mnie reakcja lekarza.

                    A jak pozostała część wyniku badania ogólnego? I jaka ta gorączka?
                    Jak już dała antybiotyk, dlaczego nie zaczęła od Bactrimu?
                    Przecież najbardziej prawdopodobna jest coli i proteus, a one idą na Bactrim.

                    Nie mniej jednak zrób dziecku badania. POrządnie umyj itd. (Poczytaj na forum).
                    Nawet jeśli zdecydowałaś się podawać ten antybiotyk.

                    A zakażenie, o ile w ogóle wystąpiło, to cale nie musi oznaczać refluxu.
                    W pewnych kręgach mówi się o tym chyba za dużo. A w pewnych w ogóle.
                    Paranoja.

                    Powodzenia. I pisz co z dzieckiem!


    • mamazuzinki Re: Zap. ukł.mocz.--nowośc dla mnie !!!!! wątpliw 09.12.04, 17:33
      Hejka.Dzięki kobitki za odzew!!!!! Nio i teraz to juz się zaniepokoiłam nie na
      żarty. Posiewu nie kazała mi robić!!!!! Czy teraz jak juz zaczeła brać Ceklor
      to jest sens robic posiew???? Jutro kazała mi powtórzyc badanie ogólne i
      zobaczyć czy spadaja leukocyty. Może przy okazji zrobię i posiew????? Jedno co
      dobre to że nie ma juz gorączki ale jeść nie chce, marudzi strasznie. Ze trzy
      razy miała takie napadowe ataki płaczu jakby ją cos zabolało. Nie wiem czy to
      brzuszek od tego gówna czy może pipcia jak siusiu robi czy pęcherz(jeśli wogóle
      boli)????
      • mamazuzinki Re: Zap. ukł.mocz.--nowośc dla mnie !!!!! wątpliw 09.12.04, 17:39
        Gorączkę miała od piątku do środy wieczoram od 38 do 39 zależy jaka była
        przerwa w podawaniu leków p/goraczkowych. Co jeszcze z wyniku ogólnego może
        swiadczyc o zakażeniu????
        • mami7 Re: Zap. ukł.mocz.--nowośc dla mnie !!!!! wątpliw 09.12.04, 17:47
          np. dużo erytrocytów, bakterie, azotyny, białko, śluz.
          Ale to zależy od ilości.

          Pozdrawiam
      • mami7 Re: Zap. ukł.mocz.--nowośc dla mnie !!!!! wątpliw 09.12.04, 17:43
        Ja bym zrobiła i posiew, skoro i tak bedziesz oddawała do analizy.
        Ale poczekaj co powiedzą inne mamywink

        I niestety, może ja boleć wszystko co wymieniłaś.
        Nie wiem jedynie jak z samym pęcherzem, ale boleć może wszystko w wokół.

        Pozdrawiam
        • mamazuzinki Re: Zap. ukł.mocz.--nowośc dla mnie !!!!! wątpliw 09.12.04, 18:01
          Białka nie ma
          Leukocyty 20-30 w pw
          kom.nabłonkowe wielok poj w pw
          kom nabł. okragłe poj w pw
          erytrocyty 1-3 w pw czesc wyług
          mierna flora bakteryjna

          A nio i jeszcze jedno bo te cholerne woreczki do pobierania moczu juz raz mnie
          do łez doprowadziły nie wiem czy mi starczy tych siusków zeby podzielic na
          badanie ogólne i posiew.Posiew to chyba do innego pojemniczka trzeba
          przelewac ???
          • mami7 Re: Zap. ukł.mocz.--nowośc dla mnie !!!!! wątpliw 09.12.04, 18:11
            Jeśli o pobranie chodzi to pr5zeczytaj wątek:
            Przygotowanie dziecka do pobrania moczu.

            Pozdrawiam
          • jujka1 Re: Zap. ukł.mocz.--nowośc dla mnie !!!!! wątpliw 10.12.04, 13:53
            Stuprocentowo powinnaś zrobić posiew. Choćby po to, żeby wiedzieć, z czym
            walczysz. Ot, prosty przykład. My mamy ciągnącą się jedną infekcję - zaczętą od
            Proteus Mirabilis, poprzez E.Coli i ponownie Proteus m. Skąd moglibyśmy to
            wywnioskować, gdyby nie był robiony posiew??? Oczywiście, że jest konieczny!
            • mamazuzinki Re: Zap. ukł.mocz.--nowośc dla mnie !!!!! wątpliw 10.12.04, 17:54
              Dzisiaj miałam taki dzień że nie życzę nikomu. w środe jej odpusciła gorączka
              ale żle reagowała na ten antybiotyk, strasznie płakał chyba ja bolał brzuszek.
              Wczorajszy cały dzień był tragiczny miała takie napadowe ataki płaczu . Usneła
              mi na troche i obudziła sie z wielkim płaczem ponad godzine nie moglismy jej
              uspokoic na koniec zaczeła sie krztusic strasznie kasłac nio i zawinelismy sie
              do szpitala. Po drodze się uspokoiła . Lekarka ( oczywiscie bardzo zadowolona)
              osłuchała opukała i stwierdziła ze nie wiedomo czy to napewno było zap. ukł.
              mocz bo nie miala posiewu ale że teraz juz nic nie wstecz nie zbada. Że teraz
              to ją brzuszek moze bolec od antybiotyku albo od ząbków i dlatego płacze. Tyle
              ze to nie było marudzenie tylko wycie. Wrócilismy usneła ok 4 i z przerwani
              spała do 9. Obudziła sie zjadła nawet i sie zaczeła.......... Znowu strasznie
              zaczeła kasłac. Kasłała tak ze brakowało jej oddechu i wyrzygała mi wszystko.
              Nio to w panikę wpadłam za tel do mojej alergolog do Falcka . Ona mi kazała
              natychmiast przyjezdzac. Stwierdziła ze są zmiany w oskrzelach i że jest troche
              odwodniona .Ze tamta infekcja mogla przepodzić sie w ta. nio i zaczeło! trzeba
              było wkuć wenflon! Dwa razy kuła wkuła sie i dali antybiotyk dożylnie ale
              chciała jej dac jeszcze kroplówke zeby nawodnic. I sie nie dało zyła pękła a
              następne nie dało sie wkuć. Kuły ją w nóżki rączki a na wyła............. a my
              z mamą razem z nią................... Tak płakała ze az sie zqupciała dwa razy
              z wysiłku....................... Nio i tak teraz trzymajcie kciuki zeby wzieła
              wieczorem antybiotyk i nie wyzygała bo będe musiała do szpitala
              jechac.....................

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka